Ach nie ,nie tak mialo byc :))))))

07.08.08, 11:55
I jak to bywa a jeden ruski b.polityk powiedzial:chcielismy jak
najlepiej a wyszlo jak zawsze. Odnosze wrazenie ,ze nastapila
tragiczna pomylka-tego zakladajaca forum wcale nie chciala !
Forum mialo byc miejscem spotkan,kobiet ,ktore sa /byly kochankami.
Takie miejsce zastepujace magiel,stol w kuchni lub stolik
kawiarniany.Oczywiscie Oczywiscie o wiele przyjemniej bo
anonimowo.Takie miejsce ,gdzie mozna sie wyzalic,znalezc poparcie
bratniej duszy. Wyzwolic czasami drzemiace talenty "pisarskie"
Troche marzen,odrobina fantazji itd.Nie bylo zamiarem poddawanie
ostrej krytyce instytucji kochanki i kochanka.Powiedziala bym ,ze
celem jest wykazanie ,ze kochanka ,to wyjatkowa kobieta,ktora mimo
spolecznego potepienia,jest osoba zaslugujaca na akceptacje.Kochanka
najczesciej znajdujaca sie na pozycji straconej,znajduje w tym swego
rodzaju spelnienie-te cierpienia milosne,ta walka z rywalka
(czyt.zona)ta niepewnosc "uczuc" aktualnego partnera...
Jak latwo zauwazyc,wiekszosc piszacych negatywnie ocenia kochanki i
ich wpisy.Zakladajac ,ze czesc wpisow ,to czysta fikcja i produkt
nudy,mozna wyciagnac jeden wniosek - instytucja kochanki nie ma w
oczach przecietnej kobiety zrozumienia a juz co jest pewne,jest
odarta z wszelkiej otoczki glamour itd.W mojej ocenie ,to zalosnym
jest i zaslugujacym na litosc takie wzajemne pocieszanie sie
(przyklady na forum)kochanek w kryzysie.Takie :trzymaj sie
kochanie,wszystko bedzie dobrze itp bzdety sa wprost
smieszne.Solidarnosc upokorzonych? Brak tylko na tym
forum "poradnika kochanki" i pikantnych relacji z zycia kochanki.Bo
razdzierajacych serce relacji z cierpien kochanki lub zdradzanych
zon czy tez kochanek jest wiele.Takie pikantne opowiesci z sypialni
kochanki ,bardzo by ozywily forum.Byly by tez czesto zrodlem
inspiracji dla zdradzonych zon itp.
    • magisterona Re: Ach nie ,nie tak mialo byc :)))))) 07.08.08, 12:45
      Często nikt tak naprawde nie rozumie jak sie czujemy... Mówią...
      głupie baby, same wpakowałyście się w to... to teraz cierpcie... A
      My przecież tak kochamy i chcemy być tylko kochane... Nic więcej

      Wstrzasajace wyznanie. Krzyk z glebi serca !!!!!!zalalam sie lzami.
      • piekielna_owca Re: Ach nie ,nie tak mialo byc :)))))) 07.08.08, 15:05
        no kurwa błagam cie tak jak kobieta która poddaje sie aborcji nie ma praw do
        żalu i współczucia otoczenia takiego jak kobieta która poroniła tak samo
        kochanka nie ma praw do niczego próbując budowac swoje szczście na t5ragedi żony
        kazdej z was zycze ten facet który zostawil kogoś dla was, badz tylko zdradzał z
        wami kogoś teraz tak potraktował was. Aby wyrazić moje zdanie chetnei uzylabym
        paru niecenzuralnych słów ale chyba zdajecie sobie sprawe czym w tym momencie
        sie stajecie.
        Mysle ze powinnyscie zamknąc forum wtedy byście nei miały takich wpisów które
        obrazają wasze pseudo uczucia smile
        • ewk-a69 Re: Ach nie ,nie tak mialo byc :)))))) 07.08.08, 16:06
          Mysle ze powinnyscie zamknąc forum wtedy byście nei miały takich
          wpisów które
          > obrazają wasze pseudo uczucia smile

          Tak ale co z Wami! Co będziecie wtedy robiły???????
        • kachna501gazeta.pl Re: Ach nie ,nie tak mialo byc :)))))) 07.08.08, 16:29
          Piekielna owca napisała:
          >no kurwa błagam cie tak jak kobieta która poddaje sie aborcji nie ma praw do
          > żalu i współczucia otoczenia takiego jak kobieta która poroniła tak samo
          > kochanka nie ma praw do niczego próbując budowac swoje szczście na t5ragedi żon
          > y
          A kim ty jesteś, żeby oceniać kobiety poddające się aborcji, twoje poglądy
          świadczą o naprawdę wąskich horyzontach myślowych, na szczęście nikomu nie jest
          potrzebne twoje współczucie i żal. Poczytaj konstytucję RP w spr. aborcji to
          może zrozumiesz, że zabieg czasem jest potrzebny
          Jeżeli nie podoba ci się forum to zwijaj żagle i gdzieś indziej praw mądrości
          dot. np. aborcji-o zgrozo..

          • juliette_77 Re: Ach nie ,nie tak mialo byc :)))))) 07.08.08, 16:51
            Czasem chciałabym coś napisać, ale krew mnie zalewa, kiedy czytam
            niektóre posty. Mam dość nerwów w życiu "realnym", więc po co mam
            się denerwować na forum?
            Zipiącym nienawiścią polecam forum o zdradzanych żonach, a
            moderatorkę proszę o przekwalifikowanie forum na dostępne dla
            wybranych...
    • inka-1live Re: Do Veldy 07.08.08, 21:54
      Velda widze ze w tobie drzemie talent jesli z Qurestwa potrafisz
      zrobic jak piszesz ,, wyjatkowej kobiety, ktora mimo społecznego
      potepienia...,,( nie dokonczylam cytatu celowo bo jest cyniczny...),
      Jak i ta twoja otoczka glamur - czy ty wiesz co to wogóle znaczy?
      Jestem Glamour ( mowie o sobie) to określenie pasuje do osoby, z
      której bije wewnętrzny blask i spokój ducha. To osoba, która ma
      urok, jest szczęśliwa, spełniona, świadoma swoich wartości - a tego
      kochanka nigdy nie osiagnie, bo jak mozna byc szczesliwym i
      spełnionym czyims kosztem - kosztem zony. I wiesz ja nie jestem
      przecietna jak wiele z nas piszacych na tym forum wiec nie
      generalizuj, chyba ze slowo przecietna dotyczy ciebie. Wiesz ja
      jestem zona i mysle ze nie jedna kochanka moglaby czerpac inspiracje
      odemnie i mysle ze od innych zon takze wie nie zapedzaj sie tak
      kochana.
      • kachna501gazeta.pl Re: Do Veldy 07.08.08, 23:03
        "Velda widze ze w tobie drzemie talent jesli z Qurestwa potrafisz..." co ty
        możesz wiedzieć o społecznym potępianiu etc.wiesz w ogóle o czym piszesz? Nie
        używaj pojęć pochopnie, bez znajomości ich znaczenia. "Jestem Glamour"- litości
        w imieniu wszystkich rozumnych uczestniczek forum, przeczytaj jeszcze raz cechy
        jakimi siebie określiłaś, a z całą pewnością dojdziesz do wniosku, że
        udowodniłaś tu wszystkim, że jesteś Hipokrytką.. uczestniczysz na forum
        kochanek, krytykujesz i prawisz prymitywne pouczenia, potrafisz nawet nazwać
        cudze dziecko bachorem (pamiętam wcześniejsze wpisy) i jednocześnie widzisz się
        jako osobę, od której "bije wew. blask".Jesteś naprawdę tragikomiczna..-"jestem
        zona i mysle ze nie jedna kochanka moglaby czerpac inspiracje", taka szczęśliwa
        żonka i tak regularnie, i aktywnie uczestniczy w forum dla kochanek- co za
        ironia, cyrk..
        Nie wiem ile masz lat, ale dla mnie jesteś niedojrzałą panienką, która gdzieś po
        drodze wyszła za mąż i nie do końca może się w tym odnaleźć, a za terapię dla
        siebie wybrała rolę doskonałej żony, obrończyni praw moralnych, choć twoje rady
        są totalnie bezwartościowe dla mnie i dla reszty pewnie też. Ja jako osoba
        dorosła mentalnie i wiekowo miałabym czerpać od ciebie inspirację? Gubisz się i
        narażasz na śmieszność.
        • inka-1live Re: Do Kachny501 09.08.08, 13:45
          Posłuchaj sobie panno mądralińska co to wie najlepiej i pozjadała
          wszystkie rozumy bo przecież tak jak się zresztą sama pochwaliłas
          wcześniej zawodowo zajmujesz sie socjologią oraz patologią społeczną
          i to ty zawsze masz racje. A ja ci powiem tak po tym jak czytuje
          twoje posty w których to przechwalasz sie znajomością cytacików i
          ksiązkowych sformuowan powiem ci tak dla mnie jestes zakompleksioną
          panna z za dużym poczuciem własnej wartości, nie spełniona zawodowo
          oraz w zyciu osobistym. Dla twojej wiadomości mam 26 lat w zwiazku
          jestem 12 lat (w tym 3 lata po slubie), za maz wyszłam z milosci a
          pogubiłas to sie ty sama ze soba i swoimi mądrościami. Dorosła osoba
          i to pani socjolog powinna wiedziec ze w zwiazku dwojga ludzi
          powinien byc czas dla zajec ktore robi sie razem jak i czas ktory
          kazdy potrzebuje dla siebie ale ty pomyliłas szkoły wiec co tu dużo
          pisac. A cyrk to ty masz ale w swoje durnej łepetynie i nie
          wypowiadaj sie juz na temat mojego zwiazku bo gówno o nim wiesz i
          nie masz prawa go oceniac. A moze jestes zgorzkniała starą panna to
          tez wiele by tumaczyło? Albo porzuconą kochanką?
          • velda Re: Do inka cos tam 09.08.08, 15:25
            I wiesz ja nie jestem
            przecietna jak wiele z nas piszacych na tym forum wiec nie
            generalizuj, chyba ze slowo przecietna dotyczy ciebie. Wiesz ja
            jestem zona i mysle ze nie jedna kochanka moglaby czerpac inspiracje
            odemnie i mysle ze od innych zon takze wie nie zapedzaj sie tak
            kochana.

            Teraz wiem ,ze nie jestes przecietna.....jestes nieprzecietna
            idiotka i prymitywny garkotluk.twoje slowa mowia za ciebie.
            • inka-1live Re: Do veldy 09.08.08, 16:07
              Po pierwsze prosta kobieto nie inka cos tam tylko poprostu inka-
              1live lub poprostu inka. Po drugie widzę ze zabolały cię moje słowa
              z wiadomego powodu przynajmniej dla mnie. A ja jestem nieprzeciętna
              fakt masz racje i dobrze mi z tym. Po trzecie znów masz racje tylko
              znow pomyliłas adresata to ty jestes prymitywną idiotką która w
              dodatku toleruje Qurestwo i jeszcze smie obrazac inne osoby np mnie.
              Po czwarte ''jestes garkotlukiem...'' podejzewam ze niewiedziałas
              jak nazwac po polsku kobiete która gotuje poprostu kucharka tak
              jestem kucharka, kochanka i przyhacielem oczywiscie dla własnego
              męża.A ty jestes swietną kochanką lub materiałem na nią. Powodzenia
              kochana, przyda ci sie.
              • velda Re: Do veldy 09.08.08, 18:46
                naucz sie czytac prowinconalna krowo.bedziesz miec pojecie ,kto i o
                czym pisze .Kto i jak ocenia "kochanki " itd.Przeciez ty tlumoku
                prymitywny ,nawet nie wiesz kto zajmuje jakie stanowisko w dyskusji.
                Wymadrzasz sie i robisz z siebie idiotke.
                • inka-1live Re: Do veldy 10.08.08, 13:33
                  Oj ale mi pojechałas księzniczko. A teraz ja powiem ci ty jestes
                  poprostu głupia i to jest fakt. Pogubiłas sie i juz sie nie
                  odnajdziesz.
          • daria_nowak Re: Do Kachny501 13.08.08, 07:56
            > Posłuchaj sobie panno mądralińska
            Jak widzę bardzo lubisz tego typu zwrotysmile Cóż, trzeba sobie czymś dodać
            animuszu i poczuć się lepszą. Niestety poczytałam niektóre twoje posty i poza
            pozorami, przechwałkami i świętym przekonaniem o własnej nieomylności wiele
            sobą, nie reprezentujesz. Tu złośliwie mogłabym dodać 'dziecko', ale nie zniżę
            się do twojego poziomu.

