sie zastanawiam

29.07.10, 01:24
i to silnie, jak to jest, ze człek założył podstawowa komórkę społeczną, a
założył ta komórkę będąc 99,9999% przekonanym, ze do śmierci toto czyli ta
podstawowa komórka nienaruszenie egzystować będzie, a tu po roku, dwóch,
pięciu, dwudziestu, się okazuje, ze nichuchu, nie funkcjonuje, ze to nie to,
ze się tylko wydawało...no i teraz się znowu czepie zon, noszszsz kurna, jak
się okazało, ze to nie to, dlaczego to ciągnąć się pytam?!?!? jak se
wyprodukuje dziecko z mężusiem, to będzie od kopa lepiej?!?!? jak to dziecko
się nie sprawdzi, to dołożę drugie i wtedy to już zawita, kwitnącym kwieciem
pasowej róży, wymarzone szczęście?!?!? a jak nie, to drugie dziecko NA-PEWNO
Misia przy mnie zatrzyma?!?!?!
o borze liściasty ze szkółka razem wziąwszy, się zastanawiam, ile rozumu
potrzeba, żeby się ciągle i ciągle nie upadlać, ze o honorze i zmarnowanym
życiu tychże dzieci nie wspomnę...ohyda!!!
    • bell-a30 Re: sie zastanawiam 29.07.10, 07:43
      to nie zastanwiaj, tylko myśl. Ile jest takich małżeństw, które po
      kilku latach małżeństwa mają w planach jakieś dziecko. To taka
      kobieta też sie upadla, bo chce mieć z mężem po kilku latach
      małżeństwa dziecko, to z kim ma mieć ?z kochankiem?A ile jest takich
      kochanek co sposobami próbują złapać chłopa na dziecko?mnóstwo....,
      ale tu jest wielka zbrodnia jak żona chce mieć dziecko z mężem,
      porażające. A ile jest takich chłopów co ma dzieci z żoną, kochanką
      a mieszka jeszcze z następną panią. Tok myślenia zaależny od dupy
      położenia. I sie.....tak nie zastanawiaj nad kogoś życiem, tylko
      swoim.
      • marga77 Re: sie zastanawiam 30.07.10, 19:00
        ekhm...znam wiele malzenstw, ktore sie kochaja i chcac miesc dziecko, a im sie
        nie udaje, tworza cuda, zeby je miec, no i, albo im sie udaje, albo i nie, a i
        tak sa ze soba, nie rozumie jedynie dlaczego, jak malzenstwo nie funkcjonuje,
        produkuje sie dziecko, bowiem nie znam zadnego malzenstwa, ktore by sie po takim
        procesie nie rozeszlo, wot i tyle smile
      • daria_nowak Re: sie zastanawiam 31.07.10, 09:02
        Kłania się czytanie ze zrozumieniem...
    • lu_bella Re: sie zastanawiam 31.07.10, 10:54
      Naprawdę wierzysz, że 99,99% ludzi stających przed ołtarzem, czy urzędnikiem wie co robi ? Ha ha ha smile
      Niestety ale tu jest pies pogrzebany. Jest mnóstwo małżeństw, że dziewczyna w ciąży to wypada się ożenić. Jest mnóstwo ciąż, bo się skończyło 23 lata to trza za mąż się wydać, bo miano starej panny się dostanie.
      Mam wrażenie, że to jednak dziewczyny z powodu presji otoczenia ( dla mnie na szczęście OBCEJ big_grin) wymuszają śluby na chłopakach i zazwyczaj to one same muszą za to beknąć. Sorki sad zapomniałam, że dzieci też, a może przede wszystkim za to płacą.
      • marg85 Re: sie zastanawiam 31.07.10, 22:55
        a co powiecie o sytuacji w ktorej to facet lapie laske na dziecko.
        • lu_bella Re: sie zastanawiam 02.08.10, 11:33
          marg85 napisała:

          > a co powiecie o sytuacji w ktorej to facet lapie laske na dziecko.

          Wsio rybka. Jedno łapie drugie i tyle.
          Są faceci, którzy łajdaczą się pół życia a potem jak trafia na porządną kobietę to są wstanie jej dzidzię szybciutko zmajstrować. Niestety często to łajdactwo im zostaje wink
          Tyle tylko, że mężczyźnie trudniej bez wiedzy kobiety dzidziusia spłodzić. Kobieta zawsze może się zabezpieczyć. dziewczynom łatwiej wmówić partnerowi, że bierze tabsy, albo, że ma dni bezpłodne.
Pełna wersja