czy jestem zona czy kochanka?

16.09.08, 22:03
mieszkalismy razem kilka lat, mamy wspolne dzieci, znajomych, dom
itd....a okazalo sie, ze moj "maz" (nie mamy slubu) mial/ma zone
i dziecko
czy jestem zona czy kochanka?
    • lookbill Bez ślubu żoną? 16.09.08, 22:59
      Raczej cynicznie oszukiwaną parę lat kochanką!
    • adela38 Re: czy jestem zona czy kochanka? 17.09.08, 06:57
      Jestes konkubina oszusta...Wspolczuje...
      • magiczna_marta Re: czy jestem zona czy kochanka? 17.09.08, 07:56
        @adela38- skąd ta niekonsekwencja? jak ja opisałam swoją dawną
        sytuację to często nazywasz to że byłam kochanką, a tu nagle
        konkubina oszusta...

        Współczuję Ci bardzo...podjęłaś jakieś decyzje?
        • duuuz Re: czy jestem zona czy kochanka? 17.09.08, 10:31
          nie, jeszcze nie, za szybko
          chyba wyjade i pomysle
          dobrze nam sie uklada
          jedyny mankament to to, ze zatail zone, no a przede wszystkim dziecko
          • anais_6 Re: czy jestem zona czy kochanka? 17.09.08, 20:09
            duuuz napisała:

            > nie, jeszcze nie, za szybko
            > chyba wyjade i pomysle
            > dobrze nam sie uklada
            > jedyny mankament to to, ze zatail zone, no a przede wszystkim
            dziecko


            Rozumiem, że nie "żyje" z żoną i małżeństwem są tylko na papierze?
        • adela38 Re: czy jestem zona czy kochanka? 17.09.08, 18:10
          Duuz jak zrozumialam zyla z delikwentem bez slubu ale pod jednym dachem- stad
          adekwatna nazwa konkubina...zas oszusta , bo konkubent zatajajacy przed
          konkubina fakt poziadania zony i dziecka jest oszustem i tyle...Kochanka nie
          zyje z kochankiem pod jednym dachem i nie ma z kochankiem wspolnego
          gospodarstwa...to chyba jasne, prawda?
          • magiczna_marta Re: czy jestem zona czy kochanka? 17.09.08, 19:15
            A co jeśli facet się oświadcza, spędza z kobietą wszystkie weekendy,
            święta, ferie, wakacje, widują się codziennie, kobieta zna jego
            rodzonego brata. Uważasz że jeśli kobieta nie wie że że ten facet ma
            żonę to również jest kochanką?
            • adela38 Re: czy jestem zona czy kochanka? 17.09.08, 19:31
              Jak sie oswiadcza i oswiadczyny zostaly przyjete to jest narzeczonym...
              Jezeli ona nie wie, ze on ma zone , to jest jego kochanka nieswiadomie, a on
              jest oszustem matrymonialnym.
              • duuuz Re: czy jestem zona czy kochanka? 17.09.08, 21:30
                ma zone na papierze - podobno wyglup mlodosci
                dziecka nie odwiedza bo poobno ona nie chciala aby sie kontaktowali

                najgorsze, ze ja...niby zona...bo mowil o mnie "zona" czuje sie jak
                kochanka
                dziwne
                • meguni Re: czy jestem zona czy kochanka? 18.09.08, 21:00
                  a czemu w takim razie się nie rozwiódł?
                  • duuuz Re: czy jestem zona czy kochanka? 19.09.08, 20:43
                    glpie tlumaczenie - mial sie rozwiesc, ona nie chciala mu dac
                    rozwodu, poza tym pracowal jakis czas za granica wiec dojazdy na
                    sprawe rowodowa byly uciazliwe itd, itd.
                    a potem .... zapomnial, nie przeskzadzalo mu to, w niczym nie bylo
                    potrzeby swistek o rozwodze itd. itd.
                    • ta Re: czy jestem zona czy kochanka? 20.09.08, 00:48
                      duuuz napisała:

                      > glpie tlumaczenie - mial sie rozwiesc, ona nie chciala mu dac
                      > rozwodu,
                      I znowu to samo! Ludzie kochani, to nie małżonkowie dają sobie rozwód, tylko Sąd
                      go orzeka stwierdzając zupełny i nieodwracalny rozpad więzi. Tak więc wymówkę
                      wymyślił na poczekaniu.

                      >poza tym pracowal jakis czas za granica wiec dojazdy na
                      > sprawe rowodowa byly uciazliwe itd, itd.

                      Następne wymówki, zgadzam się, że głupie. Można rozwieść małżonków i w takiej
                      sytuacji. Jeśli np małżonek przebywa na stałe za granicą i nie ma zamiaru wracać
                      to oznacza, że małżeństwo jest nierozwiązywalne ???

                      > a potem .... zapomnial, nie przeskzadzalo mu to, w niczym nie bylo
                      > potrzeby swistek o rozwodze itd. itd.

                      JEMU nie były świstki potrzebne. Oczywiście nie pomyślał o żonie, o Tobie i o
                      swoich dzieciach, bo i po co ?

                      Choć to niezwykle trudne, starałabym się na twoim miejscu porozmawiać z jego żoną
                      Ta_
                      • duuuz Re: czy jestem zona czy kochanka? 20.09.08, 20:56
                        chyba nie chce z nia rozmawiac
                        ona ma tytuł "zona" ale ja i nasze dzieci jestesny mu blizsze
                        • adela38 Re: czy jestem zona czy kochanka? 20.09.08, 22:25
                          Jesli wierzysz mu na 100% to nie sprawdzaj, jesli tylko na 99% zadzwon do
                          niej...No i powinnas postarac sie by jak najszybciej zmienic swoj status juz
                          chocby ze wzgledow bezpieczenstwa materialnego ciebie i twoich dzieci...
                • piatek_13-go Re: czy jestem zona czy kochanka? 20.09.08, 22:54
                  duuuz napisała:


                  > najgorsze, ze ja...niby zona...bo mowil o mnie "zona" czuje sie jak
                  > kochanka
                  > dziwne

                  Bo teoretycznie nia jestes, poki sa malzenstwem na papierku. Ale ja na Twoim
                  miejscu zbytnio bym sie tym nie przejmowala, skoro nie sa razem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja