velda
07.08.08, 11:55
I jak to bywa a jeden ruski b.polityk powiedzial:chcielismy jak
najlepiej a wyszlo jak zawsze. Odnosze wrazenie ,ze nastapila
tragiczna pomylka-tego zakladajaca forum wcale nie chciala !
Forum mialo byc miejscem spotkan,kobiet ,ktore sa /byly kochankami.
Takie miejsce zastepujace magiel,stol w kuchni lub stolik
kawiarniany.Oczywiscie Oczywiscie o wiele przyjemniej bo
anonimowo.Takie miejsce ,gdzie mozna sie wyzalic,znalezc poparcie
bratniej duszy. Wyzwolic czasami drzemiace talenty "pisarskie"
Troche marzen,odrobina fantazji itd.Nie bylo zamiarem poddawanie
ostrej krytyce instytucji kochanki i kochanka.Powiedziala bym ,ze
celem jest wykazanie ,ze kochanka ,to wyjatkowa kobieta,ktora mimo
spolecznego potepienia,jest osoba zaslugujaca na akceptacje.Kochanka
najczesciej znajdujaca sie na pozycji straconej,znajduje w tym swego
rodzaju spelnienie-te cierpienia milosne,ta walka z rywalka
(czyt.zona)ta niepewnosc "uczuc" aktualnego partnera...
Jak latwo zauwazyc,wiekszosc piszacych negatywnie ocenia kochanki i
ich wpisy.Zakladajac ,ze czesc wpisow ,to czysta fikcja i produkt
nudy,mozna wyciagnac jeden wniosek - instytucja kochanki nie ma w
oczach przecietnej kobiety zrozumienia a juz co jest pewne,jest
odarta z wszelkiej otoczki glamour itd.W mojej ocenie ,to zalosnym
jest i zaslugujacym na litosc takie wzajemne pocieszanie sie
(przyklady na forum)kochanek w kryzysie.Takie :trzymaj sie
kochanie,wszystko bedzie dobrze itp bzdety sa wprost
smieszne.Solidarnosc upokorzonych? Brak tylko na tym
forum "poradnika kochanki" i pikantnych relacji z zycia kochanki.Bo
razdzierajacych serce relacji z cierpien kochanki lub zdradzanych
zon czy tez kochanek jest wiele.Takie pikantne opowiesci z sypialni
kochanki ,bardzo by ozywily forum.Byly by tez czesto zrodlem
inspiracji dla zdradzonych zon itp.