Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdradza?

27.08.10, 10:57
Mam pytanie do wszystkich doświadczonych w kwestii zdrad. Jest taka
sytuacja: wspólny grill ze znajomymi, przyjaciółka nieobecna, jej
mąż/facet bajeruje inną, po wszystkim kończą w łóżku. Czy w takiej
sytuacji powiedziałybyście swojej przyjaciółce o tym? Czy
uznałybyście, że to nie wasza sprawa? Od razu zaznaczam, że
dyskutowanie ze zdradzającym misiem bezcelowe, bo on rzuca tekstem
"to nie twoja sprawa, pilnuj własnego chłopa".

Z innej beczki: chciałybyście, by pewnego dnia przyszła siostra,
przyjaciółka, koleżanka i powiedziała "widziałam twojego faceta z
inną", jak byście oceniały taką postawę? Przysługa czy donos?
    • big_koala Re: Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdr 27.08.10, 11:14
      To zależy jak bliska jest Ci przyjaciółka, czy ją znasz na tyle i
      wiesz że sobie z tym poradzi, coś z tym zrobi, to możesz powiedzieć.
      Jeśli z góry wiesz że ją to dobie ( wszystkie dopija ale są takie
      które odchodzą z podniesiona głową) i tak nic z tym nie robi, będzie
      z nim żyła wiedząc o tym, ….ja bym nie powiedziała …… na końcu to Ty
      będziesz winna rozpadu jej związku.
      Oczywiście jest to moje zdanie.

      " Z innej beczki: chciałybyście, by pewnego dnia przyszła siostra,
      > przyjaciółka, koleżanka i powiedziała "widziałam twojego faceta z
      > inną", jak byście oceniały taką postawę? Przysługa czy donos?

      cios pod żebra wink


      • klawiatura_zablokowana Re: Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdr 27.08.10, 14:50
        No właśnie to jest ten problem - a jak się wyda i ona przyjdzie rzucić
        w twarz "wiedziałaś i go kryłaś, ty małpo", to też syf uncertain
    • jawciazy Re: Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdr 27.08.10, 17:05
      Najgorsze w tym wszystkim co mnie spotkalo, to to, ze nikt mi nie powiedzial. A niektorzy wiedzieli, czulam sie upokorzona przez nich. Odsunelam sie od tych ludzi, mialam do nich zal.

      Druga sprawa natomiast jest taka, ze kimkolwiek ta dziewczyna jest to pewnie ci nie uwierzy, moze sie nawet obrazi...poczatkowo.

      Wiec wszystko zalezy jednak od tego jak blisko jestes z ta dziewczyna. Jesli blisko to nawet narazajac sie na chwilowe pogorszenie stosunkow (to jednak dzialaja emocje) ja bym z pewnoscia mowila.
      • big_koala Re: Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdr 30.08.10, 11:12
        " Najgorsze w tym wszystkim co mnie spotkalo, to to, ze nikt mi nie
        powiedzial. A
        niektorzy wiedzieli, czulam sie upokorzona przez nich. Odsunelam
        sie od tych ludzi, mialam do nich zal."

        Kiedyś dawno temu chłopak mnie zdradził, ja to czułam. Więc żyłam w
        przekonaniu że kobieta zawsze WIE, CZUJE że jej facet jest
        nielojalny, Ty się niczego nie domyślałaś, nie czułaś?
        Niektórzy ludzie udają że widzą co innego by lepiej się żyło .....
        Ale prawdą jest też ,że "najciemniej jest pod latarnią"

        Ile ludzi tyle opinii , nie ma złotego środka ...... powiedzieć nie
        powiedzieć .....
    • bestiatko Re: Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdr 28.08.10, 19:46
      Niezaleznie od sytuacji ty zostaniesz najgorsza a on sie wszystkiego
      wyprze. Nawet bedzie klamal tobie prosto w oczy. Jezeli chcesz to
      udowodnic to napisz do niej list i zaznacz ze moze jemu to pokazac,
      nawet zrobic zdjecie jako dowod. Jezeli to wszystko opierasz na tym
      ze ktos tobie to powiedzial a ty nie masz innych dowodow to nic nie
      mow. Bo nawet tamta osoba ktora tobie to powiedziala potem moze sie
      tego wyprzec. Lepiej w tym wypadku zapomniec o tym
      • mama_micha Re: Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdr 31.08.10, 09:15
        mając 100% pewność zdrady, powiedziałabym. Jeśli to moja
        przyjaciółka, ktoś bliski mi to lojalnośc górą. Trudno, chwilowe
        nieprzyjemnośći z tym związane biorę na klatę. W sytuacji gdy babka
        jest mi letnia to mam to gdzieś. Nie znamzwiązku, nie mieszam się.
    • daria_nowak Re: Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdr 01.09.10, 11:48
      1. Pracowej przyjaciółce powiedziałam.
      Widziałam jej męża przypadkiem, podczas mojego urlopu i w ramach rozmówek po
      powrocie powiedziałam, ze go spotkałam przy okazji wypadu na zakupy. Zaczęła
      dociekać, gdzie i kiedy, potwierdziły się jej podejrzenia, a po jakimś czasie
      pan został wyprowadzony z domu.
      Przy tym - zaprzyjaźniłyśmy się już w trakcie i po tej sytuacji, wcześniej
      byłyśmy po prostu koleżankami.

      2. Przyjaciółce osobistej nie powiedziałabym. Znam jej podejście, już dawno to
      obgadałyśmy, wiem, że jeśli byłby to jakiś przelotny romansik- wolałaby nie
      wiedzieć. Gdyby sprawa była poważna to - trudno, niezależnie od pierwszej
      reakcji, powiedziałabym jej prawdę.

      Reasumując - zależy od osoby i sytuacji.
    • kohinoor0 Re: Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdr 06.09.10, 15:56
      juz wczesniej wspomniano - wszystko zalezy od sytuacji, ale raczej nie nalezy sie wtracac w czyjes zwiazki, jesli nie masz 110 proc. pewnosci, ze niczego nie zepsujesz, a tylko poprawisz.

      Inaczej trzeba pilnowac swego nosa!
    • klawiatura_zablokowana Re: Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdr 10.09.10, 15:06
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Tak jak ktoś wspomniał, ile osób, tyle opinii...
      • ditchdoc Re: Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdr 10.09.10, 15:15
        klawiatura_zablokowana napisała:

        > Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Tak jak ktoś wspomniał, ile osób, tyle opinii
        > ...
        ja naliczylem dwie

        powiedziec
        nie powiedziec
    • ditchdoc Re: Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdr 10.09.10, 15:13
      klawiatura_zablokowana napisała:

      > Mam pytanie do wszystkich doświadczonych w kwestii zdrad. Jest taka
      > sytuacja: wspólny grill ze znajomymi, przyjaciółka nieobecna, jej
      > mąż/facet bajeruje inną, po wszystkim kończą w łóżku. Czy w takiej
      > sytuacji powiedziałybyście swojej przyjaciółce o tym? Czy
      > uznałybyście, że to nie wasza sprawa? Od razu zaznaczam, że
      > dyskutowanie ze zdradzającym misiem bezcelowe, bo on rzuca tekstem
      > "to nie twoja sprawa, pilnuj własnego chłopa".
      >
      > Z innej beczki: chciałybyście, by pewnego dnia przyszła siostra,
      > przyjaciółka, koleżanka i powiedziała "widziałam twojego faceta z
      > inną", jak byście oceniały taką postawę? Przysługa czy donos?


      a sama chcialabys wiedziec ze Twoj chlop jest niewierny?

      Bezwzglednie powiedziec, jak odbiorca informacji sie obrazi to chuj z nim/nia, najwyrazniej duren badz idiotka.

      Zawsze powiedziec.
      • voxave Re: Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdr 19.09.10, 09:04
        powiedzieć albo nie...sprawa nie jest prosta jak powiesz koleżanka cie znielubi bo będziesz świadkiem jej upokorzenia jak nie powiesz może będzie szansa dla jej męża to będzie epizod i może małżeństwo da się uratować parę razy postąpiłam tak i tak zawsze ucierpiałam ja czyli miej oczy szeroko zamknięte tak na marginesie mój mąz miał kochankę milczałam i wygrałam po latach mi otym powiedział i byłzdziwiony że ja wiem
      • klawiatura_zablokowana Re: Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdr 22.09.10, 15:44
        > a sama chcialabys wiedziec ze Twoj chlop jest niewierny?

        No właśnie nie wiem. Na pewno sytuacja, gdy mówi ci o tym osoba trzecia jest okropna, ale na pewno nie miałabym pretensji do tej osoby, w końcu ona temu nie jest winna.

        NA PEWNO zaś nie zniosłabym sytuacji, gdyby mój mąż się puszczał na prawo i lewo i wszyscy by o tym wiedzieli, tylko jakoś "zapominali" mi powiedzieć. Takiego upokorzenia bym nie zniosła, chyba bym zerwała kontakty ze wszystkimi.

