zaangażowanie emocjonalne kochanka

23.07.10, 10:35
Witam
Mam do Was pytanie odnosnie zaangazowania emocjonalnego facetów. Jak
często to się zdarza i co robić a czego unikać aby do tego nie
doszło. Zazwyczaj to kobiety zaczynaja się angazować i nikogo to nie
dziwi a zawsze się słyszy ze facet po to ma kochankę żeby mieć dobry
i darmowy seks. Ale jak czytam Wasze wypowiedzi to widzę że jednak
zdarza się i to często że facet się zakochuje.
Po co pytam... otóż sama jestem w nielegalnym związku. Trwa to
krótko ok 2 mies. Oboje mamy swoje rodziny i nasza znajomość opiera
się na spotkaniach erotycznych 1-2 w tyg. Ale zanim znajomość się
rozwinęła znaliśmy się przelotnie prawie rok. Ciągnęło nas do siebie
szalenie ale żadne nie miało odwagi wykonać pierwszego kroku. W
końcu się stało. Są smsy, czasami całe dnie, potem cisza i nie
odzywamy sę do siebie 1-2 dni ale nigdy dłużej.
Nie chciałabym abyśmy się zaangażowali bo byłby tylko kłopot. Z
mojej strony na razie kontroluję sytuację, owszem tęsknię za
spotkaniami ale na tym koniec. Powiedzcie jak to wygląda zazwyczaj
ze strony facetów. Ostatnio zaczelismy rozmowę na ten temat. Mamy
ustalone pewne zasady i granice i powiedział że rozum mówi NIE ale
rozkosz TAK. Że nie umiałby tego teraz skończyć i że wiesz jak
jest... wink Czy myslicie że mogę mieć gwarancję że dla niego nasz
układ to tylko przyjemnosc i czysty seks?
pozdrawiam
    • mars225 Re: zaangażowanie emocjonalne kochanka 23.07.10, 12:58
      cóż skoro jesteście w związkach i boisz się że on się zaangażuje to może zakończ
      swój związek dla dobra dzieci i partnera a wtedy rób co będziesz chciała i nie
      będziesz musiała się obawiać zaangażowania kochanka wobec waszego pseudo związku
      na boku.
    • mlodzieniec88 Re: zaangażowanie emocjonalne kochanka 29.07.10, 23:01
      Nie ma żadnej reguły na to kto się szybciej angażuje.

      Jednym z powodów, dla których Kobiety nie chcą zawierać znajomości z młodymi
      mężczyznami jest właśnie obawa o to, że się zaangażuje, że w momencie kiedy ona
      powie "dość! Trzeba z tym skończyć" ów młody mężczyzna nie będzie potrafił się z
      tym pogodzić i może ją nachodzić, stwarzać zagrożenie wydania się podwójnego
      życia. Niestety nie ma na to reguły bo w moim przypadku to ta druga strona nie
      potrafiła się pogodzić z zakończeniem znajomości.

      Bardzo dobrze, że potraficie rozmawiać otwarcie i wyznaczyliście sobie granice i
      zasady. Ale pamiętaj, jak już zacznie coś kiełkować, jakieś poważniejsze uczucie
      to uciekaj i kończ tą znajomość. Wtedy już nie ma ratunku na rozwinięcie...
Pełna wersja