kobieta cwanym lisem musi być

19.09.10, 09:32
jak zdobyłaś już swojego kochanego i mieszka z tobą to twoja czujność powinna się ogromnie zwiększyć , nie ważne czy mężatka czy konkubina uważaj teraz grozi ci niebezpieczeństwo --samotne samice
    • marga77 Re: kobieta cwanym lisem musi być 19.09.10, 14:44
      ja bardzo przepraszam, ale trzeba miec cholernie slabe zdanie o sobie, aby tak myslec...chore!!!
      • voxave Re: kobieta cwanym lisem musi być 19.09.10, 17:41
        zepraszajmarga77 napisała:

        > ja bardzo przepraszam, ale trzeba miec cholernie slabe zdanie o sobie, aby tak
        > myslec...chore!!!
        nie przepraszaj bo nie o twoje dobre samopoczucie idzie a o pewne zasady które działają bez naszego udziału i potem naraz nie mamy dobrego samopoczucia, ale jak znamy pewne mechanizmy to łatwiej nam pewnych niemiłych niespodzianek uniknąć i zmniejszyć ryzyko utraty kochanego 1.nie wpuszczaj do swego domu najmilszych koleżanek bo one będą pierwszymi które szczęście ci odbiorą
      • intreeape Re: kobieta cwanym lisem musi być 19.09.10, 17:53
        marga77 napisała:
        > ja bardzo przepraszam, ale trzeba miec cholernie slabe zdanie o sobie, aby tak
        > myslec...chore!!!

        uderz w stol a nozyce sie odezwa
        • voxave Re: kobieta cwanym lisem musi być 20.09.10, 04:55
          intreeape napisała:

          > marga77 napisała:
          > > ja bardzo przepraszam, ale trzeba miec cholernie slabe zdanie o sobie, ab
          > y tak
          > > myslec...chore!!!
          >
          > uderz w stol a nozyce sie odezwa
          marga 77 po prostu się przestraszyła a tera następne punkty strategii 2.żadnych usług niech twój mąż nie świadczy innm kobietomnp.wbicie gwozdzia, dopwiezieniem samochodem itd niech sama sobie znajdzie swojego pana "złotą rączkę"
          • intreeape Re: kobieta cwanym lisem musi być 20.09.10, 10:07
            Albo teraz niewinne podrywanie mezow kogos innego bedzie sie jej kojarzylo z samotna, poszukujaca samica po prostu i mily smak nabierze troche goryczy desperacji
      • ditchdoc Re: kobieta cwanym lisem musi być 20.09.10, 13:34
        marga77 napisała:

        > ja bardzo przepraszam, ale trzeba miec cholernie slabe zdanie o sobie, aby tak
        > myslec...chore!!!

        nie
        trzeba byc totalna idiotka zeby wierzyc ze mezczyzna ktory zdradzal swoja zone/kobiete nie bedzie zdradzal kolejnej
        • voxave Re: kobieta cwanym lisem musi być 20.09.10, 13:45
          ditchdoc napisał:

          > marga77 napisała:
          >
          > > ja bardzo przepraszam, ale trzeba miec cholernie slabe zdanie o sobie, ab
          > y tak
          > > myslec...chore!!!
          >
          > nie
          > trzeba byc totalna idiotka zeby wierzyc ze mezczyzna ktory zdradzal swoja zone/
          > kobiete nie bedzie zdradzal kolejnej
          tak właśnie jest on zdradzi po raz kolejny nie winię kobiet winię męzszczyzn podaż ich narynku w deficycie to każda drapie co w pazury wpada moje koleżanka bezskutecznie szukająca miłości jest kochanką od 6 lat wiem ze jego żona już go kiedyś przyłapała i obiecał że więcej nie będzie tak robił ale nie dotrzymał słowa moja koleżanka ma taką teorię =poniew2aż jest ich mało to te co już sie nacieszyły niech oddadzą innym i co wy na to miłe moje to jest desperacja
        • on99 Re: kobieta cwanym lisem musi być 20.09.10, 13:55
          Zasadą to może to nie jest ale jest często spotykane. Osobiście znam przypadki, w których ta zasada się nie sprawdziła ... przynajmniej na razie smile
          • voxave Re: kobieta cwanym lisem musi być 20.09.10, 14:46
            zgadzasięon99 napisał:

            > Zasadą to może to nie jest ale jest często spotykane. Osobiście znam przypadki,
            > w których ta zasada się nie sprawdziła ... przynajmniej na razie smile
            zgadza się są i inne przypadki gdzie koleś zrobił to przez głupotę raz i potem żałował tak tez bywa wybiera żonę bo uświadomił sobie że tylko ją kocha i po tej sytuacji juz mu się więcej nie przytrafiło znam to z własnego podwórka
    • firminka Objawy manii prześladowczej czy 20.09.10, 15:24
      teoria spiskowasmile
      • on99 Re: Objawy manii prześladowczej czy 20.09.10, 15:32
        Firminka, Ty żyjesz smile

        Powiedz jak tam Twoja walka ? Eks się już uspokoiła ?
        • firminka Re: Objawy manii prześladowczej czy 20.09.10, 15:35
          Niezniszczalna jestsmile Nawet 24 godziny w towarzystwie policjantów jej nie pomogły.Na razie żyję, żeby było weselej dzieci z nami chwilowo mieszkają bo uciekły od mamuśki. Atrakcji mi nie brakuje ale jakoś się trzymam.
          • on99 Re: Objawy manii prześladowczej czy 20.09.10, 15:43
            A jakiś lekarz już ją badał ?
            • firminka Re: Objawy manii prześladowczej czy 20.09.10, 15:52
              Tego nie wiem.smile Prawnicy się z nią bawią.Staram się jakoś ogarnąć to wszystko bo zaczyna być i męczące i nużące. Dzisiaj rano nie było żadnej niespodzianki.Poczekam do wieczora.Zobaczymy.Jedno jest pewne - rewolucję mi urządziła w życiorysie. Mam dwoje nastolatków w domu,co niesie za sobą konieczność zmiany stylu życia. Znowu zamieszkał z nami telewizorsad Nad komputerem jeszcze się zastanawiam. Pozbyłam się zjadaczy czasu z domu a one wracają jak bumerangi. Nie mogę jednak narzucać swojego stylu życia nastolatkom.Oderwę ich granatem od ich rzeczywistości? To niemożliwe.I tak mają pod górkę.
              • on99 Re: Objawy manii prześladowczej czy 20.09.10, 15:57
                Trochę się dziwię temu co mówisz - skoro związałaś się z facetem z przeszłością to musiałaś rozważać to, iż dostaniesz dwoje nastolatków do wychowania. I to nie na weekendy ale "od dziś" dopóki się nie ożenią (albo i dłużej). A z tego co mówisz wynika, że właśnie tak będzie.
                • voxave Re: Objawy manii prześladowczej czy 21.09.10, 07:07
                  nie warto było zakładać nowego wątku bo temat poooszszszszeeeeddddłłłłł......
                  • on99 Re: Objawy manii prześladowczej czy 21.09.10, 10:30
                    Jak zwykle na forach smile Dobrze, że w ogóle kręcimy się wokół tematu forum a nie odbiegliśmy całkiem od niego smile
                • firminka Re: Objawy manii prześladowczej czy 21.09.10, 09:04
                  Nie było o tym mowy. Miały zostać z matką.Ale przecież ich nie wyrzucęsmileChcę czy nie są teraz częścią mojej rodziny. Rewolucję przeprowadzę, jakoś to poukładamy.Nie powiem,że się nie boję bo dzieci nigdy w planach nie miałam.
                  • on99 Re: Objawy manii prześladowczej czy 21.09.10, 09:50
                    firminka napisała:
                    > Nie było o tym mowy. Miały zostać z matką.Ale przecież ich nie wyrzucęsmileChcę c
                    > zy nie są teraz częścią mojej rodziny. Rewolucję przeprowadzę, jakoś to poukład
                    > amy.Nie powiem,że się nie boję bo dzieci nigdy w planach nie miałam.

                    Słów "nie było o tym mowy" nie rozumiem - facet ma dzieci, rozwodzi się z żoną. Chyba naturalną i oczywistą rzeczą jest, że może być tak, iż dzieci pozostaną z nim i skrajną nieodpowiedzialnością jest o tym nie pomyśleć zawczasu. Fakt, że w naszym wspaniałym kraju mamy takie prawo, iż przypadek taki zdarza się 1 na xxx lecz jednak, jeżeli matka pozwoli lub tego chce, takie przypadki się zdarzają. Twoja postawa mnie aż tak nie dziwi jak postawa Twojego partnera - rozumiem, że założył sobie, iż wchodzi w nowy związek bez dzieci i będzie ojcem na odległość ...

                    Pozdrawiam serdecznie
                  • on99 Re: Objawy manii prześladowczej czy 21.09.10, 10:08
                    Nie czepiam się już smile W sumie to Wasze życie i nie mnie oceniać różne postawy smile

                    Pozdrawiam serdecznie smile
                    • firminka Re: Objawy manii prześladowczej czy 21.09.10, 10:21
                      Nie czepiasz sięsmile Czasami tylko mam ochotę przestać być odpowiedzialną dziewczyną i trochę pomarudzić.smile W domu marudzić nie będę bo tam i bez tego za dużo problemów. Nie chcę też,żeby dzieciaki odczuły to w jakikolwiek sposób.
                      Marudzę bo uważam,że nie nadaję się na matkę - nawet zastępczą. Nigdy nie chciałam mieć dzieci. Skoro są to będę musiała sobie z tym życie ułożyć.Łatwo nie jest. Strach przed nieznanymsmile
                      • on99 Re: Objawy manii prześladowczej czy 21.09.10, 11:45
                        Będąc macochą (nie myl pojęć z matką zastępczą - szczególnie przy dzieciach) dwójki nastolatków będziesz musiała być odpowiedzialną kobietą. Na matkę się nadajesz na pewno. Jestem pewien, iż Ci się uda smile A, że się boisz ? Któż by się nie bał ? Szczególnie w sytuacji w jakiej jesteście.

                        smile
                        • firminka Re: Objawy manii prześladowczej czy 21.09.10, 13:24
                          Zaczęłam odpowiedzialne zadanie od umówienia dzieciaków - każdego osobno - na wizytę u psychologa. Przy tym całym zamieszaniu potrzebują rozmowy z człowiekiem,który spojrzy na sytuację z boku i pomoże im to wszystko poukładać. Dla nich to życiowa rewolucja.Muszą to przepracować.Staram się jakoś zadbać o odpowiednią atmosferę w domu. Problem z tym,że nie mam pojęcia jaka to ma być atmosfera.Sama też porozmawiam z psychologiem.Ale innym.Nie chcę,żeby dzieciaki myślały,że coś od ich terapeuty wyciągam. Z nim w stałym kontakcie będzie ojciec.Na szczęście koleżanek i kolegów z roku mi nie brakuje.smile Większość nie wyszła z zawodu.Ja już chyba niczego nie pamiętam ze studiów. Inny kierunek zawodowy wybrałam.
                          • on99 Re: Objawy manii prześladowczej czy 21.09.10, 13:50
                            Dzieciaki zawsze w takich sytuacjach obrywają najmocniej. Tu doszedł jeszcze fakt, iż ich matka przechodzi załamanie nerwowe i straciły zupełnie grunt pod nogami. Sytuacja w ich oczach wygląda tak : ojciec sobie poszedł nie zakładając, iż oni pójdą z nim a matka nie jest w stanie nimi się zająć. Szczerze mówiąc nie zazdroszczę. Tak więc decyzja o wizycie u psychologa moim zdaniem jest właściwa.

                            Jaka to ma być atmosfera ? Naturalna. Pamiętaj, że będziesz przez nich oceniana i jeżeli zaczniesz być teraz sztuczna a potem odpuścisz (a na pewno odpuścisz bo ile można) to dzieciaki od razu to zauważą. Tak więc po prostu bądź naturalna lecz pamiętaj, iż od teraz współodpowiadasz nie tylko za siebie ale także za nich - za ich wychowanie, wykształcenie, bezpieczeństwo itd.

                            Jeżeli chodzi o koleżanki i kolegów ze studiów to nie jest dobry pomysł. Psychologia to nie jest nauka, w której jakąś rolę może grać subiektywizm. Koledzy i koleżanki nie będą potrafiły zachować profesjonalizmu Tobie doradzając. Jeżeli potrzebujesz pomocy (a widzę, że tak) to zgłoś się do kogoś kto Cię nie zna i będzie w stanie spojrzeć na wszystko zupełnie z boku.
                            • firminka Re: Objawy manii prześladowczej czy 21.09.10, 14:17
                              Psycholog musi się nimi zająć.Jak się szybko nie zareaguje to mogą mieć problemy przez całe życie. Tyle wiedzy jeszcze mi zostałosmile
                              Sztuczna być nie potrafię. Boję się tylko,że zrobię coś nie tak. Na 90% zostaną z nami bo nie ma innego wyjścia.Chyba,że sąd zdecyduje inaczej.
                              Są problemy życia codziennego. Musimy im przecież przygotować pokoje.Na razie śpią w moim pokoju i w gościnnym.Jak przeprowadzić to zamieszanie bezboleśnie? Remont trzeba zrobić,poprzenosić rzeczy.Nie chcę,żeby miały poczucie,że coś mi zabierają ( np. przestrzeń życiową). Mam wrażenie,że czują się w moim domu niezręcznie.Niby nic dziwnego.To był dom singielkismile Potem wprowadził się facet ale wewnątrz nic się nie zmieniło. Nie mam problemu,żeby im te pokoje oddać.To nie o to chodzi.Chodzi mi o przeprowadzenie "operacji".
                              I tak w kółko jakieś problemy. Może to wątek ostrzegawczy dla kochaneksmile Jakie są problemy jak przestaje się być kochanką a zostaje żoną/narzeczoną misia.smile
                              • on99 Re: Objawy manii prześladowczej czy 21.09.10, 14:29
                                firminka napisała:

                                > Psycholog musi się nimi zająć.Jak się szybko nie zareaguje to mogą mieć problem
                                > y przez całe życie. Tyle wiedzy jeszcze mi zostałosmile

                                Możesz mi wierzyć, że i tak będą miały ... no ale to na inną dyskusję. Tak czy inaczej dobrze będzie jeżeli będą pod opieką psychologa, chyba że absolutnie tego nie będą chciały.

                                > Sztuczna być nie potrafię. Boję się tylko,że zrobię coś nie tak.

                                Z pewnością zrobisz wiele rzeczy nie tak i popełnisz wiele błędów - dokładnie tak jak każdy rodzic. Lecz strach przed tymi błędami nie może Cię paraliżować.

                                > Na 90% zostaną z nami bo nie ma innego wyjścia.Chyba,że sąd zdecyduje inaczej.
                                > Są problemy życia codziennego. Musimy im przecież przygotować pokoje.Na razie ś
                                > pią w moim pokoju i w gościnnym.Jak przeprowadzić to zamieszanie bezboleśnie? R
                                > emont trzeba zrobić,poprzenosić rzeczy.

                                Na pewno zaangażować je w urządzanie domu na nowo. Jeżeli zdecydujesz się na remont kapitalny (przestawianie ścian itp.) to usiądźcie wspólnie i zaprojektujcie dom na nowo. Niech wiedzą, że są częścią rodziny, może nowej ale rodziny, i ich zdanie się liczy.

                                > Nie chcę,żeby miały poczucie,że coś mi z
                                > abierają ( np. przestrzeń życiową). Mam wrażenie,że czują się w moim domu niezr
                                > ęcznie.Niby nic dziwnego.To był dom singielkismile

                                Jeżeli nie dasz im tego odczuć to tak nie będzie. Jedna podstawowa rzecz - to już nie jest Twój dom. Teraz to Wasz dom. Tego naucz się bezwzględnie i niech Ci się nie zdarzy powiedzieć inaczej.

                                > Potem wprowadził się facet ale
                                > wewnątrz nic się nie zmieniło. Nie mam problemu,żeby im te pokoje oddać.To nie
                                > o to chodzi.Chodzi mi o przeprowadzenie "operacji".

                                Tak jak pisałem - przede wszystkim wspólnie. Wtedy szybciej poczują, iż są u siebie.

                                > I tak w kółko jakieś problemy. Może to wątek ostrzegawczy dla kochaneksmile Jakie
                                > są problemy jak przestaje się być kochanką a zostaje żoną/narzeczoną misia.smile

                                Powiem szczerze, że dalej mnie dziwi to co piszesz - dla mnie takie rzeczy to oczywiste konsekwencje różnych decyzji. Jeżeli więcej kobiet podejmowało swoje decyzje tak jak Ty, bez dogłębnego przemyślenia wszystkiego, to może dlatego kochanki mają tyle pretensji do "misiów", którzy takie rzeczy zwykle widzą dosyć wyraźnie. No ale mogę się mylić smile

                                • firminka Re: Objawy manii prześladowczej czy 22.09.10, 08:37
                                  Wiesz, ja to wszystko wiemsmile Tylko na poziomie teoretycznymsmile W teorii jestem doskonała ale z praktyką gorzej. Emocjonalnie nie daję rady. Wiem,że na pewno popełnię błędy.Tylko ,że ja nie mogę sobie pozwolić na taką liczbę błędów jak normalny rodzic. Wiem,że jestem odpowiedzialna za ich bezpieczeństwo.Ich ojciec dzisiaj wyjeżdża w dłuższą podróż służbową.Jechać musi bo przecież pracy nie rzuci.Zostajemy sami do wtorku. Na weekend ich zabiorę za miasto bo zwyczajnie się boję zostać sama w domu. Dziś i jutro jakieś kino, spacer, zakupy. O meblach pogadamy.Żeby jak najpóźniej do domu wrócić.Jeden ochroniarz nie wystarczy do odparcia ataków.Wczoraj szarpała się z córką w szkole.Znowu była afera z policją.Dyrektorka wezwała bo nie dawała sobie z nią rady. Takich konsekwencji nie przewidziałam ani ja ani miś.Chociaż jak piszesz - widział to dość wyraźnie.
                                  • on99 Re: Objawy manii prześladowczej czy 22.09.10, 09:19
                                    firminka napisała:
                                    > Wiesz, ja to wszystko wiemsmile Tylko na poziomie teoretycznymsmile W teorii jestem
                                    > doskonała ale z praktyką gorzej. Emocjonalnie nie daję rady. Wiem,że na pewno
                                    > popełnię błędy.Tylko ,że ja nie mogę sobie pozwolić na taką liczbę błędów jak n
                                    > ormalny rodzic.

                                    Znając życie popełnisz o wiele więcej błędów niż normalny rodzic. To całkowicie normalne więc się aż tak tym nie przejmuj. Akurat tego nie zmienisz.

                                    > Wiem,że jestem odpowiedzialna za ich bezpieczeństwo.Ich ojciec
                                    > dzisiaj wyjeżdża w dłuższą podróż służbową.Jechać musi bo przecież pracy nie rz
                                    > uci.Zostajemy sami do wtorku. Na weekend ich zabiorę za miasto bo zwyczajnie si
                                    > ę boję zostać sama w domu. Dziś i jutro jakieś kino, spacer, zakupy. O meblach
                                    > pogadamy.Żeby jak najpóźniej do domu wrócić.Jeden ochroniarz nie wystarczy do o
                                    > dparcia ataków.Wczoraj szarpała się z córką w szkole.Znowu była afera z policją
                                    > .Dyrektorka wezwała bo nie dawała sobie z nią rady.

                                    Nie o takie bezpieczeństwo mi chodzi. Chodzi mi o to, iż powinniście sprawić, że poczują się w Waszym domu, Waszej rodzinie na tyle bezpiecznie aby ją nie tylko akceptowali lecz też utożsamiali się z nią. Oczywiście to nie jest kwestia dnia/tygodnia czy nawet miesiąca. Ten proces może potrwać latami i nie ma pewności, że się Wam się uda.

                                    Bezpieczeństwem fizycznym niech zajmie się ochrona i odpowiednie służby.

                                    > Takich konsekwencji nie prz
                                    > ewidziałam ani ja ani miś.Chociaż jak piszesz - widział to dość wyraźnie.

                                    Nie widział tego dość wyraźnie. Znał swoją małżonkę, więc powinien wiedzieć, iż załamie się psychicznie i powinien wiedzieć jak zareaguje. Nie poznanie kogoś przez kilkanaście lat życia razem (nawet jeżeli żyli "obok siebie") nie za dobrze o nim świadczy. To tak do przemyślenia dla Ciebie.

                                    Co do samej eks małżonki to jak najszybciej powinniście postarać się o zakaz zbliżania. Z tego co piszesz to wcześniej czy później dojdzie do tragedii a nie chciałbym abyśmy dowiedzieli się o tym poprzez Twoje nagłe zniknięcie z forum. Ot życie ...

                                    • firminka Re: Objawy manii prześladowczej czy 22.09.10, 09:45
                                      Zakaz zbliżania w toku.Obawiam się,że będzie wart papieru,na którym zostanie wydrukowany.
                                      Kobieta robi sobie spacerek przez kodeks karny.Nie pomagają nawet przedłużone wizyty na komisariatach.
                                      Nie mogę się doczekać piątku. Odbiorę towarzystwo ze szkół i wyjeżdżam z miasta. Mam zaprzyjaźniony hotel w malowniczej miejscowości. Na dobrym poziomie i bezpieczny. Właściwie jak nie będziemy mieli ochoty to możemy z niego nie wychodzić. Dzieciaki mają tam baseny i różne rozrywki,może na organizowaną przez nich wycieczkę do Skalnego Miasta się wybierzemy.
                                      Ja mam tam znajomych.Też nie będę się nudzić.I,mam nadzieję,że za nami nie pojedzie.smile

                                      Najgorsze jest to,że nasz dom przypomina oblężoną twierdzę. Nawet zabawnie jest.W nocy pies sąsiadów wybrał wolność i zrobił sobie przechadzkę po naszym ogrodzie. Alarm się "rozwył" na całą dzielnicęsmile Czujniki ruchu były włączone a piesek dużych rozmiarów.smile Sąsiedzi byli wdzięczni bo mogli zlokalizować uciekiniera.Ale tylko ci od psasmile
                                      • on99 Re: Objawy manii prześladowczej czy 22.09.10, 11:45
                                        firminka napisała:

                                        > Najgorsze jest to,że nasz dom przypomina oblężoną twierdzę. Nawet zabawnie jest
                                        > .W nocy pies sąsiadów wybrał wolność i zrobił sobie przechadzkę po naszym ogrod
                                        > zie. Alarm się "rozwył" na całą dzielnicęsmile Czujniki ruchu były włączone a pie
                                        > sek dużych rozmiarów.smile Sąsiedzi byli wdzięczni bo mogli zlokalizować uciekini
                                        > era.Ale tylko ci od psasmile

                                        Mam nadzieję, że niedługo się Wam wszystko ułoży. Bo tak żyć długo się nie da a osoby typu przedstawionej eksżony, jeżeli im się nie pomoże, potrafią latami być niebezpieczne. Najgorsze jest to, że potrafią z tego zrobić swój cel życia ...
                                        • firminka Re: Objawy manii prześladowczej czy 23.09.10, 13:21
                                          Też mam nadzieję,że się ułoży. Dzięki za dobre słowo.
      • voxave Re: Objawy manii prześladowczej czy 21.09.10, 15:58
        sz udziaszfirminka napisała:

        > teoria spiskowasmile
        przecież bierzesz udziałw spisku w wyniku którego żona zdradzona wylądowała w szpitalu a ty już rozporządzasz jej dziećmi i snujesz plany to okropne
        • firminka Re: Objawy manii prześladowczej czy 22.09.10, 08:26
          Zona zdradzona nie wylądowała w szpitalu tylko w areszcie, policyjnej izbie zatrzymań czy jak to się tam nazywasmile
          Dzieci same sobą rozporządziły. Zdecydowały,że chcą być z ojcem. A tak się składa,że ich ojciec mieszka ze mną.Miałam je wyrzucić na ulicę w środku nocy?
          • voxave Re: Objawy manii prześladowczej czy 22.09.10, 12:22
            troskofirminka napisała:

            > Zona zdradzona nie wylądowała w szpitalu tylko w areszcie, policyjnej izbie zat
            > rzymań czy jak to się tam nazywasmile
            > Dzieci same sobą rozporządziły. Zdecydowały,że chcą być z ojcem. A tak się skła
            > da,że ich ojciec mieszka ze mną.Miałam je wyrzucić na ulicę w środku nocy?
            firminko jakże beztrosko nam to opowiedziałaś i jaka jesteś pewna siebie twój sposób postrzegania świata jest porażający ale facet z którym jesteś na to sobie zasłużył c.b.d.o
            • intreeape Re: Objawy manii prześladowczej czy 22.09.10, 20:19
              voxave napisała:

              > troskofirminka napisała:
              >
              > > Zona zdradzona nie wylądowała w szpitalu tylko w areszcie, policyjnej izb
              > ie zat
              > > rzymań czy jak to się tam nazywasmile
              > > Dzieci same sobą rozporządziły. Zdecydowały,że chcą być z ojcem. A tak si
              > ę skła
              > > da,że ich ojciec mieszka ze mną.Miałam je wyrzucić na ulicę w środku nocy
              > ?
              > firminko jakże beztrosko nam to opowiedziałaś i jaka jesteś pewna siebie twój s
              > posób postrzegania świata jest porażający ale facet z którym jesteś na to sobie
              > zasłużył c.b.d.o

              ale co ty chcesz voxave, kochanki dziela sie na te ktore od rodziny meza trzymaja sie z dala i takie wspanialomysle jak firminka ktore jak trzeba to nawet pod swoj dach jego potomstwo wezma.
              Na nagrode forumowiczow firminka czeka a ty ja tu krytykujesz nie wiadomo czemu, no daj spokoj, ladnie to tak?
    • voxave Re: intereeape 23.09.10, 05:14
      okrucieństwo,bezmyślność, pustota nie wiem jak określić takie zachowanie w stosunku do tych nieszczęsnych dzieci bo zabiera się do nich fachowiec i wszystko już zaplanowała psychiatra alarmy i daj małpie batona po prostu brak słów
      • lu_bella Re: intereeape 23.09.10, 09:00
        A pani taka przekorna z natury, czy tylko w tej kwestii ?
        Życie pisze różne scenariusze i czasem nie ma wyjścia- trza się na dany scenariusz zgodzić.
        • voxave Re: intereeape 23.09.10, 15:44
          jlu_bella napisała:

