klawiatura_zablokowana
27.08.10, 10:57
Mam pytanie do wszystkich doświadczonych w kwestii zdrad. Jest taka
sytuacja: wspólny grill ze znajomymi, przyjaciółka nieobecna, jej
mąż/facet bajeruje inną, po wszystkim kończą w łóżku. Czy w takiej
sytuacji powiedziałybyście swojej przyjaciółce o tym? Czy
uznałybyście, że to nie wasza sprawa? Od razu zaznaczam, że
dyskutowanie ze zdradzającym misiem bezcelowe, bo on rzuca tekstem
"to nie twoja sprawa, pilnuj własnego chłopa".
Z innej beczki: chciałybyście, by pewnego dnia przyszła siostra,
przyjaciółka, koleżanka i powiedziała "widziałam twojego faceta z
inną", jak byście oceniały taką postawę? Przysługa czy donos?