bijatyka o misia

22.08.08, 16:19
to forum jest jak ring
gdzie kobiety tluka sie do krwi o misia
pytanie dlaczego w tym wszystkim
misio nie ma nawet jednego zadrapania
?????
toczycie wojne na poglady - tylko ze to jedna z tych spraw kiedy
nie ma nic do konca czarnego lub bialego

nie zawsze kochanka to suka
nie zawsze zona to ideal
pomiedzy nimi jest misio ktoremu w zasadzie jest
albo bardzo ciezko albo bardzo wygodnie

najprosciej kiedy wszystko jest proste
kiedy ludzie ktorzy sie nie rozumieja rozchodza sie w przyzwoitej
zgodzie na niepsucie sobie zycia
ideal

skakanie do oczu niczego niemieni a juz na pewno nei to ze ludzie
przestana wchodzic w zwaizki nieformalne
islam kamionuje za zdrade a i tak jego wzynawcy zdradzaja

tak wiec moze zamiast sobie skakac o misi ado oczu warto dojsc do
tego zemu tak sie dzieje o co zrobicby tak sie nie dzialo?
nie zawsze winna jest zona albo kochanka
czasem to ow misio
pamietajcie o tym drogie panie


    • fam.me Re: bijatyka o misia 22.08.08, 16:42
      Jak widać w bijaktykach o misia masz duze doświadczenie, tylko z
      marnym skutkiem.
      Chodzenie z cudzym miisiem do łozka i dopieszczanie go było wporzo,
      dopuki misio nie kopnął cię w ten durny czerep i nie wrócił do
      ślubnej.
      Przedtem był dobry.
      Bleee, obrzydzenie mnie bierze na taką hipokryzję.
      • mariaeva a tu sie mylisz 22.08.08, 19:55

        w czerep to chyba Ciebie ktos uderzyl i to bolesnie
        skoro
        tak agresywnie i wulgarnie
        sie wyrazasz

        pomijam ze masz widze wogromna wiedze wizjonerska zapewne wink
        na temat zycia wszystkich kobiet na swiecie
        bo niestety nie masz racji
        nie jestem ani sfrustrowana zonka ani kochanka smile


    • fajniutka11 Re: bijatyka o misia 22.08.08, 16:58
      Piszesz,że:
      nie zawsze kochanka to suka
      nie zawsze zona to ideal
      pomiedzy nimi jest misio ktoremu w zasadzie jest
      albo bardzo ciezko albo bardzo wygodnie

      Ja pragnę dodać,że nie zawsze żona jest zgryźliwym babsztylem,który
      zmarnował życie misiowi!
      Kochanki mówią o żonach źle ponieważ tak mówi o swojej żonie misio!
      Żony mówią źle o kochankach z tego powodu,że te drugie w jakiś
      sposób je skrzywdziły!
      Mąż wracając od kochanki często jest słodki,miły i dobry dla swojej
      żony!Nigdy nie opowiada o kochance!!!A kiedy przychodzi do
      kochanki,musi jakoś się sam przed sobą wytłumaczyć,więc opowiada
      kolejną historyjkę o wstrętnej żonce!On się lepiej czuje,ona jest
      zadowolona bo myśli,że jest idealna,wyjątkowa!
      Taka jest różnica między nienawiścią żony do kochanki a nienawiścią
      kochanki do żony,że żona klnie na kochankę,bo widzi w niej
      osobę,która za wszelką cenę chce jej zabrać męża a jej dzieciakom
      ojca!Kochanka oczernia żonę bo misio-pysio tak chce!!!
      Widzisz różnicę???
      • mariaeva sama sobie odpowiedzialas 22.08.08, 19:58
        czy
        czytalas widze ze zrozumieniem?
        wszak o tym pisze
        ze zamaist walczyc moze sie ootrzasniecie dziewczyny i dojdziecie
        do prostego wniosku
        ze jestescie OBIE ofiarami
        wy si eklocice ktroa jest wazniejsza i ma wiecej praw
        a czy to wazne jak obie jestescie oszukiwane?
    • n.i.p.69 Re: bijatyka o misia 22.08.08, 20:38
      "...albo bardzo ciezko albo bardzo wygodnie..".....jeśli misiowi jest tak bardzo
      żle, to zwyczajnie odchodzi, a już na pewno nie pakuje się w jeszcze większe
      szmbo! ..czy wygodnie?...hmmm do pewnego momentu zapewne tak!(...dodam
      jeszcz,żę kochanka (właściwie nikt
      )nie ma prawa osądzać żony misia(lub męża misi)... w dodatku na podstawie
      jednostronnych relacji kłamcy lub kłamczyszki(... chyba nikt nie ma wątpliwości,
      że zdradzajacy sa z definicji, klamcami!)
      • adela38 Re: bijatyka o misia 22.08.08, 21:45
        Masz racje... dlatego kochanka powinna skontaktowac sie z zona i zwyczajnie ja
        spytac jak sie sprawy maja...
        • elka.net Re: bijatyka o misia 22.08.08, 23:05
          A dla mnie misio co dziala na dwa kanty to zwyczajny kurwiarz i zgadzam sie z
          kolezanka ktora napisala,by obie panie sie spotkaly ale tylko po to ,by
          zaplanowac jak owego misia puscic kantem a co za tym idzie dac nauczke kurwiarzowi.
          Inaczej sie sprawy maja gdy misio czy misia odchodzi od meza,zony definitywnie ....
        • mariaeva Re: bijatyka o misia 23.08.08, 13:28
          czasem o to ciezko
          szczegolnei jak obie agresywne na przyklad sa
    • prawidlowe-podejscie Re: bijatyka o misia 23.08.08, 00:51
      mariaeva napisała:

      > to forum jest jak ring
      <......>
      > tak wiec moze zamiast sobie skakac o misi ado oczu warto dojsc do
      > tego zemu tak sie dzieje o co zrobicby tak sie nie dzialo?
      > nie zawsze winna jest zona albo kochanka
      > czasem to ow misio
      > pamietajcie o tym drogie panie
      >
      >

      bo misio jest tej bijatyki warty!!!!
      drogie panie nie zapominajcie o tym prosze..wink
      swiat bylby zupelnie nudny bez misia..wink
      • inka-1live Re: bijatyka o misia 25.08.08, 21:43
        > bo misio jest tej bijatyki warty!!!!
        > drogie panie nie zapominajcie o tym prosze..wink
        > swiat bylby zupelnie nudny bez misia..wink
        Misio to palant taki jak ty i jedyne co mu sie nalezy to duzy kop w
        jego niedowartosciowana zakompleksiona dupe i niech leci daleko i
        niewraca ale to nie mozliwe bo taki palant jak juz cos wyjdzie na
        jaw jest cholernym mieczakiem i skomli zonie zeby go wziela z
        powrotem bo przeciez tamta byla tylko pomylka ze kocha zone i tym
        podobne a to gowno prawda kolejna jego bajeczka i manipulacja bo sie
        grunt pod nogami pali.
      • inka-1live Re: do prawidlowe podejscie 25.08.08, 21:44
        > bo misio jest tej bijatyki warty!!!!
        > drogie panie nie zapominajcie o tym prosze..wink
        > swiat bylby zupelnie nudny bez misia..wink
        Misio to palant taki jak ty i jedyne co mu sie nalezy to duzy kop w
        jego niedowartosciowana zakompleksiona dupe i niech leci daleko i
        niewraca ale to nie mozliwe bo taki palant jak juz cos wyjdzie na
        jaw jest cholernym mieczakiem i skomli zonie zeby go wziela z
        powrotem bo przeciez tamta byla tylko pomylka ze kocha zone i tym
        podobne a to gowno prawda kolejna jego bajeczka i manipulacja bo sie
        grunt pod nogami pali.
    • dosia2308 Re: bijatyka o misia 23.08.08, 07:53
      Najzabawniejszy jest obraz samego misiasmile Najczęściej to po prostu beznadziejny, zwyczajny facecik. Nic takiego.... czasem warto spojrzeć na faceta z boku, drogie Panie... Może oczami przyjaciółki???? Ja, kiedy patrzę na moich byłych to śmieję się do łezsmile
      • malgoszac Re: bijatyka o misia 23.08.08, 08:15
        heh takie spostrzezenia to dopiero jak emocje opadnal tongue_out
        mnie przyjaciolka powtarza, ze moj byly to taki nijaki ktos i
        jeszcze tchorz niezdecydowany... nic specjalnego!
        moze to po prostu typowy odruch "konkurencji" - walczymy o misia,
        ale niekoniecznie sie zastanawiamy wlasciwie po co, skoro obie nas
        zdradzal ze soba i oszukiwal. Ta, ktora go dostanie na stale, de
        facto przegrywa...
        • mariaeva Re: bijatyka o misia 23.08.08, 13:27
          cos w tym jest smile
        • prawidlowe-podejscie Re: bijatyka o misia 23.08.08, 14:03
          malgoszac napisała:

          > heh takie spostrzezenia to dopiero jak emocje opadnal tongue_out

          a to ciekawe

          > mnie przyjaciolka powtarza, ze moj byly to taki nijaki ktos i
          > jeszcze tchorz niezdecydowany... nic specjalnego!

          to po tym jak ciebie zostawil misio? wczesniej byl ten jedyny
          wspanialy tak?
          albo wczesniej nie wiedzialas ze masz problemy z oczami

          > moze to po prostu typowy odruch "konkurencji" - walczymy o misia,
          > ale niekoniecznie sie zastanawiamy wlasciwie po co, skoro obie nas
          > zdradzal ze soba i oszukiwal.

          eee wielkie slowa, mial sex i juz

          > Ta, ktora go dostanie na stale, de
          > facto przegrywa...

          proba pocieszenia sie? mozna i tak
          • rasage Misiel lubiom jak sie o niego tlukom 24.08.08, 19:09
            bo to po prostu fajne jest!
            • mariaeva to na pewno 24.08.08, 19:19
              jest prawda wg misia smile
          • n.i.p.69 Re: bijatyka o misia 25.08.08, 12:40
            ".. Ta, ktora go dostanie na stale, de facto przegrywa..."
            .... proba pocieszenia sie? mozna i tak

            ...to nie jest interpretacja tylko fakt!!! bo jakby na to, nie patrzeć, w
            nagrodę dostaje kurwiarza i kłamcę. Pozdr...
            • mariaeva Re: bijatyka o misia 25.08.08, 16:13
              w pewnym sensie niestety tak
            • korona.1 Re: bijatyka o misia 26.08.08, 18:33
              bo jakby na to, nie patrzeć, w
              > nagrodę dostaje kurwiarza i kłamcę. Pozdr...

              Dokladnie! Jesli by zdradzajace zony czesciej puszczaly takiego
              kurwiarza z torbami, zamiast go przytulac do piersi i bluznic na
              kochanke, to by te biedne misie, ktore swojego ogonka nie moga w
              gaciach spokojnie trzymac, byly wierniejsze. A tak? Co grozi takiemu
              mezowi, co to z najlepsza przyjaciolka, jak maz naszej dzielnej
              rozmowczyni? Nic, absolutnie nic. Jesc dostanie, majteczki ma czyste
              i jeszcze kochanka byla be. Taki mis smieje sie do rozpuku a za
              chwilke znowu swoje zrobi, jak go ogonek zaswedzi. Jak bym ja byla
              misiem i miala taka wyrozumiala zone, to tez bym tak robila. A czemu
              nie? Przeciez najwiekszym hamulcem jest nie dobry charakter, tylko
              lek prezd kara. a czego ma sie taki mis obawiac? troche
              nieprzyjemnosci, kilka cichych dni i wszystko wraca do normy. No nie?
    • modliszka12 Re: bijatyka o misia 26.08.08, 12:57
      My się o nic nie bijemy, to tylko forum, wypowiadamy swoje opinie a
      i tak bez względu na to co myślą inni robimy swoje, a nasze misie,
      no cóż to forum dla kochanek, więc po co ich w to wplątywać, każda z
      nas ma lub miała takiego misia i wie czym to pachnie, bez względu
      jaką rolę odgrywamy w ich życiu ... przynajmniej ja tak do tego
      podchodzę, pozdrówka
Pełna wersja