pytanie do kochanek

19.05.10, 15:32
Drogie panie co mysleć o sytuacji kiedy kochanka twierdzi że tęskni
i kocha, ale nie ma czasu na spotkania, bo albo jej coś wypadło,
albo juz wczesniej umówiła sie z koleżankami, lub ma cos innego w
tym czasie do zrobienia.
    • alamakota7 Re: pytanie do kochanek 19.05.10, 15:42
      Mysleć, to to kochanka wymarzona, zna swoje miejsce.
      • barnaba.dwa Re: pytanie do kochanek 19.05.10, 15:52
        hym..., do tej pory nie patrzyłem na to od tej strony.
    • n.i.p.69 Re: pytanie do kochanek 19.05.10, 16:37
      ...ma cie w dupie!.... tak jak ty swoją żone.
      • barnaba.dwa Re: pytanie do kochanek 21.05.10, 10:40
        tylko że ja nie mam żony, ale za to ona ma męża
        • deodyma Re: pytanie do kochanek 22.05.10, 11:55
          aaaa...
          moze miedzy nimi juz wszystko cacy i dlatego nie ma zamiaru wiecej
          sie z Toba spotykac.
          albo maz dowiedzial sie o romansie, lub zacal cos podejrzewac.
          chyba nietrudno sie tego domyslic, prawda?
    • ona_zmeczona Re: pytanie do kochanek 19.05.10, 17:46
      Ty tez na pewno masz sporo zajec i nie masz czasu dla niej, bo
      przeciez trzeba podtrzymywac atmosfere udanego malzenstwa, wiec nie
      miej pretensji, ze ona ma swoje sprawy i nie rzuca wszystkiego dla
      Ciebie.
      • annajurczyk Re: pytanie do kochanek 20.05.10, 14:02
        ma juz nowego kochanka, proste.
        • barnaba.dwa Re: pytanie do kochanek 20.05.10, 15:03
          W takim układzie pora znaleść sobie nową kochankę.
    • bestiatko Re: pytanie do kochanek 20.05.10, 16:53
      proste robi z ciebie to co ty ze swoja partnerka.
      • barnaba.dwa Re: pytanie do kochanek 21.05.10, 10:44
        jak juz pisałem ja nie mam partnerki
        • annajurczyk Re: pytanie do kochanek 21.05.10, 11:37
          jesli nie masz partnerki to ona nie jest kochnka tylko partnerka. A
          ma juz na 100% innego kochasia.
          • barnaba.dwa Re: pytanie do kochanek 21.05.10, 14:23
            Kochanką jest dlatego że ma męża, ale oczywiście nie mogę wykluczyć
            że ma również innego kochasia. Choć w sumie nie podejrzewał bym jej
            o to, ale moge się mylić.
            • my-kitty-kitty Re: pytanie do kochanek 21.05.10, 23:08
              A może chce skończyć romans z tobą ale nie wie jak, nie chce cie
              urazić, bo boi się że możesz ją zdemaskować przed mężem. A może po
              prostu zaczęło jej się układać w małżeństwie. proponuję się wycofać i
              odpuścić. Może sama się odezwie.
              A swoją drogą, skoro nie jesteś z nikim związany to sugeruję w między
              czasie szukać sobie partnerki. Może znajdziesz.
            • deodyma Re: pytanie do kochanek 22.05.10, 11:57

              barnaba.dwa napisał:

              > Kochanką jest dlatego że ma męża, ale oczywiście nie mogę
              wykluczyć
              > że ma również innego kochasia. Choć w sumie nie podejrzewał bym
              jej
              > o to, ale moge się mylić.



              a czemu ie mialaby miec innego kochasia?
              myslisz, ze jestes pierwszy i ostatni?
              cialo puszczone w ruch puszcza sie caly czasbig_grin
              nie mozesz znalezc sobie wolnej kobity?
              po co Ci mezatka?
    • 8ma-rca Re: pytanie do kochanek 21.05.10, 23:55
      jak ktoś kocha, to zrobi wszystko zeby się spotkać. jeśli daje koleżanki za
      wymówkę, znaczy sie boi się, albo mąż coś zwietrzył i wciska ci kit. większosc
      ludzi to tchórze, nie potrafią powiedzieć: nie chce sie z tobą spotkać i wtedy
      zaczyna się jarmark wymówek.
      to naprawde jest aż tak proste.
    • deodyma Re: pytanie do kochanek 22.05.10, 11:54
      a kochanka z tych wolnych, czy mezatka?
    • inazegirl Re: pytanie do kochanek 22.05.10, 23:07
      to może ja się pokuszę o odpowiedź, bo po przeczytaniu posta
      startowego mogłabym pomyśleć, że o mnie chodzismile

      nie dzwonię i się nie umawiam, bo:
      mąż nie za bardzo daje mi szanse, nie wychodzi wieczorami na balety
      i nie jeździ w delegacje, gdyby pojechał, zadzwoniłabymsmile

      związek jest już w fazie końcowej, zatem nie ma tak dużej motywacji
      jak kiedyś i nic więcej nie robię niż los przyniesie, by do
      spotkania doprowadzić

      kochanek mnie ostatnio zawiódł więc mam fazę rozczarowania i mi się
      nie chce(może ty też ostatnio coś zrobiłeś/czegoś nie zrobiłeś i
      stąd zmiana zachowania)

      oczywiście boję się ujawnienia, nie chcę już tak ryzykować jak
      wcześniej, więc nie spotykam się z ostrożności(tym bardziej, że nowy
      facet nie rokuje na stały związek, układ jest dość przejrzysty)

      ale gdyby do mnie zadzwonił to też by się dowiedział że tęsknię i że
      kochamsmile ale nijak by się to nie przełożyło na spotkanie

      większość osób pisze ci, że pewnie jest ktoś inny/nowy - u mnie
      akurat nie ma, i na pewno nie chcę, by był

      możliwe natomiast jest próbowanie powrotu do męża(nawet gdy ten mąż
      nie wie, że były jakieś "odejścia" - czyli faktycnie, może próbuje o
      tobie zapomnieć, a nie chce mówić wprost, albo jak ja - nie chce
      skończyć nagle, bo ten czas na łagodne przejście też jest jej
      potrzebny)

      oczywiście możliwa jest też opcja że mąż się dowiedział - ale tu
      raczej dostałbyś jasny komunikat, że trzeba albo się definitywnie
      rozstać, albo zacząć coś nowego - już z tobą?

      możliwe jest też, że obawia się zdemaskowania, jak ktoś wyżej
      napisał, i nie chce cię ranić, bo boi się z twej strony odwetu - nie
      piszesz, czy było coś uczuciowo pomiędzy wami głębszego i poważnego,
      rozwojowego, czy raczej tylko fun.
      gdyby mnie mój zaszantażował, że jak się nie spotkamy to on zadzwoni
      do mojego męża - to nie chciałabym ryzykować, że faktycznie mąż może
      się dowiedzieć - ot kwestia zaufania, może ona ci nie ufa?
      • n.i.p.69 Re: pytanie do kochanek 24.05.10, 07:30
        ....okropnego masz męza, normalnie świnia na balaty nie chodzi.....hmmmm
        normalnie nie pozwoli Ci być szczęśliwą, powinnaś odejść od tego tyrana.





        p.s. napisalaś

        >>>>ot kwestia zaufania, może ona ci nie ufa?<<<<

        ..... a czy Ty, jesteś godna zaufania ????smile


      • barnaba.dwa Re: pytanie do kochanek 24.05.10, 09:44
        Dzięki wreszcie jakaś rzeczowa odpowiedź. Chciałem się dowiedzieć na
        czym stoję bo od kochanki jedyna odpowiedź to że nic się nie
        zmieniło. Ale po przeczytaniu tego co napisałaś wydaje mi się że to
        właśnie coś w tym stylu. Dam sobie na luz poczekam i zobaczę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja