jo_anna75
19.09.10, 20:29
Nigdy nie myślałam, że potrafię.... Bezinteresowanie kochać, znosić upokorzenia, tkwić przy kimś, wbrew całemy światu....
Tak, dawno mnie odsądszono od czci i wiary, bo kocham żonatego, bo zabieram dzieciom ojca.....
Gówno prawda! Nie można rozdielić dwojga ludzi, którzy się kochają!
Zycie jest czasami za trudne! Weszłam miedzy nich, kiedy ich już nie było.... Był, on, ona i dzieci..... I poczucie odpowiedzialności, bo dzieci są małe!
Kocham, jak nikogo na świecie, pragnę, godzę się na dużo.....
Puste dni i samotne noce.....
Święta, których dla mnie nie ma.....
I tak od lat...., można?!
Zewsząd słyszę głosy: odpuść, nie warto, ułóż sobie życie, zawsze bedziesz tą drugą....
Ale życie składa się z małych gestów, małych przyjemności, które są dla mnie, które budują moje poczucie wartości.
Chociaż z dala, chociaż boli czasami jak cholera, ale warto....
Bo kocham? Bo wiem, że jestem kochaną.......