on_zonaaty 02.02.10, 12:03 Witam! Czy wolicie tkwic w zwiazku, z ktorego facet nie chce odejsc, Czy wolalybyscie uslyszec, ze to nie ma sensu? Pozdrawiam Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
on_zonaaty Re: Do kochanek - pytanie 02.02.10, 12:20 miałem na mysli - nie chce odejść od zony... Odpowiedz Link
7.aga Re: Do kochanek - pytanie 02.02.10, 12:31 Wolałabym aby Niemój się określił.Szczerze.By powiedział że nie chce odejść od żony, przynajmniej bym wiedziała na czym stoję i czego mogę oczekiwać.Pozdrawaim Odpowiedz Link
asdaa Re: Do kochanek - pytanie 02.02.10, 13:17 Taaaak, jasna sytuacja przede wszystkim. Odpowiedz Link
on_zonaaty Re: Do kochanek - pytanie 02.02.10, 14:22 powiedzialem, ze nie odejde od zony. zastanawiam sie, czy tego nie zakonczyc - widze, jak ona sie meczy.... Odpowiedz Link
sexybabulinka Re: Do kochanek - pytanie 02.02.10, 18:28 Zakonczyc, pomeczy sie troche i kiedys jej przejdzie, to jest bardziej uczciwe. Odpowiedz Link
7.aga Re: Do kochanek - pytanie 03.02.10, 07:15 Nic nie jest proste.Jeśli w gre wchodzą uczucia to sprawa jeszcze bardziej się komplikuje.Bądź szczery wobec swej dziewczyny ( kobiety ) , nie wpędzaj ją w lata które miną jej na czekaniu aż będziesz wolny.Szczerość to podstawa.Ja czekam aż mój podejmie jakąś decyzje ale on nie potrafi się ustosunkować, ma żonę, ma mnie jest mu wygodnie. Jeśli mi powie że od niej nie odejdzie odejdę sama , mimo że tak bardzo Go kocham.Jeśli ona Cię kocha to fakt, ze ją zostawisz będzie dla niej traumatycznym przeżyciem, ale na pewno kiedyś będzie Ci wdzięczna , że zostawiając ją uratowałeś jej życie. Odpowiedz Link
deodyma Re: Do kochanek - pytanie 05.02.10, 11:08 moze trzeba bylo nie zaczynac i nie zawracac tamtej glowy? Odpowiedz Link
8ma-rca Re: Do kochanek - pytanie 07.02.10, 10:21 on_zonaaty napisał: > powiedzialem, ze nie odejde od zony. > zastanawiam sie, czy tego nie zakonczyc - widze, jak ona sie meczy.... pytanie które zadałeś na początku wątku jest raczej retoryczne. chyba potrafisz sam ocenic, co woli kobieta w takiej sytuacji. to, że zadajesz to pytanie na forum moze swiadczyc o tym, że jestes kolejnym przypadkiem człowieka, który potrzebuje doradców i powiedzenia mu co powinien zrobic, bo sam nie jest w stanie. uważam, że facet który wchodzi w romans mając żonę zachowuje się jak ostatnia świnia, na dzień dobry odcięłabym takiemu facetowi to co uważa za najcenniejsze. jesli masz w ogóle wątpliwości jak się czuje w tym romansie twoja kochanka, to znaczy ze nie do końca czujesz wagę tego co razem robicie. twoja obserwacja - "jak ona się męczy" jest moim zdaniem hipokryzją i próbą pokazania ze dbasz o jej uczucia; prawdopodobnie mówisz tu o sobie no bo ty tez się męczysz. wyobraz sobie, że twoja żona równolegle prowadzi identyczny romans jak ty, jak się z tym poczujesz? Odpowiedz Link
daria_nowak Re: Do kochanek - pytanie 09.02.10, 10:55 Jeśli się męczy - to lepiej określić się jasno. Odpowiedz Link
on_zonaaty Re: Do kochanek - pytanie 09.02.10, 15:48 dlaczego sie zgodzilem na ten zwiazek? a dlaczego nie? to mialo byc chwilowe itp... ona sie wyprowadzala, mozna powiedziec ze mnie uwiodla a ja sie nie bronilem tylko jej pomoglem... niestety, zakochala sie - i to jest najwiekszy problem.... wiem, ze musze to skonczyc, ale zawsze jest jakies ale itp.... Odpowiedz Link
miasara Re: Do kochanek - pytanie 09.02.10, 15:55 Zdecydowanie zakonczyc to jesli z Twojej strony nie zaangazowania uczuciowego. Zastanawia mnie tylko czym kieruje sie facet dokonujac wyboru miedzy zona a kochanka? Spojrz wglab siebie i sprobuj mi odpowiedziec.Wyobraz sobie jednak,ze nie jest to przelotny romans,a silne uczucie... Odpowiedz Link
on_zonaaty Re: Do kochanek - pytanie 09.02.10, 16:24 widzisz, problem polega na tym ze chyba cos do niej czuje i nigdy jej o tym nie powiem.... ostatnio mielismy rozmowe i nawet mnie spytala czy zostawie zone - powiedzialem nie - i ona dalej chce to kontynuowac... jedyna rozsadna mysl jaka mi przychodzi - to zakonczyc to... Odpowiedz Link
miasara Re: Do kochanek - pytanie 09.02.10, 16:40 Powiedz mi wiec czym sie kierujesz dokonujac wyboru? Jesli uczucia sie nie licza to co? Wygoda? Odpowiedzialnosc za wczesniej dokonane decyzje nawet gdy ich slusznosc okazuje sie watpliwa?Dzieci?Co Wami kieruje? Odpowiedz Link
on_zonaaty Re: Do kochanek - pytanie 09.02.10, 18:27 > Powiedz mi wiec czym sie kierujesz dokonujac wyboru? no wlasnie jakies uczucia nie pozwalaja mi tego skonczyc... > Jesli uczucia sie nie licza to co? nie wiem.... > Wygoda? Odpowiedzialnosc za wczesniej dokonane decyzje nawet gdy ich > slusznosc okazuje sie watpliwa?Dzieci?Co Wami kieruje? z poczatku sex.... sama mi mowila, ze to mialo byc na chwile - ze sie jej chcialo i mialo byc chwilowe - ale sie zmienilo... Odpowiedz Link
gwiazdka_wawa Re: Do kochanek - pytanie 10.02.10, 14:22 A nie lepiej napisać, że dokonałes wyboru i zostajesz z zoną, bo tak jest wygodniej? Ugotuje, upierze, dziećmi się zajmie,a z kochanką trzeba zacząć wszystko od nowa. A nie jesteś gotowy na zmiany haha. Taka jest prawda, kochanki nie zostawisz, bo en wspaniały seks... Odpowiedz Link
on_zonaaty Re: Do kochanek - pytanie 10.02.10, 15:28 Tylko widzisz - jakbym zostal z kochanka to tez by uprala, ugotowala itp ja sie zadnych z tych prac nie boje - ostatnio zmienilem prace i mieszkam troche daleko od domu, wiec sam musze o to dbac - zaden problem... Odpowiedz Link
miasara Re: Do kochanek - pytanie 10.02.10, 15:35 No i jeszcze trzeba by sie bylo powdzielic z zona tym, co do tej pory sie uzbieralo,a to boooli! Z kochanka dorabiac sie wszystkiego od nowa? Narazac swoja rewelacyjna, nieskalana podwojnym zyciem jak szczury w kanale opienie? Miec odwage przeciwstawic sie calemu swiatu i walczyc? Oj cos mi sie zdaje,ze to nie dla Ciebie... To dla nielicznych,baardzo nielicznych... Odpowiedz Link
sabbbinka Re: Do kochanek - pytanie 10.02.10, 15:52 Ale już dokonałeś wyboru …wiec może powiedz jej to ..może jej plany nie pokrywają się z twoimi …chyba nie jesteś na tyle draniem by ciągnąć to dalej ?? George Orwell "Lepsze jest działanie od bierności. W grze, jaką prowadzimy, nie możemy odnieść zwycięstwa. Ale niektóre przegrane są mimo wszystko lepsze od innych". Odpowiedz Link
badinkaxxx Re: Do kochanek - pytanie 07.03.10, 14:19 witaj! sam pisales, ze ona postawial sprawe jasno, bo zalezalo jej na sexie. Ty sam wiesz czego chcesz - nie odejdziesz od zony, ale chcialbys miec je obie. Emocje i uczucia to bardzo ciezka sprawa. Ja zawsze chciclam miec jasna sytuacje i zawsze dawamal mezczyznom do zrozumienia w jasny sposob czego od nich oczekuje (bo z wami facetami inaczej sie nie da...). Dlatego uwazam, ze powinienes byc z nia szczery, im szybciej to zrobisz - powiesz jej i nie bedziesz oszukiwal - tym lepiej dla niej. Ja bym tak zrobila gdybym byla facetem. Ona jest kobieta, predzej czy pozniej Cie zrozumie, to nie jest tak jak z facetami ktorzy nie przyjmuja wielu rzeczy do swojej swiadomosci nigdy w zyciu. Powiedz jej! powodzenia!! Odpowiedz Link