gazeta_mi_placi
16.12.09, 20:55
Niedawno się dowiedziałam,że żona mojego kochanka pracuje w policji.
Tak się zastanawiam czy sobie nie odpuścić...
Zabawa zabawą,ale wydaje mi się,że w razie wpadki może ona wykorzystać swoją profesję do namierzenia mnie itp.
Chyba bezpieczniejsza byłaby żona sklepowa lub żona biurwa lub ktoś w tym stylu.
Co myślicie?
Jakie nieprzyjemności spotkały Was od żon?
Do mojej przyjaciółki żona jej faceta dzwoniła z groźbą,że powiadomi jej rodzinę (udało jej się w prosty sposób-nr stacjonarny w książce telefonicznej,mała miejscowość).
Groźby nie spełniła,ale męczyła dziewczynę telefonami i sms-ami (jeszcze po długim czasie jak zerwała tę znajomość).