          > A pani taka przekorna z natury, czy tylko w tej kwestii ?
          > Życie pisze różne scenariusze i czasem nie ma wyjścia- trza się na dany scenari
          > usz zgodzić.
          >
          wprawdzie jest to skierowane do kogoś innego ale napiszę nie atakuj nikogo dziewczyno bo nie o zdarzenie chodzi tak jest było i będzie ale poczytaj sobie wypowiedzi tej radosnej dziewczyny jaka to szlachetna jaka mądra jaka zaplanowana jak w przyszłości zapłacze to może zrozumi co tutaj mówi a może nie zrozumi........
          • procenty voxave - 24.09.10, 12:24
            - kolejna ciocia dobra rada.....
            • ditchdoc Re: voxave - 25.09.10, 12:21
              procenty napisał:

              > - kolejna ciocia dobra rada.....

              widac prawda zabolala wink
              • procenty Re: voxave - 25.09.10, 16:45
                ditchdoc napisał:

                > procenty napisał:
                >
                > > - kolejna ciocia dobra rada.....
                >
                > widac prawda zabolala wink

                ze co prosze??????????
                zwykla uwaga.....
                • ditchdoc Re: voxave - 25.09.10, 20:52
                  procenty napisał:

                  > ze co prosze??????????
                  > zwykla uwaga.....

                  ale kąśliwa wink
                  jakby zabolalo..
                  • procenty Re: voxave - 27.09.10, 13:06
                    ditchdoc napisał:

                    > procenty napisał:
                    >
                    > > ze co prosze??????????
                    > > zwykla uwaga.....
                    >
                    > ale kąśliwa wink
                    > jakby zabolalo..

                    Jakby tu napisac...., ze dobrymi radami pieklo brukowane?
                    Poki kazdy sam na wlasnej skorze sie nie przekona nie daje wiary dobrym radom...a i to nie daje gwarancji na unikanie klopotow w przyszlosci....
                    poza tym racja jest jak d..a, kazdy ma swoja....
                    Ze swej strony chce zakonczyc ten temat...
          • lu_bella Re: intereeape 25.09.10, 05:43
            voxave napisała:


            > >
            > wprawdzie jest to skierowane do kogoś innego


            Ależ do pani było skierowane, do pani smile


            ale napiszę nie atakuj nikogo dzie
            > wczyno


            Nikogo nie atakuję smile ( za dziewczynę dziękuję wink )


            bo nie o zdarzenie chodzi tak jest było i będzie ale poczytaj sobie wyp
            > owiedzi tej radosnej dziewczyny jaka to szlachetna jaka mądra jaka zaplanowana
            > jak w przyszłości zapłacze to może zrozumi co tutaj mówi a może nie zrozumi....
            > ....

            Czytałam. Nie wiem w tej chwili czy dokładnie wszystkie, ale czytałam. I wniosek jest taki. Nawet jeśli zrobiła źle ( tyle tylko, że nie wyobrażam sobie jak można zabrać ojca dzieciom, czy męża żonie, skoro to człowiek a nie lizak) to nie upoważnia byłej żony do robienia piekła innym. Trochę pomyślunku o własnych dzieciach, trochę honoru. Życie nie kończy się na chłopie. Jednocześnie jestem zwolenniczką korzystania z pomocy fachowców ( psycholog, psychiatra) i ponoszenia konsekwencji swoich czynów ( policja, straż miejska).
            Swojego czasu chodziłam na terapie w związku z pewnym problemem i chwalę sobie ten sposób ( wpłynęło pozytywnie na całokształt ).
            Takie podejście do życia mam po mamie ( jest w pani wieku ), która tez w życiu wiele przeszła smile
      • intreeape Re: intereeape 24.09.10, 22:09
        wiem co masz na mysli, zalozenie rodziny, zainwestowanie w nia uczuc, serca, czasu i zycia a potem jak to wszystko ci ktos odbiera i zostajesz sama to musi byc chyba jedna z najgorszych rzeczy ktore moga spotkac czlowieka.

        Wyrachowanie i brak skrupolow przyniosly skutek.

        Ale wiesz co?
        Jest takie powiedzenie: kto czym wojuje od tego ginie....
        • voxave Re: intereeape 25.09.10, 05:14
          miła intereeape w moim długim już życiu doświadczyłam wiele krzywd i zdradę męża i wiele innych krzywd pocieszałam się że los ukarze te osoby za ich podłość niestety to tak nie działa bywa zazwyczaj tak że gad dalej jest szczęśliwy a pokrzywdzony ma dalej w plecy dlatego na wszelkich terapiach kładziony jest nacisk na wybaczanie i zapominanie aby twoje serce uwolnić od bólu albowiem nie otrzymasz żadnej satysfakcji..........
          • ditchdoc Re: intereeape 25.09.10, 10:02
            voxave napisała:

            > miła intereeape w moim długim już życiu doświadczyłam wiele krzywd i zdradę mę
            > ża i wiele innych krzywd pocieszałam się że los ukarze te osoby za ich podłość
            > niestety to tak nie działa bywa zazwyczaj tak że gad dalej jest szczęśliwy a po
            > krzywdzony ma dalej w plecy dlatego na wszelkich terapiach kładziony jest nacis
            > k na wybaczanie i zapominanie aby twoje serce uwolnić od bólu albowiem nie otrz
            > ymasz żadnej satysfakcji..........

            zgadza sie

            zakladac ze "miecz jest obusieczny" czy "what goes around comes around" jest glupie i naiwne. Jezeli ktos was z rozwaga krzywdzi, wy z rozwaga krzywdzcie tego kogos, normalne. Na spokojnie, przemyslanie, tak zeby samemu nie napytac sobie biedy i nie tracic zycia na toczenie piany w furii. Nalezy sie mscic za wyrzadzone krzywdy, los niczego nie wyrowna.
            • voxave Re: intereeape 25.09.10, 13:25
              to co powiem może jest śmieszne ale jestem zarozumiałym babskiem i nie zrobiłam nigdy awantury o mężczyznę ani jemu też odwracam sie plecami i odchodzę jak mnie ktoś nie chce to znikam potem gryzę poduszkę ale tak mam nie chcę osoby która udaje że mnie lubi a kobieta która utraciła wszystko ma prawo zwariować i należy sie nią opiekować a nie wyśmiewać
          • intreeape Re: intereeape 25.09.10, 17:35
            voxave napisała:

            > miła intereeape w moim długim już życiu doświadczyłam wiele krzywd i zdradę mę
            > ża i wiele innych krzywd pocieszałam się że los ukarze te osoby za ich podłość
            > niestety to tak nie działa bywa zazwyczaj tak że gad dalej jest szczęśliwy a po
            > krzywdzony ma dalej w plecy dlatego na wszelkich terapiach kładziony jest nacis
            > k na wybaczanie i zapominanie aby twoje serce uwolnić od bólu albowiem nie otrz
            > ymasz żadnej satysfakcji..........


            Powiem ci ze mam to szczescie (?) ze ludzie sie przede mna otwieraja a na drodze zawodowej spotykam ich cale mnostwo, przeprowadzam rozmowy z nimi, taka mam prace, i jak schodzimy na tematy niezawodowe to sie dowiaduje jak sie ludziom zycie poukladalo, na zewnatrz usmiech, pewnosc siebie i udawany sukces.... po 10 min okazuje sie ze w srodku rozpacz, poczucie ze zle zyciem pokierowali, swiadomosc narobiena balaganu sobie i innym, pustka, zadne zycie tylko wypelnianie czasu czymkolwiek co odwroci swiadomosc od bledow, od samych siebie.

            Kiedy odstawisz na chwile na bok wlasne doswiadczenia zeby miec umysl gotowy na uwazne wsluchanie sie w ludzi i zajrzysz wglab tych ktorzy innych w ziemie wdeptali i na niej tancza, tez to zobaczysz.
    • zosia.2010 Re: kobieta cwanym lisem musi być 25.09.10, 13:34
      facet cie zdradza? wszystkie kobiety to zagrozenie?
      • voxave Re: kobieta cwanym lisem musi być 25.09.10, 18:04
        zosia.2010 napisała:

        > facet cie zdradza? wszystkie kobiety to zagrozenie?
        nikt mnie od lat juz nie zdradza dlamnie kobiety nie sa już zagrożeniem to była retrospekcja chwila zadumy,smutek tylko mnie ogarnia jak cierpią inne kobiety i nie można temu zaradzić...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja