seku-nda
06.09.08, 12:28
facet.interia.pl/wiadomosc-dnia/news/dlaczego-mezczyzna-zdradza,907504
Bywa, że do zdrady prowokują same kobiety - nie interesując się życiem partnera
"Mój mąż mnie zdradza, znalazł sobie inną. Wiem to na pewno. Coraz mniej, a
właściwie wcale nie okazuje mi uczucia, stał się arogancki, opryskliwy"...
Ileż takich listów przynosi codzienna poczta do redakcji, zwłaszcza pism
kobiecych? Dziesiątki, jeśli nie setki. A w każdym prośba o radę: co zrobić,
żeby męża zatrzymać przy sobie, żeby nie zdradzał.
Dlaczego zdradza?
Z badań wynika, że zdrad dopuszcza się 60 proc. mężów przed osiągnięciem
czterdziestki. Po przekroczeniu tego wieku zdradzających jest więcej...
Naukowcy twierdzą, iż wynika to m.in. z chęci sprawdzenia się mężczyzny z
partnerką dużo młodszą i bardzo atrakcyjną. A ponadto faceci mają specyficzne
właściwości, które niewierność małżeńską im ułatwiają: skłonność do zachowań
agresywnych, do walki, konkurencji, pokonywanie przeszkód i wygrywania. Także
zdolność do logicznego myślenia, co ułatwia mężczyźnie manipulowanie ludźmi i
tworzenie sprzyjających zdradzie sytuacji. Wreszcie - sprzyja zdradzie silna
potrzeba zaznania przez mężczyznę przyjemności z inną kobietą.
Niektórzy badacze twierdzą wręcz, że mężczyźni nie są zdolni wytrwać w związku
monogamicznym. I to też prowokuje do zdrady. Jednakże w wielu przypadkach
powtarzają się te same przyczyny, które Aneta Radziejowska, zajmująca się
problemem zdrad, usystematyzowała tak:
- zemsta za prawdziwą lub domniemaną niewierność żony;
- długotrwałe poczucie odrzucenia, brak uczestniczenia w życiu rodziny, która
świetnie sobie radzi bez męskiego przywódcy;
- niezaspokojone w małżeństwie potrzeby uczuciowe, seksualne lub duchowe;
- chwilowa potrzeba ucieczki od konfliktów lub problemu, którego nie potrafi
się rozwiązać w inny sposób;
- pragnienie potwierdzenia swej atrakcyjności lub sprawności seksualnej;
- niezależność - zawodowa i finansowa - żony.
Podobno
z dochowaniem wierności mają większe problemy mężczyźni wychowani w
rodzinach, w których brakowało miłości, prawdziwej więzi między rodzicami.
Chłopiec wzrastający w takiej rodzinie, tworzy potem własne małżeństwo -
pozbawione uczuć.
Ale okazuje się, że o wiele częściej motywuje mężczyznę do zdrady zachowanie
własnej małżonki. I nie chodzi wcale o to, że - tu znów posłużmy się
statystykami - około 50 proc. mężatek przed ukończeniem 40 roku życia też
dopuszcza się zdrady. Wystarczy, jeśli nie wykazują zainteresowania dla pracy
i innych ważnych zajęć męża, skupiają swoją czułość wyłącznie na dzieciach,
przestają dbać o siebie, traktują męża wyłącznie jako osobnika zaspokajającego
dobra materialne rodziny...