TA TRZECIA

04.11.08, 19:58
wystrzegam sie zonatych facetow...
choc wiem,ze nie wszyscy sa tacy sami...
akurat MOJ nie umie walczyc...jest z zona...
ja mam zlamane serce i powiedzialam mu,ze sie juz nie chce spotykac.
Obecnie walcze z tym uczuciem.Nie chce sie poddac.
    • nn-1-6 Re: TA TRZECIA 04.11.08, 20:24
      4-metamorphosis napisała:

      > wystrzegam sie zonatych facetow...
      > choc wiem,ze nie wszyscy sa tacy sami...
      > akurat MOJ nie umie walczyc...jest z zona...
      > ja mam zlamane serce i powiedzialam mu,ze sie juz nie chce
      spotykac.
      > Obecnie walcze z tym uczuciem.Nie chce sie poddac.
      witam to co zrobisz zalezy od ciebie , czy az takgo kochasz ze
      bedziesz najego warunkach czyli żona i rodzinka i ty czy postawisz
      warunek albo żona albo ty
    • fam.me Re: TA TRZECIA 04.11.08, 20:27
      A o co on ma walczyc i z kim?
      Sama mu wlazłaś do wyra.
      • 4-metamorphosis Re: TA TRZECIA 04.11.08, 20:31
        NIESTETY WYDAJE MI SIE,ZE NIE JA MU WLAZLAM TAK CZY TAK...TYLKO ON
        MNIE...
        ALE TO JUZ JEST SPRAWA KTORA NIESTETY WYMKNELA SIE SPOD KONTROLI I
        NIE BEDZIE NIGDY TAK JA JA CZY ON TEGO CHCEMY,BO ON JUZ Z KIMS SIE
        ZWIAZAL...
        DO WYRA???
        DO LOZKA...I NIE ZALUJE...BO DLATEGO,ZE TERAZ CIERPIE...
        • nn-1-6 Re: TA TRZECIA 04.11.08, 22:32
          4-metamorphosis napisała:

          > NIESTETY WYDAJE MI SIE,ZE NIE JA MU WLAZLAM TAK CZY TAK...TYLKO ON
          > MNIE...
          > ALE TO JUZ JEST SPRAWA KTORA NIESTETY WYMKNELA SIE SPOD KONTROLI I
          > NIE BEDZIE NIGDY TAK JA JA CZY ON TEGO CHCEMY,BO ON JUZ Z KIMS SIE
          > ZWIAZAL...
          > DO WYRA???
          > DO LOZKA...I NIE ZALUJE...BO DLATEGO,ZE TERAZ CIERPIE...
          napisz na priva bo cie zjedzą czekam
          • kicia76-0 Re: TA TRZECIA 04.11.08, 22:48
            Kochana 4-metamorphosis - pewnego dnia jedna uczestniczka forum powiedziala CI:
            "Jesli uwazasz ze cie kocha to kaz mu wybrac :zona albo ty - posluchalas jej ,
            bardzo sie ciesze ze to zrobilas . Zaoszczedzilas sobie wielu lat czekania na
            "jego rozwod" na gadki ze dzieci jeszcze za male itd. Mam nadzieje ze jestes
            super laska i "szybki seks" bo " on musi wrocic do rodziny" nie rajcuje cie juz
            i przebierasz w facetach /wolnych/ jak w ulegalkach. Duzo szczescia ci zycze.
        • magiczna_marta Re: TA TRZECIA 05.11.08, 09:53
          4-metamorphosis napisała:

          > NIESTETY WYDAJE MI SIE,ZE NIE JA MU WLAZLAM TAK CZY TAK...TYLKO ON
          > MNIE...
          > ALE TO JUZ JEST SPRAWA KTORA NIESTETY WYMKNELA SIE SPOD KONTROLI I
          > NIE BEDZIE NIGDY TAK JA JA CZY ON TEGO CHCEMY,BO ON JUZ Z KIMS SIE
          > ZWIAZAL...
          > DO WYRA???
          > DO LOZKA...I NIE ZALUJE...BO DLATEGO,ZE TERAZ CIERPIE...

          a czemu krzyczysz?
          wyłącz Caps Lock'a, będzie się lepiej to czytało

          napisałaś że "nie będzie tak jak ja i on tego chcemy", cóż, myslę że
          właśnie jest tak jak on by tego chciał, ma żonę w domu i miał
          kochankę która znosiła upokorzenia bycia trzecią, a że zaczęłaś być
          roszczeniowa to Ci powiedział że nie zostawi żony- standart

          pewnie liczyłaś na to że Twój przypadek będzie tym jednym na milion,
          że on zostawi żonę i będzie Ci wiernym do śmierci, przykro mi, facet
          który widzi że kobieta sama się nie szanuje i godzi się na bycie tą
          trzecią, nie da jej nigdy szacunku, nigdy nie będzie ona dla niego
          najważniejsza
        • fam.me Re: TA TRZECIA 05.11.08, 15:13
          wpuściłaś go do swojego wyra i czego oczekiwałaś, ze rozwiedzie się
          z tego powodu z zoną.
          Dostał dupy i wrócił do swojego ogródka.
          Czego nie załujesz i z jakiego powodu cierpisz?
          Jeszcze nie zmadrzałaś?
          • nn-1-6 Re: TA TRZECIA 05.11.08, 15:45
            fam.me napisała:

            > wpuściłaś go do swojego wyra i czego oczekiwałaś, ze rozwiedzie
            się
            > z tego powodu z zoną.
            > Dostał dupy i wrócił do swojego ogródka.
            > Czego nie załujesz i z jakiego powodu cierpisz?
            > Jeszcze nie zmadrzałaś?
            jaka jestes subtelna i kobieca ,pełna wdzieku , z tym
            stwierdzeniem "dac dupy " , wpuścić do wyra " piękne, dlatego
            napewno jestes szczliwą męzatką a mąż poza tobą i kwaitem twojej
            kobiecośći jak wynika z wyżej wymienionych wypowiedzi świata nie
            widzi .
            • magiczna_marta Re: TA TRZECIA 05.11.08, 17:18
              > jaka jestes subtelna i kobieca ,pełna wdzieku , z tym
              > stwierdzeniem "dac dupy " , wpuścić do wyra " piękne, dlatego
              > napewno jestes szczliwą męzatką a mąż poza tobą i kwaitem twojej
              > kobiecośći jak wynika z wyżej wymienionych wypowiedzi świata nie
              > widzi .

              a co jej subtelność ma do tematu wątku?
            • fam.me do nn-1-6 06.11.08, 13:37
              według ciebie, wpuszczenie do wyra cudzego faceta jest oznaką
              wdzieku, subtelności i kobiecości, a to jest zwykłe
              QRESTWO !
              • nn-1-6 Re: do nn-1-6 06.11.08, 14:21
                fam.me napisała:

                > według ciebie, wpuszczenie do wyra cudzego faceta jest oznaką
                > wdzieku, subtelności i kobiecości, a to jest zwykłe
                > nazywaj to jak chcesz twoje prawo .
                co do wątku autorki to są w zyciu sytuacje naprawde bardziej niz
                skąplikowane , czy ty dasz głowe sobie uciąc ze nigdy nie staniesz
                po tej drugiej stronie ze nigdy kochanką nie zostaniesz ? prosze
                odpowiedz ? jestes tego pewna ? sądze ze skoro potrafisz obrażać i
                rzucać w nas błotem to masz tą pewnośc prawda?
                • magiczna_marta Re: do nn-1-6 06.11.08, 15:25
                  mogę dać obie ręcę że jeśli nasze życie potoczyłoby się tak że
                  rozstałąbym się z moim mężem, czy odpukać zmarł by przedwcześnie i
                  niespodziewanie to nigdy świadomie nie pójdę do łóżka z żonatym
                  facetem!!!nigdy
                  • woman-in-love Re: do nn-1-6 06.11.08, 17:06
                    nie bądż taka pewna, bo pewnego dnia możesz nie mieć rąk, pani magiczna.
                    A tak w ogóle, nie warto dziewczyny skakać sobie do oczu z powodu męskiego
                    osobnika. Byli i będą gadami, choć czasem uroczymi. Bierzmy, co życie niesie, z
                    żonatymi kochankami włącznie. W końcu to oni zdychają w swoich małżeństwach z
                    nudy i zmęczenia. Odrobina zapomnienia wszystkim dobrze zrobi, łącznie z zonami.
                    Cieszmy się życiem.
                    • nn-1-6 Re: do nn-1-6 06.11.08, 18:45
                      woman-in-love napisała:

                      > nie bądż taka pewna, bo pewnego dnia możesz nie mieć rąk, pani
                      magiczna.
                      > A tak w ogóle, nie warto dziewczyny skakać sobie do oczu z powodu
                      męskiego
                      > osobnika. Byli i będą gadami, choć czasem uroczymi. Bierzmy, co
                      życie niesie, z
                      > żonatymi kochankami włącznie. W końcu to oni zdychają w swoich
                      małżeństwach z
                      > nudy i zmęczenia. Odrobina zapomnienia wszystkim dobrze zrobi,
                      łącznie z zonami
                      > .
                      > Cieszmy się życiem.
                      dokładnie ja tez jestem za pokojem na tym forum , i kazdym ma prawo
                      tu wyrazic swoją opinie nie koniecznie obrażając sie nawzajem bo to
                      droga do nikąd , pozdrawiam
                      • 4-metamorphosis Re: do nn-1-6 06.11.08, 21:51
                        hehehe....masakra...
                        • ta Re: do nn-1-6 09.11.08, 14:16
                          4-metamorphosis napisała:

                          > hehehe....masakra...

                          Śmiejsz się z tego, że kochanek podziękował ci za świadczone usługi, z tego, że
                          przeliczyłaś się, czy z tego, że nie potrafisz tego zrozumieć ?
    • ta Re: TA TRZECIA 04.11.08, 23:33
      4-metamorphosis napisała:

      > wystrzegam sie zonatych facetow...
      > choc wiem,ze nie wszyscy sa tacy sami...
      > akurat MOJ nie umie walczyc...jest z zona...

      Uściślij, proszę, co masz na myśli pisząc "mój",na tym forum możesz napisać
      śmiało: "mój KOCHANEK".

      O co miałby ten "twój" walczyć? Przecież już dostał, co chciał.
      Ta_

    • niebieska.biedronkaa Re: TA TRZECIA 05.11.08, 10:11
      4-metamorphosis napisała:

      > wystrzegam sie zonatych facetow...

      i słusznie

      > choc wiem,ze nie wszyscy sa tacy sami...

      wszyscy nie, tylko jakieś 90% żonatych facetów

      > akurat MOJ nie umie walczyc...jest z zona...

      jak większość

      > ja mam zlamane serce

      teraz boli, ale czas leczy rany...

      i powiedzialam mu,ze sie juz nie chce spotykac.

      i bardzo dobrze!! Tylko konsekwentnie trzymaj się tego.

      > Obecnie walcze z tym uczuciem.Nie chce sie poddac.

      Walcz. Zyczę powodzenia i nowej, tym razem prawdziwej miłości.
    • 4-metamorphosis Re: TA TRZECIA 05.11.08, 21:54
      wiec tak,napisalam,bo chcialam sie wyzalic.
      Nie jest to jednak pierwszy raz,ze zostalam "zgnojona" wlasnie z
      tego powodu...
      a napisalam,bo myslalam,ze jesli sie z kims podziele,to bedzie mi
      latwiej...
      i tak pomyslalam jeszcze,ze po to jest to forum...
      a tutaj leca same K...albo dziwki...albo jeszcze cos...
      nie mam sensu sie wyzalac,gdize jeszcze bardziej moga nam dokopac.
      a tym ,ktorym wszystko sie super uklada jak najbardziej zycze
      szczescia i tego,aby nigdy nic takiego w zyciu was nnie spotkalo..
      bo to bardzo boli...
      pozdrawiam wszystkie kochanki i zony(MIMO WSZYSTKO)
      • magiczna_marta Re: TA TRZECIA 05.11.08, 22:35
        ale powiedz kto jest winny tego że Ty jesteś teraz nieszczęśliwa?
        czy nie Ty sama i Twoja głupota?
        • 4-metamorphosis Re: TA TRZECIA 05.11.08, 22:43
          napewno jest cos w tym...
          i dostajemy od losu takie jakies dziwne sytuacje ,w ktorych musimy
          wybierac...
          przeciez sie nie zastrzelesmile
          po prostu jest mi troszke ciezko...ale to ja zakonczylam i teraz
          musze wytrwac w swoim postanowieniu...
      • ta Re: TA TRZECIA 05.11.08, 22:57
        4-metamorphosis napisała:

        > wiec tak,napisalam,bo chcialam sie wyzalic.
        > Nie jest to jednak pierwszy raz,ze zostalam "zgnojona" wlasnie z
        > tego powodu...

        Powinno ci to dać do myślenia, jak widzisz nie ma powszechnego przyzwolenia na
        romansowanie z żonatymi.

        > a napisalam,bo myslalam,ze jesli sie z kims podziele,to bedzie mi
        > latwiej...
        > i tak pomyslalam jeszcze,ze po to jest to forum...

        Pewnie jest ci już łatwiej, zawsze jest człowiekowi lepiej, jak trochę żalu
        upuści. Niemniej trzeba przewidzieć, że i tutaj usłyszysz opinie różne.

        > a tutaj leca same K...albo dziwki...albo jeszcze cos...

        Nie jest tak, jak piszesz. Jestem tutaj już jakiś czas i nie używam takich
        inwektyw, jak podałaś. Również bywające tutaj kochanki potrafią używać języka
        parlamentarnego. Prawdą jest, że poziom emocji bywa wysoki, ale też i problemy
        niebłahe.

        > nie mam sensu sie wyzalac,gdize jeszcze bardziej moga nam dokopac.

        Czasem "dokopanie" bardziej cuci i stawia na nogi, niż głaskanie po główce.
        Wysłuchaj z uwagą wszystkich wypowiedzi, z każdego spotkania z drugim
        człowiekiem, także tutaj, w sieci, można wynieść coś ciekawego i pożytecznego.

        > a tym ,ktorym wszystko sie super uklada jak najbardziej zycze
        > szczescia i tego,aby nigdy nic takiego w zyciu was nnie spotkalo..
        > bo to bardzo boli...

        O tym, że wdawanie się w romanse z żonatymi prędzej, czy później niesie
        cierpienie trąbi się dość powszechnie. Wiedzę o tym, że życie niegodziwe i
        niemoralne nie może w dłuższej perspektywie być satysfakcjonujące, powinnaś
        wynieść z domu rodzinnego. Jeśli nie zastanawiałaś się nad konsekwencjami
        swojego postępowania, gdy zaczynałaś romans, teraz musisz boleśnie żałować, na
        tym m. inn. polega dorosłość - na ponoszeniu odpowiedzialności za swoje czyny.

        > pozdrawiam wszystkie kochanki i zony(MIMO WSZYSTKO)

        Mimo CO pozdrawiasz żony ? Mimo tego, że jedną z nich skrzywdziłaś ?
        Nim nie zrozumiesz, że cierpisz na swoje życzenie, nie "przerobisz" tematu.

        Póki co, trzymaj się swojego ( wreszcie mądrego) postanowienia, by zakończyć tę
        znajomość, to jest prawidłowa decyzja. Zmykaj z tego forum nim jakaś
        zdemoralizowana kochanka nie zacznie zachęcać cię do kontynuowania tej
        upokarzającej i odbierającej ci godność gry w trókąty.
        Pozdr
        Ta_
        • 4-metamorphosis Re: TA TRZECIA 05.11.08, 23:35
          ale ja wcale kobieto nie chce glaskania po glowce...wiedzialam od
          poczatku w co sie pakuje...
          to nie o to chodzi...
          po prostu myslalam,ze na tym forum same kobiety ,ktore cos podobnego
          juz przezyly...
          • ta Re: TA TRZECIA 06.11.08, 10:36
            4-metamorphosis napisała:

            > ale ja wcale kobieto nie chce glaskania po glowce...wiedzialam od
            > poczatku w co sie pakuje...

            Już miałam odrobinę współczucia dla ciebie, a tu taki tekst !
            Jeśli wiedziałaś od początku w co się pakujesz, to czemu te lamenty ?
            Widocznie miałaś nadzieję, że uda ci się wybrać miśka z małżeństwa.
            Kalkulacja na zimno. Tak więc masz na co zapracowałaś.

            W sumie to i dobrze, że lamentujesz publicznie, może to otrzeźwi następne
            amatorki takich układów. Sprawić też może, że te, które w nich tkwią pozbędą się
            złudzeń smile

            > to nie o to chodzi...
            > po prostu myslalam,ze na tym forum same kobiety ,ktore cos >podobnego
            > juz przezyly...

            Tam, gdzie swoimi podbojami popisują się kochanki, tam także znajdą się osoby,
            które takie postępowanie potępiają. Jeśli zatem nie oczekiwałaś głaskania po
            główce ( słusznie), to mianowicie czego?
            "Coś podobnego" jak ty, przeżyło b. wiele kobiet, tylko o swojej porażce wolą
            nie opowiadać, zwłaszcza publicznie smile

            Na razie spotkało cię odrzucenie, czyli najlepsze, co mogło cię w takiej
            sytuacji spotkać.Wyzbierasz się, będzie łatwiej, jak dojrzysz swoją w tym winę.
            Im głębiej w las tym więcej drzew, samotność i upokorzenie kochanek, bywa
            odrzucenie przez własną rodzinę, bywają poważne problemy w życiu osobistym i
            zawodowym zafundowane przez zranioną małżonkę, bywa samotne macierzyństwo.

            O tym na pewno kochanki porzucone ( lub wreszcie po nieudanych latach
            porzucające) tobie nie opowiedzą. Bo chwalić się doprawdy nie ma czym...
            Ta_
          • anais_66 Re: TA TRZECIA 06.11.08, 17:36
            4-metamorphosis napisała:

            > po prostu myslalam,ze na tym forum same kobiety ,ktore cos
            podobnego juz przezyly...

            Pewnie są, albo raczej były, bo poszły puścić pawia słuchając tych
            monotonnych kwok....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja