noemi123
24.02.10, 07:10
mój maż twierdzi, że jego kochanka była z klasą, z wyższej półki. I
co? Okazało się, że przez 7 miesięcy go okłamywała, miała jeszcze
dwóch kochanków, męża gliniarza i dziecko, a mojemu wciskała że
jest matka samotnie wychowującą, Mieszkał przez kilka miesięcy w jej
mieście i się nie zorientował dopóki jej mąż wszystkiego nie
zakończył. Nic co mu mówiła nie okazało sie prawdą, nawciskała mu
nawet że JA od dwóch lat mam kochanka...policjanta

Mężowi swojemu
powiedziała że spotykała się z nim dla kasy i że chciała wyciągnać
go z alkoholizmu, że nie spali ze sobą

Z tego co wiem to grzali
się jak norki gdzie popadnie

Jako kobieta z klasą z wyższej półki pozwalała na to aby pierdział,
bekał w jej obecnośći, załatwiał swoje potrzeby fizjoligiczne przy
niej, łącznie ze zmnianą tamponów, chodziła przy nim roznegliżowana
po mieszkaniu, chciał abym też to robiła ale nie zamierzałam, nie
jestem dewota, lubie perwę ale nie przy dziecku!
cZY to była kobieta z wyższej półki czy ja nie wiem co to znaczy
wyższa klasa?