szalona2008
24.09.08, 11:02
Wiecie od kilku dni tak czytam sobie to forum i nie mogę, wyjść z
podziwu, że tak spokojnie do tego wszystkiego podchodzicie, panny
lekkich obyczajów jeszcze z wami pogrywają.
Ja w takiej sytuacji napewno nie zachowałabym tyle spokoju i klasy.
Dorwałabym taką kochanicę i nago z puściła przez najbardziej
zatłoczoną ulicę, męża wykastrowała.
Pozdrawiam