beatka.mezatka
29.11.08, 15:52
Wczoraj przytrafila mi sie rzecz i nie wiem co z tym zrobic. Otoz ja
i moj maz jako ze nie mamy jeszcze dzieci dosyc czesto spotykamy sie
ze znajomymi. A to jakies kluby a to basen albo siedzimy sobie w
domu. Wsrod znajomych jest kolega X. Musze przyznac ze podoba mi
sie. Wczoraj zostalismy sami w mieszkaniu bo maz z kolega pojechali
do sklepu. Pan X stanal przy mnie i chcial mnie pocalowac. Do
niczego nie doszlo bo oczywiscie nie pozwolilam na to. I nie wiem.
Mowic mezowi czy zachowac to dla siebie. Jak mu powiem to z ich
wieloletniej przyjazni klapa. Z drugiej strony co to za kolega
prawda? Nie wiem czy mowic i siac zamet. Nie chodzi tylko o niego.
Mamy wielu wspolnych znajomych i pewnie z czescia zarzestaniemy
konatku bo wiadomo.... wspolne imprezy jak on bedzie to my nie
przyjdziemy i na odwrot, jak my bedziemy to on nie przyjdzie albo
beda zapraszali raz nas raz jego. Tak dziwnie. Dzis ma tu do nas
przyjsc na Andrzejki to jakas durna sytuacja