problem(y) magicznie........ marty

05.10.08, 18:58
kobiety zlitujcie sie nad nia, ona ma kilka duzych i wiele malych
problemow, a oto kilka z nich:

1. jak sama mowi ma meza idiote, to samo mowi o niej kim ona jest
prawda?
2. nikt nie chce z nia rozmawiac, ani w domu (no bo kto maz
idiota?), ani sasiadki ani nawet na forum! porozmawiajcie z nia moze
bo to co ona ostatnio na forum prezentuje to ostatnie stadium przed
wariactwem
3. ona jest strasznie sfrustrowana nie tyle tym ze nie ma z kim
porozmawiac ale jej mozliwosciami intelektualnymi ktore sa jak sami
(e) mozecie ocenic bardzo ograniczone, jej chamstwo to taka otoczka
obronna na swoje niedociagniecia w tej dziedzinie
4. nikt jej nie docenia, ani w realu ani na forum, toz to przeciez
musi ja doprowadzac do szewskiej pasji, pozniej sie dziwicie ze ona
takie cuda na forum pisze?
5. ona ma jednak wysokie mniemanie o sobie, co powoduje ze zrobienie
z siebie idiotki w dwoch slowach to dla niej normalnie pryszcz
6. kompleksy, kompleksy, kompleksy i to straszne, i to wielu
dziedzinach,

PS. do wycinacza moich postow, moze poczytasz czlowieku posty tych
ktore powoduja moja wlasnie taka a nie inna odpowiedz? moze zanim
kosic posty moje wykosisz w zasadzie wiekszosc chamskich odzywek
magicznej i jej innych nickow ale im podobnym ludziom co?
    • magiczna_marta Re: problem(y) magicznie........ marty 05.10.08, 19:18
      @prawidlowe-podejscie- oj biedaku, to że Ty nie możesz (już- albo
      nigdy nie mogłeś- to by tłumaczyło twoją flustrację) i nawet Viagra
      w ilościach grożących przedawkowaniem nie pomaga to już pretensje
      możesz mieć tylko do mamusi i tatusia że Cię takim stworzyli (oj,
      jakieś felerne geny, może lepiej żeby rodzice zainwestowali w
      skrobankę a nie tak Cię unieszczęśliwili), pisz sobie pisz, jak Ci
      to pomaga, jakaś forma terapi najwyraźniej, wyimaginowane
      doświadczenia seksualne zamiast kobiety, a to ciekawe, kto Ci to
      zalecił?
    • n.i.p.69 Re: problem(y) magicznie........ marty 05.10.08, 19:48
      Marta, mówi o swoim mężu "idiota"....hmmmm, nazywa "rzeczy po imieniu".... a ty
      zdradzasz (może w fantazjach? ale jednak) swoja zonę i wmawiasz wszystkim(przede
      wszystkim sobie!!) że kochasz Ją i szanujesz..... POMYŚL! kto tu ma większe
      problemy i kompleksy.
      ...nie chce mi się pisać dalej o twoich zburzeniach, bo mógłbyś nie spać w nocy
      ...ale przestań je projektować na innych, to może cudem! z nich wyjdziesz)pozdr...
      • anais_6 Re: problem(y) magicznie........ marty 05.10.08, 21:54
        n.i.p.69 napisał:

        > Marta, mówi o swoim mężu "idiota"....hmmmm, nazywa "rzeczy po
        imieniu"....

        To może niech go zostawi, żadna normalna kobeta nie żyje z idiotą
        pod jednym dachem.
        • magiczna_marta Re: problem(y) magicznie........ marty 05.10.08, 22:12
          > To może niech go zostawi, żadna normalna kobeta nie żyje z idiotą
          > pod jednym dachem.

          Żadna normalna kobieta nie idzie do łóżka z facetem wiedząc że on ma
          żonę, to jest patologia.
          • anais_6 Re: problem(y) magicznie........ marty 05.10.08, 22:19
            magiczna_marta napisała:

            > Żadna normalna kobieta nie idzie do łóżka z facetem wiedząc że on
            ma żonę, to jest patologia.

            Tak więc jesteś patologią smile
          • vapi70 Re: problem(y) magicznie........ marty 06.10.08, 10:00
            magiczna_marta napisała:

            > > To może niech go zostawi, żadna normalna kobeta nie żyje z
            idiotą
            > > pod jednym dachem.
            >
            > Żadna normalna kobieta nie idzie do łóżka z facetem wiedząc że on
            ma
            > żonę, to jest patologia.
            jesli moge wtracic slowko duzymi literami..ZADEN NORMALNY FACET NIE
            IDZIE DO LOZKA Z OBACA KOBIETA JESLI JEST ZONATY to jest patologia
            dopelniajac jeszcze....ZONATY FACET NIE MA PRAWA PODRYWAC KOBIET i
            na czole powinien sobie wypisac za ma zone, albo NOSIC
            OBACZKE.....czy wasi mezowie nosza obraczke?
            Pozdrawiam wszystkich
            • n.i.p.69 Re: problem(y) magicznie........ marty 06.10.08, 12:30
              "..jesli moge wtracic slowko duzymi literami..ZADEN NORMALNY FACET NIE
              > IDZIE DO LOZKA Z OBACA KOBIETA JESLI JEST ZONATY to jest patologia
              > dopelniajac jeszcze....ZONATY FACET NIE MA PRAWA PODRYWAC KOBIET i
              > na czole powinien sobie wypisac za ma zone, albo NOSIC
              > OBACZKE.....czy wasi mezowie nosza obraczke?
              > Pozdrawiam wszystkich..."

              .... dokladnie tak! ale jesli moge coś dodać to żadna normalna kobieta nie idzie
              do łóżka z facetem, którego nie zna, o którym nie wie podstawowych rzeczy, to
              jest rownież patologia!!! (bardzo silna autodestrukcja!!!!)pozdr...
    • anais_6 Re: problem(y) magicznie........ marty 05.10.08, 21:58
      prawidlowe-podejscie napisał:

      > kobiety zlitujcie sie nad nia, ona ma kilka duzych i wiele malych
      problemow

      Nad głupotą i chamstwem się nie lituję, wybacz smile
      • magiczna_marta Re: problem(y) magicznie........ marty 05.10.08, 22:13

        anais_6 napisała:

        > Nad głupotą i chamstwem się nie lituję, wybacz smile

        To jak Ty co rano patrzysz w lustro? Na chamstwo i głupotę możesz
        patrzeć?
        • anais_6 Re: problem(y) magicznie........ marty 05.10.08, 22:21
          magiczna_marta napisała:

          > To jak Ty co rano patrzysz w lustro? Na chamstwo i głupotę możesz
          patrzeć?

          Oj, do Ciebie mi dłuuuuga droga. Nie martw się więc, na razie jest
          ok smile
      • n.i.p.69 Re: problem(y) magicznie........ marty 06.10.08, 08:39
        "...Nad głupotą i chamstwem się nie lituję, wybacz smile.."

        ... a czy te same kryteria stosujesz wobec siebie? smile)
    • eve.mendes Re: problem(y) magicznie........ marty 22.10.08, 19:45
      a ja jeszcze dodam odnośnie magicznej marty, że nawet linku do
      stopki wkleić nie potrafi tongue_out
      • magiczna_marta Re: problem(y) magicznie........ marty 22.10.08, 20:09
        czy tak ciezko zauwazyc ze na tym forum grafiki sie nie wyswietlaja?
        chcesz mi udowodnic ze nie mam racji? prosze bardzo madralo,
        czekam...
        • anais_66 Re: problem(y) magicznie........ marty 22.10.08, 21:24
          Łał! Aleś Ty bojowa big_grin
        • kicia76-0 Re: problem(y) magicznie........ marty 23.10.08, 01:28
          Prawidlowe podejscie - dobrze ze jestes na tym forum , bo babki znaja
          przynajmniej punkt widzenia faceta Moim zdaniem jestes tak malym i
          zakompleksionym czlowieczkiem , ze "dowalenie" powiem wiecej "dopierdolenie"
          komukolwiek jest dla ciebie wielce satysfakcjonujace. Czlowieku - moze bys
          zrobil analize swojego podlego charakteru, analize swojej podwojnej moralnosci /
          kocham zone ale ja zdradzam/ i pomyslal nad tym ze zanim sie napisze post i
          bedzie sie oczekiwalo "poklasku" od niektorych sobie podobnych nalezaloby
          przyjrzec sie najpierw sobie. Jestes "podjarany" i chyba cie to podnieca jak
          niektore babeczki pisza tu o swoich sprawach a niekiedy problemach.
          Ale ja ci cos poradze - zanim napiszesz / wredny tekst/ o tym ze ktos ma jakies
          problemy moze bys sie zastanowil czy ty nie masz "wiekszych problemow", bo fakt
          ze ktos sie odkrywa na forum / gratuluje odwagi/ i wyjawia pewne fakty ze
          swojego zycia - nie upowaznia nikogo do "wykorzystywania" tych informacji /
          czesto bardzo emocjonalnych/ i "wytaczania armaty na komara".I jeszcze jedno
          Prawidlowe podejscie - dobrze by bylo zebys jako facet wiecej pomogl i doradzal
          kobietom w ich problemach a nie jątrzył i intrygowal , zastanow sie nad tym .
          Twoje rady beda nieocenione.
          • prawidlowe-podejscie Re: problem(y) magicznie........ marty 24.10.08, 01:00
            kicia76-0 napisała:

            > Prawidlowe podejscie - dobrze ze jestes na tym forum ,

            oo dziekuje... no ale jak znam takie jak ty to jest tylko
            podpucha...heheh

            > bo babki znaja przynajmniej punkt widzenia faceta

            eee, zbyt glebokie wnioski wyciagasz, nie ma uniwersalnych
            odpowiedzi, a ty szukajac takiej wydajesz sie byc albo dzieciakiem
            albo niepelnosprawna umyslowo osoba

            > Moim zdaniem jestes tak malym i
            > zakompleksionym czlowieczkiem , ze "dowalenie" powiem
            wiecej "dopierdolenie"
            > komukolwiek jest dla ciebie wielce satysfakcjonujace.

            widzisz, gdybys czytala uwaznie to co napisalem od pierwszego posta
            zdziwilabys sie ale ja nikogo ani nie zaczepialem ani nie dowalalem,
            ale tez nie mam zamiaru nadstawiac drugiego policzka, wiec robie
            unik i strzelam tak aby bolalo
            a tylko babsztyl twojego pokroju moze to odebrac inaczej, w zasadzie
            zachowujesz sie jak idiotka, bo nie dosc ze nie czytasz uwaznie to
            na dodatek przypisujesz mi twoje zachowanie. ale pamietaj nie kazdy
            jest taki jak ty

            > Czlowieku - moze bys zrobil analize swojego podlego charakteru,

            ooo a tu mamy nastepna probke podreperowania swojego watelgo
            intelektu
            widzisz ty zyjac w Polsce rzucasz wlasnie takimi haslami, ja nie
            musze rzucac haslami ja analizuje swoje postepowanie codziennie aby
            byc lepszym, nie mam wyjscia

            > analize swojej podwojnej moralnosci /
            > kocham zone ale ja zdradzam/

            sex na boku to nie zdrada, widzisz to kwestia poukladania sobie
            priorytetow, ale tego twoja glowka nie jest w stanie pojac
            milosc i sex to nie to samo, poszukaj sobie w slowniczku gamoniu

            > i pomyslal nad tym ze zanim sie napisze post i
            > bedzie sie oczekiwalo "poklasku" od niektorych sobie podobnych
            nalezaloby
            > przyjrzec sie najpierw sobie.

            ja nie oczekuje poklasku ani slawy, ja wymieniam poglady, a to ze
            robie to w taki a nie inny sposob to tylko kwestia doboru
            towarzystwa, ja tutaj poznalem naprawde ciekawe kobiety (nie nie ty
            do nich nie nalezysz)
            ja nie musze edytowac swoich postow ja wiem co pisze
            wszystko ma jakis tam swoj cel, mnie znany

            > Jestes "podjarany" i chyba cie to podnieca jak
            > niektore babeczki pisza tu o swoich sprawach a niekiedy problemach.

            eeee, wytlumacz co to znaczy "podjarany" bo moze to ty jestes
            wlasnie podjarana tym ze ktos sypia z twoim partnerem

            > Ale ja ci cos poradze

            dziekuje, wyslucham ale nie poslucham, ty nic ciekawego jak dotad do
            rozmow nie wnioslas i mniemam ze tego dlugo nie zrobisz, zbyt duzo
            jadu w tobie zmijo

            > - zanim napiszesz / wredny tekst/ o tym ze ktos ma jakies
            > problemy moze bys sie zastanowil czy ty nie masz "wiekszych
            problemow",

            Boze to pasuje jak ulal do ciebie, no no idz wlasnie ta droga a moze
            z ciebie cos wyrosnie jeszcze

            > bo fakt
            > ze ktos sie odkrywa na forum / gratuluje odwagi/ i wyjawia pewne
            fakty ze
            > swojego zycia - nie upowaznia nikogo do "wykorzystywania" tych
            informacji /
            > czesto bardzo emocjonalnych/ i "wytaczania armaty na komara".

            i tu sie mylisz, fakt wylany na forum upowaznia do komentarzy,
            inaczej nie bylby on na forum

            > I jeszcze jedno
            > Prawidlowe podejscie - dobrze by bylo zebys jako facet wiecej
            pomogl i doradzal
            > kobietom w ich problemach a nie jątrzył i intrygowal , zastanow
            sie nad tym .
            > Twoje rady beda nieocenione.

            no to sluchaj,
            jesli szukasz rady na to aby twoj partner nie sypial z zona sasiada
            to nie ma takiej magicznej rady ani zaklecia, mezczyzna jesli ma
            okazje i bedzie to okazaja z ktorej mozna skorzystac to napewno to
            zrobi

            z mezczyznami jest jak z hmmmm..... z grzybiarzami, jeden idzie na
            grzyby i wie dokladnie gdzie isc i gdzie patrzec i znajdzie grzyby,
            inny tego grzyba nie znajdzie...
            mezczyzna.... jeden widzi kazda okazje i czasami pomaga im a inny
            nie bedzie tej okazji widzial nawet gdyby na niego wlazla

            mezczyzna to takie stworzenie ktoremu nie myla sie pojecia sex i
            milosc, one moga isc w parze ale nie musza u mezczyzny,
            kobietom czasami myla sie te pojecia i czesto chca aby to mezczyzna
            podzielal wlasnie ich poglady
            • goldenka100 Re: problem(y) magicznie........ marty 24.10.08, 07:46
              >prawidłowe podejscie <,wiec powiedz mi-juz pomijajac morale i
              cokolwiek innego -czy byłbys tak bardzo tolerancyjny dla swojej
              zony ,gdyby ona rozumowała Twoim tokiem myslenia ,czy uwazałbys jej
              pozamałzenski seks za zdrade?
              • freevolna Re: problem(y) magicznie........ marty 24.10.08, 11:18
                Wydaje mi sie Goldenka, ze posuwasz sie za daleko smile))
                Nie czytalas uwaznie wink

                TYLKO mezczyzna jest w stanie rozdzielic sex od milosci. Kobiety
                tego nie potrafia, zona Prawidlowego jest kobieta wiec .... smile))
                • goldenka100 Re: problem(y) magicznie........ marty 24.10.08, 12:03
                  hmm ;-}freevolna ... ;-}
                  ..niestety kobiety tez tak potrafia.. >prawidłowe podejscie > a nie
                  odpowiedziałes czy zona podziela Twoje -jak to nazwałes -hobby->? A
                  skad wiesz czy Twoja zona tez tak nie chciałaby?Moze ona potrafi
                  rozdzielic sex od miłosci?? Chyba rozmawialiscie nieraz o tym? Zna
                  Twoje podejscie do tych spraw? Skoro masz takie poglady na te sprawy
                  i nie widzisz w tym nic złego ,to mniemam ze pewnie ona o tym wie i
                  nie ukrywasz tego?,,,
                  Ale odpowiedz czy Twoja zona tez mogłaby miec takie hobby?
                • goldenka100 Re: problem(y) magicznie........ marty 24.10.08, 12:07
                  ..a potocznie sie mowi ze człowiek od zwierzecia sie rozni tym ze
                  zwierze polega na instynktcie ,a człowiekiem i rozum jeszcze
                  kieruje...

Pełna wersja