a może...

18.11.09, 21:40
a moze po prostu zaproponować kawę?
    • fortuna.500 [...] 19.11.09, 14:10
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • monalissa.1 Re: a może... 19.11.09, 19:50
        wiesz co ...wulgarna jesteś.nie swędzi mnie,wcale nie o to mi
        chodzi.bardziej interesuje mnie rozmowa,bliskosc emocjonalna.i tyle
        • formoza13 Re: a może... 20.11.09, 08:03
          Skoro interesuje Cię rozmowa i emocjonalna bliskość to porozmawiaj z mamą,
          siostrą, kuzynką, przyjaciółką, koleżanką, z kolegą, z WOLNYM mężczyzną, nie
          napalaj się na gościa, który już ma rodzinę. Zniszczysz rodzinę innej kobiecie,
          innym dzieciom, tego chcesz?
          • monalissa.1 Re: a może... 23.11.09, 20:18

            NIC NIKOMU NIE CHCE NISZCZYC,ANI NIKOGO NIKOMU ZABIERAĆ.
            • formoza13 Re: a może... 24.11.09, 08:56
              Ale jeśli wdasz się w romans to zniszczysz swój związek, no i tego faceta, jeśli
              będzie żonaty.
        • fortuna.500 [...] 20.11.09, 14:02
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • monalissa.1 Re: a może... 20.11.09, 14:06

            no wypraszam sobie,nie znasz mnie i nie wiesz jaką mam
            sytuację,cokolwiek byłoby --nie można w ten sposób do nikogo się
            odzywać i tak pisać.nikt nie ma prawa oceniać innych,poza tym jeżeli
            jesteś na tym forum to święta też nie jesteś.niestety ale też
            potrafie być charakterna jak ktoś zacznie.a jeżeli chodzi o
            bliskosc emocjonalną to tez już o tym pisalam,gdybym miala z kim
            pogadac to byłoby inaczej.
            MONA
            • malwan Re: a może... 22.11.09, 20:19
              nikt nie ma prawa oceniać innych

              i tu się mylisz niestety...
              każdy ma prawo robić to na co ma ochotę nie krzywdząc przy tym innych.
              • gwiazdka_wawa Re: a może... 23.11.09, 13:14
                Mona, przecież wiesz, że na tym forum są kochanki i zdradzone.
                Jeżeli masz ochote spotkac się z kims na kawie-zrób to. Kawa to nic starsznegosmile
                • malwan Re: a może... 23.11.09, 13:21
                  Mona, przecież wiesz, że na tym forum są kochanki i zdradzone.

                  no nie tylko
                  • n.i.p.69 Re: a może... 23.11.09, 13:47
                    ....chyba tego nie rozumiszsmile....
    • skarbek2-2 Re: a może... 23.11.09, 14:12
      Ale po co?Naprawde nie masz już z kim porozmawiać?
      • aneta-skarpeta Re: a może... 24.11.09, 10:29
        bo na kawę i rozmowy najlepszy jest "cudzy mąż":]
        • ta.emi Re: a może... 24.11.09, 10:35
          aneta-skarpeta napisała:

          > bo na kawę i rozmowy najlepszy jest "cudzy mąż":]

          a po kawie i rozmowie do czego jeszcze najlepszy jest "cudzy mąż" ???
          • aneta-skarpeta Re: a może... 24.11.09, 11:59
            ta.emi napisała:

            > aneta-skarpeta napisała:
            >
            > > bo na kawę i rozmowy najlepszy jest "cudzy mąż":]
            >
            > a po kawie i rozmowie do czego jeszcze najlepszy jest "cudzy
            mąż" ???


            nie wiem- nie rozumiem fenomenu interesowania sie cudzymi chłopami i
            szukania zrozumienia wsród zonatych.
            Moja wypowiedź była ironicznasmile
            • ta.emi Re: a może... 24.11.09, 13:31
              moje pytanie tez jest ironiczne i cynicznie skierowane do autorki tego całego wątku.
              • aneta-skarpeta Re: a może... 24.11.09, 15:11
                ta.emi napisała:

                > moje pytanie tez jest ironiczne i cynicznie skierowane do autorki
                tego całego w
                > ątku.


                no to juz rozumiemsmile
    • mariola.maria Re: a może... 24.11.09, 13:51
      Zacytuje siebie z innego watku :

      Z postu Mony :
      bardziej interesuje mnie rozmowa,bliskosc emocjonalna

      Było parę takich przypadków, że panie chciały sie umawiać z moim
      meżem na kawę, najprawdopodobniej z wyżej wymienionej przyczyny.
      Ponieważ były ładne i sympatyczne i grzecznie proponowały ową kawe,
      oczywiście maż się zgodził i spytał sie gdzie i o której ma stawić
      sie na spotkanie razem ze mną.

      Panie, jak im wróciła mowa, mówiły, że to nie o to im chodziło. Mąż
      równiez zdziwiony odpowiadał, że wobec tego nie wie o co, bo ja
      jestem miła i towarzyska i chetnie sie mna pochwali swojej nowej
      koleżance.
      Z raz przyszedł ze mną bez uprzedzania owej pani - akurat w czasie
      kiedy się z panią umawiał telefonicznie to mieliśmy w planach
      powałęsac sie po sklepach i pójść na kawę, więc poszliśmy razem.

      Przecież w naszej kulturze to oczywiste, ze jak się spotyka człowiek
      z żonatym to również i z jego żona.
      Pani dostosowała się błyskawicznie i popołudnie w kawiarni upłyneło
      bardzo sympatycznie.

      Zwykle jednak jakoś chęc na rozmowe i bliskość emocjonalna mijała
      wówczas jak ręka odjął.


      No jak, może byc kawa we troje?
      A jak ma sympatyczna, miła, madrą, ładną żonę, chyba chetnie
      bedziesz też miała taka koleżankę???

      smile smile
      • ta.emi Re: a może... 24.11.09, 14:01
        facet może i ma mądrą, miłą , ładna żonę, tylko, czy autorka tego postu tez może
        sprostać tym cechom. smile
        • mariola.maria Re: a może... 24.11.09, 14:16
          Trudno powiedzieć...
          Najprościej sie spotkac razem na kawie i zobaczyc na własne oczy kto
          jest kto... smile
          To jak MONA, zapraszasz ich na kawę???
          smile
          • monalissa.1 Re: a może... 24.11.09, 15:06
            ODPOWIEM TAK,JESTEM ATRAKCYJNA ,INTELIGENTNA I ZADBANA CO CHYBA
            NIEKTÓRYM KOBIETOM PRZESZKADZA,POZA TYM CO WY TUTAJ ROBICIE,NIBY
            MĄDRE A JEDNAK KĄŚLIWE UWAGI,TO FORUM JEST W WIADOMYM CELU WIĘC
            OSOBY NIEZWIĄZANE Z TEMATEM NIE POWINNY TUTAJ SZUKAĆ SZCZĘŚCIA.POZA
            TYM MOCNO SIĘ HAMUJĘ ,ZEBY CO NIEKTÓRYCH NIE OBRAŻIC ALE ZAWSZE
            ROBIĘ TAK,ŻE NA IRONICZNE UWAGI ODPOWIADAM ŚMIECHEM I TAK TEZ JESTW
            TYM PRZYPADKU HAHAHAA....MIŁEGO DNIA ŻYCZĘ...PS.GDYBY ON NIE
            WYKAYWAŁ ZAINTERESOWANIA TO ZLEKCEWAZYŁABYM TO....A TAK MIŁO MI JEST
            POROZMAWIAĆ PRZY OKAZJI....
            • lu_bella Re: a może... 24.11.09, 15:13
              monalissa.1 napisała:

              > ODPOWIEM TAK,JESTEM ATRAKCYJNA ,INTELIGENTNA I ZADBANA CO CHYBA
              > NIEKTÓRYM KOBIETOM PRZESZKADZA,POZA TYM CO WY TUTAJ ROBICIE,NIBY
              > MĄDRE A JEDNAK KĄŚLIWE UWAGI,TO FORUM JEST W WIADOMYM CELU WIĘC
              > OSOBY NIEZWIĄZANE Z TEMATEM NIE POWINNY TUTAJ SZUKAĆ SZCZĘŚCIA.POZA
              > TYM MOCNO SIĘ HAMUJĘ ,ZEBY CO NIEKTÓRYCH NIE OBRAŻIC ALE ZAWSZE
              > ROBIĘ TAK,ŻE NA IRONICZNE UWAGI ODPOWIADAM ŚMIECHEM I TAK TEZ JESTW
              > TYM PRZYPADKU HAHAHAA....MIŁEGO DNIA ŻYCZĘ...PS.GDYBY ON NIE
              > WYKAYWAŁ ZAINTERESOWANIA TO ZLEKCEWAZYŁABYM TO....A TAK MIŁO MI JEST
              > POROZMAWIAĆ PRZY OKAZJI....
              • monalissa.1 Re: a może... 24.11.09, 15:18
                a ni epytam ja pisze co czuję ale widocznie tutaj tak ne
                mozna.pisząc prawde można podpasć,forum jest po to aby można było
                przelać mysli na powiedzmy" papier" dlatego też nie rozumiem waszych
                ironizmu i cynizmu,przeszkadza wam to ,ze byc moze to wy jestesci
                samotne i to wami nikt sie juz nie interesuje?tyle kobiet tutaj
                pisze ,o swoim życiu ,kochankach i mężach ja jeszcze nic ne
                zrobilam ale jestem prwaie zlinczowana,to okrutne ale takie potrafia
                byc tylko kobiety,,złośliwe i potwornie zazdrosne..:!
                j
                • aneta-skarpeta Re: a może... 24.11.09, 15:30
                  monalissa.1 napisała:

                  > a ni epytam ja pisze co czuję ale widocznie tutaj tak ne
                  > mozna.


                  a Twój pierwszy wpis "a moze po prostu zaproponować kawę? " to co to
                  było jak nie pytanie

                  pisząc prawde można podpasć,forum jest po to aby można było
                  > przelać mysli na powiedzmy" papier" dlatego też nie rozumiem
                  waszych
                  > ironizmu i cynizmu,przeszkadza wam to ,ze byc moze to wy jestesci
                  > samotne

                  nie wiem jak inne- niektóre tak jak ja nie jestesmy
                  za to ja kiedys byłam zdradzana i wiem czym to pachnie i jakie to "
                  niewinne"- a zarówno mój ex mąż jak i tamta pani..jedna...druga nie
                  chciała niszczyć naszego małżenstwa, a mój ex mąż nawet wyrażał
                  zdumienie że odchodzęsmile


                  > i to wami nikt sie juz nie interesuje?


                  big_grin To ty nie masz z kim porozmawiać i szukasz bliskości emocjonalnej
                  u żonatego faceta

                  tyle kobiet tutaj
                  > pisze ,o swoim życiu ,kochankach i mężach ja jeszcze nic ne
                  > zrobilam ale jestem prwaie zlinczowana,to okrutne ale takie
                  potrafia
                  > byc tylko kobiety,,złośliwe i potwornie zazdrosne..:!
                  > j
            • aneta-skarpeta Re: a może... 24.11.09, 15:15
              nasze uwagi sa mądre i..kąśliwesmile

              GDYBY ON NIE
              > WYKAYWAŁ ZAINTERESOWANIA TO ZLEKCEWAZYŁABYM TO


              i przy okazji złapac troche ciepła i bliskościwink

              • ta.emi Re: a może... 24.11.09, 15:25
                aneta-skarpeta napisała:

                > i przy okazji złapac troche ciepła i bliskościwink



                i czegoś więcej tez mozna złapać...
                • monalissa.1 Re: a może... 24.11.09, 15:28
                  WAM RÓWNIEZ ŻYCZE DUŻO MILOŚCI I RADOŚCI PONIEWAŻ NA NAUKE KULTURY
                  JEST JUŻ STANOWCZO ZA PÓŻNO NO AL CÓŻ...POZDRAWIAM..PĘDZĘ DO CENTRUM
                  pa pasmilehahaha
                  MONA
            • formoza13 Re: a może... 24.11.09, 15:42
              Piękna,inteligentna, świadoma swej wartości, mona, to co Cię przy mężu, damskim
              bokserze trzyma? Nie wielka miłość przecież, skoro rogi chcesz mu przyprawić??
              • aneta-skarpeta Re: a może... 24.11.09, 15:50
                a to Mona ma męża- damskiego boksera? czy czegos nie zrozumiałam?
              • aneta-skarpeta Re: a może... 24.11.09, 16:23
                już znalazłam watek w którym o tym mowa

                • monalissa.1 Re: a może... 24.11.09, 19:06
                  trzeba uwaznie czytać wpisy...a poza tym nie osądzac ludzi których
                  nie znacie no chyba ,ze ktoś jest pozbawiony taktu,kultury ...a o
                  sobie pisać juz wszystkiego nie będę bo widocznie nie mozna,życzę
                  wam udanego życia,bez złośliwosci bo najlatwiej jest kogoś ocenić
                  zanim się go pozna..--a tak na marginesie to tak brakuje mi
                  normalnych rozmów i tyle.pozdrawiam
                  MONA
                  • mariola.maria Re: a może... 24.11.09, 20:50
                    brakuje mi normalnych rozmów i tyle.

                    Rozumiem, to przykre.

                    Może więc : zrób to to co zaproponowałam już w innym miejscu :

                    "...on chce się spotkać, ty chcesz, żony nijak "się
                    nie boisz" bo jesteś ładna i masz poczucie własnej wartości,, więc
                    czemu ich na kawę nie zaprosić?"
                    To chyba normalne, że ludzie sie czasem spotykaja??
                    • monalissa.1 Re: a może... 24.11.09, 21:01
                      powiedz mi co pisząc takie rzeczy chcesz zyskać,co tu robisz jezeli
                      nie jesteś związana z tematem?najlatwiej kogoś krytykować co?spójrz
                      najpierw na siebie potem oceniaj innych.dla mnie to jesteś osobą
                      nieszczerą,nietolerancyjną i bez empatii.pozdrawiam-niestety ale na
                      twoje uwagi odpowiadac już nie będę ,nie masz zielonego pojęcia o
                      czym pisze i co mówię.niestety ,pasmile
                      • mariola.maria Re: a może... 24.11.09, 21:29
                        Jaka krytyka????
                        Ty piszesz, ze chcesz rozmawiać, to ja mówię umów się na kawę, a ty , że ja krytykuję???

                        dla mnie to jesteś osobą nieszczerą ( ???? ),nietolerancyjną (??????? ) i bez empatii ??????????????

                        jak już pisałam komunikuje zwykle wprost.
                        czego nie rozumiesz w:
                        - umów się na kawę
                        -jeżeli ma sympatyczna i kontaktową żonę to tez z nią pogadasz

                        W czym żona przeszkadza w rozmowie?????????

                        • monalissa.1 Re: a może... 24.11.09, 21:42
                          adwokatem jesteś?na forum można pisac o wszystkim czego to forum
                          dotyczy a ty tylko umiesz mnie krytykować.
                          • aneta-skarpeta Re: a może... 24.11.09, 23:14
                            jesli faktycznie brakuje Ci TYLKO rozmów, spędzenia czasu z ludźmi,
                            zajęcia głowy czyms innym niz swoimi porblemami, chcesz jakies
                            odskoczni to spokojnie możesz zaproponowac spotkanie w trójkę, jesli
                            z tym facetem tak dobrze Ci sie gada- pewnie zone tez ma fajną- byc
                            może jakos się zaprzyjaźnicie

                            no, ale zważywszy jak agresywnie reagujesz na ta propozycję i
                            zachowujesz się jakbys nie umiała ze zrozumieniem przeczytać jej
                            postu to chyba Tobie naprawde nie chodzi o rozmowę

                            ps. chyba każda, ale to każda tutaj przezyła bardzo dużo. I jako
                            kochanka i jako porzucona, i jako zdradzana żona i jako zdradzająca.
                            Nie tylko Ty masz problemy i nie tylko Tobie sie popieprzyło w życiu

                            zamiast sie nadąsać jak rozkapryszona nastolatka, której nie chcą
                            dac cukierka zastanów sie, czy któraś z nas nie ma przypadkiem choć
                            odrobiny racji?
                            • monalissa.1 Re: a może... 25.11.09, 09:16
                              a ja sądzę ,ze tobie sprawia radość dowalanie komuś..bo tak to
                              odbieram.jestem za powżna zeby na takie wpisy odpisywać.jeżeli jest
                              problem to o tym pisze ale nie oczekuję ciągłej nagonki..wczoraj
                              przeszkadzało wam nawet to ,ze napisałam iz poszłam na masaż
                              zrelaksować sie.
                              wiesz co nie mam nawet ochoty pisac dalej ...co chyba ciebie ucieszy
                              co? bo o to tobie chodzi..
            • lafikir Re: a może... 24.01.10, 20:57
              Skąd ja cie znam??? I.R?
        • aneta-skarpeta Re: a może... 24.11.09, 15:13
          ta.emi napisała:

          > facet może i ma mądrą, miłą , ładna żonę, tylko, czy autorka tego
          postu tez moż
          > e
          > sprostać tym cechom. smile

          może wcale ten pan nie oczekuję żeby akurat tym oczekiwaniom
          sprostała? może ma być po prostu " chętna"suspicious
          • ta.emi Re: a może... 24.11.09, 15:16
            aneta-skarpeta napisała:

            > może wcale ten pan nie oczekuję żeby akurat tym oczekiwaniom
            > sprostała? może ma być po prostu " chętna"suspicious


            jak widać z tego co pisze, jest BARDZO CHĘTNA, a resztę można nakryć gazetą smile
            • monalissa.1 Re: a może... 24.11.09, 15:20

              widać brakuje ci wiary w siebie ,ze tak piszesz?!
              • lu_bella Re: a może... 24.11.09, 15:22
                monalissa.1 napisała:

                >
                > widać brakuje ci wiary w siebie ,ze tak piszesz?!
    • mariola.maria Re: a może... 24.11.09, 15:31
      No to nie rozumiem, on chce się spotkac, ty chcesz, żony nijak "sie
      nie boisz" bo jesteś ładna i masz poczucie własnej wartości,, więc
      czemu ich na kawe nie zaprosić?
      To chyba normalne, że ludzie sie czasem spotykaja??
Pełna wersja