szmere_ek
22.08.08, 22:04
....
Poniżej autentyczny wykład profesora Miodka na temat jakże popularnego dziś
słowa: KU*WA.
"Kiedy się człowiek potknie albo skaleczy woła "O ku*wa!". To cudowne,
lapidarne słowo wyraża jakże wiele uczuć, począwszy od zdenerwowania,
rozczarowania poprzez zdziwienie, fascynacje, a na radości i satysfakcji
kończąc. Przeciętny Polak w rozmowie z przyjacielem opowiada np.: "Idę sobie
stary przez ulice, patrzę, a tam taka dupa, ze o kuuu*wa."
Ku*wa może również występować w charakterze interpunktora, czyli zwykłego
przecinka, np.: "Przychodzę ku*wa do niego, patrzę ku*wa, a tam jego żona, no
i się ku*wa wku*wiłem no nie?". Czasem ku*wa zastępuje tytuł naukowy lub
służbowy, gdy nie wiemy, jak się zwrócić do jakiejś osoby płci żeńskiej
("chodź tu ku*wo jedna!"). Używamy ku*wy do charakteryzowania osób ("brzydka,
ku*wa nie jest", "o ku*wa, takiej ku*wie na pewno nie pożyczę"), czy jako
przerwy na zastanowienie ("czekaj, czy ja, ku*wa lubię poziomki?").
Wyobraźmy sobie jak ubogi byłby słownik przeciętnego Polaka bez prostej ku*wy.
Idziemy sobie przez ulicę potykamy się nagle i mówimy do siebie: "bardzo mnie
irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek. Nasuwa
mi to złe myśli o władzach gminy". Wszystkie te i o wiele jeszcze bogatsze
treści i emocje wyraża proste "O ku*wa!", które wyczerpuje sprawę.
Gdyby Polakom zakazać ku*wy, niektórzy z nich przestaliby w ogóle mówić, gdyż
nie umieliby wyrazić inaczej swoich uczuć. Cała Polska zaczęłaby porozumiewać
się na migi i gesty. Doprowadziłoby to do nerwic, nieporozumień, niepewności i
niepotrzebnych naprężeń w Narodzie Polskim. A wszystko przez jedną małą ku*wę.
Spójrzmy jednak na rodowód tego słowa.
Ku*wa wywodzi się z łaciny od curva, czyli krzywa. Pierwotnie w języku polskim
ku*wa oznaczała kobietę lekkich obyczajów, czyli po prostu dziwkę. Dziś ku*wę
stosujemy również i w tym kontekście, ale mnogość innych znaczeń przykrywa
całkowicie to jedno. Można z powodzeniem stwierdzić, że ku*wa jest najczęściej
używanym przez Polaków słowem.
Dziwi jednak jedno - dlaczego słowo to nie jest używane publicznie (nie licząc
filmów typu "PSY", gdzie aktorzy prześcigają się w rzucaniu ku*wami),
praktycznie nie słyszymy aby politycy czy dziennikarze wplatali w swe zdania
zgrabne ku*wy. Pomyślmy o ile piękniej wyglądałaby prognoza pogody wygłoszona
w następujący sposób: "Na zachodzie zachmurzenie będzie ku*wa umiarkowane,
wiatr raczej ku*wa silny. Temperatura maksymalna ok. 2 st. Celsjusza, a wiec
ku*ewsko zimno ku*wa będzie. Ogólnie, to ku*wa jesień idzie"."
Teraz doskonale rozumiem czemu wątki i komentarze są tak upstrzone tym
ozdobnikiem.