jestem jak ''''''''''''flak"""

06.08.08, 20:17
witam ,juz minal tydzien ,jak moj luby milczy ,2tygodnie mial w
domu :pieklo"po tym jak zona odkryla setki sms,wspolne spedzanie
wieczorami ze mna na kompie,wiem ,ze ,ze nie mialam prawa wdac sie w
romans ,ale....zakochalam sie i teraz cierpie i wiem ,ze on tez ,ale
rozsadek???ktory powinnysmy byli miec wczesniej ,nakazuje mu teraz
milczenie??? czy????....co sadzicie ,co oznacza ta cisza??


    • n.i.p.69 Re: jestem jak ''''''''''''flak""" 06.08.08, 20:49
      Sądzę, że czujesz sie adekwatnie do sytuacji, a stwierdzenie "za wszystko w
      zyciu trzeba płacić" jest chyba również wyjatkowo na miejscu.
    • kaczkabig Re: jestem jak ''''''''''''flak""" 06.08.08, 21:50
      To zwyczajny sk...el jest! Niezdecydowany dupek! Nie cierp Kochana,
      nie ma po kim!
    • gosia.goya Re: jestem jak ''''''''''''flak""" 06.08.08, 22:33
      droga mohini23,ta cisza oznacza ,ze wybrał zonę i przykre to ale
      prawdziwe..nic dla neigo nie znaczyłaś,przerabiamy to tutaj
      wszystkie i nie warto cierpieć ,bo to kolejny tchórzliwy
      dupek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • mohini23 Re: jestem jak ''''''''''''flak""" 07.08.08, 00:43
        witaj ,czytalam twoj post i wlasnie do takiego doszlam tez
        wniosku ,jego zona dala sie przekonac ,ze nas nic nie laczy ,teraz
        wyjechal z dziecmi,sam ,nasz "posrednik",ktory z nim sie
        kontaktowal ,powiedzial ,ze jest w fatalnym stanie ,zreszta jak 2
        razy kiedys wspomnial ,ze ...moze byc szalencem ,ktory ...pojdzie na
        calosc ,zabranialam ,powiedzialam ,ze ma dzieci do
        wychowania,uwazam ,ze jasno stawialam sprawe ,chociaz,hmmm,moze
        inaczej myslalam??/ nie wiem ,ale nie dopuszczalam mysli ,zebysmy z
        soba zyli ,3 lata ,"zdobywal"hmm i 3 miesiacu ..uleglam,tym
        bardziej ,ze jestem sama w trakcie rozwodu ,ale dam rade ,tak
        mysle ,po malu przyzwyczajam sie do mysli ,ze nie ma Go ,nie ma
        sms ,nie ma wiadomosci na GG ,nie ma telefonow ,po prostu nie ma Go
        • mohini23 Re: jestem jak ''''''''''''flak""" 07.08.08, 00:45
          mohini23 napisała:

          z
          > soba zyli ,3 lata ,"zdobywal"hmm i 3 miesiace ...oczywiscie temu
          • magisterona Re: jestem jak ''''''''''''flak""" 07.08.08, 12:40
            droga mohini23,ta cisza oznacza ,ze wybrał zonę i przykre to ale
            prawdziwe..nic dla neigo nie znaczyłaś,przerabiamy to tutaj
            wszystkie i nie warto cierpieć ,bo to kolejny tchórzliwy
            dupek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


            Nie wiem czy to ma cos wspolnego z odwaga ?
            Zdanie:przerabiamy to tutaj wszystkie...swiadczy o slepocie lub
            poboznych zyczeniach.Jak wynika z wpisow -mniejszosc !
      • anais_6 Re: jestem jak ''''''''''''flak""" 07.08.08, 17:13
        gosia.goya napisała:

        > droga mohini23,ta cisza oznacza ,ze wybrał zonę i przykre to ale
        prawdziwe..nic dla neigo nie znaczyłaś,przerabiamy to tutaj
        wszystkie i nie warto cierpieć ,bo to kolejny tchórzliwy
        dupek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Przykre jest też to, że żonaci mężczyźni zwykle wybierają żony,
        kiedy zaczyna się palić grunt pod nogami - tzn. kiedy żona się
        dowie, a kochanka za bardzo pokocha wink
        Po 1. dlatego, że brakuje im chęci/odwagi, żeby burzyć dotychczasowe
        życie. Po 2. dlatego, że najczęsciej nie mają takiego zamiaru i chcą
        się wyłącznie zabawić/dowartościować.
        Należy o tym wiedzieć, kiedy zostaje się kochanką....
        • mohini23 Re: jestem jak ''''''''''''flak""" 07.08.08, 20:23
          a wiecie co ,juz jest coraz lepiej ze mna smile)) ,wytlumaczylam
          sobie ,ze to ja go wykorzystalam ,bo wlasciwie tak bylo ,sama jestem
          w trakcie rozwodu ,nie nie z powodu mojego romansu ,na poczatku
          krecilam nim ,hmm ,potem sama dalam sie wkrecic ,ale coz w zyciu
          piekne sa tylko chwile ,ale dzieki wam nieznajome ,ze w tych
          ciezkich dniach dostalam i pocieszenie i po uszach ,wspomnialam ,ze
          2 razy bylo wspomniane ,ze on moze byc wariatem i ....i 2 razy
          dostal odpowiedz ,ze ma dzieci do wychowania ,w tej sytuacji ,on
          najbardziej bedzie poszkodowany ,bo bedzie "martwy" w swoim
          zwiazkusmile))
          • inka-1live Re: jestem jak ''''''''''''flak""" 07.08.08, 22:36
            No prosze kolejna naiwniara i to jeszcze w trakcie rozwodu a niby
            czlowiek bogatszy w doswiadczenia zyciwe to i madrezejszy a tu gowno
            prawda jak widac na zalaczonym obrazku.
            • anais_6 Re: jestem jak ''''''''''''flak""" 09.08.08, 18:15
              inka-1live napisała:

              > No prosze kolejna naiwniara i to jeszcze w trakcie rozwodu a niby
              > czlowiek bogatszy w doswiadczenia zyciwe to i madrezejszy a tu
              gowno prawda jak widac na zalaczonym obrazku.

              Czy to ważne jak sobie tłumaczy rozstanie? Ważne, że czuje się coraz
              lepiej!
          • sniyg Re: jestem jak ''''''''''''flak""" 07.08.08, 22:42
            Wcale nie musi być martwy w swoim związku.

            Czasem po zdradzie, gdy żona się o wszyskich dowiaduje,
            związek się chwieje i grozi rozpadem, facet zaczyna czuć, że
            jednak żona jest dla niego bardzo ważna, zdaża się, że
            dopiero gdy kogoś możemy stracić, dowiadujemy się, jak ten
            ktoś był jednak ważny.

            Czasem, żona, zastanawia się nad sobą, gdy przejdzie ból, widzi,
            że popełniała błędy, moze wiec je zacząć naprawiać.

            Bywa więc, że kochanka ożywi "martwy" związek, choć niestety,
            dla niej samej, nie będzie specjalnych profitów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja