Gdzie się podziała wasza godność

07.08.08, 10:17
i miłośc własna drogie kobiety!
Nie jest ważne czy kobieto czy jesteś zdradzaną żoną, czy kochanką,
jestes kobietą, którą jakiś mały egoistyczny drań próbuje pozbawić
godności. Zdradza-to oznacza, że jest małym chłopcem, który nie ma
jaj i nie potrafi żyć normalnie, skończyć jednego związku aby
rozpocząć następny, z takim mężczyzną droga żona nie będziesz nigdy
szczęśliwa.
Kochanko, czy Ty nie masz za grosz dumy i godności własnej, żeby byc
popłuczynami po żonie? Dlaczego przestałaś kochać siebie? Nie cenisz
się na tyle by uwierzyć, że jest mężczyzna który pokocha Cię i nie
bedzie ściemnaił, czy tez wierzysz w te romantyczne bzdury, że
kocha, że chce ale nie może bo ta wredna suka żona go wrobiła w
kolejne dziecko, które jej zrobił po ciemku jak był pijany?

kobietakobiecie.blox.pl
    • kachna501gazeta.pl Re: Gdzie się podziała wasza godność 07.08.08, 16:14
      Szanowna Sexiwoman, gdyby wszystko było tak oczywiste i proste jak napisałaś,
      pewnie nie istniałaby żadna kochanka i kto wie-żon pewnie też by nie było. Na
      pewno łatwiej jest dawać dobre rady będąc w "normalnej" sytuacji życiowej, nie
      wszystko przebiega zgodnie twoim szablonem, choć z pewnością masz trochę racji.
    • anais_6 Re: Gdzie się podziała wasza godność 07.08.08, 16:56
      sexiwoman napisała:

      > Kochanko, czy Ty nie masz za grosz dumy i godności własnej, żeby
      byc popłuczynami po żonie? Dlaczego przestałaś kochać siebie? Nie
      cenisz się na tyle by uwierzyć, że jest mężczyzna który pokocha Cię
      i nie bedzie ściemnaił, czy tez wierzysz w te romantyczne bzdury, że
      kocha, że chce ale nie może bo ta wredna suka żona go wrobiła w
      kolejne dziecko, które jej zrobił po ciemku jak był pijany?

      Skąd przekonanie że każda kochanka marzy o rozwodzie kochanka i
      wierzy, że "oni wcale ze sobą nie śpią". A może są kobiety, które
      nie chcą się wiązać z nikim nie stałe, nie potrzebują nikomu prać
      skarpetek....?
      >
      > kobietakobiecie.blox.pl
      • sexiwoman Re: Gdzie się podziała wasza godność 07.08.08, 19:00
        To dlaczego żonaty, nie można z wolnym bez zowbowiązań?
        kobietakobiecie.blox.pl/html
        • anais_6 Re: Gdzie się podziała wasza godność 07.08.08, 19:30
          Nie wiem, nie znam się smile Ale taki bez zobowiązań może chcieć mieć
          zobowiązania...
      • sniyg Re: Gdzie się podziała wasza godność 07.08.08, 22:05
        A skąd przekonanie, że wiążąc się z facetem, trzeba prać mu skarpetki?
        Czy tylko taką alternatywę daje stały, formalny związek
        z facetem - pranie po nim i sprzątanie?

        Sądzisz, że w stałym związku nie ma miejsca na szacunek, miłość, szczerość, przyjaźń, radość, śmiech, fascynację.
        Nie wszyscy faceci zdradzają. Trudno w to uwierzyć?

        Mam kumpla, który stwierdził, że jazda na dwóch motorach jednocześnie jest możliwa, widział to w cyrku, ale nie tak przyjemna i radosna jak na jednym.

        Odnoszę wrażenie, że kochanki fundują sobie jeszcze jedną traumę,
        niewiarę w to, że można zaufać facetom, że można czuć się z nimi
        bezpiecznie, kochać i być kochaną, bez zdrad, kłamstw, oszustw, poniżenia.

        Trudno pewnie w to wierzyć, sypiając z człowiekiem, który
        w gruncie rzeczy jakby nie był idealizowany i usprawiedliwiany
        jest oszustem, nie liczącym się z uczuciem kobiety, której kiedyś
        coś obiecał.
Pełna wersja