Wkręciłam księdza......???

22.08.08, 09:31
w flirt....i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że... ja
jestem mężatką, a ON jest przyjacielem męża i KSIĘDZEM !!!!

Zaczyna coraz częściej nas odwiedzać, dzwonić (tylko na moją
komórkę)....

PS> Nie jestem normalna sad
    • fam.me Re: Wkręciłam księdza......??? 22.08.08, 09:37
      jesteś normalna...
      zdzira.
      smile
    • oskarek25 Re: Wkręciłam księdza......??? 22.08.08, 11:31
      Trochę to rzeczywiście nie za bardzo...! Niby flirt to nic złego,
      ale z księdzem i to jeszcze przyjacielem męża... hmmmm... Skończ to
      lepiej szybko, bo jeszcze ksiądz sobie narobi niepotrzebnej nadziei,
      co może doprowadzić do głupot, jakie porobi( zresztą- z tego co
      piszesz- już je robi)! Wiadomo, że każdy ma prawo do własnych
      decyzji i nawet ksiądz może zrzucić sutannę a małżeństwo wziąć
      rozwód- pod warunkiem, że ma ta jakiś sens( miłość, miłość, miłość)-
      ale taka "zabawa"- to nie w porządku!
      A tak na marginesie, to zastanawiam się ilu księży katolickich w
      naszym kraju ma kochanki( a raczej ilu ich nie ma)smile ?
      • goscinnie_ino Re: Wkręciłam księdza......??? 22.08.08, 12:05
        ci co nie mają kochanek to pewnie mają kochanków wink))
        nieromansujących pewnie jest niewielu
      • modliszka12 Re: Wkręciłam księdza......??? 22.08.08, 14:01
        chyba mniej nie ma niż ma, zwykła potrzeba człowieka, nie mogę
        zrozumieć tylko jednego faktu, po co decydują się na dzieci
    • inka-1live Re: Wkręciłam księdza......??? 25.08.08, 21:53
      I jak tu teraz ubrac w cywilizowane słowa zachowanie takiej debilnej
      istoty no jak? A tak na marginesie lekarza do ciebie i to szybko i
      koniecznie najlepszego specjaliste w tym fachu.
      • elka.net Re: Wkręciłam księdza......??? 26.08.08, 10:27
        Przynajmniej rozgrzeszenie masz z glowy i oplaty koscielne tez hehhehe.
Pełna wersja