        Kiedyś do mnie przybiegła przyjaciółka z informacją, że widziała mojego na mieście z jakąś obcą laską, patrzyli sobie w oczy i rozmawiali po cichu. Wiedziałam, że to nic groźnego (siostra, która się znalazła po latach, w ogóle rzecz na osobną historię), ale tak czy owak poczułam ulgę, bo zrozumiałam, że gdyby naprawdę romansował z jakąś, to moja przyjaciółka by go nie kryła.
        • ditchdoc Re: Powiedzieć bliskiej kobiecie, że chłop ją zdr 22.09.10, 17:51
          klawiatura_zablokowana napisała:

          > No właśnie nie wiem. Na pewno sytuacja, gdy mówi ci o tym osoba trzecia jest ok
          > ropna, ale na pewno nie miałabym pretensji do tej osoby, w końcu ona temu nie j
          > est winna.

          i slusznie, tez nie rozumiem czemu ktokolwiek mialby byc zly i obrazony na tego kogos kto nam donosi smutna nowine, jezeli juz to bylby wdzieczny

          > NA PEWNO zaś nie zniosłabym sytuacji, gdyby mój mąż się puszczał na prawo i lew
          > o i wszyscy by o tym wiedzieli, tylko jakoś "zapominali" mi powiedzieć. Takiego
          > upokorzenia bym nie zniosła, chyba bym zerwała kontakty ze wszystkimi.

          wtedy maz powinien czuc sie upokorzony, Ty troche glupia i raczej mocno zakochana

          > Kiedyś do mnie przybiegła przyjaciółka z informacją, że widziała mojego na mieś
          > cie z jakąś obcą laską, patrzyli sobie w oczy i rozmawiali po cichu. Wiedziałam
          > , że to nic groźnego (siostra, która się znalazła po latach, w ogóle rzecz na o
          > sobną historię), ale tak czy owak poczułam ulgę, bo zrozumiałam, że gdyby napra
          > wdę romansował z jakąś, to moja przyjaciółka by go nie kryła.

          no i to jest przyjaciolka, ma przedewszystkim Twoje dobro na uwadze. A ze ludzie sie obrazaja bez podstaw kiedy powinni byc wdzieczni to chuj z takimi ludzmi.
          • bosanova77 A anonimowo? 23.09.10, 09:22
            To jest moj dylemat od kilku miesiecy.
            I gryze sie z tym, i myśle; powiedzieć czy nie.i chyba wybiore opcje; kupić karte Ery,Playa etc. wyslac anonimowego sms, kto, z kim, gdzie i kiedy i tyle. Ona sie dowie, my zrzucimy z barek cieżar.
            • on99 Re: A anonimowo? 23.09.10, 09:32
              Powiedzieć. Ryzykujesz tylko tym, że stracisz znajomą/przyjaciółkę. Jeżeli ona tak właśnie zareaguje to i dobrze bo będziesz wiedziała, iż ona dla Ciebie by czegoś takiego nie zrobiła. Co do samej wiadomości to jest to najlepsza rzecz jaką możesz dla niej zrobić - jeżeli mają "układ" taki, iż mogą się spotykać z kim chcą to nic się nie stanie, jeżeli jednak takiego "układu" nie mają to Twoja znajoma/przyjaciółka będzie mogła wybrać. Poza tym, jestem pewien, iż jeżeli romans się wyda a Twoja znajoma/przyjaciółka dowie się, iż Ty wiedziałaś to będzie miała do Ciebie całkowicie uzasadnione pretensje.
            • ditchdoc Re: A anonimowo? 23.09.10, 10:13
              bosanova77 napisała:

              > To jest moj dylemat od kilku miesiecy.
              > I gryze sie z tym, i myśle; powiedzieć czy nie.i chyba wybiore opcje; kupić kar
              > te Ery,Playa etc. wyslac anonimowego sms, kto, z kim, gdzie i kiedy i tyle. Ona
              > sie dowie, my zrzucimy z barek cieżar.

              tzn wyslesz sms-a kolezance kiedy spotykasz sie z jej mezem? big_grin

              czy moze ten dylemat dotyczy innej zdrady? smile
              • bosanova77 Re: A anonimowo? 23.09.10, 10:55
                dla twojej wiadomości: innej zdrady. Żona mojego ex-kochanka mnie nie obchodzi, moge z nią choćby dziś iść na kawe, patrzeć jej w oczy i mnie nie ruszy. Taka zimna wobec niej jestem. Szczerze.
                PS
                Nie rozliczaj mnie, nie wesz.Nie jestem tu po to aby mnie, czy też moje czyny oceniano. Jestem tu w innym celu. Wsparcia?Zrozumienia samej siebie?
Pełna wersja