etele75
30.05.12, 17:38
"A jesli chodzi o kochanka no coz taki tez musi postarac sie o kobiete,nie ma seksu za darmo nie mowie tu o prostytucji,taka natura ze facet musi poczynic pewne kroki wykazac zainteresowanie pochodzic kolo kobiety,zaprosic na kawe,postarac sie,dac kwiatka a banda klamczuchow za darmo by chciala i jeszcze pretensje maja ze za kawe musi zaplacic jesli kobiete na nia zaprosil.Co to za facet ktory chce poznac kobiete spotkac sie z nia na kawie zy drinku i kaze jej za to placic.Zjezdzilam pol swiata i z czyms takim sie nie spotkalam nigdzie.No i kobiecie nalezy sie szacunek nawet jesli umawiaja sie tylko na seks.Tak to jest i jesli facet mysli inaczej nie wrto z takim. "
Tak to ladnie opisala Wiosna nadziei. Nic dodac nic ujac.
Czego mam prawo oczekiwac w mojej sytuacji ? Kwiatow, zaproszen do restauracji ? No, to sie nalezy kobiecie , o ktora sie zabiega. A jesli nie musi zabiegac, bo spotkalismy sie na portalu, na ktorym chodzi o seks ? To na czym ma w tym wypadku polegac ten respekt ?
Komplementy ? No komplementy sa. Mnie osobiscie brakuje jakiegos drobnego prezenciku
( drobiazgu, zeby nie bylo, ze lece na pieniadze ). Czegos co by potwierdzalo to co mi gada jak sie spotkamy i to co pisze.