karatena
14.11.08, 16:43
Drogie panie i panowie. Mam kochanka, zonatego i dzieciatego, i od
poczatku upewnialam sie ze sto razy ze NIE ZAMIERZA opuscic zony i
dziecka, i mam nadziej ze dotrzyma slowa, bo po nieudanych dwoch
malzenstwach i jednym dlugim nieformalnym zwiazku mam juz wreszcie
ochote WYLACZNIE na przyjemnosci. Wreszcie mam we wlasnym domu
swiety spokoj (zaznaczam dom moj, nie "porozwodowy" i nie
odziedziczony po rodzicach). Wreszcie jestem szczesliwa, mam
wreszcie czas realizowac swoje pasje, mam czulosc, mam romantyzm,
mam super seks, i ten SWIETY SPOKOJ. Zal mi takich kobiet jak
sztandarowy pajac tego forum magiczna marta i jej podobne. Wiem co
przezywacie. Jakze bolesne i upokarzajace musi byc nie miec godnosci
wlasnej. Poczulybyscie sie lepiej gdybyscie panow mezow po jednym
wyskoku wykopaly grzecznie z domu. Przez takie jak wy panowie sobie
pozwalaja, bo wiedza ze bedzie im wybaczone.