"Kochanka to...

08.11.08, 17:28
...to kobieta, z którą się chodzi, w którą się wchodzi, ale, gdy
ona zachodzi, to się od niej odchodzi, bo nie o to chodzi."
    • goscinnie_ino Re: "Kochanka to... 08.11.08, 18:33
      "to kobieta, z którą się chodzi"
      oj, chyba jakiś błąd wink
      • anais_66 Re: "Kochanka to... 08.11.08, 19:31
        To jakaś przedszkolna rymowanka? big_grin
        • magiczna_marta Re: "Kochanka to... 08.11.08, 20:03
          to tak żebyś zrozumiała, specjalnie dla Ciebie
          • anais_66 Re: "Kochanka to... 08.11.08, 20:10
            Dziękuję za troskę, ale po raz kolejny powtórzę Ci (a może powinnam
            narysować, żebyś zrozumiała), że nie jestem kochanką. Przykro mi, że
            Twoja teoria legła w gruzach smile))
          • second.fantasmagoria Re: "Kochanka to... 09.11.08, 00:01
            "A Misio Marty co od niej odchodzi, to ona zachodzi", ... i biedna chłopina się
            stresuje
            • magiczna_marta Re: "Kochanka to... 09.11.08, 07:48
              tylko wiesz, taka różnica małą, ja kochanką nie jestem i na dziecko
              żadnego faceta łąpać nie potrzebuję
              • second.fantasmagoria Re: "Kochanka to... 09.11.08, 10:43
                To zastanów się, czy Misio byłby nadal z Tobą, gdyby nie pierwsza ciąza, druga
                ciąza, itd..., to tez łapanie, tym razem, zeby nie mógł odejść, czy podjął decyzję
                • magiczna_marta Re: "Kochanka to... 09.11.08, 12:22
                  od kiedy to trzeba być mężem żeby być ojcem?
        • n.i.p.69 Re: "Kochanka to... 09.11.08, 10:35
          ...ale rozumiesz, o co w niej chodzi?
      • zero_0 do goscinnie_ino 09.11.08, 13:00
        dlaczego błąd??? przecież chodzi się, głównie do łóżka wink
    • zero_0 do magiczna_marta 09.11.08, 13:04
      Tiaaa, trzeba jeszcze dodać, że daje się jej pieniądze na skrobankę po jej
      zajściu, żeby zadowolić swój egoizm i zachować status quo...
Pełna wersja