Niebezpieczne żony.

16.12.09, 20:55
Niedawno się dowiedziałam,że żona mojego kochanka pracuje w policji.
Tak się zastanawiam czy sobie nie odpuścić...
Zabawa zabawą,ale wydaje mi się,że w razie wpadki może ona wykorzystać swoją profesję do namierzenia mnie itp.
Chyba bezpieczniejsza byłaby żona sklepowa lub żona biurwa lub ktoś w tym stylu.
Co myślicie?
Jakie nieprzyjemności spotkały Was od żon?
Do mojej przyjaciółki żona jej faceta dzwoniła z groźbą,że powiadomi jej rodzinę (udało jej się w prosty sposób-nr stacjonarny w książce telefonicznej,mała miejscowość).
Groźby nie spełniła,ale męczyła dziewczynę telefonami i sms-ami (jeszcze po długim czasie jak zerwała tę znajomość).
    • 0moromu Re: Niebezpieczne żony. 16.12.09, 21:25
      UWAZAJ! I jak najszybciej skoncz ten romans. Moze sie nie wydac ale
      jak do tego dojdzie to zona nie zostawi tego tak bez echa. Ma dostep
      do wszystkich danych wiec moze niezle nabalaganic w twoim zyciu. Czy
      ten romans wart jest tego? Czy pan zostawi zone dla ciebie? I po
      czyjej stronie bedzie jak sie wyda? Bedzie przepraszal zone czy
      wyprowadzi sie do ciebie? Ty bedziesz miala problemy a on ??? Kilka
      klotni i powrot do zonki a po jakims czasie kolejna kochanka sie
      znajdzie. Znam taki przypadek wink
      • gazeta_mi_placi Re: Niebezpieczne żony. 16.12.09, 21:37
        Nie oczekuję (i nigdy nie oczekiwałam),że on rozwiedzie się dla mnie.
        Mamy czysty zdrowy układ smile
        Niepokoi mnie tylko profesja jego żony.
        Już raz byłam świadkiem jak żona nabałaganiła w życiu mojej ówczesnej przyjaciółki ze studiów (co prawda nie była policjantką,ale to nie był pierwszy wybryk jej męża więc była wyczulona i sprawdzała różne rzeczy).
        Nie chciałabym przeżywać podobnego strachu jak moja przyjaciółka (choć ona była w nieco innej sytuacji).
        • 0moromu Re: Niebezpieczne żony. 17.12.09, 17:12
          Nie chodziło mi o to czy chcesz go miec tylko dla siebie a raczej o
          to że jak żona dowie sie o Tobie to kochanek bedzie robil wszystko
          aby jak przeblagac i nie stanie po Twojej stronie ze
          słowami "Kochanie to tylko moja wina, ona nic nie zrobiła, zostaw ja
          prosze w spokoju" uncertain A osoba pracujaca w takiej "branzy" na pewno ma
          doswiadczenie jak postepowac z roznymi typami ludzmi, czy to
          morderca czy tez kochanka meza. Mam wrazenie ze ta druga osoba
          bylaby gorzej potraktowana. A przy okazji i jej najblizsi. No chyba
          ze ich malzenstwo jest totalna pomylka (nie mowie o slowach kochasia
          ze z zona nie ma seksu itd), bo tak mowi kazdy smile Ja bym nie
          ryzykowala. Zona mojego b. kochanka nie byla z policji a miala
          wszystkie moje dane. Nie bylo milo...
          • gazeta_mi_placi Re: Niebezpieczne żony. 17.12.09, 20:01
            >Zona mojego b. kochanka nie byla z policji a miala
            wszystkie moje dane. Nie bylo milo.

            A jak się dowiedziała i jakie miałaś nieprzyjemności?
            • rubi-an Re: Niebezpieczne żony. 17.12.09, 20:18
              > A jak się dowiedziała i jakie miałaś nieprzyjemności?




              A to akurat nic trudnegosmile
              Albo mężulek powiedział żonce, gdzie mieszka kochanica, albo
              zdradzana małżonka dowiedziała się o zdradzie od osób trzecich i
              wzięła sprawy w swoje ręce.
              • 0moromu Re: Niebezpieczne żony. 17.12.09, 20:36
                Zgadza sie. Zdobycie informacji nie jest trudne. Nie pracuje w
                panstwowce a udalo mi sie ustalic adres i telefon, ktory
                potrzebowalam. Nie wiem skad sie dowiedziala i nie probowalam
                zgadywac.
    • a.mira [...] 17.12.09, 11:30
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • rubi-an Re: Niebezpieczne żony. 17.12.09, 18:38
      Aleś ty głupia/głupibig_grin
      Myślisz, że pani sklepowa lub biurwa to jakieś glupie, nieszkodliwe
      gąski?
      A tak w ogóle to ty chyba facetem jesteś, nie babą?
      Po co tu włazisz?big_grin
      • 0moromu Re: Niebezpieczne żony. 17.12.09, 20:52

        gazeta_mi_placi czy ty masz problem z przypisaniem siebie do
        konkretnej plci???
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,99692707,99747568,Re_do_gazeta_mi_placi.html
        • gazeta_mi_placi Re: Niebezpieczne żony. 17.12.09, 21:21
          W ustawieniach konta można swobodnie ją zmieniać (sprawdź)-w czym problem?
          • 0moromu Re: Niebezpieczne żony. 17.12.09, 21:36
            Nie ma problemu i nie chce zmieniac plci. Ale po co podajesz sie za
            kogos innego?
          • rubi-an Re: Niebezpieczne żony. 17.12.09, 22:24
            gazeta_mi_placi napisała:

            > W ustawieniach konta można swobodnie ją zmieniać (sprawdź)-w czym
            problem?





            Jasne...
            Przecież jesteś facetem, czyż nie tak?
            Nawet piszesz, jak facetbig_grin
Pełna wersja