miiiskaa21
28.01.08, 09:23
jestem ta druga... tak. kocham zonatego faceta. czy przez to jestem
gorsza?? wiem ze buduje cos na krzywdzie jej-jego zony. ale kocham
go jak szalona. czekam tylko na te nasze kradzione chwile tylko dla
nas. tak bardzo bym chciala wtedy zatrzymac czas. wiem ze jestem dla
niego wazna,kocha mnie, ale wiem tez ze nie zostawi rodziny. jeszcze
nie teraz. wiele dni, swiat, nocy spedzam w samotnosci. i czekam...
wciaz tylko czekam. tak wyglada nasze zycie, ale tych wspolnych
chwil nie zamienilabym i nie oddalabym za nic, nikomu... jest
jedynym promykiem rozswietlajacym moje zycie. wiem co niektorzy
sobie pomysla. ze glupia, ze zasluzyla, ze nalezy mi sie. a jednak
jest wiele takich jak ja. kochamy i chcemy byc kochane- jak wszyscy,
jak kazdy...