Drogie kochanki...

07.09.08, 12:48
oto cytat z sygnaturki jednej z Was:
"milosc, jest jak podroz do krainy czarow. Trzeba miec odwage
zostawic wszystko za soba, nie wiedzac, co nas czeka"
może zanim pójdziecie do łóżka z żonatym dacie mu ten cytat do
zapoznania się z nim...
ciekawe czy zostawi żonkę czy Was...
    • seku-nda Marta, ponoć znasz angielski poczytaj sobie 07.09.08, 12:51
      www.dearpeggy.com/shop/myth.php
    • a_p4 Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 12:53
      ej, marta, albo taki cytat patrz:

      lepiej być młodym i zdrowym
      niż starym i chorym.

      co ty myślisz, jakby mu tak pokazać najpierw taki, co ?
    • korona.1 Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 13:24

    • fajniutka11 Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 13:25
      A Ty swojemu mężowi powtarzaj,że jeśli znajdzie sobie kolejną
      kochankę to musi się przygotować na to,że zafundujesz mu kolejnego
      dzidziusia!
      Dziecko to świetny sposób na zatrzymanie faceta,prawda?

      magiczna_psychiczna_marto!
      Ty chyba lubisz jak ktoś Cię poniewiera?
      Robisz wszystko żeby wywołać kolejną wojnę!
      Może lepiej żebyś wpadała na to forum żeby zrozumieć dlaczego Twój
      mąż Cię zdradzał( a może nadal zdradza)?
      A może Twoja nienawiść do kochanek wynika z tego,że one mają swoich
      misiaczków a Ty nie?
      Ty chyba tęsknisz za tymi czasami,kiedy byłaś osobą bez zasad
      moralnych,dupodajką itp.?


    • stern87 Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 13:39
      na forum nie lubia Cie kochanki , ale żony też Cie nie lubia?
      Przypadek?
      • prawidlowe-podejscie Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 13:50

        stern87 napisała:

        > na forum nie lubia Cie kochanki , ale żony też Cie nie lubia?
        > Przypadek?

        wiesz to akurat pol biedy, jej maz jej nie lubi, ale to nie koniec,
        moze i by zostala kochanka ale inni mezowie tez jej nie lubia, i tak
        sie kolo zamyka, to dlatego wyplywa ta zolc.
        szkoda jej meza i dzieci
      • magiczna_marta Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 13:57
        coz, argumentow zadnych "panie" nie sa w stanie przedstawic wiec
        beda pisac swoje smieszne, wyssane z palca tezy...
        brawo, co za merytoryka

        bez powazania- szczesliwy maz magicznej

        aha, zona teraz przygotowuje sie bo zabieram ja i dziecko na obiad
        wiec ja sobie pozwolilem napisac
        • fajniutka11 Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 14:08
          Kretynko,pisałaś wcześniej,że Twój mąż właśnie gotuje obiad!!!
          A może on gotował ale nie dla Ciebie?
        • demoniqa "wirtualny mąż" BRAVO!!!!!!! 07.09.08, 14:12
          CO Ty jeszcze nie wymyślisz kobieto.Naprawdę chcesz mnie sprowokować
          do tego,żeby znaleźć Cię bez większego problemu w realu (wystarczy
          mi do tego to co pisałeś do tej pory w necie i Twoje IP które znam)i
          udowodnię Ci kim jesteś naprawdę,zobaczę zszokowaną tym wszystkim
          twarz Twojego męża,który jest nieświadom niczego co Ty
          wypisujesz.Zacznij liczyć się z tym co piszesz to dobra
          rada....narazie.
        • stern87 Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 14:34
          no to zabierasz na obiad i idziecie gdzies czy gotujesz i zjecie w
          domu smile?
          • a_p4 Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 14:36
            oj,
            ugotował,
            a teraz zabiera na obiad sprzed kompa do kuchni.

        • stern87 Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 14:47
          taaaa....zauważylam ze zawsze jak ktos Ci udowodni kłamstwo albo to
          ze nie masz racji nie odpisujesz smile hehe
        • anais_6 Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 19:27
          magiczna_marta napisała:

          > bez powazania- szczesliwy maz magicznej
          >
          > aha, zona teraz przygotowuje sie bo zabieram ja i dziecko na obiad
          > wiec ja sobie pozwolilem napisac

          A to się nazywa schizofrenia sad((
        • oskarek25 Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 19:32
          Można się uśmiać do łez- co ta Pani wypisujesmile A może to jakaś
          schizofrenia.... smile)))))) Dowcip dnia, na żenująco niskim poziomie,
          aczkolwiek zabawny, jak i cała Martasmile
          • anais_6 Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 19:59
            oskarek25 napisała:

            > Można się uśmiać do łez- co ta Pani wypisujesmile A może to jakaś
            > schizofrenia.... smile)))))) Dowcip dnia, na żenująco niskim
            poziomie, aczkolwiek zabawny, jak i cała Martasmile

            Nie odgapiaj ode mnie smile)) Wcześniej napisałam, że to schizfrenia a
            życie rodzinne fantazja smile))
    • wanilinowa Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 14:29
      > może zanim pójdziecie do łóżka z żonatym dacie mu ten cytat do
      > zapoznania się z nim...
      > ciekawe czy zostawi żonkę czy Was...

      a co Cię to obchodzi czy wybierze je czy żonę? musisz być strasznie
      nieszczęśliwa że uciekasz się do takich metod poprawienia sobie humoru. a akcja
      z "mężem" sprawiła że popłakałam się ze śmiechu, dzięki smile
    • ijak2 Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 22:39
      Madziu, Ty się nic nie przejmuj tym co my, te wstrętne q...wny
      wypisujemy w sygnaturkach, bo w Twoim stanie to nie wskazane.

      najważniejsze, że Twoja sygnaturka jest na odpowiednio wysokim
      poziomie wink))
      • ijak2 Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 22:40
        najmocniej przepraszam za pomyłkę - rzecz się miała do Marty smile
      • procenty Re: Drogie kochanki... 07.09.08, 23:09
        ijak2 napisała:

        > Madziu, Ty się nic nie przejmuj tym co my, te wstrętne q...wny
        > wypisujemy w sygnaturkach, bo w Twoim stanie to nie wskazane.
        >
        > najważniejsze, że Twoja sygnaturka jest na odpowiednio wysokim
        > poziomie wink))

        * sygnaturka podlega cenzurze na innych forach:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=84210021&a=84212006
        To zapewne troche meczace, ale czego sie nie robi dla stwarzania pozorow...
        mnie to smieszy na maksa...
    • organika Re: Drogie kochanki... 12.09.08, 00:29
      magiczna_marta napisała:
      > ciekawe czy zostawi żonkę czy Was...

      No, już wiemy że ten twój żonki dla ciebie nie zostawił big_grinDD
      • magiczna_marta Re: Drogie kochanki... 12.09.08, 08:23
        @organika- może dlatego że nie dałam mu szansy na to żeby odszedł?
        bo po słowach "rozwiodę się z nią, ALE" już go nie chciałam słuchać-
        za trudne to dla Ciebie do zrozumienia że mimo że cierpiałam i
        kochałam go bardzo, to ja go kopnęłam i kopałam przez następne parę
        miesięcy
        • karina_online Re: Drogie kochanki... 12.09.08, 08:51
          No ładnie teraz to Ja już wogóle Ciebie nierozumiem Marto????
          Skoro byłaś kochanką, i zdradzną to co się tak wściekasz?
          Pamiętaj najlepiej najpierw, spojrzeć na siebie zanim,
          zacznie się osądzać innych.
          • magiczna_marta Re: Drogie kochanki... 12.09.08, 12:25
            @karina_online- tylko weź pod uwagę to że ja nie wiedziałam że on ma
            zonę i dzieci i nie miała m żadnych podstaw żeby cokolwiek
            podejrzewać, jak poczytasz torchę forum to napewno gdzieś to
            znajdziesz, a jak nie chce Ci się szukać to odezwij się na skrzynkę
            gazetową, to napiszę Ci maila.
            Nie byłam kochanką świadomie, a z resztą jak będziesz chciała to Ci
            to opowiem.
            • karina_online Re: MagicznaMarta 12.09.08, 13:23
              To nie tak, że Mi się nie chce przejrzeć Twoich wątków. Poprostu nie
              mam czasu więc jak możesz napisz mi na Moją gazetową pocztę>
              • ta Re: MagicznaMarta 12.09.08, 21:05
                Karina, zmiłuj się...
                Ty, Ciebie, Tobie pisze się z grzeczności i szacunku dla interlokutora z dużej
                litery, natomiast o sobie ( mnie, moją, mojego itp) z małej z powodu skromności
                wink i braku powodu , by było inaczej!
                Gdzie Ty spotkałaś się z taką ekstrawagancją ?
                Ta_
Inne wątki na temat:
Pełna wersja