W najbardziej rodzinne Święta

21.12.08, 22:34
wy, kochanki żonatych , macie "wolne" ? wink
Ta_
    • seku-nda Re: W najbardziej rodzinne Święta 21.12.08, 22:49
      A co robią zony w domu jak mąż spędza wigilie u kochanki?
      • ta Re: W najbardziej rodzinne Święta 22.12.08, 01:14
        seku-nda napisał:

        > A co robią zony w domu jak mąż spędza wigilie u kochanki?

        Z autopsji, czy marzysz?
        Ta_
    • daria_nowak Re: W najbardziej rodzinne Święta 21.12.08, 23:05
      Mimo, ze Świąt nie obchodzę, faktycznie, zupełnie jak reszta, mam kilka dni
      wolnych ustawowo od pracywink
      Chyba, ze o coś innego pytałaśwink
      • ta Re: W najbardziej rodzinne Święta 22.12.08, 01:27
        daria_nowak napisała:

        > Mimo, ze Świąt nie obchodzę, faktycznie, zupełnie jak reszta, mam >kilka dni
        wolnych ustawowo od pracywink
        > Chyba, ze o coś innego pytałaśwink

        O cóż innego mogłabym pytać ? Dokładnie to mnie interesuje.
        Podałaś dodatkowo interesującą informację, za co dziękuję.
        Ta_
        • daria_nowak Re: W najbardziej rodzinne Święta 22.12.08, 07:31
          Że jestem ateistką? Ponoć śledzisz moje posty i wpisy i TO Ci umknęło???
          Zaskakujące. Coś kiepsko zbierasz na mnie 'haki'wink
          • beatka.mezatka Re: W najbardziej rodzinne Święta 22.12.08, 08:08
            To chyba jasne ze swieta Misiaczek spedzi z rodzina. Tylko nie
            rozumie dlaczego zona ma czuc przewage nad kochanka z tego powodu?
            Przeciez ja np nie cieszylabym sie z obecnosci idioty przy stole
            wigilijnym.
            • fam.me Re: W najbardziej rodzinne Święta 22.12.08, 08:43
              Ale kochanka cieszyłaby się , ze ma tego samego idiotę i na dodatek krętacza,
              kłamcę przy swoim stole wigilijnym.



              • kachna79 Re: W najbardziej rodzinne Święta 22.12.08, 08:46
                Skoro zostawiamy puste nakrycie dla "zbłąkanego wędrowca" to chyba
                nie wypada narzekać, że akurat idiota się trafił...
                • woman-in-love Re: W najbardziej rodzinne Święta 22.12.08, 14:51
                  Dziewczyny, o co chodzi? Skaczecie sobie do oczu na temat obecności kochanka
                  przy stole wigilijnym? Wszystko można ustalić - żeby nie było , że Misio tylko
                  konsumuje - a nigdzie nie sprząta, zakupów nie robi itp. Wymagać, kochane! Nie
                  tylko zachwycać się jego mlaskaniem i siorbaniem. Kochanki mają przecież swoje
                  rodziny - naswt, kiedy są stanu wolnego. Po cóż martwić się, że Luby z dziećmi
                  pod choinką kolędy śpiewa? Niech im będzie na zdrowie!
                  • karina_online Re: W najbardziej rodzinne Święta 22.12.08, 18:07
                    żeby nie było , że Misio tylko
                    > konsumuje - a nigdzie nie sprząta, zakupów nie robi itp. Wymagać,
                    kochane!
                    W 100% przyznaję rację, niech się w końcu wezmą do roboty.
                    A tak na serio jestem najszczęśliwszą kobietą pod słońcem, że nie
                    muszę spędzać świąt z exe partnerem.
                    Pozdrawiam wszystkich po obu stronach barykady.
                • n.i.p.69 Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 09:24
                  Trafiłaś w samo sedno!!!! gratuluje i pozdrawiam!
          • ta Re: W najbardziej rodzinne Święta 22.12.08, 17:03
            daria_nowak napisała:

            > Że jestem ateistką? Ponoć śledzisz moje posty i wpisy i TO Ci umknęło???
            > Zaskakujące. Coś kiepsko zbierasz na mnie 'haki'wink

            To,co wyżej, wybacz, przekracza granice uczciwej dyskusji.
            Nie interesuje mnie twoje wyznanie lub jego brak.
            Sama zechciałaś o tym, nienagabywana, poinformować na forum.
            Jak nie zauważyłaś, mojego komentarza do tego faktu brak.
            Ta_
            • daria_nowak Re: W najbardziej rodzinne Święta 22.12.08, 19:57
              cytuję:
              'Podałaś dodatkowo interesującą informację, za co dziękuję.
              Ta_'
              Byłam ciekawa, czy to o tą informację Ci chodziłosmile W końcu 'podstraszałaś' mnie
              swoim uważnym czytaniem, kopiowaniem komentarzy, nawiązywałaś do bloga, itd.
              Stąd moje zdziwieniewink

              > To,co wyżej, wybacz, przekracza granice uczciwej dyskusji.

              Argument w twoich 'ustach' brzmi rozbrajającosmile
              • ta Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 00:18
                daria_nowak napisała:

                > Byłam ciekawa, czy to o tą informację Ci chodziłosmile

                Jeśli coś cię interesuje, zapytaj.
                Masz wówczas szansę oszczędzić sobie męczących i zawodnych domniemywań.

                >W końcu 'podstraszałaś' mnie
                > swoim uważnym czytaniem, kopiowaniem komentarzy, nawiązywałaś do >bloga, itd.
                Stąd moje zdziwieniewink

                Stwierdziłam, że czytam uważnie ( to raczej zaleta smile ), kopiuję i owszem, bo
                sporo wypowiedzi z najróżniejszych forów archiwizuję( takie dziwactwo/hobby). To
                może czynić każdy i nie jest czynem ani nagannym, ani też karalnym. Nawiązuję do
                twojego bloga, bo po to chyba go linkujesz pod każdym swoim postem na tym forum,
                by go czytać ( i komentować). Moje zdziwienie budzi, że się temu dziwisz oraz
                nie mam wpływu na to, czego się boisz.

                To, że imputujesz mi, jakobym w jakikolwiek sposób komentowała twój ateizm
                rzeczywiście przekracza granice uczciwej dyskusji.

                Tym bardziej, że z twojego stwierdzenia, iż nie obchodzisz Świąt( w domyśle
                Bożego Narodzenia) wcale wprost nie wynika, że jesteś ateistką. Obie te
                informacje pochodzą wyłącznie od ciebie samej i w żaden sposób komentowane
                przeze mnie nie były.
                Nie obchodzą Świąt B.N.nie tylko ateiści, ale także wyznawcy innych religii. Tę
                różnorodność, która mogła pojawić się na tym forum uznałam bardzo przyjaźnie za
                interesującą, NIE KOMENTUJĄC.
                Spotyka mnie za to atak personalny spowodowany wyimaginowanym przez ciebie
                problemem. Uderz w stół, a odezwą się emocje. Jeśli sprawa wiary/niewiary (i w
                co) jest dla ciebie taka drażliwa, po co NIENAGABYWANA ten temat poruszasz?

                A może wałkujesz temat zastępczy, bo okres Świąt B.N. rodzi u ciebie zbyt wielką
                frustrację ?
                Ta_
                • daria_nowak Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 08:11
                  Ta, Ty chyba naprawdę nie czytasz tego, co do Ciebie piszę?

                  >O cóż innego mogłabym pytać ? Dokładnie to mnie interesuje.
                  Podałaś dodatkowo interesującą informację, za co dziękuję.
                  Ta_

                  Odpowiedź
                  Że jestem ateistką?

                  A teraz piszesz:
                  > Jeśli coś cię interesuje, zapytaj.
                  A co ja właśnie zrobiłam??? Zapytałam? Nie ten znak zapytania na końcu był dla
                  zmyłkismile

                  Chyba musisz być do mnie bardzo negatywnie nastawiona, jeśli wymianę postów z
                  przymrożeniem oka traktujesz jako atak personalny. W ramach życzeń świątecznych
                  - więcej dystansu do siebie i innych. To, ze ktoś pisze coś do Ciebie z
                  przymrożeniem oka i powołując się na Twoje inne (w tym napastliwe) posty, nie
                  znaczy, ze robi Ci kukusmile.
                • magiczna_marta Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 09:02
                  > A może wałkujesz temat zastępczy, bo okres Świąt B.N. rodzi u
                  ciebie zbyt wielk
                  > ą
                  > frustrację ?
                  Darunia ma wolne w pracy, nudzi sie jej a Misio z zona wiec sie nie
                  odzywa, a nasza biedna administratorka spoleczna usycha z tesknoty,
                  ale coz, wychodzi wlasnie w takich okresach wolno/swiatecznych kto i
                  co jest dla Misia priorytetem
                  A Daruni zal...zal 4 litery sciska
                  • wanilinowa Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 11:34
                    > Darunia ma wolne w pracy, nudzi sie jej a Misio z zona wiec sie nie
                    > odzywa, a nasza biedna administratorka spoleczna usycha z tesknoty,
                    > ale coz, wychodzi wlasnie w takich okresach wolno/swiatecznych kto i
                    > co jest dla Misia priorytetem

                    wszyscy ci zazdrościmy puszczalskiego misia przy stole wink no ale najważniejsze
                    że udało ci się go zatrzymać następnym dzieckiem. może tym razem odczeka trochę
                    dłużej zanim pójdzie na bok
                    • magiczna_marta Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 11:54
                      Wiszisz Waniliowa, gdybys poczytala troche to bys wiedziala co i
                      jak, a tak to wiesz ze dzwoni ale nie wiesz gdzie...
                      • wanilinowa Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 11:55
                        już ci pisałam co sądzę o czytaniu Twoich 1012 chamskich postów.
                  • daria_nowak Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 11:38
                    Chciałam Cię dopieścić, zebyś nie musiała płakać, ze Cię trolle jedząsmile Ale jak
                    widać i tak źle i tak niedobrzesmile
                    • magiczna_marta Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 11:58
                      Droga administratorko spoleczna, mnie trole nie interesowaly
                      kompletnie, na Femme nie reagowalam, ale skoro sama sie zglosilas do
                      pelnienia tej jakze waznej funkcji to powinnas sie z niej
                      wywiazywac, a nie wymigiwac brakiem czasu.
                      • daria_nowak Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 14:37
                        I dlatego założyłaś wątek"Jestem od ciebie lepsza w kazdej dziedzinie", który
                        zaczęłaś słowami "Tak tak @serdelku parowkowy- w robieniu z siebie debila nikt
                        cie nie
                        przebije "
                        Taki nowy sposób na pokazanie braku zainteresowaniawink. Każdy użytkownik
                        internetu wie, ze trolla się nie karmi. Widać czas, żebyś i tego się nauczyła,
                        albo nie podnosiła larum, ze Cię trolle gryząsmile. Jak pisałam - sensowniej
                        wywalić 1 post trolla, a nie bawić się w koronkową robotę, dobierając która
                        część z pyskówki powinna zostać.
                        Jak widzisz brak czasu mi minąłsmile Jak wróci - dam znać
                        • magiczna_marta Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 15:28
                          Skoro nie reagowalas to postanowilam sie pobawic z dzieciakami.
                          Myslalam ze sie w koncu wezmiesz do roboty, do ktorej jak Ci jeszcze
                          raz przypomne sama sie zglosilas, no i w koncu laskawie znalazlas
                          wolna chwile zeby zablokowac 2 nicki- ech, pracy na cale 2 minuty,
                          klaniac sie i pisac Ci psalmow pochwalnych z tego powodu nie
                          zamierzam.
                          • piatek_13-go Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 16:03
                            Marto, nikt Darii nie placi za ta " prace" - to raz.
                            Dwa- nikt chyba nie siedzi przed kompem i chyba tylko na forum tyle co Ty, wiec
                            moze Ty sie zglos? smile

                            Daria nie ma obowiazku nosic przy sobie laptopa i byc non stop zalogowana na
                            gazecie, bo ktos mogl Ci pysknac rozumiesz?
                            • magiczna_marta Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 16:23
                              @Piatku- a po co mi to? ja rodzic niedlugo bede, nie wiem ile czasu
                              bede w szpitalu, jakie bedzie to nowe dziecko, ile bede miala czasu
                              (czy go bede miala w ogole wink ), poza tym nie pcham sie w cos, czego
                              jestem na 101% pewna ze podolam
                              Moderowalam inne forum na ktorym jestem aktywna, ale jak urodzil sie
                              pierwszy syn to zrezygnowalam wlasnie ze wzgledu na to ze nie
                              wiedzialam ile czasu bede mogla poswiecic.

                              A co do Femme i naszych trolikow to obchodza mnie tyle co
                              zeszloroczny snieg, pisalysmy juz o tym, Ty masz swoje zdanie, ja
                              mam swoje, zadna nie przekona drugiej, wiec po co 2 raz zaczynac te
                              sama gadke?
                              • wanilinowa Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 19:24
                                magiczna_marta napisała:

                                > @Piatku- a po co mi to? ja rodzic niedlugo bede, nie wiem ile czasu
                                > bede w szpitalu, jakie bedzie to nowe dziecko, ile bede miala czasu

                                właśnie, marta, po co ci to forum?
                                • magiczna_marta Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 21:23
                                  a Tobie?
                                  • wanilinowa Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 21:37
                                    po pierwsze, sama zaczęłaś pisać po co Ci forum, ja tylko pociągnęłam temat.

                                    po drugie, ja pierwsza zadałam to pytanie, niegrzecznie jest odpowiadać pytaniem.

                                    po trzecie, a co Cię obchodzi taki imbecyl jak ja?
                                    • magiczna_marta Re: W najbardziej rodzinne Święta 24.12.08, 07:17
                                      tak samo jak mnie nie obchodza powody dla ktorych Ty piszesz na tym
                                      forum to i Ciebie moje powody interesowac nie powinny, a jak Cie
                                      interesuja, to poszukaj, poczytaj, kiedys o tym pisalam
                      • piatek_13-go Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 16:04
                        magiczna_marta napisała:

                        > Droga administratorko spoleczna, mnie trole nie interesowaly
                        > kompletnie, na Femme nie reagowalam, ale skoro sama sie zglosilas do
                        > pelnienia tej jakze waznej funkcji to powinnas sie z niej
                        > wywiazywac, a nie wymigiwac brakiem czasu.

                        No na femme nie reagowalas, bo razem z Toba wyzywala kochanki a nie Ciebie z
                        kochankami, czyz nie tak?smile
    • n.i.p.69 Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 08:14
      .... kochanki sa wolne w każdym znaczeniu tego słowa, a okres wolnosci
      swiatecznej to okres oczekiwania na uosobienie swojej wolnosci lub przynajmniej
      na sms-a od niego,.... pzrecież im wolno! czyz nie?smile
      • ta_kura_domowa Re: W najbardziej rodzinne Święta 23.12.08, 14:01
        Kochanek to chyba do rodziców idzie na święta, a ja w domu.
        Mnie taki układ odpowiada.
    • korona.1 Spokojnych Swiat 24.12.08, 10:46
      Wrocilismy z nart. Przepieknie bylo. Snieg, dobry hotel, przemili
      ludzie i obsluga. Moj przyjaciel pojechal do domu i przyjdzie dzis
      wieczorem na chwilke. Potem ja jade do rodzicow a on do swoich
      dzieci. Spotkamy sie w drugi dzien swiat. Nie czuje sie ani samotna,
      ani porzucona. Nie jestem przemeczona a wrecz przeciwnie. Nie
      ganialam po sklepach i nie urzadzalam porzadkow. Prezent dostane.
      Choinke postawie za chwilke. Jestem nieszczesliwa? Czy lepiej by
      bylo, zebyb natachala sie zakupow, byla znerwicowana, bo mi goscie
      sie zwala i musze udawac dobra rodzinke z jednym, petajacym sie
      dzieckiem i wysoka ciaza??? Ok, jak ktos lubi? ja tam wole narty
      przed, mila kolacje w ten dzien i spokoj.
      Wszystkim zycze takiego samego szczesliwego zadowolenia.
      Korona.1
      • magiczna_marta Re: Spokojnych Swiat 24.12.08, 10:55
        Cos czuje ze do mnie pijesz z paletajacym sie dzieciakiem i ciaza...
        Ja sie uchetana nie czuje, gosci nie mam bo Wigilie spedzam w
        rodzinnym widocznie 3, faktycznie 4 osobowym gronie, prezenty wole
        dawac niz otrzymywac a przygotowanie potraw dla rodziny sprawia mi
        radosc, po zakupy ganiac nie musze, ewentualnie jak czegos
        zapomnielismy wczesniej albo przypadkiem "wyszlo" to sama musze
        dokupic, a jechanie "na gotowe" do mamusi kojarzy mi sie z
        pasozytnictwem i przestarzala nieodcieta pepowina.
      • ta Re: Spokojnych Swiat 25.12.08, 17:42
        korona.1 napisała:

        > Moj przyjaciel pojechal do domu i przyjdzie dzis
        > wieczorem na chwilke. Potem ja jade do rodzicow a on do swoich
        > dzieci.

        Twój kochanek pojechał do DOMU smile, przyjdzie wieczorem NA CHWILKĘ, potem on
        jedzie do SWOICH DZIECI. Te JEGO dzieci czekają na niego w ICH DOMU ze swoją
        MATKĄ i jego ZONĄ, bo chyba spotkania z nimi nie zaplanował na dworcu.

        > Nie czuje sie ani samotna,
        > ani porzucona.
        ?

        >Nie jestem przemeczona a wrecz przeciwnie. Nie
        > ganialam po sklepach i nie urzadzalam porzadkow.

        Nie ma motywacji, dla siebie samego chce się jakby mniej smile
        Uganiała się po sklepach mamusia z tatusiem, córcia siądzie przy stole i obetrze
        buzię smile Czy to nie ty pisałaś niedawno, że urządzasz Wigilię dla wieloosobowej
        rodziny? Więc?

        >Prezent dostane.

        OOOO, to najważniejsze wink!!!

        > Choinke postawie za chwilke.

        Sama frajda, sama postawisz, sama ustroisz, sama będziesz na nią patrzeć, sama,
        sama....

        Jestem nieszczesliwa? Czy lepiej by
        > bylo, zebyb natachala sie zakupow, byla znerwicowana, bo mi goscie
        > sie zwala i musze udawac dobra rodzinke z jednym, petajacym sie
        > dzieckiem i wysoka ciaza???

        Niekoniecznie trzeba się "natachać", niekoniecznie być znerwicowanym,
        niekoniecznie udawać dobrą rodzinę, bo zwyczajnie można nią być, "pętające się"
        dziecko można kochać i uwielbiać, jak się pęta i być przeszczęśliwym, że
        niedługo będzie pętać się drugie smile

        >Ok, jak ktos lubi? ja tam wole narty
        > przed, mila kolacje w ten dzien i spokoj.

        A on "woli" pętające się dzieciaki, kolację wigilijną w swoim DOMU i tam wraca,
        nawet, gdy lubi narty w towarzystwie chętnej panienki, której podrzuci w TEN
        dzień prezent-ekwiwalent w czasie krótkiej ukradkowej wizytki.

        > Wszystkim zycze takiego samego szczesliwego zadowolenia.

        O,nie! Dziękuję bardzo!
        Ta_
      • n.i.p.69 Re: Spokojnych Swiat 27.12.08, 15:36
        Mam jednak dziwne wrazenie, że bardziej sie żalisz niż chwalisz wink(...ale badź
        pewna, że przynajmniej ja, bardzo Ci współczuje)pozdr...
Pełna wersja