sexybabulinka
01.02.10, 18:32
Wiem o tym, rozsadek mowi co innego a serce co innego. Jestem z facetem od 7
lat, on jest zonaty, ma chora psychicznie zone. Mieszkalismy razem 2 lata ale
on wrocil do zony bo ona go potrzebuje. Od 2 lat ciagle mi obiecuje ze wroci
do mnie z powrotem, ja go kocham i ciagle mam nadzieje ze to zrobi. Sa dni ze
wiem ze to nie ma sensu, lata uciekaja, spotykam na swojej drodze zycia innych
facetow ktorzy by chcieli ze mna byc, ale ja innego nie chce, ciagle porownuje
innych z moim kochankiem. Nie wiem jak sie od niego uwolnic.