monalissa.1
07.11.09, 19:35
będąc żona zafascynowalam się kimś innym,myslę,że wzajemnie.do
niczego nie doszło,spotykamy się a racji tego iz u tej osoby
czasami muszę bywać.jest ciekawy ,pyta co robię w życiu,czym się
zajmuje potem przechodzi do swojej pracy.widze zachwyt w oczach.czy
wypada mi pierwszej wykonać krok.oboje mamy rodziny,znamy te rodziny
z widzenia.