Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum

28.10.08, 10:31
Podejrzenia mialam juz dawno, ale wczoraj dowiedzialam sie
dokladnie, jaki ma nik. Jestem w szoku! Moj przyjaciel malo mowil o
swojej zonie a ja nie pytalam. Czasem cos jednak mowil. Poczytalam
sobie jej wszystkie wypowiedzi i z szoku wyjsc nie moge. Na zewnatrz
prezentuje zawsze postawe chlodna, nie podejrzewa meza o nic a
tutaj...Jak pozory moga mylic.
Ona nie wie, ze ja, to ja, choc wie, ze maz ja zdradza. Woli nie
wiedziec, albo nie pokazywac tego, ze wie.
Moglabym sie przyznac, ale wtedy moze sie okazac, ze zmuszona bede
przyjac mojego przyjaciela pod moj dach. Moze sie tez okazac, ze
przyjaciel zniknie, jak kamfora dla mnie i to byloby chyba
najlepsze.
Wydrukowalam sobie jej wypowiedzi, zeby mi nigdy nie mogla zarzucic,
ze zyli szczesliwie i zgodnie, tylko ja wkroczylam w ten zgodny
uklad z buciorami. Ona caly czas daje swoje nieme przyzwolenie na
zdrade. Poczekam spokojnie na rozwoj wypadkow.
Swiat jest jednak bardzo maly.
Pozdrowienia!
    • malgoszac Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 28.10.08, 11:04
      smile ja bym powiedziala, ze masz nawet fajnie
      chetnie bym poczytala taka historie z dwoch stron tongue_out
      • magiczna_marta Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 28.10.08, 11:36
        nie no super, macie sie czym szczycic
        przykladanie reki (a w waszym przypadku raczej dupy) do czyjegos
        dramatu to faktycznie jest powod do dumy
        tworki.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=13&Itemid=32
        miejsce dla Was odpowiednie
        • malgoszac Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 28.10.08, 11:47
          nie przykladam reki do Twojego dramatu Marto! - raczej nie
          zainteresowalby mnie facet, ktory sie ozenil z Taka kobieta jak Ty...

          korona - jakbys miala ochote do skrobnij cos do mnie na maila
          gazetaowego (probowalam napisac do Ciebie, ale mi zwraca)
        • nn-1-6 Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 28.10.08, 12:34
          droga Marto dlaczego czytasz to forum skoro uwazasz wszystkie
          kochanki za totalne zero , myslisz sobie ze obarzaniem i swoim dosc
          irytującym tonem zmienisz cos w swoim zyciu czy działasz społecznie
          w imieniu wszystkich zdradzanych żon? , z tego co zdązyłam poczytac
          to jestes dosc wulgarna i prostolinijna . pozdrawiam cie serdecznie
          miłego dnia
          • 37justysia Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 28.10.08, 15:55
            Witam rowniez mam pytanie co robisz tu Marto bo z tego co zauwazylam to zioniesz tylko jadem i nienawiscia chcialabym wiedziec z kad taka postawa?
            • magiczna_marta Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 30.10.08, 08:25
              @37justysia- poczytaj sobie trochę to się dowiesz
              na dniach kobieta która postawiła sobie za cel że zdobędzie mojego
              męża będzie miała sprawę sądową, a jak będziech chciała się
              dowiedzieć dlaczego to na tym forum znajdziesz te informacje
            • magiczna_marta Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 05.11.08, 09:44
              37justysia napisała:

              > Witam rowniez mam pytanie co robisz tu Marto bo z tego co
              zauwazylam to zionies
              > z tylko jadem i nienawiscia chcialabym wiedziec z kad taka postawa?

              nie będę się powtarzać, przeczytaj mój poprzedni post
              • ta Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 05.11.08, 21:18
                Żona pisze, a ty korono ustępujesz jej pola wink ?
                Ta_
          • magiczna_marta Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 05.11.08, 09:42
            nn-1-6 napisała:

            > droga Marto dlaczego czytasz to forum skoro uwazasz wszystkie
            > kochanki za totalne zero , myslisz sobie ze obarzaniem i swoim
            dosc
            > irytującym tonem zmienisz cos w swoim zyciu czy działasz
            społecznie
            > w imieniu wszystkich zdradzanych żon? , z tego co zdązyłam
            poczytac
            > to jestes dosc wulgarna i prostolinijna . pozdrawiam cie
            serdecznie
            > miłego dnia

            próbowałąm pisać w innym tonie, niestety doczekałam się tylko
            obrażania, więc traktuję je tak samo jak one mnie
      • magiczna_marta Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 05.11.08, 09:39
        malgoszac napisała:

        > smile ja bym powiedziala, ze masz nawet fajnie
        > chetnie bym poczytala taka historie z dwoch stron tongue_out

        No tak, bo Ty to nawet nie wiesz czy Twój kochanek jest szczery czy
        Cię robi w jajo, chociaż ja bym obstawiała to drugie, w końcu żona
        najpierw pracę musi znaleść, dziecko do przedszkola iść...a Ty się
        ciągle łudzisz, ciągle żyjesz jego kłamstwami...chyba czas dorosnąć,
        co nie?
    • niebieska.biedronkaa Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 28.10.08, 13:56
      korona.1 napisała:

      Na zewnatrz
      > prezentuje zawsze postawe chlodna, nie podejrzewa meza o nic a
      > tutaj...Jak pozory moga mylic.

      Kobiety też potrafią często zachować postawę pokerzysty..

      > Ona nie wie, ze ja, to ja...

      Jesteś tego absolutnie pewna?

      Woli nie
      > wiedziec, albo nie pokazywac tego, ze wie.

      Albo fakt, że wie, wykorzystać w bardziej dla niej odpowiednim
      momencie.

      > Moglabym sie przyznac, ale wtedy moze sie okazac, ze zmuszona bede
      > przyjac mojego przyjaciela pod moj dach.

      Bez przesady, jak mu nie pozwolisz, to na siłę się do Ciebie nie
      wprowadzi. Będzie musiał sobie radzić.

      Moze sie tez okazac, ze
      > przyjaciel zniknie, jak kamfora dla mnie i to byloby chyba
      > najlepsze.

      Pewnie tak.

      > Wydrukowalam sobie jej wypowiedzi, zeby mi nigdy nie mogla
      zarzucic,
      > ze zyli szczesliwie i zgodnie, tylko ja wkroczylam w ten zgodny
      > uklad z buciorami.

      Myślisz, że dojdzie między wami do konfrontacji?? Po co?

      Ona caly czas daje swoje nieme przyzwolenie na
      > zdrade.

      To już jest sprawa jej i męża. Może chce odczekać, zebrać dowody
      zdrady i wykorzystać je przy rozwodzie. Nie wiadomo jak zagra.

      > Poczekam spokojnie na rozwoj wypadkow.

      Jak widać ona też czeka spokojnie na rozwój wypadków smile

      > Swiat jest jednak bardzo maly.

      O, tak
      • wenetta1 Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 29.10.08, 09:25
        Wszystkie jesteście na forum anonimowe i tak powinno być ,jeśli ktoś
        chce ujawnić swoje dane robi to sam.A ty Korono weszłaś w czyjąś
        prywatność i nie pytałaś się o zgodę jest to niskie i podłe
        postępowanie .Dodatkowo jeszcze wykorzystujesz to przeciwko tej
        kobiecie ,której i tak robisz krzywdę ,bo nie tobie oceniać czyjś
        związek.Czy to nie jest manipulacja godna zdradzonej żony.
        • korona.1 Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 29.10.08, 18:06
          Droga wenetta1, nie za bardzo rozumiem o czym Ty mowisz? Ja
          powiedzialam, ze zona mojego kochanka pisze na tym forum, bo pisze i
          ja wiem, kto to jest. Pod okresleniem "zona mojego kochanka" moze
          sie kryc kazda tu poszaca zona z Toba wlacznie. Ja nie napisalam, ze
          ta zona to pani XYZ.Czy ja przez to ujawnilam czyjekolwiek dane
          osobowe? Kogo mialam sie pytac o zgode? I na co potrzebuje tej
          zgody? Sorry, ale nie rozumiem. Potrzebuje zgody na napisanie, ze
          zona mojego kochanka tu pisze? Potrzebuje zgody na posiadanie
          kochanka? Czy moze stwierdzeniem, ze tu, na tym forum, pisze zona
          mojego kochanka manipuluje czyjs zwiazek?
          Napij sie herbaty i wyluzuj troche.
          Usciski!
    • n.i.p.69 Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 31.10.08, 13:13
      "...Wydrukowalam sobie jej wypowiedzi, zeby mi nigdy nie mogla zarzucic, ze zyli
      szczesliwie i zgodnie, tylko ja wkroczylam w ten zgodny uklad z buciorami...."
      ... noooo dowód ze ho!ho! teraz juz nikt Ci nie zarzuci, że wkroczyłaś z
      buciorami...i mozesz sobie nawet codziennie wertować te wydruki, zeby utwierdzić
      się w tym przekonaniu, Brawo!!!
    • ta Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 04.11.08, 23:47
      korona.1 napisała:

      > Podejrzenia mialam juz dawno, ale wczoraj dowiedzialam sie
      > dokladnie, jaki ma nik. Jestem w szoku! Moj przyjaciel malo mowil o
      > swojej zonie a ja nie pytalam. Czasem cos jednak mowil. Poczytalam
      > sobie jej wszystkie wypowiedzi i z szoku wyjsc nie moge[...]

      Ha! Początki manii prześladowczej zafundowanej sobie na własne życzenie. Tak się
      dzieje, jak kłamać i ukrywać się trzeba.

      Oglądasz się za siebie na ulicy ? wzdrygasz na dźwięk telefonu? boisz otworzyć
      drzwi własnego domu w obawie, że spotkasz się z żoną i jej, niewykluczone,
      gwałtowną reakcją? A może obawiasz się, że żona pojawi się w twojej pracy i
      publicznie wypowie swoje zdanie na temat waszego romansu ( przy pomocy np.
      parasola wink )?

      Jeśli "wykryłaś" na tym forum małżonkę swojego kochanka, to z pewnością jesteś
      już na dobrej drodze big_grin
      Ta_
    • magiczna_marta Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 05.11.08, 09:36
      korona.1 napisała:

      > Podejrzenia mialam juz dawno, ale wczoraj dowiedzialam sie
      > dokladnie, jaki ma nik. Jestem w szoku!

      To napisz do "Bravo"- to jest ten odpowiedni dla Ciebie poziom.
    • deodyma Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 30.11.08, 13:55
      a wiesz, czemu daje mu ciche przyzwolenie na zdrade? bo wie, ze maz poszaleje
      sobiw na boku a potem i tak do niej wroci. znalam taki przypadek. malzenstwo z
      dwojka dzieci, on gdy wyjezdzal na delegacje, zawsze znajdywal sobie jakas babke
      i zona doskonale o tym wiedziala. po telefonach od kochanek meza on na kolanach
      z bukietem czerwonych roz, blagal ja o wybaczenie i obiecywal, ze to sie wiecej
      nie powtorzy. i tak jest do dzis dnia. ona nie interweniuje, przymyka oko na
      jego zdrady bo i po co ma robic z siebie idiotke? przeciez on i tak do niej
      zawsze wroci...
      • prawidlowe-podejscie Re: Zona mojego przyjaciela pisze na tym forum 02.12.08, 16:32
        deodyma napisała:

        > a wiesz, czemu daje mu ciche przyzwolenie na zdrade? bo wie, ze
        maz poszaleje
        > sobiw na boku a potem i tak do niej wroci.

        mozna to tak okreslic, a moze kobieta jest na tyle madra ze wie ze
        mezczyna potrzebuje np cos czego ona nie moze mu dac? woli wiec miec
        mezczyzne zadowolonego

        > znalam taki przypadek. malzenstwo z
        > dwojka dzieci, on gdy wyjezdzal na delegacje, zawsze znajdywal
        sobie jakas babke
        > i zona doskonale o tym wiedziala.

        moze wiedziala a moze nie... moze gosc nie wiedzial jak sie
        maskowac, moze byl na tyle glupi ze nie maskowal sie wogole...
        jedno jest pewne Ty napewno nie wiesz jak tam bylo, byc moze znasz
        jedna strone medalu i to nie do konca

        > po telefonach od kochanek meza on na kolanach
        > z bukietem czerwonych roz, blagal ja o wybaczenie i obiecywal, ze
        to sie wiecej
        > nie powtorzy. i tak jest do dzis dnia. ona nie interweniuje,
        przymyka oko na
        > jego zdrady bo i po co ma robic z siebie idiotke?

        znaczy on robi ona wie a Ty do konca nie wiesz o co tam chodzi...
        oni sa razem a to dla tej kobiety i tego mezczyzny byc moze jest
        najwazniejsze...
        byc moze ta kobieta dorobila te historie aby to jakos wygladalo ze
        ma przewage?

        > przeciez on i tak do niej zawsze wroci...

        byc moze wlasnie o to chodzi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja