A ja chyba chcę się wycofać....

06.05.10, 21:25
Jestem kochanką od 8 mc. Ostatnio nachodzą mnie myśli o rozstaniu.
On jest bliską mi osobą, znamy się dużo dłużej, kilka lat. Zawsze
byliśmy ze sobą mocno związani. Przeraza mnie beznadzieja takiego
związku, przypuszczalnie nie będziemy w stanie nigdy być razem.
Oboje mamy rodziny, mocno jesteśmy związani ze sobą zawodowo.
Chyba dlatego wole teraz to zakończyć żeby siebie dalej nie mamić.
Czy ktoś z Was się rozstał i w dalszym ciągu spotykał tą osobę prawie
każdego dnia?
    • gazeta_mi_placi Re: A ja chyba chcę się wycofać.... 06.05.10, 23:17
      A czemu nie możesz się dalej z nim bzykać bez stawiania sprawy na ostrzu noża?
      • polinne1 Re: A ja chyba chcę się wycofać.... 07.05.10, 14:57
        może skończy się szybciej niż myślisz - jak dowie się twój mąż albo jego żona. brałaś pod uwagę taki rozwój wypadków?
        • latita Re: A ja chyba chcę się wycofać.... 07.05.10, 19:17
          polinne1 czasem się o takiej opcji myśli. A tak na marginesie to
          spodobała mi się odpowiedz gazeta- mi- płaci- i powinni Ci więcej
          płacić bo mądra jesteś.....
          Pozdrawiam
Pełna wersja