Dodaj do ulubionych

98% trójkątów kończy sie tak samo, i co z tego

22.02.20, 22:28
Podobno jedynie 2% mężczyzn decyduje się porzucić żonę i związać się z kochanką. Na co liczy więc te 98%? Scenariusz pewnie zawsze jest podobny. Zapoznanie na portalu randkowym, może romans w pracy. W większości przypadków kobieta pewnie nie wie, że facet jest żonaty, w końcu jednak on musi się do tego przyznać. W międzyczasie kobieta dała facetowi wślizgnąć się do swojej dziurki, a przynajmniej zaangażowała się emocjonalnie. I co teraz? Rozsądek nakazywałby porzucić jak najszybciej drania. Wtedy on zaczyna bajerwać, jak to jest nieszczęśliwy z żoną, że uczucie wygasło, że żona mu nie daje, że śpią w oddzielnych łóżkach i jak to odżył na nowo przy kochance, i takie tam dyrdymały. Ta przepłacze noc, dwie, w swej naiwności uwierzy w bajki opowiedziane przez kochanka, wybacza mu i wdeptuje na dopbre w niemoralny układ. Nadchodzą wakacje i oto problem. On mówi, że ot tak zupełnie przypadkiem żona kupiła już bilety na samolot, on nie miał zupełnie na to wpływu i dlatego spędzi wakacje z żoną, a nie z kochanką. Potem nadchodzą święta. Kochanka stroi choinkę, pichci tradycyjne potrawy, on na to, że bardzo mu przykro, ale nie może zwieść rodziny, bo jak ma wytłumaczyć swoją nieobecność dzieciom, teściom, kuzynce, szwagierce i wszelkim pociotkom. Kochanka zapłakana spędza święta w samotności. Frustracja narasta. W końcu zdobywa się na odwagę i stawia sprawę na ostrzu noża: albo żona, albo ona. On próbuje ratować sytuację. Przekonuje, że wybiera ją, ale żony nie może zostawić, bo kredyt, bo dzieci, bo domek z ogródkiem, telewizor na pół ściany i może tego nie powie, ale żona lepiej gotuje.
Ile dziś naiwnych kobiet z Tindera, Sympatii, Partnera do sportu itp., itd. da się nabrać na bajeczkę o nieszczęśliwym małżeństwie? Może to nieszczęście polega jedynie na tym, że on chciałby do buzi, a żona woli, żeby to on ją wylizał, a może na tym, że on lubi od tyłu, a żona od przodu. Tak czy siak, wszystko sprowadza się do tego, co gdzie wsadzić, co wylizać i w jakiej pozycji. Jaki z tego morał? Ano taki, że kochanki nie mają na co liczyć poza ewentualnie dobrym seksem.
Obserwuj wątek
    • obrotowy Re: 98% trójkątów kończy sie tak samo, i co z teg 22.02.20, 23:55
      l.george.
      l Podobno jedynie 2% mężczyzn decyduje się porzucić żonę i związać się z kochanką.

      ja gdzies czytalem, ze 10 - 20 %

      ale to i tak niee zmienia faktu, ze wiekszosc mezczyzn bierze sobie kochanke wylacznie po to, by podkolorowac sobie troche zycie i po nic wiecej smile

      wiem po sobie , bo od dawna uwazam, ze porzucanie zony i branie sobie kochanki za natepna zone jest bez sensu...
      kochanka z czasem okaze sie do zony podobna, a koszty rozwodu (finansowe i psychiczne ) sa zbyt duze ...
      • obrotowy nie kazdy 26.02.20, 17:08
        zolza670 napisała:
        > Tak było zawsze...jest...i będzie...każdy naiwnie wierzy, że wyszarpie życiu swój kawałek szczęścia.


        nie kazdy, tylko niektore naiwne panienki.

        z moich bylych kochanek (a bylo ich kilka), tylko jedna wierzyla, ze rzuce dla niej zone (i robila mi awantury)

        a pozostale, to byly madre kobiety i doskonale wiedzialy - gdzie jest ich miejsce - cieszac sie zyciem - jak i ja.
        • 3-mamuska Re: nie kazdy 26.02.20, 19:01
          pozostale, to byly madre kobiety i doskonale wiedzialy - gdzie jest ich miejsce - cieszac sie zyciem - jak i ja.

          Szkoda ze ty niż znasz swojego miejsca i wypowiadasz się o kobietach jak o psach...
          Mam nadzieje , ze w końcu twoja żona w znajdzie miejsce dla ciebie w jakimś domu opoki na starać ,za to co jej całe życie robiłeś.
          I jak ja krzywdziłeś.

          --
          -----------------
          Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
          • l.george.l Re: nie kazdy 26.02.20, 21:49
            Dlaczego zakładasz, że facet mający kochanki krzywdzi żonę? Myślę, że często jest wręcz przeciwnie. Facet staje na rzęsach, by tylko żona niczego nie podejrzewała. Zapewniam Cię, że facet wykochany, wypieszczony, wylizany przez kochankę jest tak zrelaksowany, że żona tylko na tym korzysta. Poza tym jeśli facet jest z kochanką jedynie dla seksu, to po powrocie do domu myśli sobie: o Jezu, jaka ta moja żona jest cudowna, mądra, inteligentna.
            • szary_facet Re: nie kazdy 27.02.20, 00:38
              l.george.l - Zapewniam Cię, że twoja żonka wykochana, wypieszczona, wylizana przez kochanka jest tak zrelaksowana, że ty tylko na tym korzystasz. Poza tym jeśli ona jest z kochankiem jedynie dla seksu, to po powrocie do domu myśli sobie: o Jezu, jaki ten george jest cudowny, mądry, inteligentny.

              • obrotowy no i dobrze... 28.02.20, 16:42
                szary_facet napisał:
                > l.george.l - Zapewniam Cię, że twoja żonka wykochana, wypieszczona, wylizana p
                > rzez kochanka jest tak zrelaksowana, że ty tylko na tym korzystasz. Poza tym je
                > śli ona jest z kochankiem jedynie dla seksu, to po powrocie do domu myśli sobie
                > : o Jezu, jaki ten george jest cudowny, mądry, inteligentny.


                no i dobrze, jesli obie strony maja z tego jakas korzysc. - i tak trzymac.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka