dahlska!help!

16.05.08, 21:51
prosze odezwij sie....jako jedyna rozumiesz kochanki...
wiekszosc ludzi potepia...
odezwij sie...jak nie tutaj ,to na e-maila...
dzieki...
    • n.i.p.69 Re: dahlska!help! 28.05.08, 09:24
      Chcesz usłyszeć prawdę?... czy jak zwykle! i za wszelką cenę! - KOMPLEMENT?
      • weronka77 Re: dahlska!help! 29.05.08, 00:18
        przeszkadza Ci to?Pewnie wolałabyś dokopać, prawda?wink
        • n.i.p.69 Re: dahlska!help! 29.05.08, 14:37
          Z zasady staram sie nazywać "rzeczy po mieniu".....Ty masz z tym trudność?
          ....a wolałbym! żeby każdy "pilnował swojego nosa", nie wchodząc innym w drogę.
          • 4-metamorphosis Re: dahlska!help! 29.05.08, 18:40
            ze co????
            a ja prosilam kolezanke o pomoc tylko....
            a juz ktos mi tutaj w droge echodzi...
            • n.i.p.69 Re: No właśnie.. 29.05.08, 19:21
              ..zwyczajny komentarz do wypowiedzi na publicznym forum, staje sie przeszkoda na
              Twojej drodze.... a fakt pakowania sie do łóżka z żonatym facetem, hmmmm...taki
              pikuś!..a co tam, a kto Ci zabroni?
              (... dziewczyno! prezentujesz typową egoistyczną (że nie powiem
              dosadniej!)postawę......żenada!
              • weronka77 Re: No właśnie.. 29.05.08, 19:56
                I niech sobie prezentuje, co Ci do tego? Jej życie- jej sprawa.Nie
                Ty ją będziesz za dobre bądz złe uczynki rozliczać.Jest dorosła
                poniesie konsekwencje swoich decyzji. No chyba, że z założenia
                lubisz pyskówki i przepychani na internetowym forum- w takim razie
                powodzeniawink
                • luka76 Re: No właśnie.. 30.05.08, 00:26
                  A o jaka pomoc prosilas Ilone co? "Jak odbic zonie meza?" Przeczytaj wszystkie
                  posty Ilony 1004 - i zobacz ile tego "miodu" zaznala nawet urodzila swemu
                  ukochanemu dziecko- przeczytaj i sama osadz .
                  • mlodzieniec88 Re: No właśnie.. 30.05.08, 00:56
                    Skąd w Was tyle krytyki, tyle jadu?
                    Dlaczego zawsze wini się osobę, która hmm kusi?
                    Przecież z takiej znajomości nic by nie było gdyby nie
                    zainteresowanie jednej jak i drugiej strony. Za romans jest
                    odpowiedzialny facet, mający żonę, kuszony przez (niekoniecznie)
                    wolną kobietę, jak i kobieta, będąca żoną, kuszona przez
                    (niekoniecznie) wolnego mężczyznę.
                    Może mam złe spojrzenie na to wszystko. Być może złe dlatego, że
                    marzy mi się zostać kochankiem takiej kobiety (kobiety dojrzałej,
                    pięknej, zadbanej, zdecydowanej i doświadczonej). Oczywiście
                    niekoniecznie kobiety w związku, ale jeśli o mnie chodzi to nie
                    miałbym nic przeciwko temu, że kobieta zainteresowana mną jest mamą
                    i żoną. To jej decyzja. Na pewno byłaby świadoma konsekwencji takiej
                    znajomości. Ale skoro już człowiek decyduje się na
                    spotkanie "łóżkowe" z inną osobą to cholera jasna! chyba jest to
                    zrozumiałe, że czegoś tej osobie brakuje. Nikt w związku, w którym
                    życie seksualne nie jest monotonne, w którym życie seksualne jest
                    ważnym elementem "połączenia" partnerów, w którym seks jest udany, w
                    którym seks przyprawia o dreszcze i daje ciągle przyjemność.
                    Zapewne będzie krytyka, ba... na pewno będzie krytyka, ale jak już
                    tutaj zajrzałem to dlaczego miałem nie napisać co o tym myślę?
                    Mamy jedno życie, korzystajmy więc z niego jak tylko się da!
                    Bierzmy z życia garściami to co najlepsze i najprzyjemniejsze!
                    Pozdrawiam smile
                    • zezez Re: No właśnie.. 30.05.08, 07:18
                      a ty chłopcze potrzebujesz "dojrzałej" kobiety, aby zmieniała ci
                      pieluszki.
                  • weronka77 Re: No właśnie.. 30.05.08, 10:32
                    niczego czytać nie będę ponieważ kompletnie nie interesuje mnie to
                    co inni robią ze swoim życiem.I innych też nie powinno. No chyba że
                    lubią "forumowe" zapasy i tarzanie się w błotku. Ani jej nie
                    pochwalam ani nie potępiam. Jej wybór, jej konsekwencje.I tyle.
                • n.i.p.69 Re: No właśnie.. 30.05.08, 09:19
                  "..I niech sobie prezentuje, co Ci do tego?.."
                  ....Ona maze? a ja nie? ...typowe!!!!
                  ..ale rozumiem, jestescie przyzwyczajone do czerpania przyjemnosci(tylko
                  przyjemnosci)... a prawda w tym wypadku, niestety musi boleć?!
                  >>> odnosnie winy małżonka/i to sprawa jest chyba jasna i nie podlega zadnej
                  dyskusji!!!!

                  • weronka77 Nie histeryzuj;-) 30.05.08, 10:31
                    I nie denerwuj się od ranawink Analizując Twoje posty widać,że lubisz
                    się chyba "biczować" dyskusjami na forum oraz próbami umoralniania
                    i "grożenia paluszkiem" innym.Co niestety skutku nie przynosi
                    żadnego, a wręcz odwrotny. NIkogo nie obchodzą prawdy ani Twoje ani
                    innych, jak również analizy i wnioski. Każdy wychodzi z tego forum i
                    robi swoje, tak jak lubi i jak mu się podoba. Ani nikogo
                    nie "oświecisz" ani nie nawrócisz. Nie zakładasz czasem, że ktoś
                    może uprawiać celową prowokację na forach w celu wywołania "burzy",
                    żeby to potem gdzieś wkleić lub zacytować?( już o tym na kilku
                    forach pisałamwink) A Twoje wypowiedzi nadają się do tego idealniewink
                    Miłego Dniawink
                    • n.i.p.69 Re: Nie histeryzuj;-) 30.05.08, 11:52
                      Kochana! ja sie nie denerwuję i proszę! nie projektuj na mnie swoich emocji(?)
                      (.....a jeśli uzewnętrzniasz na forum, tylko swoje fantazje, to już jest, Twój
                      problem i Twojego terapeuty!!!)...pozdr....
                      • weronka77 Re: Nie histeryzuj;-) 30.05.08, 16:06
                        Po tym jak dajesz sie wypuszczac prowokacjom innych i wciagac w pyskowki,oraz jakie emocje to w Tobie wywoluje mozna smialo sadzic,ze terapeut(k)a potrzebna od zarazsmileWywolujesz we mnie same pozytywne emocje-uwielbiam sie smiacsmileBuziaki!
                        • n.i.p.69 Re: Nie histeryzuj;-) 30.05.08, 18:09

                          ....ale w dalszym ciagu, próbujesz wmówic mi co czuję i przypisać jakieś dziwne
                          zachowania hmmmm???
                          ...może nie rozumiesz o czym jest dyskusja?....pewnie stąd ten, "śmiech" ale
                          powinnaś wiedzieć, że w kontekście tematu, nabiera on szczególnego wymiaru >>>>>


                          >>>> Zgodnie ze swoją koncepcją psychoanalityczną stwierdził on(Zygmunt Freud),
                          że poczucie humoru ma często charakter mechanizmu obronnego. Śmiech umieścił w
                          kontekście człowieka widzianego jako jednostka zagrożona chorobami psychicznymi.
                          Ludzie wyśmiewają to, z czym sami nie potrafią sobie poradzić. Jest to reakcja
                          podobna do wyparcia, sublimacji, projekcji. Gdy jesteśmy w bardzo trudnej
                          sytuacji możemy albo histerycznie się śmiać, albo histerycznie płakać. Freud
                          zwrócił uwagę na zjawisko histerycznego śmiechu, który nie jest śmiechem
                          normalnym, ale patologicznym. Ten mechanizm obronny występuje także wtedy, gdy
                          radzimy sobie z fragmentem rzeczywistości, którego nie akceptujemy lub kultura
                          zabrania nam się nim zajmować. Tak powstały m.in. satyra i groteska, skłaniające
                          do śmiania się z tego co zakazane, objęte tabu. <<<<<<<<
                          .....Pozdrawiam i zyczę miłego wieczoru!!!!
                          • weronka77 Re: Nie histeryzuj;-) 30.05.08, 20:28
                            Niczego nie próbuję Ci wmówić, bo zbyt mało mnie Twoja osoba
                            zajmujewink Mnie śmieszą i śmieszyć będą Twoje wypowiedzi, tak jak ta
                            poniżejwinkRozumiem, że kiedy Ciebie coś lub ktoś rozśmieszy , to
                            zgodnie z tym co wkleiłeświnknależy mieć obawy, że jesteś zagrożony
                            chorobą psychiczną,a Twój śmiech mechanizmem obronnym ,tak?wink Jak
                            również nie widzisz różnicy między wyśmiewaniem się a śmianiemwinkNo
                            chyba, że Ty, jako jednostka potrafisz się jedynie wyśmiewać a o
                            śmiechu i poczuciu humoru raczej nie może być mowy, co? wink)))
                            Mój śmiech w kontekście tematu, faktycznie nabiera szczególnego
                            wymiaruwink)Od kilku dni obserwuję jak łatwo Cię sprowokować. Wtedy
                            próbujesz ripostować, wklejasz, wstawiasz liczne znaki
                            interpunkcyjne- innymi słowy-rzucasz się jak wesz na grzebieniu. I
                            nie tylko tutaj, ale w większosci wątków , których nie chce mi się
                            przeklejać bo szkoda czasu. Ludzie Cię wypuszczają i wpuszczają w
                            kanał a Ty się dajesz i gadasz, gadasz- chociaż nikt nie słucha.
                            Miłego wieczoruwink Normalnie i serdecznie, bez "nerwowych"
                            wykrzykników w liczbie 3wink))))))))))CZekam niecierpliwie na
                            kolejne "wynurzenia"wink i "analizy". A także, komentarze pod moim
                            (i nie tylko adresem)wink))))))))))
                            BTW- Ty jesteś Kochanek czy POrzucony?wink
                            • n.i.p.69 Re: Nie histeryzuj;-) 31.05.08, 07:23
                              Widzę, że nie jest Ci już do śmiechu (?)..... pozwoliłem sobie, na przczytanie
                              kilku Twoich wypowiedzi z archiwum i cóż się okazało? - "weronka" śmiechem
                              "zabija" wszystkich swoich adwersarzy, "jesteś smieszny!" bawisz mnie!" "lubie
                              śię smiać"itd......to są twoje argumenty w dyskusji i powięm Ci, że Twoja "bląd
                              inteligencja" jest w tym najśmieszniejsza!... życzę dobej zabawy(...przed
                              lustrem)Pa..
                              • weronka77 Re: Nie histeryzuj;-) 31.05.08, 10:37
                                Mnie jest do śmiechu cały czas- znowu błedne wnioski wysnuwasz i
                                kręcisz się wokół własnego ogona( czyli włąsnych wypowiedzi)I ja też
                                poczytałam Twojewink Głównie z forów na których mowa o zdradachwink)I
                                cały czas wszędzie piszesz to samo...smutne;-((Bo piszesz( mówisz)
                                sam do siebie.Widocznie temat lubisz i znasz z autopsjiwinkJeśli 69
                                to Twoja data urodzenia to wszystko rozumiem, albowiem mam w domu
                                identyczny model.Ten sam sposób rozmowy, argumentacji i
                                nawet...pisaniawinkTeraz utwierdzam się w tym, że dobrze robię
                                zdradzajac go.Lustro?-widzę, że znasz
                                dobrze "temat"...Czyżby "lustrzyca"?Buziaki, Ranny Ptaszkuwink
                                • n.i.p.69 Re: Nie histeryzuj;-) 02.06.08, 08:50
                                  Moze "pisze(mowię)" sam do siebie hmmm(?)..... jakos nie zależy mi chyba, na
                                  zainteresowaniu moja osoba, za wszelka cene.....pewnie dlatego też, nie musze
                                  uciekac sie do prymitywnych prowokacji, które dla Ciebie sa jedyna forma
                                  ZAISTNIENIA!..........milego dnia gwiazdeczko (?)








                                  • weronka77 Re: Nie histeryzuj;-) 02.06.08, 16:08
                                    Prawda jest taka, że bez względu na to co i jak napiszę- odpowiesz,
                                    nawet na najbardziej prymitywną prowokację i zaczepkęwink
                                    Mogę "liczyć" od kilku dni na regularne odpowiedzi na moje wpisywink)
                                    Możesz o mnie mówić i sądzić co chcesz- to Ty reagujesz na moje
                                    zaczepkiwink))Odnośnie "zaistnienia" cytat z innego forum:
                                    (zamkniętego)
                                    "Ten n.i.p69 to jakis nowicjusz w necie. Zwroccie uwage na sposob
                                    przytaczania cytatow i pisownie.
                                    Dorwal sie do forum i jedzie na calego. smile"

                                    Moje dni są zawsze miłe i urocze- nie zaczynam ich od odpisywania
                                    innym na forum, w przeciwieństwie do Ciebiewink Jutro rano pewnie
                                    znowu coś ciekawego o mnie napiszeszwink ( mimo ,że oczywiście Twoje
                                    zdanie na mój temat już jest klarownewink). Kurcze, mam
                                    identyczny "model" w domu...słowo za słowo a w zasadzie słowotok za
                                    słowowink
                                    • n.i.p.69 Re: Nie histeryzuj;-) 03.06.08, 13:47
                                      Napisałaś "słowotok za słowo" to raczej nie wymaga żadnego komentarza, ale
                                      dodam, ze to stwierdzenie, w Twoim wypadku jest naturalną konsekwencją
                                      "specyficznego postrzegania rzeczywistosci" (?)
                                      .....co do nieodpowiedniej pory moich wpisow hmmm.... pozostaje mi jedynie
                                      skwitować to w Twoim stylu -ŚMIECHEM !!!
                                      ....a co do reszty, to chyba powinnaś sie cieszyć z moich reakcji na Twoje
                                      PRYMITYWNE PROWOKACJE!. przecież o to Ci chodzi(?) a ze przy okazji odkrywasz
                                      prawde o Sobie....no cóż, nie ma nic darmo!

                                      ps. no i dziekuję za zainteresowanie moimi wpisami(chodzi mi o zamkniete
                                      forum)hehe.....smile))
    • dahlska Re: dahlska!help! 08.06.08, 14:55
      Oto i ja smile
      zapraszam dahlska@NOSPAM.o2.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja