jego siostra mnie straszy co robić ?

25.08.08, 08:31
jestem w związku z mężczyzną, z którym wiążę swoją przyszłość,
obydwoje mamy współmałżonków i dzieci, kochamy się bardzo....
problem polega na tym, że Jego siostra, która nawet nie ma pewności
że coś nas łączy, ciągle mnie zastrasza;
wypisuje do mnie na gg , wyzywa mnie, straszy że załatwi mi że
wyląduję na bruku, że będę bardzo płakała i takie tam
nie jestem przyzwyczajona do takiego traktowania, zwłaszcza przez
tak obce osoby
On bardzo mnie broni i niejednokrotnie już wykrzyczał siostrę żeby
nie mieszała się w Jego zycie a ona nie przestaje

co Wy o tym sądzicie , co ja powinnam zrobić? przeczekać? aż da mi
spokój( w co wątpię) a może zakończyć to wszystko , chociaż wiem że
nie dałabym rady z niego zrezygnować
jestem już wykończona tą sytuacją, a musimy jeszcze zaczekać kilka
miesięcy na załatwiene spraw w swoich rodzinach
    • procenty Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 25.08.08, 09:00
      na poczatek zmienic nr gg, tlenu skype, czy jakie tam masz komunikatory, takze nr telefonu, a swojego faceta poprosic, zeby kontakty z siostra ograniczyl do niezbednego minimum. Jezeli nie jest od niej zalezny to chyba nie bedzie mial z tym problemu, w innym wypadku zmien faceta.
      • beatka.mezatka Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 25.08.08, 12:19
        no dokładnie. jeśli faktycznie planuujecie wspólną przyszłość to
        pozmieniaj wszystkie mozliwe numery. Ale będzie Ci, Wam cięzko bo
        cała rodzina będzie przeciwko wam. no ale powodzenia oby sie
        wszystko poukładało.. Ale podziwiam za odwagę że chcecie zostawić
        rodziny smile no i bynajmniej nie będziecie żyli w wiecznym kłamstwie.
        pozdrawiam
        • ijak2 Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 25.08.08, 13:42
          no cóż, skoro zdecydowałas się związac z żonatym facetem to powinnaś
          być przygotowana na to, że nie spodobasz się jego rodzinie.
          proszenie faceta, żeby ograniczył swoje kontakty z siostrą to dla
          mnie szczyt bezczelności - niby z jakiej racji miałby to robić? z
          tego co piszesz juz z nią rozmawiał, jezeli chce jakos pomóc to
          niech po prostu trzyma sie wczesniej ustalonej wersji i z nią o
          TOBIE nie zrozmawia, a nie urywa czy zawiesza kontakt.

          a co Ty powinnas zrobić? nie reagować - to najskuteczniejsze.
          i na wszelki wypadek zostaw w archiwum to co pisze (w razie jak
          przyjdzie jej do głowy zrealizowac groźby)
          • procenty Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 25.08.08, 14:43
            ijak2 napisała:

            > no cóż, skoro zdecydowałas się związac z żonatym facetem to powinnaś
            > być przygotowana na to, że nie spodobasz się jego rodzinie.
            > proszenie faceta, żeby ograniczył swoje kontakty z siostrą to dla
            > mnie szczyt bezczelności - niby z jakiej racji miałby to robić?

            * nie widze zadnej bezczelnosci, w koncu z kim ma zyc z siostra czy z wybrana kobietą? Bo z dwiema sie nie da....

            z tego co piszesz juz z nią rozmawiał, jezeli chce jakos pomóc to
            > niech po prostu trzyma sie wczesniej ustalonej wersji i z nią o
            > TOBIE nie zrozmawia, a nie urywa czy zawiesza kontakt.

            * no tak i jest pewnosc, ze jak on nie bedzie rozmawial, to siostra nie zacznie, lub dalej bedzie prowadzila wojne podjazdowa..

            a co Ty powinnas zrobić? nie reagować - to najskuteczniejsze.
            > i na wszelki wypadek zostaw w archiwum to co pisze (w razie jak
            > przyjdzie jej do głowy zrealizowac groźby)

            * tak i koniecznie w celu glebszego przezywania duchowego nadstawiac drugi policzek i katowac sie czytaniem wypisywanych glupot.
            Co do jednego sie zgadzam, trzymac archiwum na wszelki wypadek.
            • ijak2 Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 25.08.08, 15:09
              "no tak i jest pewnosc, ze jak on nie bedzie rozmawial, to siostra
              nie zacznie, lub dalej bedzie prowadzila wojne podjazdowa"

              a jak przestanie się z nią kontaktować to co? masz pewność, że
              przestanie straszyć autorkę?

              to raz, a dwa to kto napisał, że ma nastawiać drugi policzek i
              katować się czytaniem wypisywanych głupot? chyba nie ja? poradziłam
              tylko, żeby nie reagowała na zaczepki, a to dlatego, że jak agresor
              nie widzi reakcji ofiary to jest wielce prawdopodobne, że z czasem
              przestanie gryźć.

              i jeszcze - to, że człowiek wiąże się z kimś (załóżmy, że w tym
              przypadku z kochanką) to wcale nie znaczy, że ma rezygnować z
              kontaktów z rodziną! powiem Ci, że szczerze nienawidzę swojego
              szwagra, ale jakoś nie mam problemu, żeby spotykać się z siostrą.
              uwierz mi, że da się to połączyć (to odnośnie Twojego pytania z kim
              będzie żył z siostrą czy z kochanką, której zresztą jeszcze nie
              wybrał, z tego co nam wiadomo)

    • mag333 Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 25.08.08, 15:04
      wiecie co ostatnio się dowiedziałam że pisała do mojego brata na
      naszej klasie i chciała do mnie telefon, oczywiście ten ją
      zignorował ale to dla mnie przykre że zaczęła szukac kontaktu
      poprzez moich krewnych
      • ijak2 Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 25.08.08, 15:13
        może szczerze polubiła swoją obecną bratową?
        jak umie tak próbuje ratować małżeństwo. może faktycznie przyjęła
        głupią taktykę, no ale może na nic innego nie wpadła.
        jeszcze duuużo cierpliwości będzie Wam potrzeba zanim się wszystko
        poukłada, dlatego spróbuj odpuścic
        • procenty Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 25.08.08, 15:32
          lubienie czy nie lubienie rodziny to mozna zniesc, ale znoszenie obelg i grozb to sprawa o wiele powazniejsza, a argument o ratowaniu malzenstwa - w takie rzeczy nie wierze, co rodzinie do tego? To nie ich sprawa, to nawet jedna z gorszych rzeczy jakie moga zrobic...
          A co odpuszczania, zmiana nr tel, gg itp, jest po prostu rozsadna, bo odpuszczanie nie zawsze skutkuje.
          • cisow Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 25.08.08, 19:56
            najpierw odpowiedz sobie na pytanie czy naprawdę chcesz z nim być ,
            jeżeli Tak to napewno wszystko wytrzymacie, jeżeli Cię Kocha i chce
            być z Tobą napewno nie da Ci zrobić krzywdy, on już najwidoczniej
            wybrał skoro Cię bronił i rozmawiał z nią więc głowa do góry i
            uśmiech na twarzy-powodzenia.
            • mag333 Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 25.08.08, 20:40
              już sobie dawno odpowiedziałam na pytanie czy chcę z nim być, nie
              wyobrażam sobie życia bez niego smile
              a bronił mnie i broni nadal , dla mnie jest gotowy poświęcić
              wszystko co ma więc chyba mnie naprawdę kocha i da mi szczęscie mimo
              tylu przeszkód
              jakoś to wszystko wytrzymamy razem , dobrze tylko że moja rodzina go
              akceptuje ( może jeszcze nie cała) ale przynajmniej z mojej rodziny
              nikt nam nie bedzie robił przeszkód
    • deodyma Re: skoro tak bardzo sie kochacie... 29.08.08, 10:01
      co dalej zamierzacie z tym fantem zrobic? myslicie w ogole o
      wspolnej przyszlosci? czy macie zamiar odejsc od wspolmalzonkow i
      zaczac razem nowe zycie? skoro jego siostra tak reaguje to wyobraz
      sobie, co bedzie, jak zona sie dowie...
      • mag333 Re: skoro tak bardzo sie kochacie... 30.08.08, 13:09
        więc tak, mamy zamiar być razem i planujemy wspólną przyszłość, żona
        już od jakiegoś czasu wie że on kogoś ma ale to taki typ że będzie
        szukała, drążyła a boi się i nie dopuszcza myśli do siebie że on
        może odejść (są jeszcze sprawy , przez które odwlekamy naszą decyzję)
        Żona reaguje awanturami ale nie wie skąd jestem i kim jestem,
        ponieważ On bardzo mnie broni i ukrywa. Zdajemy sobie sprawę że
        bedzie cholernie ciężko , ale tak bardzo się kochamy że wytrzymamy
        to wszystko. Żyję z nadzieją że wszystko się ułoży.Napewno
        wyjedziemy tak daleko że nikt nas nie znajdzie.
        • marzeka1 Re: skoro tak bardzo sie kochacie... 30.08.08, 22:04
          " kochamy się bardzo..."- wzruszające, a poetm na gruzach 2 rodzin zbudujemy szczęście i żyć będziemy patrząc sobie w oczęta i spijać słowa miłości ze swoich ust. Ależ głupie z ciebie babsko.
          " On bardzo mnie broni i ukrywa."- no po prostu rycerz na białym koniu ci się trafił, jeszcze pojedynek z żoną i siostrą powinien stoczyć, a że zakłamany i chutliwy drań, cóż, ... miłośc...
          • ijak2 Re: skoro tak bardzo sie kochacie... 01.09.08, 22:03
            ej, czepiasz się - tak właśnie wygląda współczesny rycerz -
            przybędzie z kopią w górze i porwie księżniczkę, powiezie na koniec
            świata, gdzie będą żyli długo i szczęśliwie, ale jeszcze musi
            załatwić kilka spraw...
            • mag333 Re: skoro tak bardzo sie kochacie... 02.09.08, 18:22
              ijak2 - dzięki smile za wsparcie, właśnie ono jest mi teraz potrzebne

              nie mówię, że jest to jakiś rycerz, a co tragedii 2 rodzin- teraz to
              jest tragedia rodzin, dzieci wysłuchujące ciągłych kłótni i
              wyzywania (ona jego) a u mnie ( jestem dla męża nikim) to nazywa
              ktoś rujnowaniem rodzin??? najpierw to trzeba być rodziną , a co do
              szczęścia jakie sobie zbudujemy to tak będziemy szczęśliwi bo teraz
              jesteśmy chociaż nie jesteśmy fizycznie razem, a napewno robimy
              wszystko z głową bo powoli przygotowujemy i siebie i wszystkich na
              tę zmianę
              pozdrawiam ijak2 smile
              • magiczna_marta Re: skoro tak bardzo sie kochacie... 03.09.08, 20:30
                mag333 napisała:

                > ijak2 - dzięki smile za wsparcie, właśnie ono jest mi teraz potrzebne

                to raczej był sarkazm...

                mag333 napisała:
                nie mówię, że jest to jakiś rycerz, a co tragedii 2 rodzin- teraz to
                > jest tragedia rodzin, dzieci wysłuchujące ciągłych kłótni i
                > wyzywania (ona jego) a u mnie ( jestem dla męża nikim) to nazywa
                > ktoś rujnowaniem rodzin???

                tak Tobie i jemu źle w tych związkach że żadne nie zdecydowało się
                wcześniej na rozwód...cóż, zawsze można znaleść sobie jakieś
                wytłumaczenie
    • n.i.p.69 Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 03.09.08, 18:51
      Napisałaś,ze jego siostra nie ma nawet pewności czy coś was łączy, może gdyby
      On zdeklarował się i otwarcie to oznajmił, to siosta uszanowałaby jego
      wolę(..... ale coś mi mowi ,że te plany na przyszłość to snuja sie tylko w
      Twojej głowie.)
      • mag333 Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 05.09.08, 06:15
        właśnie ma taki zamiar a plany nie są w mojej głowie tylko w Naszych
        głowach bo planujemy razem
        • n.i.p.69 Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 05.09.08, 07:57
          Ma taki zamiar, hmmmm(? )
          .....a ciekawe co planuje z żoną?, może jakiś remoncik albo nowe
          autko...niestety najczesciej tak to wyglada, ale może akurat trafilaś na
          "uczciwego" (jakkolwiek to zabrzmiało)
          • magiczna_marta Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 05.09.08, 08:10
            jakby mu było źle z żoną to dawno by się z nią rozstał a nie czekał
            aż go kochanica rozwiedzie
            • mag333 Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 05.09.08, 20:19
              nie jestem jego kochanicą , znam całą sytuację i jestem pewna co do
              Niego
              z żoną niestety mu źle ale są jeszcze dzieci, o których nie zapomina
              ani On ani ja
              • n.i.p.69 Re: jego siostra mnie straszy co robić ? 05.09.08, 20:56
                .... już chyba wszystko Ci sie pomieszało (..ale to w pewnym sensie zrozumiałe
                bo inaczej nie miałabyś teraz takich problemów) pozdr...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja