raz.dwa.trzy.tylko.ty
23.09.10, 21:43
kochanki? bo mnie by było, maskra!! rozbijać czyjeś rodziny, bez skrupulow, z takim wrachowaniem<szok>. Z ciekawościa troche poczytałam to forum i jestem przerazona! jak tak mozna no jak, nie bronie chłopa ale jak jest podaz to i jest popyt, zycie a mezczyzna to tylko mezczyzna, ktory ulega kobiecym wdziekom ale kobieta? jednak baby sa wredne i nie ma co im ufać, robijac malzenstwa, psychikę dziedzi niszczyc i jeszcze dziwic sie ze zdesperowana ex zona niszczy samochod? ja to takiej kobecie bym chyba wszystkie włosy powyrywała, ze wchodzi w czyjes zycie z butami, ze niszczy coś, ze pozbawia dzieci ojca. Nie martwcie sie nie jestem zadna zona, ktora maz zdradza- jestem tylko studentka, mam chlopaka, ktoremu ufam ale juz widze jak nawet najblizsze kolezanki :wolne, zdesperowane, co robia, jak sie zachowują, ja nie pojmuje jak wogole mozna tak, czy wy macie jakies sumienie? ja takze mogłam byc kochanką ale w zyciu nie pozwoliłabym sobie upasc tak nisko, honor by mi na to nie pozwalał i wlasne sumienie zeby zabrac maluchowi ojca... dziewczyny opanujcie się, przemyslcie sto razy zanim rozbijecie komus zycie