em.haa 01.12.08, 21:39 Rok szczęścia, wiem że nie dostanę tu wsparcia. Możecie mnie wygonić. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
em.haa Re: Kocham męża innej 02.12.08, 15:07 Na pewno znajdą się tacy, którzy będą mnie potępiać. Odpowiedz Link
daria_nowak Re: Kocham męża innej 03.12.08, 07:54 Zawsze się znajdą. Ważne, ze żyjesz w zgodzie ze sobą i patrząc w lustro, nie widzisz świni. Ci najmądrzejsi w całej wsi, niech się skupia najpierw na swoich problemach. Bo to przed nimi uciekają, wymądrzając się na temat życia innych. Odpowiedz Link
blondyneczka69 Re: Kocham męża innej 01.12.08, 23:08 ja też mam męża...nie swojego i dobrze mi z tym Odpowiedz Link
blondyneczka69 Re: Kocham męża innej 02.12.08, 11:36 jak to miałaś? a nie masz go już? Odpowiedz Link
em.haa Re: Kocham męża innej 02.12.08, 15:08 Już nie. Od roku nie nie. Wtedy mnie to przerosło i odeszłam. Teraz żałuje bo nadal go bardzo kocham. Odpowiedz Link
prawidlowe-podejscie Re: Kocham męża innej 02.12.08, 16:27 em.haa napisała: > Już nie. Od roku nie nie. Wtedy mnie to przerosło i odeszłam. Teraz > żałuje bo nadal go bardzo kocham. taaa... kochasz meza innej, ale od niego odeszlas bo????? nie wiem ale jesli go kochasz i bylo fajnie to po co odchodzilas? czy liczylas na cos wiecej? to jest tak, zycie masz tylko jedno, po co sobie komplikowac je czyms nad czym nie umiesz panowac? jesli nie umiesz byc kochanka to nie szukaj zonatych, jesli chcesz byc kochanka to musisz nauczyc sie pewnych zasad ktore taki zwiazek niesie z soba... trzymajac sie zasad mozna miec to co chcesz powodzenia i zycze abys na drugi raz wiedziala czego i kogo chcesz Odpowiedz Link
prawidlowe-podejscie Re: Kocham męża innej 02.12.08, 19:37 karina_online napisała: ehh karina karina, widze ze wszystkie rozumy zjadlas, i przykladem magicznej domagasz sie aby tobie pokazac jak malo masz wiadomosci w tym swoim mozdzku zadam tobie pytanie, czy ty rozumiesz kobiety? nie ty nie rozumiesz ich tak do konca mimo ze jestes kobieta, ludzie nie rozumieja drugiej osoby tak do konca bo nie sa w tych samych sytuacjach twoja wypowiedz mnie bardzo rozsmieszyla, zastanawia mnie gdzie ty skonczylas swoja edukacje na szkole podstawowej czy skonczylas jakas zawodowke w kierunku "sklepowa"? oceniam oczywiscie po poziomie wypowiedzi czytanie ze zrozumieniem to jest naprawde tobie obce co? gdzie ja napisalem ze kazda kobieta chce byc kochanka? bo nawet gdyby chciala to kazda i tak nia nie zostanie, nie kazdy chce jakiegos paszteta typu magiczna czy jakas karina za kochanke... gdzie ja napisalem ze miedzy kobieta a mezczyzna nie bedzie uczuc? bujasz w oblokach mowisz ze masz kochanka, ciezko w to uwierzyc, z wielu powodow, po twoich wypowiedziach widac ze jestes osoba malo inteligentna, z brakiem oczytania i dosc duzymi kompleksami, byc moze maz traktorzysta bardzo ceni twoje gotowanie, i nie przeszkadza mu to ze musi sie dzielic toba z innymi traktorzystami czy operatorami kombajnow w PGR... jego sprawa.. jak widze dla ciebie tir-owiec to wyzsza polka... takie marzenia macie razem z marta? nie probuj dorabiac teorii do swojego zycia bo jeszcze bardziej komicznie to wychodzi, placzesz sie w swoich wyznaniach...heheh naczytalas sie chyba kobiceych pismidel w ktorych mowa o milosci i teraz tutaj nam fundujesz te dyrdymaly... nie powtarzaj za marta o tym kierowcy tira, nie moglbym nim byc bo w kraju gdzie mieszkam nie ma tir-ow... no to teoria legla w gruzach...hehehe wiem ze to jest twoje marzenie miec kierowce tira, pewnie tez pracowalas czasami jako tirowka no ale jakie to ma odniesienie do czegokolwiek? zadne, tu wyznajesz nam swoje marzenia... male plaskie i osiagalne dla kazdego, no moze z wyjatkiem takich jak ty kasa tirowca jest niezla...usmialem sie, nie z zawodu (bo prace kazdego trzeba szanowac) ale z tego jak malo od zycia chcesz aby ciebie zadowolic... niestety dla mnie bylby to marny grosz, rozne sa warunki w ktorych mieszkamy... no i rozne potrzeby kasa to nie wszystko, ale nie ma sie co oklamywac, kasa to bardzo wazny aspekt zycia, i to wlasnie ta kasa jest bardzo waznym czynnikiem w twoich wypocinach, nawet jesli nie mialas takiego zamiaru po twoim pisaniu widac ze jestes niedoceniana, malo rozgarnieta osobka z wielkimi kompleksami ktorej sie marzy wielka milosc i obracanie sie w wielkim swiecie, ale aby to sie stalo musialby sie stac cud... bo kto by taka nieokrzesana osobke na dodatek malo inteligentna chcial wpuscic na salony? "Kobieta, aby pójść do łóżka z mężczyzną, potrzebuje bliskości, zaufania i poczucia więzi. Mężczyzna-przeważnie- potrzebuje tylko miejsca..." nawet twoje motto jest proste i wiejskie... ot przelecial rolnik sasiadke w stodole... o takich miejscach mowisz? mezczyzna tez potrzbuje bliskosci, na odleglosc nie da sie odbyc stosunku (cybersex to nie jest sex) a teraz nastepna rzecz, styl pisania masz bardzo podobny do magicznej, te same zwroty, te same uwagi (tir to np), tak samo chamskie zaczepki, czyzbys stracila oponentow magiczna i nowym nickiem tutaj zaczpiasz innych? jestes poprostu smieszna i zalosna az dziw ze masz meza, on musi byc jakims kompletnym cieniasem, bo normalny facet nie mieszkalby z takim kaszalotem. Odpowiedz Link
karina_online Re: Kocham męża innej 04.12.08, 08:35 ehh karina karina, widze ze wszystkie rozumy zjadlas, i przykladem > magicznej domagasz sie aby tobie pokazac jak malo masz wiadomosci w > tym swoim mozdzku Pan wykształcony się odezwał. Odpuść sobie nie ruszają mnie twoje wypociny. Odpowiedz Link
karina_online Re: Kocham męża innej 04.12.08, 09:15 Acha i przestań wmawiać sobie, że jesteś wykształcony. Takiemu nawet do pięt nie dorastasz, jesteś zwykłym robolem, gdyby było inaczej nie wciągałbyś się w zwykłe pyskówki. Mnie nie ruszają twoje epitety pod moim adresem, świadczy to o poziomie twojej inteligencji. Najbardziej smieszą mnie twoje opowieści o kraju w jakim mieszkasz, wciskaj innym ten kit,ja potrafię namierzyć twoje ip i wiem skąd piszesz. Masz wybujałą fantazję, alechyba pora zejść na ziemię. Moja teoria nigdy nie legnie w gruzach w necie możesz sobie pisać,że jesteś prezydentem, niestety w życiu zwykłym kierowcą. Najpierw spójrz na siebie, zanim zaczniesz oceniać innych. Moje życie jest takie jak je opisuje, twoje niestety wybujałą fantazją, możesz mnie nazywać pasztetem jeśli sprawia ci to przyjemność. Ja mam kochanka, wspaniałego faceta któremu ty nawet do pięt nie dorastasz. Biedne z ciebie stworzenie skoro posuwasz się nawet do wmawiania mi, że jestem martą. Niestety muszę stwierdzić, że jesteś skrzywiony genetycznie. Biedny chłopczyk z wybujałą fantazją, nikt nigdzie niechce go słuchać więc daje upust fantazji wirtualnie. Twoje stwierdzenie, że pracowałam jako tirówka było błędem. A za błędy się płaci. Pozdrawiam i radzę zmądrzeć. Odpowiedz Link
skryta3 Re: Kocham męża innej 03.12.08, 10:43 karina-online Z Twojej wypowiedzi wynika, że z mężem jesteś tylko dla pieniędzy!!! czyli kasa jest dla Ciebie ważniejsza niż miłośc?? bo jeśli nie to odejdź do swojej miłości!! jestem przekonana, że gdybyś odeszła do kochanka to życie codzienne by tą miłośc troszkę osłabiło!!! A tak to jest super!! randki itd, ale skoro boisz sie związac z kochankiem to znaczy, że to nie jest do końca miłośc Odpowiedz Link
karina_online Re: Kocham męża innej 04.12.08, 09:17 Przeczytaj moje wypowiedzi a będziesz wiedziała, że nie jestem z męzem. Odpowiedz Link
prawidlowe-podejscie Re: Kocham męża innej 02.12.08, 19:39 em.haa napisała: > Wtedy mnie to przerosło. zawsze jest czas aby sprobowac raz jeszcze, nie tracisz nic, najwyzej on powie nie... kwestia w tym czy Ty chcesz sprobowac i dasz rade byc kochanka. zycze powodzenia i cokolwiek wybierzesz abys byla z tym szczesliwa, z reszta jakos mozna zyc Odpowiedz Link
em.haa Re: Kocham męża innej 02.12.08, 21:28 Spróbowałam. Powiedział nie. Nie, bo... dzieci są teraz najważniejsze, on przestał się liczyć. Kocha ale nie może być ze mną. Odpowiedz Link
prawidlowe-podejscie Re: Kocham męża innej 02.12.08, 21:35 em.haa napisała: > Spróbowałam. Powiedział nie. Nie, bo... dzieci są teraz najważniejsze, on > przestał się liczyć. > Kocha ale nie może być ze mną. czyli masz juz jasna sytuacje, powod dla ktorego on powiedzial nie w sumie nie ma znaczenia, wazne ze jest jasna odpowiedz... wiem ze bedzie bolalo ale Ty masz swoje zycie i musisz zyc tak aby Tobie bylo wygodnie zycze powodzenia, nos do gory! PS. dzieci zawsze licza sie w zyciu mezczyzny, nie jest dla Ciebie, byc moze ma juz jakis uklad, byc moze nie moze z innych powodow. sorry za szczerosc ale kolorowanie odpowiedzi nie ma sensu, bo Twoje zycie ucieka bezpowrotnie Odpowiedz Link