Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad

07.09.08, 12:16
Szwendasz sie po forum zamiast siedzieć w kuchni. Znasz przysłowie "przez
żołądek do serca". Wtedy nie poleci do kochanki, ha ha ahaha
    • seku-nda Polecam lekturę..... 07.09.08, 12:18
      gotowanie.onet.pl/3898233,ksiazka.html
      • magiczna_marta Re: Polecam lekturę..... 07.09.08, 12:22
        Misio mi gotuje, a Tobie żal dupę ściska...
        • seku-nda Re: Polecam lekturę..... 07.09.08, 12:24
          he he he "Misio" je obiadek u kochanki a ty w domu nudzisz sie dlatego na forum
          wyżywasz sie!!
          • magiczna_marta Re: Polecam lekturę..... 07.09.08, 12:41
            > he he he "Misio" je obiadek u kochanki a ty w domu nudzisz sie
            dlatego na forum
            > wyżywasz sie!!

            właśnie ubawiło to NAS, doprawdy
            • a_p4 Re: Polecam lekturę..... 07.09.08, 12:43

              > właśnie ubawiło to NAS, doprawdy

              siemasz Misiu!

              laski, przywitajcie sie ładnie z panem smile
            • oskarek25 Re: Polecam lekturę..... 07.09.08, 19:22
              A Ty w ogóle jeszcze masz męża, czy tylko wydaje Ci się, że masz, bo
              odszedł do "KOCHANICY"? Za dużo w Tobie agresji, żeby nic nie było
              na rzeczysmile I rzeczywiście za dużo siedzisz na tym forum i obrażasz
              ludzi... nie bez powodu! Pozdrawiam mężasmile
        • stern87 Re: Polecam lekturę..... 07.09.08, 12:32
          ale ona nie jest przynajmniej taka wulgarna smile
      • a_p4 Re: Polecam lekturę..... 07.09.08, 12:36
        ooo zupa krem z czerwonej papryki i rukoli, malina.
    • n.i.p.69 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 07.09.08, 19:17
      ....no popatrz Marta ugotuje obiad i facet siedzi w domu, a ty musisz rozkladac
      nogi bo inaczej wróci do "marty"
      ....hmmm!!!...i gdzie tu sprawiedliwośc?
      • adela38 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 07.09.08, 19:28
        Ale macie smieszne te komentarze... A co do rozkladania nog toz to super frajda
        i czysta przyjemnosc...Trzeba byc kaleka by tego nie wiedziec...
        • n.i.p.69 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 08.09.08, 08:35
          "....A co do rozkladania nog toz to super frajda i czysta przyjemnosc...Trzeba
          byc kaleka by tego nie wiedziec..."
          ........naprawdę???......zawsze? i z każdym?...woow!!! człowiek jednak uczy się
          całe zycie!
          • adela38 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 08.09.08, 19:10
            Nie napisalam ze zawsze i z kazdym... nie sadze by kochanki to robily z
            kazdym...tylko z tym na ktorego maja ochote...a wtedy to dla nich napewno frajda...
        • inka-1live Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 28.10.08, 13:31
          A ty super sprawna kobieta jestes tylko psychike masz lekko
          uposledzona widze. Rozkładaj, rozkładaj tylko zeby ci tak nie zostało
      • b_a_b_y_d_o_l_l Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 26.10.08, 15:58
        od tego ma żonę, żeby mu obiad ugotowała. ciekawe tylko, co robi po
        obiedziesmile
        • inka-1live Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 28.10.08, 13:39
          Tak niestety jest jak jestes zona to sie przyjęło ze gotujesz
          obiadek misiowi a po obiadku misio jak ma ochote moze byc seXik a
          potem do kochanki tez na seXik a potem do zonki do domku i tak
          wkółko. I czym tu sie szczycic. To juz wiadomo co robi po obiedzie
    • anais_6 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 07.09.08, 19:57
      Nie rozumiem, jakim cudem kobieta, która ma mężą, dziecko i drugie w
      drodze (ponoć!) wciąż siedzi na forum? Kto więc zajmuje się
      dzieckiem, chodzi z nim na plac zabaw? Kto kupuje wyprawkę dla
      drugiego i dba o siebie, że przyszło na świat zdrowe? Kto, siedząc w
      domu (bo jak rozumiem mąż pracuje), ogarnia chałupę, nastawia pranie
      czy coś gotuje??
      • freevolna Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 08.09.08, 09:45
        to wszystko robi kochanka jej meza smile)))
        • n.i.p.69 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 08.09.08, 10:32
          ... i tylko kochanke interesuje, co Marta robi ze swoim czasem
          (...wiesz! jak się nie ma swojego zycia to to zaczyna się wchodzić w nie swoje
          role) smile))
          • wanilinowa Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 08.09.08, 10:58
            > (...wiesz! jak się nie ma swojego zycia to to zaczyna się wchodzić w nie swoje
            > role) smile))

            problem w tym, że to Marta przesadnie martwi się o obce kobiety z tego forum
            • n.i.p.69 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 08.09.08, 11:38
              ...problem w tym, że to Marta przesadnie martwi się o obce kobiety z tego forum...."

              ....mysle, że problem tkwi raczej w tym, ze forum to wirtualna rzeczywistość w
              której trudno raczej komukolwiek wyrządzić, jakakolwiek krzywde, natomiast
              dyskusja odnosi sie do realności w której, zachowanie niektorych mogą przynosić
              wymierne i nieodwracalne szkody!..... a Ci, z róznych powodow nie przyjmują
              faktow, koncentrujac sie na drugo lub trzeciorzędowych "problemach" ....
              niestety należy też przyznać,że "Marta" bardzo ułatwia Im "ucieczke" od sedna
              tematu, co objawia sie w "zmasowanym ataku na Jej "osobę"....pozdr
              • magiczna_marta Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 08.09.08, 13:32
                @n.i.p.69- widzisz, jak to mówią "najlepszą obroną jest atak", po
                prostu pannicom argumentów brak i tyle
                • stern87 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 08.09.08, 15:00
                  to Tobie brak argumentow!!!!!!

                  my argument mamy, a brzmi on klamiesz!!!!!! i jak ktos ci to
                  klamstwo zarzuci podszywasz sie pod Misia albo
                  ucieszkasz........ "na obiad".Widza to i kochanki i zony!!!



                  • magiczna_marta Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 07:48
                    @stern87- jakie masz argumenty?
                    próbowałaś chociażby normalnie rozmawiać?
                    nie, od razu najazd- żona- znaczy się ta zła

                    jak możesz pisać że nie obchodzi Cię żona i dzieci faceta pod
                    którego chcesz się podkładać?
                    czym są winne dzieci, czym jego żona?
                    gdybyś była 100% kobietą nie zrobiłabyś takiego świństwa innej
                    kobiecie
                    jak chce z Tobą sypiać (o ile w ogóle chce bo na razie to takie
                    Twoje gdybanie) to niech odejdzie od żony- ale nie, po co brać sobie
                    faceta z przeszłością?
                    można komuś spieprzyć życie a później odwrócić się na pięcie i
                    powiedzieć "nie moja wina"- a właśnie że Twoja, gdyby kochanka nie
                    przyjmowałą faceta i gładziła po główce jaki on biedny z żoną zołzą,
                    tylko kopnęła w 4 litery to może taki jeden z drugim mieliby więcej
                    szacunku do kobiet i pomyśleli że to co robią to nie jest ok

                    piszesz że kłamiem- powiem Ci tak, jak nie nauczyli Was czytać ze
                    zrozumieniem to możecie sobie tak twierdzić
                    podaj mi konkretne cytaty z postów które sobie zaprzeczaja, tylko
                    konkrety a nie twoje domniemania!
                    • piatek_13-go Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 11:17
                      magiczna_marta napisała:

                      > @stern87- jakie masz argumenty?
                      > próbowałaś chociażby normalnie rozmawiać?
                      > nie, od razu najazd- żona- znaczy się ta zła
                      >
                      > jak możesz pisać że nie obchodzi Cię żona i dzieci faceta pod
                      > którego chcesz się podkładać?
                      > czym są winne dzieci, czym jego żona?
                      > gdybyś była 100% kobietą nie zrobiłabyś takiego świństwa innej
                      > kobiecie
                      > jak chce z Tobą sypiać (o ile w ogóle chce bo na razie to takie
                      > Twoje gdybanie) to niech odejdzie od żony- ale nie, po co brać sobie
                      > faceta z przeszłością?
                      > można komuś spieprzyć życie a później odwrócić się na pięcie i
                      > powiedzieć "nie moja wina"- a właśnie że Twoja, gdyby kochanka nie
                      > przyjmowałą faceta i gładziła po główce jaki on biedny z żoną zołzą,
                      > tylko kopnęła w 4 litery to może taki jeden z drugim mieliby więcej
                      > szacunku do kobiet i pomyśleli że to co robią to nie jest ok



                      Marta, czego sie tu spodziewac od panienki ze wsi, z ktorej chce sie wyrwac,
                      znajdujac sobie sponsora? bankowo tak jest. No jeszcze 1 wersja do niej pasuje:
                      maloletnia dresiara z zafajdanego blokowiska, szukajaca wrazen. Zero uczuc,
                      jakichkolwiek zasad moralnych, nic. kompletne dno.
                      >
          • anais_6 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 08.09.08, 17:02
            n.i.p.69 napisał:

            > ... i tylko kochanke interesuje, co Marta robi ze swoim czasem
            (...wiesz! jak się nie ma swojego zycia to to zaczyna się wchodzić w
            nie swoje role) smile))

            A Ty nie jesteś przypadkiem drugim nickiem Marty? big_grin
            • n.i.p.69 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 20:28
              A nawet gdyby, to jakie to ma znaczenie?....(.... pomyśl, to nic nie boli...
              zapewniam)
              • anais_6 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 20:55
                n.i.p.69 napisał:

                > A nawet gdyby, to jakie to ma znaczenie?..

                Duże.
      • magiczna_marta Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 08.09.08, 13:29
        @anais_6- widzisz, niektórzy potrafią sobie tak zorganizować czas że
        znajdą czas na wszystko.
        Ja pracuję w domu, piorę, sprzątam, zajmuję się dzieckiem, cóż-
        wyprawki kupować nie muszę bo 90% potrzebnych rzeczy mam po starszym
        dziecku, chodzę na basen i mam jeszcze czas żeby siedzieć na forum.
        A gotuje mi mąż.
        • oskarek25 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 08.09.08, 13:51
          Ale Ty nie masz męża, masz za to wyimaginowany świat! Nikt Cię nie
          zmusi do leczenia- Twój wybór, tylko o braku jakich argumentów
          piszesz? Że niby ktoś zmyśla i pisze bzdury a inni mają udowodnić,
          że tak nie jestsmile? To żałosne!smile
          • larisa346 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 09.09.08, 01:13
            oskarek25:
            "Ale Ty nie masz męża, masz za to wyimaginowany świat!"

            Nie no teraz to nasza Martusia kompletnie się załamie! To dla kogo ona gotuje
            ten obiad?!smile))))))
        • z08032008 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 26.09.08, 17:47
          och jak sie tłumaczy nosmile spokojnie to tylko forum
    • gosiasamosia27 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 09.09.08, 11:10
      seku-nda napisał:

      > Szwendasz sie po forum zamiast siedzieć w kuchni. Znasz
      przysłowie "przez
      > żołądek do serca". Wtedy nie poleci do kochanki, ha ha
      ahaha popatrz druga się znalazła co lubi
      wypowiadać się na nie swój temat a nie wiesz ze w tych czasach obiad
      można zamówic z restauracji na gotowca . schowaj se te chore posty w
      dupe głupia babo i nie obrażaj kobiety w ciązy jak byś mogła bo
      przyjdzie ci to z odsieczą .not koment nara
      • karina_online gosiasamosia27 09.09.08, 18:32
        not koment
        Coś kiepsko u Ciebie z angielskim!!!
        Tak pisać to lepiej wcale.
      • oskarek25 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 12:09
        Marta, ewidentnie Marta! Ktoś tam miał rację że gosiasamosia27 i
        magiczna, to jedna osobasmile
        Określenia "dupa" i "głupia babo"- typowe dla tej Panismile
        Aha- Marta nie jest w ciąży, to tak na marginesiesmile
        • karina_online Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 12:12

          oskarek25 napisała:
          > Aha- Marta nie jest w ciąży, to tak na marginesiesmile

          A skąd wiesz jesteś jej ginekologiem?
          • piatek_13-go Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 12:29
            karina_online napisała:

            >
            > oskarek25 napisała:
            > > Aha- Marta nie jest w ciąży, to tak na marginesiesmile
            >
            > A skąd wiesz jesteś jej ginekologiem?

            Albo probką moczu/ testem ciążowym smile))
            • oskarek25 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 12:38
              Ani ginekologiem, ani próbką moczusmile
              Mogę za to napisać, że jestem ŻYRAFĄ, w końcu w internecie wszystko
              wolno, a pani ta fantazjuje na tym forum- trzeba przyznać, ze ma
              wyobraźnię( której to daje tu swój upust), więc o ciąży też
              napisała, i co z tego? Dokładnie nic- szkoda litości dla
              patologicznych kłamców i to jeszcze wulgarnych! Chyba są
              poważniejsze problemy, o których kulturalnie można porozmawiać,
              niż "problemy wyimaginowane"? No chyba, że lubicie wchodzić w świat
              ciemnych bajek, żeby nie napisać horrorów...
              • karina_online Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 12:44
                Ok Mój poprzedni post trochę się spóżnił.
                Czyli masz takie zdanie na ten temat.
                Oczywiście masz do tego prawo.
                Jak każdy z nas.
                Tylko czasem warto się zastanowić czy chcielibyśmy żeby o nas tak
                pisali?
        • karina_online Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 12:42
          oskarek25 napisała:
          > Aha- Marta nie jest w ciąży, to tak na marginesiesmile

          Wiecie co Ja tu nikogo nie bronię ani nie oskarżam.
          Tak w sumie to jest i zdradzaną żoną i kochanką.
          Ale takie głupie gadanie Mnie wkurza.
          To jak oskarek25 napiszesz nam skąd wiesz, że Marta nie jest w ciąży?
          Czy nie masz odwagi?
          • kachna79 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 12:49
            Ja o Marcie mam zdanie jakie mam, ale cały ten wątek pokazuje, że
            wiele jej przeciwniczek pozostaje na jej poziomie. Może wypowiedzi
            nie są tak wulgarne, jak te Marty, ale w sumie prostota (żeby nie
            powiedzieć prostactwo) aż bije po oczach.
        • magiczna_marta Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 12:55
          > Aha- Marta nie jest w ciąży, to tak na marginesiesmile
          specjalnie dla Ciebie:
          1.1.1.5/bmi/images46.fotosik.pl/9/3649f09baf2ed081.jpg
          uważasz że co, poduszkę sobie włożyłam czy co?

          a co do oskarżeń o to że mam 2 konto to nawet nie chce mi się
          komentować tych ewidentnych bzdur
          • magiczna_marta Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 13:14

            1.1.1.3/bmi/images46.fotosik.pl/9/7f0654d4f61ca47bmed.jpg
            mam nadzieję że to zakończy temat domniemywań raz na zawsze
            • karina_online Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 13:24
              Nie rozumiem po co Ty sie tłumaczysz?
              To czy jesteś w ciąży czy nie?
              Nie powinno nikogo obchodzić.
              • magiczna_marta Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 10.09.08, 13:38
                @karina_online- bo już mam dość robienia ze mnie wariatki i mitomanki
                ciekawe co teraz wymyslą, włożyłam sobie poduszkę i jestem
                ginekologiem, na biegu kartę ciąży wypełniłam...
      • kiddo5 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 18.09.08, 21:38
        Nie dość że nie za zbytnio z angielskim (NOT KOMENT buahahahahaha) to jeszcze z
        polskim: 'i nie obrażaj kobiety w ciązy jak byś mogła bo przyjdzie ci to z
        odsieczą' (buahahahhahaha do potęgi n-tej) że niby co? Z pomocą??? uwielbiam jak
        ludzie używają NAJPROSTSZYCH słów bez zrozumienia. Ludzie gdzie wyście do szkoły
        chodzili.
    • seku-nda Magiczna Marta, do garów 18.09.08, 15:26
      bo mąż wróci od kochanki zmordowany i głodny. Od tego ma babę żeby mu gotowała,
      prała, sprzątała.

      PS. A jak Twój angielski, hi hi hi
      • karina_online Re: Magiczna Marta, do garów 18.09.08, 15:37
        seku-nda napisał:

        > bo mąż wróci od kochanki zmordowany i głodny. Od tego ma babę żeby
        mu gotowała,
        > prała, sprzątała.
        >
        > PS. A jak Twój angielski, hi hi hi
        Ale ty jesteś głupia!
        Normalnie szok dziwczyno!
      • magiczna_marta Seku-nda do psychiatry! 18.09.08, 19:52
        @seku-nda- tak mi zazdrościsz tego męża- coż taka jesteś
        beznadziejna że nikt Cię na stałe nie chcę- wyrazy współczucia.
        Baby to masz w nosie pustaku.
        A mój angielski fantastycznie, a co, zazdrościsz?
        • koenigin Re: Seku-nda do psychiatry! 26.09.08, 19:21
          nie stoje po niczyjej stronie, ale jak mozna zazdrość, czegos (tak,
          specialnie użyłam CZEGOŚ) co zdradziło wlasna żonę?
      • fiolek72 Re: Magiczna Marta, do garów 19.09.08, 01:49
        Do seku-ndy...........
        Ty chyba masz duzy problem ze sobą!?
        Powinnaś się zastanowić może nad tym co i komu a i gdzie piszesz i to w taki
        sposób że uwłacza tobie jako kobiecie(bo chyba nią jesteś?!)
        TO CO DAJESZ-OTRZYMUJESZ!!!!!!!!!!!!!!
    • z08032008 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 26.09.08, 21:59
      to niedowartosciowana psychopatka
      • magiczna_marta Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 26.09.08, 23:10
        @ z08032008 - a Tobie żal, bo to ja jestem SZCZĘŚLIWĄ, KOCHANĄ ŻONĄ
        • anais_6 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 26.09.08, 23:40
          Z tym szczęściem i kochaniem to bym nie przesadzała big_grin A napiszesz
          coś w końcu w wątku, w którym ujawniłaś swoją hipokryzję? big_grin
          • magiczna_marta Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 26.09.08, 23:47
            Napisz konkretnie o co Ci chodzi dzieciaku, bo nie będę teraz
            wertowała wszystkich wątków żeby Ci zrobić przyjemność

            A co do mojego szczęścia to jestem bardzo, bardzo szczęśliwa, bo
            nikomu nie robię świństwa, jestem szczera wobec siebie i innych i
            bez odrazy mogę spojrzeć rano w lustro i nie świeci mi się na czole
            wielki na papis "kurwa" jak każdej świadomie rozpoczynającej romans
            z żonatym babie.
            • procenty Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 27.09.08, 06:06
              magiczna_marta napisała:

              > Napisz konkretnie o co Ci chodzi dzieciaku, bo nie będę teraz
              > wertowała wszystkich wątków żeby Ci zrobić przyjemność
              >
              > A co do mojego szczęścia to jestem bardzo, bardzo szczęśliwa, bo
              > nikomu nie robię świństwa, jestem szczera wobec siebie i innych i
              > bez odrazy mogę spojrzeć rano w lustro i nie świeci mi się na czole
              > wielki na papis "kurwa" jak każdej świadomie rozpoczynającej romans
              > z żonatym babie.
              >

              No i jestes DAMĄ...........
              buahahahahahaha
              kto jest szczesliwy, po forach sie nie szlaja.
              ja tam nie jestem, a to rodzaj odstresowania...
              Ale Dama co tu robi??????
              PS Napisy na czole?? Spojrzenie w lustro??
              To podobno ma byc kwestia sumienia nie wygladu?
              • magiczna_marta Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 27.09.08, 08:36
                > kto jest szczesliwy, po forach sie nie szlaja.

                a to dlaczego, bo Ty tak mówisz i tak ma być? komedia

                > PS Napisy na czole?? Spojrzenie w lustro??
                > To podobno ma byc kwestia sumienia nie wygladu?

                Poproś kogoś inteligentnego to Ci może wytłumaczy, bo mi się nie
                chce, rozmowa z Tobą to jak walenie w mur, bo innych racji niż swoje
                ne widzisz.
                • procenty Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 27.09.08, 10:50
                  magiczna_marta napisała
                  >
                  > Poproś kogoś inteligentnego to Ci może wytłumaczy, bo mi się nie
                  > chce, rozmowa z Tobą to jak walenie w mur, bo innych racji niż swoje
                  > ne widzisz.

                  Paradne, jakos wlasnie niektorzy usiluja min. Tobie wytlumaczyc, ze nie ma zadnej najwlasciwszej racji, ale to Ty wszystko wiesz najlepiej, Ty oceniasz, Ty potepiasz, Ty obrazasz, i nie pomoze wmawianie sobie, ze jest sie dama, Twoja sygnaturka to zalosne usprawiedliwienie chamstwa.
                  A teraz ide pogadac z kims inteligentnym....
                  Pa.
                  • magiczna_marta Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 27.09.08, 11:32
                    @procenty- ile razy Ty mnie obrażałaś, nic o mnie nie wiedząc, nie
                    napisałam do Ciebie personalnie ani jednego postu a zaczęłaś na mnie
                    naskakiwać i czego oczekiwałaś, że będę przyjmować razy? To nie ja
                    mam się czego wstydzić, żyję tak że nikt nie powie o mnie dziwka.
                    Moja sygnaturka- moja sprawa, nie podoba Ci się, to nie czytaj.
                    • procenty Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 27.09.08, 14:34
                      magiczna_marta napisała:

                      > @procenty- ile razy Ty mnie obrażałaś, nic o mnie nie wiedząc, nie
                      > napisałam do Ciebie personalnie ani jednego postu a zaczęłaś na mnie naskakiwać i czego oczekiwałaś, że będę przyjmować razy?

                      * Skorzystaj z wyszukiwarki i pokaz te obrazliwe wypowiedzi.
                      a "naskakiwanie" to zdaje sie Twoja domena, Tobie wolno, a reszcie nie? Obrazasz, uzywasz chamskiego jezyka i Tobie wolno?

                      To nie ja
                      > mam się czego wstydzić, żyję tak że nikt nie powie o mnie dziwka.

                      * uprzejmie przepraszam, ale czy sugerujesz, ze ja zyje jak dziwka?
                      I Tobie wolno tak do obcej kobiety, ktora ma inne zdanie niz Ty, bo niby co wskazuje na to, ze jestem dziwka?

                      > Moja sygnaturka- moja sprawa, nie podoba Ci się, to nie czytaj.

                      * w przeciwienstwie do Ciebie czytam wszystko, a nie wybiorczo, sygnaturka tez cos moze o nas powiedziec, a Twoja potwierdza, ze jestes wulgarna i to nie jest zadna obraza, tylko fakt.
                      A poza tym EOT, bo nie zycze sobie by nawet nie wiem jakie magiczne_cudo cos do mnie pisalo. A jak napiszesz to na Berdyczów.



            • korona.1 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 27.09.08, 09:33
              Aha! Znaczy to, ze jak kiedys patrzalas w lustro i widzialas ten slawetny napis
              "kurwa"na wlasnym czole, to poprzez malzenstwo z dupkiem przestal Cie ten napis
              razic? Niejako czulas sie uswiecona.? Misiu poszedl w zielone, zdradzil Cie i co
              teraz widzisz patrzac w lustro? "Zdradzona,naiwna w ciazy"? Jak jest sie
              szczesliwym, to nie krzyczy sie o tym na forum. Znasz to? Pies, ktory glosno
              szczeka, nie gryzie....
              Czy istnieje granica glupoty?
              • seku-nda Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 27.09.08, 09:46
                korona.1 napisała:
                > szczesliwym, to nie krzyczy sie o tym na forum. Znasz to? Pies, ktory glosno
                szczeka, nie gryzie....
                > Czy istnieje granica glupoty?

                Nie istnieje!!!
                Wystarczy tylko poczytać wypowiedzi magicznej_marty!!
                Współczuje jej !! Biedactwo.
                Ale jak w przysłowie: "Krowa która dużo ryczy mało mleka daje."



              • magiczna_marta Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 27.09.08, 09:48
                ja widzę "pełnowartościowa, kochana kobieta", a Tobie żal bo Ciebie
                nikt nie chce na kobietę swojego życia i matkę dzieci
                • korona.1 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 27.09.08, 10:05
                  Oooo, "pełnowartościowa, kochana kobieta"!!!! Marto, ja wiem, ze ty to wszystko
                  piszesz, zeby pokazac kochance swojego Misia, jak bardzo jestes szczesliwa. A
                  moze to ja jestem kochanka twojego Misia? A moze inna, piszaca tu kobieta.
                  Marto, mnie jest Ciebie zal, jak zal mi wszystkich, zdradzonych zon. To one maja
                  potem tego Misia do obrobki, nie my. Ja jestem wolna, samodzielna, zaden Mis z
                  syfem na czlonku nie bedzie sie do mnie dobieral, bo mam "obowiazek malzenski".
                  Ja wiem Marto, ze ty to wszystko piszesz pod publiczke a wlasciwie pod jedna
                  osobe. Dlatego szczekasz tak glosno, zeby zagluszyc sie takze sama. Maz i
                  dziecko naprawde nie sa szczytem marzen kazdej kobiety. Nie kazda kobieta marzy
                  o tym, zeby chodzic z grubym brzuchem. Nie jest marzeniem kazdej kobiety praca w
                  sklepiku internetowym. Naprawde Marto, sa i inne marzenia, bardzies otwarte na
                  swiat. A ty szczekaj glosno. Mnie naprawde wystarczy dochodzacy maz. Nie moj!!
                  • magiczna_marta Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 27.09.08, 10:14
                    No to Twoim zdaniem "pod kogo" piszę, skoro wszystko wiesz najlepiej?
            • anais_6 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 27.09.08, 18:23
              magiczna_marta napisała:

              > Napisz konkretnie o co Ci chodzi dzieciaku, bo nie będę teraz
              > wertowała wszystkich wątków żeby Ci zrobić przyjemność

              Jak zwykle rżniesz głupa, kiedy nie masz nic do napisania poza swoją
              mantrą sad Poza tym, Marto, ile masz lat, skoro z taką swodobą
              nazywasz mnie dzieciakiem?
              • anais_6 Magiczna 27.09.08, 18:29
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30835&w=84684663&a=84925964
                Ułatwię Ci sprawę smile
        • z08032008 Re: Magiczna Marta, ugotuj Misiowi obiad 27.09.08, 10:32
          magiczna_marta napisała:

          > @ z08032008 - a Tobie żal, bo to ja jestem SZCZĘŚLIWĄ, KOCHANĄ ŻONĄ
          uwierz mi,ze nie ściskasmile nigdy i to przenigdy nie chciałabym być taka zołzą
          jak Ty bleee
Pełna wersja