            > ksiązkowych sformuowan powiem ci tak dla mnie jestes zakompleksioną
            > panna z za dużym poczuciem własnej wartości, nie spełniona zawodowo
            > oraz w zyciu osobistym.

            Gratuluję domorosłej pani psycholog. Czy w odpowiedzi należy pokusić się o
            analizę twojej osoby? Chyba wystarczy to, co sama piszesz i tak można się pośmiać.

            > pisac. A cyrk to ty masz ale w swoje durnej łepetynie i nie
            > wypowiadaj sie juz na temat mojego zwiazku bo gówno o nim wiesz i
            > nie masz prawa go oceniac

            Chamstwo jest sposobem na wszystko? Gdy brak argumentów merytorycznych bawisz
            się w przytyki ad personam. Sobie wystawiasz laurkę, kochanasmile
            Ty oceniasz cudze związki, dlaczego więc innym odbierasz to prawo? Bo
            przekonałaś samą siebie, ze jesteś tak wspaniała, ze tobie wolno, a innym nie?
            zejdź na ziemię. Nie ma podziałów na czarne i białe. Myślący ludzie od dawna
            wiedzą, ze są odcienie szarości. Choć faktycznie zdarzają się pewne skrajności -
            np. skrajna głupota i zapatrzenie w siebie. Ale nawet ja nie pokuszę się o
            postawienie ciebie jako przykład. Bo fakt, ze bywasz chamska i prymitywna w
            odpowiedziach świadczy o jakimś, głębszym zresztą, problemie. Nie czuję się w
            obowiązku ci pomagać i uczyć empatii.
            I nie każdy kto się z tobą nie zgadza, albo nie pozwala sobie na przejście do
            porządku dziennego nad twoimi płytkimi pseudo mądrościami jest starą panną,
            porzuconą kochanką.
            Niektórzy stali, bądź stoją po obu stronach barykady. Zrozum to wreszcie.
          • kachna501gazeta.pl Re: Do Kachny501 13.08.08, 16:55
            Nie twierdzę, że zawsze mam racje, przede wszystkim staram się nie oceniać
            ludzi, cenie sobie różnorodność i dlatego ludzkie historie są dla mnie nowym
            doświadczeniem i odnoszę się do ich autorów z dużym szacunkiem.Forum powstało po
            to, by kobiety mogły porozmawiać o swoich problemach, a nie przygotowywały się
            na kolejny kontratak w odpowiedzi na obelgi żon, jeśli nie potrafisz
            zaakceptować ludzi na tym forum, nie krytykuj i potępiaj ich, po prostu zmień
            forum. Czy jestem "zakompleksioną panną z za dużym poczuciem własnej wartości"-
            to sprzeczność, ale cóż.. z kompleksów wyleczyło mnie życie- mam na myśli mały
            biust-innych kompleksów nie miałam, "z za dużym poczuciem własnej wartości"-mało
            konkretne. Życie zawodowe pomimo trudności przynosi mi dużą satysfakcję (jestem
            psychologiem i socjologiem, to, co tu piszę bierze się z przede wszystkim z
            doświadczenia zawodowego, nie tylko z książek), w życiu osobistym nie czuję się
            niespełniona, żyję tak, jak sobie to zaplanowałam, choć bardziej oddałam się
            pracy, teraz nie zastanawiam się nad tym czy będę tego kiedyś żałować, po prostu
            nie można robić wszystkiego na raz i nie można osiągnąć wszystkich dobrodziejstw
            życia, jestem z tym pogodzona. Nie do końca gówno wiem o Twoim związku, bo
            trochę już o sobie napisałaś. To tyle.
    • sniyg Re: Ach nie ,nie tak mialo byc :)))))) 07.08.08, 22:29
      velda napisała:

      > Takie pikantne opowiesci z sypialni
      > kochanki ,bardzo by ozywily forum.Byly by tez czesto zrodlem
      > inspiracji dla zdradzonych zon itp.

      Oj, nie doceniasz żon, one też potrafią być pikantne w łóżku, zresztą żony też są czasem kochankami, zdarzają się takie,
      którym się nie chce po slubie tak często jak przed, ale
      z facetami bywa podobnie.
      Po prostu dostajesz się w wir życia, czasem za dużo pracy, ciąza,
      małe dzieci, zakupy, sprzątanie, choroby, zwykłe ludzkie zmęczenie.

