Decyzja.

01.10.08, 12:35
Dziś w końcu złożyłam papiery rozwodowe, wymieniałam zamki w
mieszkaniu. Jak wróci z trasy bardzo się zdziwi widząc swoje rzeczy
pod drzwiami. Wścieknie się napewno, ale mam to gdzieś,
stwierdziłam, że już pora posprzątać i wyrzucić drania. Wczesniej
sama chciałam się wyprowadzić, ale doszłam do wniosku.
Dlaczego to ja mam się wyprowadzać z dwójką dzieci?
Lepiej pozbyć się pana i władcy.
Zaczynam nowy etap życia, mam nowego faceta, ale niewiem czy kiedyś
zdecyduję się na wspólne mieszkanie, narazie mam uraz i wolę być
sama. Czeka mnie jeszcze trudna walka z palantem w sądzie, ale już
czuję się jak bym trzymała w dłoni orzeczenie rozwodu!!
Pozdrawiam
    • kiddo5 Re: Decyzja. 01.10.08, 19:08
      Trzymam kciuki!
Pełna wersja