kobiety nie uprawiające seksu ze swoim partenerm

23.11.09, 13:19
Zastanawiają mnie kobiety, które z różnych powodów nie uprawiają seksu ze swoim partnerem. Znam kilka takich przypadków i wszystkie skończyły się zdradą męża. Czy kobiety nie rozumią, że mężczyzna potrzebuje seksu?
    • malwan Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 23.11.09, 13:23
      nie wiem czy rozumią, niektóre może nie rozumieją ;-D
    • skarbek2-2 Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 23.11.09, 14:15
      Takie kobiety nie powinny mieć partnera,chyba,że on chce z nimi żyć
      w tzw. białym małżeństwie.Inaczej niestety muszą liczyć się z
      rozstaniem z partnerem.
    • n.i.p.69 Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 23.11.09, 15:31
      .... banalne! zenujaco płytkie i gwarantuje Ci, że samo uprawianie!!!(jakkolwiek
      to brzmi?)....seksu, nie da Ci gwarancji wierności małżeńskiej (...przyczyny
      zawsze sa bardzo złozone i niemożliwe do zrozumienia przez niektorychsmile)
      • malwan Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 23.11.09, 16:04
        gwarancji wierności małżeńskiej nic nie daje, ale brak seksu jest jedną z wielu
        przyczyn zdrady.
        • gwiazdka_wawa Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 23.11.09, 16:10
          Oczywiście, że seks nie jest jedynym powodem zdrady. Zastanawia mnie tylko, takie białe małżeństwo. Czy kobieta naprawdę uważa, że wszystko jest ok-nie sypiając z mężem?
          • skarbek2-2 Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 23.11.09, 18:25
            Białe małżeństwa zawierają ludzie za obopólną zgodą,w przeciwnym
            razie to nie miałoby sensu.I razem podejmują decyzję jak długo ma to
            trwać-wcale nie musi być na całe życie-przynajmniej tak napisali w
            jakimś artykule.
        • n.i.p.69 Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 08:02
          ....brak seksu najcześciej jest tylko pretekstem(?)... a ozieblośc seksualna ma
          swoje głębsze podłoże ( mówiac inaczej, mylicie przyczyne ze skutkiem)
    • ciezka_cholera Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 23.11.09, 19:18
      gwiazdka_wawa napisała:

      > Czy kobiety nie rozumią, że mężczyzna potrzebuje seksu?

      Wiekszosc ludzi lubi i potrzebuje seksu. Twoja wypowiedz sugeruje, ze kobiety do
      seksu powinny sie zmuszac, inaczej ich mezczyzna poszuka innej (ktora tez sie
      zmusza, jakkolwiek chetniej, wszak z definicji kobiety nie potrzebuja seksu?).
      Otoz optymalnie jest sie zwiazac z osoba z ktora sie seksu chce i potem pracowac
      wspolnie, zeby sie chcialo dalej (kluczowe jest tu slowo wspolnie). Jest to w
      tym samym stopniu w interesie pan i panow, bo seks uprawiany z entuzjazmem jest
      bardzo przyjemny (tak - dla kobiet tez). Jestem bardzo przeciwna propagowaniu
      stereotypu jakoby to kobiety uprawialy seks wylacznie by przytrzymac mezczyzne
      przy sobie.
      • gwiazdka_wawa Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 09:31
        Nie, jestem przeciwna zmuszaniu się kobiet do seksu. To nie jest tak,że mężczyzna nie zdradzi, bo żona kocha się z nim i jest dobrze. Znam kobiety, które zrezygnowały z seksu, bo są zmęczone praca, obowiązkami domowymi. Na początku unikały seksu, później mężczyzna nie chciał już prosić i znalazł kogoś innego. Nie wiem, czy te kobiety domyślaja się, czy też nie. Mam koleżanke, która nie kocha sie z mężem od 2 lat. On nie znalazł nikogo, nadal jest zakochany-można powiedzieć obsesyjnie zazdrosny. Dziewczyna nie może na niego patzrec, ale dlaczego nie zadecuduje o rozwodzie????
        • lu_bella Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 14:01
          gwiazdka_wawa napisała:

          > Nie, jestem przeciwna zmuszaniu się kobiet do seksu. To nie jest tak,że mężczyz
          > na nie zdradzi, bo żona kocha się z nim i jest dobrze. Znam kobiety, które zrez
          > ygnowały z seksu, bo są zmęczone praca, obowiązkami domowymi. Na początku unika
          > ły seksu, później mężczyzna nie chciał już prosić i znalazł kogoś innego.


          Istnieje jeszcze odstawienie od łoża wink za karę suspicious
          A także nie wiadomo kiedy i przez kogo , wpojona zasada, że w pewnym wieku już nie wypada. Mam znajomą która kiedyś w luźnej rozmowie stwierdziła ...no wiesz, w moim wieku seks ?!. Ma 43 lata. Katastrofa sad


          > Mam koleżanke, która nie kocha
          > sie z mężem od 2 lat. On nie znalazł nikogo, nadal jest zakochany-można powiedz
          > ieć obsesyjnie zazdrosny. Dziewczyna nie może na niego patzrec, ale dlaczego ni
          > e zadecuduje o rozwodzie????

          Wcale bym się nie zdziwiła, jak by ją zdradził, a potem ona takim forum plułaby jadem na kochankę sad
        • ciezka_cholera Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 14:06
          Otoz to - obserwujac sytuacje z zewnatrz widzisz tylko to co na wierzchu.
          Skupiasz sie tylko na jednym aspekcie. A kazda taka sytuacja moze byc inna:
          Przykladowo: jesli mezczyzna ceni tzw "porzadne" kobiety i taka wybral sobie za
          zone, zas w jej przypadku owa porzadnosc oznaczala nic wiecej jak tylko szereg
          zahamowan wpojonych jej od dziecinstwa w sferze seksu, to nie wydaje sie zasadne
          pouczanie jej, ze jej facet potrzebuje regularnego zdrowego i radosnego
          rzniecia. Co wiecej, tego typu panow cechuje czesto swoista schizofrenia
          (syndrom madonny i ladacznicy) i oni nie potrafia szanowac kobiet majacych nieco
          bardziej swobodne podejscie do "tych spraw" , co wcale nie przeszkadza im ich
          bzykac od czasu do czasu. Ot trafil swoj na swojego i niech sie razem mecz: ona
          nienawidzi kochanek meza i obwnia je o cale zlo w swoim zwiazku, on zas szanuje
          swoja zone, zdradza ja jednak, zas swoimi kochankami skrycie gardzi, bo tak ma
          nasrane w glowie.
          Druga sytuacja: piszesz o znajomej, ze nie ma ochoty na seks, bo jest zarobiona.
          Moze najzwyczajniej w swiecie rzeczywiscie jest i udzial meza w obowiazkach
          domowych (rzecz niby oczywista) moglby diametralnie zmienic jej zachowanie w
          sypialni. Czy jest sens jej tlumaczyc, ze powinna mimo wszystko mezowi dawac, bo
          ja zdradzi? No bez przesady, w zwiazku powinna panowac jednak jakas harmonia
          miedzy dawaniem a braniem.
          Moglabym wymyslac i wymyslac przerozne przyklady, gdzie zona nie chce seksu,
          kazdy z innymi przyczynami, nie zawsze po stronie zony.
          Osobiscie uwazam, ze o udane zycie erotyczne w zwiazku powinno dbac sie wspolnie
          i z zewnatrz nie sposob ocenic, kto pierwszy i dlaczego przyczynil sie do jego
          upadku. Z reszta taka ocena jest pozbawiona sensu, bo coz to tak naprawde
          zmienia i tak nie usprawiedliwia to zdrady, ktorej podstawa jest oszustwo.
    • ta.emi Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 08:17
      od seksu są:
      kochanki, prostytutki, galerianki......
      • malwan Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 10:13
        jak zwykle znajdzie się taka, co to potrafi spłycić temat na maxa...
      • lu_bella Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 12:51
        ta.emi napisała:

        > od seksu są:
        > kochanki, prostytutki, galerianki......

        Taaa uncertain i zapomniałaś dodać, że facet to bankomat suspicious
        • ta.emi Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 13:23
          lu_bella napisała:

          > Taaa uncertain i zapomniałaś dodać, że facet to bankomat suspicious


          Płaci, więc ma seks od wymienionych
          • lu_bella Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 13:51
            ta.emi napisała:

            > lu_bella napisała:
            >
            > > Taaa uncertain i zapomniałaś dodać, że facet to bankomat suspicious
            >
            >
            > Płaci, więc ma seks od wymienionych

            To miało być śmieszne ? czy cwaniackie ? ( z tym seksem ).
            Póki co jest żałosne. Współczuję twojemu mężowi, jeśli jeszcze go masz.
            • ta.emi Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 14:06
              lu_bella napisała:

              > To miało być śmieszne ? czy cwaniackie ? ( z tym seksem ).
              > Póki co jest żałosne.


              To jest tylko prawdziwe ,
              z faktami i rzeczywistością nie wygrasz i to jest żałosne , kto tego nie rozumie.
              • malwan Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 14:10
                ale co jest prawdziwe?
                mizerne są te twoje wywody. W kółko to samo.
              • lu_bella Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 14:19
                ta.emi napisała:

                >
                >
                > To jest tylko prawdziwe ,
                > z faktami i rzeczywistością nie wygrasz i to jest żałosne , kto tego nie rozumi
                > e.

                Próbujesz mi wmówić, że facet ma seks TYLKO poza małżeństwem.
                Oj nawet nie biedne, a wręcz tragiczne są te twoje fakty i rzeczywistość.
                Współczuję sad
            • ciezka_cholera Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 14:22
              lu_bella napisała:


              > To miało być śmieszne ? czy cwaniackie ? ( z tym seksem ).
              > Póki co jest żałosne. Współczuję twojemu mężowi, jeśli jeszcze go masz.

              mysle, Lu_bello, ze nie powinnas tak szastac swoim wspolczuciem. Jest wiecej niz
              prawdopodobne, ze maz, ktoremu wspolczujesz calkowicie podziela swiatopoglad
              swojej zony. Czy myslisz, ze nie ma facetow, ktorzy gardza kobietami, ktore
              lubia seks? Jak myslisz z kim tacy panowie sie wiaza? Znasz powiedzonko o pluciu
              przez okno na zewnatrz i do domu? To obrzydliwe i mizoginiczne, ale zdarza sie
              stosunkowo czesto w naszym spoleczenstwie.
              • lu_bella Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 14:43
                ciezka_cholera napisała:

                >
                > mysle, Lu_bello, ze nie powinnas tak szastac swoim wspolczuciem. Jest wiecej ni
                > z
                > prawdopodobne, ze maz, ktoremu wspolczujesz calkowicie podziela swiatopoglad
                > swojej zony.

                Wydaje mi się, że jak by tak było , to owa pani nie pisałaby tych bzdur na forum smile

                Czy myslisz, ze nie ma facetow, ktorzy gardza kobietami, ktore
                > lubia seks? Jak myslisz z kim tacy panowie sie wiaza?

                ha ha ha wiążą się powściągliwymi dziewicami, a potem piszą po różnych forach o radę, albo... wink


                Znasz powiedzonko o pluci
                > u
                > przez okno na zewnatrz i do domu? To obrzydliwe i mizoginiczne, ale zdarza sie
                > stosunkowo czesto w naszym spoleczenstwie.

                Taaak sad podobnie jak większa tolerancja dla poczynań facetów i zero dla kobiet.
                Facet ma powodzenie, a kobieta się łajdaczy . Ech...szkoda słów.
                • ta.emi Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 14:56
                  lu_bella napisała:

                  > Facet ma powodzenie, a kobieta się łajdaczy .


                  Jakie trafne powiedzenie.
                  Tak na to się patrzy i ocenia
                  od wieków i we wszystkich kulturach;
                  i chyba nie bez powodu..smile
                  • lu_bella Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 15:09
                    ta.emi napisała:

                    > lu_bella napisała:
                    >
                    > > Facet ma powodzenie, a kobieta się łajdaczy .
                    >
                    >
                    > Jakie trafne powiedzenie.
                    > Tak na to się patrzy i ocenia
                    > od wieków i we wszystkich kulturach;
                    > i chyba nie bez powodu..smile

                    NA SZCZĘŚCIE w obecnych czasach tylko kołtuny tak uważają big_grin Niestety dulszczyzna powolutku zanika, ale zanika big_grin
                    Tak więc baj, baj ta.emi i uważaj bo kiedyś kołtun i ciebie może ocenić, a wtedy BÓL będziesz miała, że....suspicious
                    • ta.emi Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 24.11.09, 15:23
                      wow. lu-belli puścił nerw i schamiała do reszty.

                      zapewne u ciebie na wsi miarą postępu jest puszczanie się z cudzym misiem i to
                      się nazywa 'nowoczesność i światowość" smile
                      • lu_bella Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 25.11.09, 09:05
                        ta.emi napisała:

                        > wow. lu-belli puścił nerw i schamiała do reszty.

                        HA! HA! HA! mnie niby nerwy puściły ? Oj moja "droga" NIE TY!jesteś wstanie mnie wyprowadzić z równowagi big_grin
                        >
                        > zapewne u ciebie na wsi miarą postępu jest puszczanie się z cudzym misiem i to
                        > się nazywa 'nowoczesność i światowość" smile

                        Oczywiście ty w swoim mieście jesteś szanowana przez wszystkich ( czyli 10 tyś. mieszkańców tongue_out)
                        big_grin big_grin big_grin big_grin Strzel sobie baranka pani Dulska z "miasta"...hłe hłe hłe ...jest szansa, że ci ulży big_grin
                        I broń cię panie Boże nie PUSZCZAJ się ze swoim mężem ( jeśli go w ogóle masz surprised ) bo ksiądz rozgrzeszenia ci nie da suspicious
                        >
                      • daria_nowak Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 10.02.10, 21:39
                        Spokojnie, spokojnie, bo za chamskie odzywki tu się tnie.


                        To co piszesz to poglądy z przeszłości, szczęśliwie minionej. Ale cóż, małe
                        miasteczko to mentalność, nie miejsce, więc wciąż gdzieś się pojawia.

                        Taka postawa dziwnie trąci mi moherem. Hipokryzja, kategoryczność i najmojsza
                        prawda. Fajnie się czyta - jest darmowa rozrywkasmile

                        Gorzej z dyskusją, bo z czym tu polemizować? I tak dialogu się nie nawiąże,
                        najwyżej pyskówkę.

                        czarownicazla.blox.pl

                        http://czarownicazla.blox.pl/resource/xxx.jpg
                • ciezka_cholera Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 25.11.09, 08:23
                  lu_bella napisała:

                  > ciezka_cholera napisała:
                  >
                  > >
                  > > mysle, Lu_bello, ze nie powinnas tak szastac swoim wspolczuciem. Jest wie
                  > cej ni
                  > > z
                  > > prawdopodobne, ze maz, ktoremu wspolczujesz calkowicie podziela swiatopog
                  > lad
                  > > swojej zony.
                  >
                  > Wydaje mi się, że jak by tak było , to owa pani nie pisałaby tych bzdur na foru
                  > m smile

                  No cos Ty??? smile
                  wszak sama ta.emi napisala:
                  "od seksu są:
                  kochanki, prostytutki, galerianki...... "

                  Jak myslisz, kogo bzyka jej maz, jesli podziela jej opinie? wink

                  Swoja droga, w kontekscie tej wypowiedzi, dziwny jest gniew wyzej cytowanej pani
                  wobec kochanek, wszak jesli wchodza w erotyczna relacje z jej mezem, to robia
                  tylko to, czego ona sama od nich oczekuje. To tak jak bym powiedziala "pies jest
                  od szczekania", a pozniej miala pretensje, ze szczeka smile (analogia ta nie miala
                  nikogo obrazic, nie porownuje nikogo do psiakow, tylko porownuje pewna sytuacje).
                  • lu_bella Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 25.11.09, 08:56
                    ciezka_cholera napisała:

                    > lu_bella napisała:
                    >
                    > > ciezka_cholera napisała:

                    >
                    > No cos Ty??? smile
                    > wszak sama ta.emi napisala:
                    > "od seksu są:
                    > kochanki, prostytutki, galerianki...... "
                    >

                    Zastanawiam się czy ona w ogóle ma, albo miała męża wink hihi

                    > Jak myslisz, kogo bzyka jej maz, jesli podziela jej opinie? wink
                    >
                    > Swoja droga, w kontekscie tej wypowiedzi, dziwny jest gniew wyzej cytowanej pan
                    > i
                    > wobec kochanek, wszak jesli wchodza w erotyczna relacje z jej mezem, to robia
                    > tylko to, czego ona sama od nich oczekuje. To tak jak bym powiedziala "pies jes
                    > t
                    > od szczekania", a pozniej miala pretensje, ze szczeka smile (analogia ta nie mial
                    > a
                    > nikogo obrazic, nie porownuje nikogo do psiakow, tylko porownuje pewna sytuacje
                    > ).

                    Żałosna, zakompleksiona istota i TYLE crying
    • pory.roku Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 28.11.09, 00:09
      ta.emi napisała:
      > Facet ma powodzenie, a kobieta się łajdaczy .

      Jakie trafne powiedzenie.
      Tak na to się patrzy i ocenia
      od wieków i we wszystkich kulturach;
      i chyba nie bez powodu..

      Wiesz co...to straszne...I nie straszne to, że kobieta moze czerpać przyjemnosć z seksu,bawić się nim, lubić to i owo...straszne jest Twoje przyklaskiwanie opiniom krzywdzącym kobiety.
      Dodatkowo:
      mezczyzna z papierosem w ustach wyglada jak macho-kobieta obrzydliwie
      mezczyzna z kuflem piwa jest męski-ale kobieta to juz patologia
      facet z nagim torsem wzbudza zachwyt-kobieta z wyeksponowanym biustem to dziwka

      Niestety dla Ciebie Emi, czasy się zmieniaja, zmieniają się i ludzie.
      I wynika to z walki o równouprawnienie.
      A walkę o równy status kobiet i męzczyzn zaczęły właśnie kobiety i od lat to właśnie one tę walkę toczą.
      I nie tylko na płaszczyźnie zawodowej.
      Kobieta to nie tylko robot kuchenny, "frania" i porodówka.
      Bo co? "bo męska rzecz być daleko a kobieca wiernie czekać"?

      Aaaaaaaa...no jesli w domu tylko robot kuchenny i frania(kultura przez wieki nauczyła takiego stanowiska) to faktycznie od seksu są tylko kochanki, prostytutki i galerianki...

      I powiem więcej,choć już miałam skończyć swój wywód smile
      Wiesz dlaczego mężczyźni szukają seksu na boku?
      Dlatego, że nie jestesmy nauczeni rozmawiać o seksie.
      Otwarcie,wprost,bez ogródek.
      O potrzebach, pozycjach, urozmaiceniach, fantazjach, libido, gadżetach, depilacji lub jej braku, budowie anatomicznej, o tym, że "żywa" kobieta wygląda zgoła ( i z goła też wink )inaczej niż lansowane na darmowym R.T. porno panienki.
      To właśnie dzięki tej kulturze, którą tak dumnie tu na piedestał wyniosłaś.
      W wielu krajach od lat "edukacja seksualna"jest czymś więcej niz tylko pokazaniem rysunków( bo przecież zdjęcia to już pornografia!!!!) żeńskich i męskich narządów płciowych i spłycaniu ich roli do:penis-pochwa i włozyć-wyjąć=zapłodnienie.
      I gros jest ( a i będzie nadal) osób, które po udanej inicjacji seksualnej wpada w sidła małżeństwa/zwiazku.
      I w sumie nic w tym złego.Daj im Boże jak najlepiej i najdłuzej.
      Tylko,niestety,po latach(czasem nawet szybciej)okazuje się, że on to by tak chciał poczuć się panem w sypialni i bacikiem dostać po dupie a w najbardziej lajtowym przypadku choć trochę za włosy poszarpać... ona ma punkt G w cebulkach włosowych (na głowie) i marzy o tym, żeby ją tak choć trochę sponiewierać.
      Tylko, cholera-jak tu naszą przysłowiową "franię" za włosy w sypialni pociągnąć? Przeciez to idealna zona, matka,wspaniała, eteryczna wręcz...tak się nie godzi wink
      A w tym samym czasie w myslach naszej "frani" :"jak mam powiedzieć X,żeby tak mnie za te moje włosy pociągnął-pomysli przecież,że jestem niczym dziwka" wink
      I tak, jak jestem w stanie uwierzyć, że kobieta przegoni w cholerę swoje fantazje na rzecz doskonałych emocji,uczuć,relacji i nie będzie siać zgorszenia swoimi pomysłami, tak mężczyzna po jakims czasie niespełnienia powie:" aaaaaa....to sobie pociągnę ZgrabnąDupkę_19 za jedyne 80zł"

      Ot...cała nasza kultura i wychowanie.

      Przekoloryzowałam oczywiscie...ale to na potrzeby smile


      • ta.emi pory.roku 29.11.09, 10:00
        wg ciebie kobieta czerpie przyjemność z seksu TYLKO wtedy , gdy łajdaczy sie z
        cudzymi misiami - to prostackie i obraźliwe.

        Moze przyjmiesz do wiadomości, ze sa kobiety ktore czerpią radość z seksu w
        legalnym związku,
        nie muszą dawać kazdemu, ktoremu własnie się zachciało pochędożyc na boku..
        • lu_bella Re: pory.roku 29.11.09, 12:15
          ta.emi napisała:

          > wg ciebie kobieta czerpie przyjemność z seksu TYLKO wtedy , gdy łajdaczy sie z
          > cudzymi misiami - to prostackie i obraźliwe.

          A gdzieś ty wyczytała swoje wnioski ?? surprised

          >
          > Moze przyjmiesz do wiadomości, ze sa kobiety ktore czerpią radość z seksu w
          > legalnym związku,

          Zdecyduj się...forum.gazeta.pl/forum/w,30835,103386397,103422681,Re_kobiety_nie_uprawiajace_seksu_ze_swoim_parten.html

          > nie muszą dawać kazdemu, ktoremu własnie się zachciało pochędożyc na boku..

          Taaaa drobnomieszczańskie DAWANIE...Nie przyszło ci do głowizny, że niektórzy nie dają tylko np. razem uprawiają seks, kochają się ?
          Twoje podejście do życia jest żałosne i to ty na tym tracisz. Ale cóż twoja wola wink
    • pory.roku Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 29.11.09, 13:43
      "wg ciebie kobieta czerpie przyjemność z seksu TYLKO wtedy , gdy łajdaczy sie z
      cudzymi misiami - to prostackie i obraźliwe.

      ta.emi...proszę, przeczytaj mój ostatni post w tym temacie ze zrozumieniem.
      Gdzie,w którym fragmencie swojej wypowiedzi tak napisałam?

      Pisałam o niedopasowaniu spowodowanym brakiem odpowiedniej edukacji seksualnej.O pewnych zachamowaniach mysleniowych wynikających z wpajania nam przez lata,że kobieta stworzona jest do rodzenia dzieci i dbania o ognisko domowe.I bez względu na to, co się w tym domu dzieje (pije,bije,zdradza)ich obowiazkiem jest trwanie u boku meza.
      O seksualnych przyjemnosciach i umiejętnosci czerpania z nich radości przez kobiety żony i matki nie mówiono, bo to było zarezerwowane dla męskiej części populacji oraz kobiet prostytuujacych się.
      Dodatkowo i w męskim mysleniu niekiedy pojawia się coś,o czym już ktos tam wyżej napisał.A mianowicie chodzi o postrzeganie "własnych" kobiet jako żon i matek dzieciom, a nie jako partnerek seksualnych,którym można zaproponować spełnienie takiej czy innej fantazji.
      Taka postawa również wynika z tradycji, kultury a przede wszystkim z zachamowań, spowodowanych brakiem otwartosci na tematy seksualne.

      I nie przypisuj wszystkim kobietom, którym zdarzyło się być tą drugą, że "dają każdemu misiowi, który chce pochędozyć na boku", bo to własnie jest obraźliwe i prostackie.
      Od dawania każdemu są kobiety uprawiające prostytucję.
      I jesli napiszesz:dziwki dają każdemu misiowi-zgodzę się z Tobą.

      "Moze przyjmiesz do wiadomości, ze sa kobiety ktore czerpią radość z seksu w legalnym związku"
      Nie muszisz mnie oświecać w tym temacie (a juz z pewnością nie w taki sposób), bo ja doskonale o tym wiem.
      I jesli są prawdziwie szczęśliwe związki, w których wszystko, łacznie z seksem gra i śpiewa-tylko pogratulować i stawiać za wzór.

      A na marginesie: to, że ja-kobieta w danym,legalnym zwiazku czerpię radość i przyjemnosć z seksu wcale nie oznacza(nie musi przynajmniej), że mój maż/partner też w 100% jest usatysfakcjonowany, ze jego wszystkie fantazje zostają zaspokojone i że nie marzy o czymś,czego w jego mniemaniu ja mu dać nie mogę.






      • on_zonaaty Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 09.02.10, 21:02
        i tu wlasnie widze najwieksza roznice w wychowaniu:
        1. pomiedzy zona
        a
        2. kochanka.

        ad.1. powsciagliwa, nie mowi co chce itp

        ad.2. mowiaca wprost i realizujaca.....

        gdybym mial wybor nie krzywdzac zadnej z nich, to wolalbym ta druga.

        p.s. nigdy nie bylem u prostytutki, galerianki itp.
        z sexu powinno sie czerpac przyjemnosc, a nie zaspokajac mechanicznie....
    • jap1 Re:To po co faceci i kobiety wiążą się ze sobą.... 09.02.10, 20:41
      właśnie dla seksu ( w konsekwencji płodzą, rodzą i wychowuja potomstwo) Facetom kobiety jako część ludzkości nie są tak naprawdę do niczego potrzebne. To instynkt każe nam szukać kobiety, żeby z nią spółkować
    • forencka Re: kobiety nie uprawiające seksu ze swoim parten 07.03.10, 21:54
      nie rozumią
Inne wątki na temat:
Pełna wersja