      Kochanka jest zawsze gotowa, chętna, pomysłowa, ale gdyby była w codziennym związku z facetem, też czasem byłaby chora, zmęczona, smutna.

      Bo taki jest właśnie prawdziwy człowiek - niedoskonały, żadna seks
      maszyna.

      Rozumiem, że świadomość rzadkich spotkań, kradzionych chwil, świadomość zakazanego owocu podkręca, nie pozwala na wczucie się
      w siebie, pokazanie od niedoskonałej strony.

      Seks musi pikantny, namiętny, cudowny - po co inaczej być
      kochanką? Muszę pokazać, że jestem lepsza, bardziej namiętna,
      to przy mnie dopiero poznasz, co to prawdziwy seks, ja cię
      wyzwolę, pokaże co traciłeś przy nudnej żonie.

      Tylko, że ta sama kochanka, gdyby nagle stała się żoną numer dwa, po dwóch, trzech latach staje się taka sama jak żona numer jeden, bo tak po prostu jest.

      Facet, który jest dojrzały wie o tym, dlatego pracuje nad związkiem,
      Piotruś Pan, szuka łatwych rozwiązań, bo tak naprawdę, znaleść kochankę jest bardzo łatwo, ktoś kto szuka czegoś trwałego
      i pięknego w życiu, nie wybiera łatwych rozwiązań.
      • ixiq111 Re: Ach nie ,nie tak mialo byc :)))))) 08.08.08, 09:37
        > Facet, który jest dojrzały wie o tym, dlatego pracuje nad
        związkiem,
        > Piotruś Pan, szuka łatwych rozwiązań, bo tak naprawdę, znaleść
        kochankę jest ba
        > rdzo łatwo, ktoś kto szuka czegoś trwałego
        > i pięknego w życiu, nie wybiera łatwych rozwiązań.

        Zgadzam się w 100%!!!

        Zastanawiam się dlaczego zdradzane żony winą za taki stan rzeczy
        obarczają kochanki, nazywając je często bardzo niecenzuralnie, a dla
        kochanki żona to wiedźma, która niszczy życie Ukochanemu Misiowi???

        Nie tak!! To nie kochanka, ani żona jest winna, że obie kobiety
        często cierpią i się nawzajem szczerze nienawidzą.
        To mąż - kochanek jest egoistą myślącym tylko o sobie i tak naprawdę
        nie kocha żadej z tych kobiet. Myśli tylko o sobie, kłamie (!!!) bez
        żadnych oporów i to on tak naprawdę nakręca całą spiralę nienawiści.
        Zazwyczaj jak się wego podwójne życie wyda, to żonie gada, że on nie
        chciał, to ONA go uwiodła, co on biedny żuczek mógł zrobić?? A
        kochanka słyszy bajer pod tytułem: nie kocham jej, zawlokła mnie do
        ołtarza, ble, ble, ble ... Tylko współczuć jak taki pan ma żle i
        jaki jest nieszczęśliwy.
        Zastanawiam się jak oni to robią, że są kochani przez dwie kobiety
        jednocześnie, które czesto walczą o takich drani??? Tego zrozumieć
        nie mogę.
        • eliza_eliza Re: Ach nie ,nie tak mialo byc :)))))) 08.08.08, 12:09
          ixiq111 napisała:

          > > Facet, który jest dojrzały wie o tym, dlatego pracuje nad
          > związkiem,
          > > Piotruś Pan, szuka łatwych rozwiązań, bo tak naprawdę, znaleść
          > kochankę jest ba
          > > rdzo łatwo, ktoś kto szuka czegoś trwałego
          > > i pięknego w życiu, nie wybiera łatwych rozwiązań.
          >
          > Zgadzam się w 100%!!!
          >
          > Zastanawiam się dlaczego zdradzane żony winą za taki stan rzeczy
          > obarczają kochanki, nazywając je często bardzo niecenzuralnie, a
          dla
          > kochanki żona to wiedźma, która niszczy życie Ukochanemu Misiowi???
          >
          > Nie tak!! To nie kochanka, ani żona jest winna, że obie kobiety
          > często cierpią i się nawzajem szczerze nienawidzą.
          > To mąż - kochanek jest egoistą myślącym tylko o sobie i tak
          naprawdę
          > nie kocha żadej z tych kobiet. Myśli tylko o sobie, kłamie (!!!)
          bez
          > żadnych oporów i to on tak naprawdę nakręca całą spiralę
          nienawiści.
          > Zazwyczaj jak się wego podwójne życie wyda, to żonie gada, że on
          nie
          > chciał, to ONA go uwiodła, co on biedny żuczek mógł zrobić?? A
          > kochanka słyszy bajer pod tytułem: nie kocham jej, zawlokła mnie
          do
          > ołtarza, ble, ble, ble ... Tylko współczuć jak taki pan ma żle i
          > jaki jest nieszczęśliwy.
          > Zastanawiam się jak oni to robią, że są kochani przez dwie kobiety
          > jednocześnie, które czesto walczą o takich drani??? Tego zrozumieć
          > nie mogę.
          ja właśnie znalazłam sie w takiej sytuacji
          od początku słyszałam że ma żone psychopatke która zaciągneła go do
          ołtarza i w ogóle takie rzeczy że mi sie wieży nie chciało ale jego
          znajomi i rodzina potwierdzali jego teorie.a więc uwieżyłam.
          ma dziecko z tamtego związku które ma teraz półtora roku a zostawił
          ją a właściwie ona go z domu wywaliła jak mały miał niecałe pól roku.
          nie pamiętał że ma żone przez ponad rok jak mieszkał ze mną i
          rozkochiwał mnie w sobie do szaleństwa.
          teraz ja jestem w trzecim miesiącu i go zostawiłam bo dowiedziałam
          sie o następnej a mało tego próbuje sie zejść z żoną,która przecież
          była taka zła i nigdy jej nie kochał.
          i znając jego bajer ona mu wybaczy i dalej będzie cierpieć
          ja do niej zadzwoniłam i powiedziałam jej o tym że jestem z nim w
          ciąży i że jest jeszcze następna.
          ale on co zrobił?odwrócił kota ogonem i teraz ze mnie robi wariatke
          i psychopatke.
          szkoda gadać
          • ixiq111 Re: Ach nie ,nie tak mialo byc :)))))) 08.08.08, 12:45
            Współczuję Ci i wszystkim innym ocobom związanym i spokrewnionym z
            tym panem.
            Ile taki ku*** zranił osób: żonę, malutkie dziecko. Ciebie, Twoje
            maleństwo i wygląda na to, że upolował kolejną ofiarę.
            Ma facet tupet, uważa, że wszystkie jego eks-kobiety to wariatki i
            psychopatki tylko on jest ok.
            To niestety częsty scenariusz.
            Ojcem to on dobrym nie jest i nie będzie. Dzieciątko będzie mogło
            liczyć tylko na Ciebie.
          • velda Re: Ach nie ,nie tak mialo byc :)))))) 08.08.08, 12:53
            Ruch na forum az milo ! sa takie panie ,ktore umieja czytac,sa i
            takie co nie bardzo pojmuja czytany tekst.kazdy ma prawo do wlasnej
            interpretacji....nie musi to byc koniecznie zwiazane z prymitywnym
            wysilaniem sie na "madrosci" mamy tez takie wpisy,ktore swiadcza ,ze
            zamiast uczyc sie w szkole ortografii,myslalo sie o innych ,bardziej
            latwych i przyjemnych sprawach.

            od początku słyszałam że ma żone psychopatke która zaciągneła go do
            > ołtarza i w ogóle takie rzeczy że mi sie wieży nie chciało ale
            jego
            > znajomi i rodzina potwierdzali jego teorie

            To juz faktycznie mocne: znajomi i rodzina potwierdzaja TEORIE o
            tym,ze zona PSYCHOPATKA. Normalnie to nazywa sie diagnoza lub tp.
            nie lepiej pisac prosto i wlasnymi slowami?
          • d.o.s.i.a Re: Ach nie ,nie tak mialo byc :)))))) 13.08.08, 11:58
            > od początku słyszałam że ma żone psychopatke która zaciągneła go
            do ołtarza i w ogóle takie rzeczy że mi sie wieży nie chciało ale
            jego znajomi i rodzina potwierdzali jego teorie.


            I to jest powod, zeby sobie z gosciem dziecko zrobic? Nie pojmuje,
            jak Boga kocham.
Pełna wersja