Nie chcę być kochanką

12.09.10, 15:20
Witam forumowiczów....jestem tu nowa...zajrzałam i wątek mnie zatrzymał!

Zakończyłam związek kilka lat temu. Potrzebowałam dojść do siebie po wielu zranieniach. Powód rozstania to romanse mojego męza. W maju poznałam mężczyznę, który(ponoć) szukał kobiety, przyjaciółki, kochanki(zaznaczył w takiej kolejności) do stałego związku. Spotkaliśmy się...on w separacji(może) narzekający na żonę(schorowana, stara, niemożliwa) Jestem młodsza od niego o 7 lat. Zaczął powtarzać, że nie chce mnie skrzywdzić....ciągle mi to powtarza!

Po kolejnych spotkaniach...widzę, że czegoś się boi..a to mówi, że jest dla mnie za stary, a to, ze żonę już ma..a to, że "co mogę ci zaproponować, przecież dużo pracuję.....Zgłupiałam i zdziczałam(przepraszam za określenie) doznałam olsnienia, że chce tylko! tylko seksu i tutaj jest otwarty....nawet zapytał, czy lubię seks oralny...znowu zgłupiałam! JESTEM KOCHANKĄ, chociaż nigdy nie myślałam.....
Ostatnio dowiedziałam się, że mój mąż też wszędzie mówił, że jesteśmy w separacji....o której ja nie wiedziałam.

Tak więc stałam się kochanką....i straciłam szacunek do niego...ewakuuję się!
Coś nie było mi znane, zostało przeze mnie odkryte
    • ditchdoc Re: Nie chcę być kochanką 12.09.10, 15:23
      no i wzorowo

      nigdy przenigdy nie wierz w to co mowi zdradzajacy mezczyzna czy zdradzajaca kobieta o swoich partnerach. Zawsze sciema, przeciez nie powie Ci ze jest ok tylko chce inna dupe miec na boku bo kryzys wieku sredniego przyszedl..

      niemniej, pieknie i gratulacje. Szukaj sobie cos w swoim wieku i wolnego.
      • chantele22 Re: Nie chcę być kochanką 12.09.10, 15:31
        Tak masz rację...nie powie wprost...chyba byłam naiwna! chyba uwierzyłam! kolejne nowe doświadczenie dla mnie było...
        Zastanawia mnie tylko to, dlaczego nie powiedzieć wprost: potrzebuję ciebie w celach erotycznych czy seksualnych tylko i wyłacznie....nie znalazłby? po co cała ta maskarada?

        dzięki za słowa w poście, jestem dla niego" kolejna dupa" i mówię to bardzo poważnie do siebie
        • ditchdoc Re: Nie chcę być kochanką 12.09.10, 15:38
          chantele22 napisała:

          > Tak masz rację...nie powie wprost...chyba byłam naiwna! chyba uwierzyłam! kolej
          > ne nowe doświadczenie dla mnie było...
          > Zastanawia mnie tylko to, dlaczego nie powiedzieć wprost: potrzebuję ciebie w c
          > elach erotycznych czy seksualnych tylko i wyłacznie....nie znalazłby? po co cał
          > a ta maskarada?

          znalazlby ale byloby trudniej, poza tym gdyby nie mowil ze zona to pizda i mysli o rozwodzie to najpewniej i Tobie lampka w glowie wczesniej by sie zapalila.
          • chantele22 Re: Nie chcę być kochanką 12.09.10, 15:47
            ...Ależ masz cięty język...! rozumiem Twoje słowa pozdrawiam, nie wiem kogo to odpowiedź kobiety czy mężczyzny....ale zrozumiałam!
            • ditchdoc Re: Nie chcę być kochanką 12.09.10, 15:50
              chantele22 napisała:

              > ....ale zrozumiałam!

              no i dobrze

              teraz szukaj sobie kogos wolnego, w Twoim wieku z kim bedziesz miala dobre ruchanie a i polke w kuchni przykreci wink
        • big_koala Re: Nie chcę być kochanką 13.09.10, 10:15
          " Zastanawia mnie tylko to, dlaczego nie powiedzieć wprost: potrzebuję ciebie w c
          > elach erotycznych czy seksualnych tylko i wyłacznie....nie znalazłby? po co cał
          > a ta maskarada?"
          Też to właśnie przerobiłam, całe życie wydawało mi się że nie jestem naiwna a jednak !!! nie aż tak aby wiązać z Nim przyszłość , ale na tyle żeby myśleć że autentycznie się jemu podobałam skoro prawie 8 miesięcy zabiegał by mnie poznać ....... Po paru spotkaniach okazało się że On jednak ma udany związek i wszystko jest ok ...........
          Brak słów, po co cała ta otoczka ?????
          • ditchdoc Re: Nie chcę być kochanką 13.09.10, 13:04
            dalas sie wyruchac?
            • big_koala Re: Nie chcę być kochanką 13.09.10, 13:52
              spotykaliśmy się przez parę miesięcy więc tak, uprawialiśmy sex !
              On nigdy źle nie wypowiadał się o swojej kobiecie, więc myślałam że ma klasę, że to dobrze że ma dobre zdanie o Niej, itp. Teraz wiem że nie wypowiadał się źle bo ... wiadoma sprawa. Jak to ujął "taki po prostu jestem" nazwałabym to kur.wska natura !!!



              • ditchdoc Re: Nie chcę być kochanką 14.09.10, 00:59
                big_koala napisała:

                > spotykaliśmy się przez parę miesięcy więc tak, uprawialiśmy sex !

                dostal to co chcial i pa, nic wiecej poza twoja dupą go nie interesowalo
                • big_koala Re: Nie chcę być kochanką 14.09.10, 10:35
                  ........ dzięki, ale ja to wiem.
                  Jak już dowiedziałam się że Jego związek jest "udany" to zdawałam sobie sprawę co nas "łączy", jesteśmy dorośli i rozumni, choć czasem emocje biorą górę nad rozsądkiem.
                  Zastanawiam się tylko po co cała ta otoczka" myślę, tęsknie ..." skoro i tak dostał to co chciał.


                  • ditchdoc Re: Nie chcę być kochanką 14.09.10, 14:24
                    big_koala napisała:

                    > Zastanawiam się tylko po co cała ta otoczka" myślę, tęsknie ..." skoro i tak d
                    > ostał to co chciał.
                    >
                    >
                    bo z czasem moze sie zachcicec powtorki, wtedy nie trzeba zaczynac od nowa
                    • big_koala Re: Nie chcę być kochanką 14.09.10, 14:49
                      "bo z czasem moze sie zachcicec powtorki, wtedy nie trzeba zaczynac od nowa"
                      Na pewno masz rację w końcu jesteś facetem.
                      ........... będzie musiał zacząć od nowa z nową zdobyczą bo ja już się nie nabiorę na te "maślane oczy" wink


            • on99 Re: Nie chcę być kochanką 13.09.10, 14:43
              Drogi informatyku,

              Rozumiem, iż Twa frustracja jest wielka (z jakich by nie była powodów) ale wulgaryzmami raczej posłuchu sobie nie zapewnisz. Skoro tej odrobiny kultury nie wyniosłeś z domu to racz wznieść się jednak na wyżyny swojej (jak to sam nazwałeś) inteligencji i powstrzymać się od słownictwa z Twego najbliższego otoczenia.

              Dodatkowo, proponuję raz na jakiś czas wyjść zza ekranu, który nazywasz całym swoim światem, przejść się ulicą i posłuchać innych ludzi. Przekonasz się, że można porozumiewać się bez słów potocznie nazywanych "łaciną".
              • ditchdoc Re: Nie chcę być kochanką 14.09.10, 01:00
                on99 napisał:

                > Drogi informatyku,
                >
                > Rozumiem, iż Twa frustracja jest wielka (z jakich by nie była powodów) ale wu
                > lgaryzmami raczej posłuchu sobie nie zapewnisz. Skoro tej odrobiny kultury nie
                > wyniosłeś z domu to racz wznieść się jednak na wyżyny swojej (jak to sam nazwał
                > eś) inteligencji i powstrzymać się od słownictwa z Twego najbliższego otoczenia
                > .

                okej, "czy uprawialiscie sex"

                > Dodatkowo, proponuję raz na jakiś czas wyjść zza ekranu, który nazywasz całym s
                > woim światem, przejść się ulicą i posłuchać innych ludzi. Przekonasz się, że mo
                > żna porozumiewać się bez słów potocznie nazywanych "łaciną".

                nie da rady, za duzo pracy i dlugo sie to nie zmieni
    • bestiatko Re: Nie chcę być kochanką 23.09.10, 19:10
      czy dobrze rozumuje twoj tok myslenia zakonczylas zwiazek ze swoim mezem bo byla zdradza czy to byl inny zwiazek . Potem poznalas faceta po przejsciach ktory jest zajety a od ciebie chce tylko seksu i nic wiecej. A teraz mowa o separacji ze swoim mezem o ktorej ty nic nie wiesz. Stalas sie kochanka i stacilas szacunek do niego.
      Sama tego chcialas, wina obwiniach nie siebie a innych. Wydaje mi sie ze nie przeroslo ciebie malzenstwo a ty nadal chcesz byc adorowana przez mezczyzn. Przeanalizuj swoje zycie. Bo inaczej kazdy bedzie wydawal osad i opinie wedlug wlasnego uznania a nie patrzyl na sytuacje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja