bawi mnie to :)

15.09.08, 15:55
Bawi mnie to, jak bardzo zonaci faceci zabiegaja o inne kobiety smile
I szkoda mi tylko tych naiwnych zdradzonych żon, ktore wierza w 100%
wine tej 2...

Nie , nie jestem kochanka i nie bedę ale mam powodzenie u facetow i
smiesza mnie tacy mezowie i ich żonki, niezły ubaw smile
    • karina_online Re: bawi mnie to :) 15.09.08, 16:10
      Obyś w przyszłości nie okazała się jedną z nich.
      Raczej nie będzie ci już do śmiechu!
      • malgoszac Re: bawi mnie to :) 15.09.08, 16:17
        nie strasz dziewczyny... smile
        ma powodzenie to niech korzysta tongue_out
        • karina_online Re: bawi mnie to :) 15.09.08, 16:22
          malgoszac napisała:
          nie strasz dziewczyny... smile

          Nie straszę, nie miałam nawet takiego zamiaru!
          Ale jak czytam takiego posta to mnie nerwica bierze.
          Znalazła sobie panienka temat do żartów!
          Ciekawe jak by się sama z siebie śmiała w tej sytuacji?

          > Tak tez tak mysle.W tej calej historii jest plus ze i maz i ty
          macie juz innych
          > i latwiej jest Wam podjac decyzje o rozpoczeciu wszystkiego od
          nowa oby szczes
          > liwie.
          • koenigin Re: bawi mnie to :) 15.09.08, 16:32
            żal mi żon, naprawdę!!! śmieszy mnie tylko ta naiwność i wiara w
            dobrego męża i nienawiśc do tej drugiej kobiety, nie zrozumiem nigdy
            tego zjawiska,bo widze co wyprawiaja tacy mężowie...

            a napisalam ten post, bo od dzis mam nowego adoratora w postaci
            takiego "super męża" i nie wiem czy śmiać sie czy płakać smile

            ps. nie chcialam Cie zdenerwować, przepraszam
            • karina_online Re: bawi mnie to :) 15.09.08, 16:39
              Tu nie chodzi o przepraszanie.
              Poprostu ja nie widzę w tym nic śmiesznego.
              A Ty nigdy nie mów nigdy.
              Zawsze się może zdarzyć, że zakochasz się w takim żonatym, albo
              zostaniesz oszukana i dowiesz się w takcie, że ma żonę.
              Życie niesie nam różne niespodzianki.
              • magiczna_marta Re: bawi mnie to :) 15.09.08, 18:10
                a mnie bawi naiwność kochanek kiedy święcie wierzą w to że "on
                przecież z żoną nie sypia..."
                • ijak2 Re: bawi mnie to :) 15.09.08, 19:39
                  Marta, poczytaj sobie forum (Brak) Seks(u) w Małżeństwie, a
                  przekonasz się, że takie cuda się zdarzają. rzadko, bo rzadko, ale
                  jednak
                • koenigin Re: bawi mnie to :) 15.09.08, 20:08
                  ale to zona zwiazala sie z zakłamanym facetem, wiec kto tu jest
                  przegrany?

                  jak zdradzi raz, zrobi to znowu (żony o tym nie wiedza) i to jest
                  dopiero naiwność smile
                  • ijak2 Re: bawi mnie to :) 15.09.08, 20:17
                    no ale skoro jest zasada to chyba działa w dwie strony, co?
                    zatem bez względu na to czy zdrajca wybierze żonę, czy kochankę,
                    kiedyś znowu zdradzi.

                    ale ja nie jestem do tego przekonana. proszę się pośmiać z mojej
                    naiwności - wierzę, że są tacy (pewnie nieliczni), którzy:
                    1)popełniają błąd, wracają do rodziny i już więcej nie zdradzają,
                    2) kochają te wstrętne kochanki, odchodzą od żony i tworzą trwały
                    związek z byłą kochanką
                    • anais_6 Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 17:54
                      ijak2 napisała:

                      > kochają te wstrętne kochanki, odchodzą od żony i tworzą trwały
                      związek z byłą kochanką

                      Bywa, baaaardzo rzadko, ale bywa smile
                      • magiczna_marta Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 18:07
                        > Bywa, baaaardzo rzadko, ale bywa smile
                        Dobra, pojade prywatą, jak szaleć to szaleć.
                        Skoro uważasz że wyjątki się zdarzają to dlaczego mój mąż nie może
                        być takim wyjątkiem któy raz zdradził i więcej tego nie zrobi?
                        W końcu cały czas powtarzacie że jak facet raz zdradzi to będzie
                        zdradzał- to gdzie te wyjątki?
                        Ile procentowo facetów odchodzi od żon do kochanek, tyle samo może
                        być mężów którzy raz zdradzą i więcej tego nie zrobią. Może tak być
                        czy nie?
                        • anais_6 Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 18:11
                          A Ty wciąż na posterunku ))) Przeczytaj, proszę, ze zrozumieniem,
                          mężczyźni zwykle wracają do żon a baaaardzo rzadko wiążą się z
                          kochanką. To chciałam przekazać.
                          P.S. Mogę zapytać, gdzie poznałaś swojego męża i jak długo było to
                          po tym, gdy rozstałaś się z kochankiem?
                          • magiczna_marta Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 18:30

                            > A Ty wciąż na posterunku
                            Obecna, przygotowana wink
                            Ja mam po prostu za dobrze, posprzątane, ugotowane, grzeczne
                            dziecko, łatwą, przyjemną pracę i duuuużo wolnego czasu, ech ten
                            internet, gdyby nie on to bym pewnie robiła hurtowo szaliki na
                            drutach i fortunę na tym zbiła wink

                            > P.S. Mogę zapytać, gdzie poznałaś swojego męża i jak długo było to
                            > po tym, gdy rozstałaś się z kochankiem?
                            Nie wiem po co Ci to ale niech będzie. Po tym jak rozstałam się z
                            facetem któy mnie oszukał minęło 2 lata zanim poznałam swojego męża-
                            a gdzie, na imprezie (ło jezuuuu, ale wtedy tańce na barze były,
                            szklanka ze słomkami zbita butem i ból głowy Dorotki po przysunięciu
                            w żyrandol, śmiech mnie ogarnia na samo wspomnienie), koleżanka
                            wyżej wymieniona mnie z nim poznała
                            • anais_6 Re: bawi mnie to :) 17.09.08, 20:12
                              1. Może jednak pomyśl o zbijaniu fortuny smile)
                              2. ...a więc Twój mąż ma skłonność do kobiet, kiedy jest po
                              alkoholu? smile
                              • magiczna_marta Re: bawi mnie to :) 17.09.08, 20:20
                                > 1. Może jednak pomyśl o zbijaniu fortuny smile)
                                starczy mi to co mam

                                > 2. ...a więc Twój mąż ma skłonność do kobiet, kiedy jest po
                                > alkoholu? smile
                                tyle razy o tym pisałam, poszukaj sobie, bo nie chce mi się po raz
                                któryś tam pisać tego samego
                      • magiczna_marta Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 18:42
                        > Bywa, baaaardzo rzadko, ale bywa smile
                        Jak ja to zrozumiałam, "rozbierając" na części pierwsze:
                        - bywa- stwierdzenie, że czasem się tak zdarza
                        - baaaardzo rzadko- nie jest to częsty przypadek, razej pojedyńczy
                        na kilka tysięcy, więc można to nazwać wyjątkiem od reguły
                        - ale bywa smile- potwierdzenie tego że jednak takie sytuacje się
                        zdarzają i radość z tego faktu co oznacza "uśmiech"
                        • anais_6 Re: bawi mnie to :) 17.09.08, 20:14
                          Już się tak nie popisuj znajomością polskiego, tylko doczytaj smile)
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30835&w=84689180&a=84742512
                  • n.i.p.69 Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 10:17
                    Głuptasku! zona nie jest tego świadoma, kochanka natomiast wchodzi w te relacje
                    (najczęściej!) z pełną swiadomoscia, przemyśl sobie to jeszcze raz i odpowiedz
                    na pytanie kto kogo jest wart?
                    (...bo przegrani są niestety wszyscy, a juz najbardzie chyba kochanka, zostajaca
                    zoną takiego delikwenta)smile)
                    • magiczna_marta Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 10:32
                      ...i są święcie przekonane że jest tą jedyną, to że zdradził z nią byłą żonę to
                      nic, jej na pewno nie zdradzi, bo jest właśnie tą któej szukał przez całę życie-
                      to dopiero jest zabawne
                      • anais_6 Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 17:52
                        magiczna_marta napisała:

                        > ...i są święcie przekonane że jest tą jedyną, to że zdradził z nią
                        byłą żonę to nic, jej na pewno nie zdradzi, bo jest właśnie tą któej
                        szukał przez całę życie - to dopiero jest zabawne

                        A Ty ciągle o tym samym, że one niby myślą, że on z żoną nie śpi, że
                        są miłością jego życia, że są tą pierwszą... Życie nie jest czarno-
                        białe! Za dużo Harlequinów czytasz big_grin
                    • praktyczna Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 14:34
                      n.i.p.69 napisał:

                      > Głuptasku! zona nie jest tego świadoma, kochanka natomiast wchodzi
                      w te relacje
                      > (najczęściej!) z pełną swiadomoscia, przemyśl sobie to jeszcze raz
                      i odpowiedz
                      > na pytanie kto kogo jest wart?
                      > (...bo przegrani są niestety wszyscy, a juz najbardzie chyba
                      kochanka, zostajac
                      > a
                      > zoną takiego delikwenta)smile)

                      Tu bym dyskutowala z Toba Nipek ..
                      Najbardziej swiadomie w taki uklad wchodzi mezczyzna.
                      To wlasnie mnie najbardziej dziwi na tym forum. Wszyscy wyzywaja na
                      kochanki a nikt nie zastanowi sie, ze jakby faceci nie szukali
                      przygod na boku to kochanki nie mialyby racji bytu.
                      • magiczna_marta Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 14:56
                        > Wszyscy wyzywaja na
                        > kochanki a nikt nie zastanowi sie, ze jakby faceci nie szukali
                        > przygod na boku to kochanki nie mialyby racji bytu.

                        I vice versa, gdyby faceci nie mieli z kim zdradzać żon, to by tego
                        nie robili. Do tanga trzeba dwojga.
                        • koenigin Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 15:49
                          a nie uważasz ze wierności mozesz wymagać od męża, a nie od obcej
                          kobiety, która chce sie poprostu zabawic i wykorzystać faceta np.
                          finansowo ? wiekszosc kochanek nie dazy do ślubu,

                          to on przysięgał Tobie "na dobre i na złe" nawet gdy ktoś go kusi
                          powinien powiedziec NIE,na tym polega ZWIĄZEK MAŁŻEŃSKI, pozatym
                          faceci czesto sami szukaja kochanek,adorują itp,a nie jest to tak
                          jak Ty stale twierdzisz, że "te puste kochanice "smile

                          mnie bawia takie zaloty i daje zawsze kosza, ale fakty sa takie ze
                          to do faceta powinniście miec pretensje, bo to 1 100% jego wina..
                          moze inaczej wyglada to gdy kochanka tez jest w zwiazku...

                          nie ma co sie osukiwac, zdradzil raz=nie kocha dość mocno, olewa
                          przysiege...
                        • anais_6 Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 17:56
                          magiczna_marta napisała:

                          > I vice versa, gdyby faceci nie mieli z kim zdradzać żon, to by
                          tego nie robili. Do tanga trzeba dwojga.

                          Tak więc wg. Twoich słów nie tylko kochanki to szmaty. Mężowie
                          również...
                          • magiczna_marta Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 18:21
                            > Tak więc wg. Twoich słów nie tylko kochanki to szmaty. Mężowie
                            > również...
                            Czy ja kiedykolwiek twierdziłam że kochanka jest jedyną winną osobą?
                            Nie, nigdy takie słowa nie zostały przezemnie napisane. Uważam że
                            wina leży po dwóch, a czasami i po trzech stronach.
                            Tak teoretycznie podzialiłabym zdrady na 2 grupy:
                            1. To taka gdzie facet zdradza bo szuka przygody, bo z założenia nie
                            jest monogamistą, bo mu się nudzi, bo trafia się okazja- czyli
                            ogólnie rzecz biorąc skończeni skurwiele i wtedy winę podzieliłabym
                            na pół, między faceta i kochankę.
                            2. To taka grupa gdzie w małżeństwie coś złego się dzieje i wtedy
                            wina nie rozkłada się tylko na na męża i kochankę ale i trochę winy
                            żony w tym że mąż idzie na bok jest (ja się obiektywnie przyznałam
                            że część winy leży po mojej stronie- co szanowne panie uznały
                            za "bronienie misia").
                      • n.i.p.69 Re: bawi mnie to :) 17.09.08, 07:54
                        Sadziłem, że temat dotyczy kochanek, ale jak zwykle praktyka mija sie z teorią
                        ...zdradzajacy bez względu na płeć, wiek czy orietacje seksualna jest zawsze
                        klamcą i z etycznego punktu widzenia kompletnym zerem! a jesli ktoś tworzy
                        swiadomie zwiazek bazując na oszustwie i egoizmie wystawia sam sobie swiadectwo
                • praktyczna Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 14:34
                  magiczna_marta napisała:

                  > a mnie bawi naiwność kochanek kiedy święcie wierzą w to że "on
                  > przecież z żoną nie sypia..."
                  ... wiesz to z autopsji ??? tez wierzylas ?
                  • magiczna_marta Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 14:48
                    > ... wiesz to z autopsji ??? tez wierzylas ?
                    ja o żonie nie wiedziałam...
                    a Ty tylko tyle potrafisz?
                    żadnych konkretów tylko prywatne wycieczki...brawo
                    • praktyczna Re: bawi mnie to :) 17.09.08, 11:14
                      magiczna_marta napisała:

                      > > ... wiesz to z autopsji ??? tez wierzylas ?
                      > ja o żonie nie wiedziałam...
                      > a Ty tylko tyle potrafisz?
                      > żadnych konkretów tylko prywatne wycieczki...brawo

                      Konkrety? z Toba? nie rozsmieszaj mnie. Ty jakbys sie potknela o
                      konkret to nie poznalabys sie na nim..
                      • magiczna_marta Re: bawi mnie to :) 17.09.08, 19:19
                        @praktyczna- cóż, widać tylko na tyle Cię stać, co za elokwencja, co
                        za polot...
                        popłakałam się do łez, ze śmiechu oczywiście
              • koenigin Re: bawi mnie to :) 16.09.08, 16:03
                nie wiem jak mozna zakochac sie w oszuście ...
    • kachna79 następna mitomanka... 16.09.08, 10:41
      jw
    • anija77 Re: bawi mnie to :) 17.09.08, 17:59
      Masz jakieś dziwne poczucie humoru...uncertain nie rozumiem Cię co chciałaś tym
      osiągnąć..? Nigdy nie mów nigdy! Bo wtedy będąc zoną nie będzie to takie
      zabawne! Mam wrażenie że jesteś trochę skrzywiona emocjonalnie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja