mariaeva
08.06.08, 15:56
kochanka...wieszaj na niej psy, ublizaja, traktuja jak cos gorszego
czy tak powinno byc
jakimi morale kieruja sie ci , ktorzy uznajac sie za wielkich
katolikow rzucaja pierwsi kamieniem?
kochanka najczesciej nie chce nia byc, tylko przerazliwie kocha
zakazana miloscia
dostaje okruszki, musi czekac na nie bez konca
nikt jej nie przytuli kiedy najbardziej tego potrzebuje, poniewaz on
przyjedzie wtedy, kiedy bedzie mogl
samotnosc kochanki nie potrzebuje zlosci ani litosci
stale ktos ja kara chociaz ona sama karze sie najbardziej wlasna
miloscia
ma w sobie mysli pelne nadziei ale rownoczesnie pelne wielkiego bolu
marzy a te marzenia nie daja zadnego ukojenia, wrecz przeciwnie
kochanak liczy na cud bycia razem ale on , poniewaz jest cudem,
pojawia sie rzadko
kochanak nie chce niczego od nikogo, a najmniej potepienia, poniewaz
ono nalezy sie nie tylko jej
kiedy jestes zona, ktora czyta ten tekst
i przepenia sie wielka zloscią, wiedz
ze tak samo jestes winna
nie ma rozpadu zwiazku nbez dwojga winnych
mezczyzni szukaja tego czego nie maja
albo uciekaja przed twoja zloscia i brakiem wsparcia
Pomysl o tym
pomysl szczerze o sobie - co podzialo sie nie tak,
zanim rzucisz we mnie kamieniem