Dodaj do ulubionych

Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci

16.01.09, 01:21
Jesteś uzależniona od internetu. Zacznij się leczyć bo szkoda twych dzieci.
cyt:
"Psychiatrzy zgodnie podają jednak kilka powodów, z których najważniejsze to:
brak poczucia własnej wartości, nieumiejętność nawiązywania kontaktów,
potrzeba oderwania się od rzeczywistości. – Dla tych, którzy cierpią z powodu
niskiego poczucia własnej wartości, poczucia własnej nieadekwatności, częstej
dezaprobaty ze strony innych.

– Uzależnienie od Internetu to nowa pułapka, w którą wpadamy, gdy zaczynamy
wierzyć, że coś lub ktoś poza nami samymi wypełni pustkę i lęk, które są w nas
(...) Kiedy komputer staje się sposobem na dalsze stresy, frustracje, kiedy
zastępuje nam przyjaciół i rodzinę lub uciekamy od problemów i chcemy
zapomnieć o kłopotach, to w takim kontekście każda czynność związana z
komputerem czy Internetem może stać się nałogowa".


Obserwuj wątek
    • seku-nda Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 16.01.09, 01:22
      Wiele z osób, które nie potrafią ograniczyć czasu spędzanego w Internecie nie
      łączy swoich wahań nastrojów, poczucia alienacji czy zaburzeń łaknienia z
      nadmiernym korzystaniem z tego medium, a tym samym nie dopuszcza do siebie myśli
      o uzależnieniu. Pomoc takim osobom jest znacznie trudniejsza niż np.
      alkoholikom, gdyż uzależnionych od niewymagających kontaktu form porozumiewania
      się znacznie trudniej jest zmusić do osobistej rozmowy z terapeutą.
    • seku-nda Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 16.01.09, 01:25
      Jeśli musisz korzystać z Internetu to znaczy jesteś uzależniony.

      Na uzależnienie od Internetu szczególnie podatne są osoby o zaniżonym poczuciu
      własnej wartości, zakompleksione, mające problemy z komunikowaniem się,
      zranione, przeżywające niepowodzenia i porażki.

      Podstawowe objawy to: potrzeba bycia w sieci i nawiązywanie lub kontynuowanie
      wirtualnych kontaktów towarzyskich, problemy ze skupieniem uwagi, utrata
      kontaktu z rzeczywistością, niekontrolowane wybuchy irytacji, agresji, brak
      kontroli w korzystaniu z Internetu, złe samopoczucie w okresach pozbawionych
      kontaktu z Internetem, kłopoty z utrzymaniem równowagi, omamy i halucynacje,
      kłopoty z łaknieniem, nadmierna potliwość, drżenie rąk.
    • seku-nda Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 16.01.09, 01:40
      www.internetstandard.pl/news/73328/Sad.ograniczyl.prawa.rodzicielskie.matce.uzaleznionej.od.internetu.html
      www.epacjent.pl/artykul.php?idartykul=908&poddzial=Uzale%C5%BCnienia
      • ta.druga2 Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 16.01.09, 01:44
        Popieram, mój post wklejony z innego wąktusmile
        Marta!
        Autor: ta.druga2 16.01.09, 00:58 Dodaj do ulubionych
        Odpowiedz cytując Odpowiedz

        Czytam to forum od jakiegoś czasu, to co wypisujesz najczęściej
        wprawia mnie co najmniej w zdziwienie. Dzisiaj mnie przeraziłaś.
        Kobieto masz w domu siedmiodniowego noworodka, drugie małe dziecko,
        sama jesteś świeżo po porodzie,więc pewnie to i owo jeszcze
        pobolewa. Układasz sobie swoje małżeństwo, chcesz mieć pełną
        rodzinę, bo ona daje Ci poczucie bezpieczeństwa i określony przez
        tradycję i kościół status zony.To wszystko rozumiem, każdy zyje tak
        jak mu się wydaje najlepiej. Ale się pytam kobieto co Ty robisz na
        forum?????? Kiedy całe Twoje życie zmieniło się poprzez pojawienie
        się tej małej istoty? Marta wybacz ale to jest dla mnie chore,
        graniczące z obsesją. Zastanów się kobieto nad sobą, bo forum
        kochanki dzieci Ci raczej nie wychowa, małżeństwa też nie uleczy.
        Pomyśl jakie chcesz, żeby były Twoje dzieci, na jakich ludzi chcesz
        ich wychować.I moja rada, wynieś compa do kumpeli na drugim koncu
        miasta i zajmij się sobą, dziećmi, rodziną.
    • seku-nda Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 16.01.09, 01:49
      www.osrodekpolana.pl/uzaleznienie_internet.html
      Lecz sie kobieto zrób to dla własnych dzieci. Te maleństwa potrzebują prawdziwej
      matki, obecnej przy dzieciach a nie cienia kobiety siedzącej przed monitorem.
    • seku-nda Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 16.01.09, 01:55
      www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/uzaleznienia/przyrosnieci-do-klawiatury-,1928_6728.htm
      Sąd w Krakowie odebrał prawa rodzicielskie 34 letniej Aleksandrze, matce czworga
      dzieci, która spędzała przy komputerze praktycznie cały dzień, nie troszcząc się
      o potomstwo.

      Niedługo potem w Jeleniej Górze skierowano na przymusowe leczenie matkę i jej
      troje nastoletnich dzieci – wszyscy byli uzależnieni od internetu.


      Terapia bez abstynecji
      Leczenie uzależnienia od internetu jest oparte na tych samych zasadach, co
      terapia alkoholizmu czy uzależnienia od hazardu. Podobnie jak inni nałogowcy
      sieciocholicy mają skłonność do wypierania. Jako powód długiego przebywania w
      sieci uzależnieni często podają intelektualny rozwój, jaki zawdzięczają łatwemu
      i natychmiastowemu dostępowi do wszelkich informacji.

      Siecioholik potrafi doskonale wytłumaczyć czemu spędza tyle czasu on-line. On
      nie jest uzależniony. On się rozwija intelektualnie. W końcu w sieci jest tyle
      ciekawych informacji.

      On "szlifuje" język - ma tylu "przyjaciół" na całym świecie. Poznaje
      fascynujących i ciekawych ludzi. Tak, takie racjonalizacje doskonale są znane
      każdemu nałogowcowi. Bez różnicy czy pije za dużo alkoholu, czy zbyt długo
      siedzi na czacie.


      Pierwszym krokiem jest więc uświadomienie sobie własnego uzależnienia. Potem
      dąży się do przywrócenia kontroli nad korzystaniem z internetu.
      • magiczna_marta Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 16.01.09, 11:21
        Tak Cie wkurwia to ze potrafie sobie tak zaplanowac czas ze starcza
        mi go na wszystko?
        Wspolczuje niezorganizowania.
        • wanilinowa Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 16.01.09, 12:12
          nie chodzi o zorganizowanie, ale o uzależnienie od złych emocji.. jeśli mając w
          domu kilkudniowego noworodka wolisz rzucać kurwami na forum i gryźć się z obcymi
          ludźmi o sprawy dla Ciebie obecnie nieistotne (wszak odbiłaś misia kochanicy) to
          coś jest niehalo.. nie czujesz tego?
          • karina_online Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 16.01.09, 17:12
            Małe pytanko:
            W jakim celu został założony ten wątek?
            Co Cię obchodzi, wolny czas magicznej?
            Jej życie jej sprawa.
            • wanilinowa Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 16.01.09, 17:58
              karina_online napisała:

              > Małe pytanko:
              > W jakim celu został założony ten wątek?

              nie ja go założyłam, więc to pytanie nie jest do mnie

              > Co Cię obchodzi, wolny czas magicznej?

              absolutnie nic, tylko dzieci szkoda.

              > Jej życie jej sprawa.

              no właśnie nie, bo to ona wkleja tu swoje dane, kartę ciąży i generalnie
              odsłania się jak mało kto. poza tym, jeśli jej życie jest jej sprawą, to
              dlaczego miesza się w cudze? wydaje mi się, że marta dostaje to co sama daje
          • magiczna_marta Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 16.01.09, 17:47
            @waniliowa- to ja poprosze jakis cytat gdzie rzucam kurwami...
            • wanilinowa Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 16.01.09, 17:59
              zero innych refleksji?
            • pig_news głupka rżniesz, czy ze wsi jesteś? 20.01.09, 22:04
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30835&w=89886799&a=89898460
              "Tak Cie wkurwia to ze potrafie sobie tak zaplanowac czas"

              No ale oczywiście, przecież to dwa zupełnie różne słowa
    • seku-nda Marta bądź kobietą i matką !! 16.01.09, 17:10
      Zdejmij moherowy beret!!
      Nie wychowuj dorosłych kobiet a zaopiekuj się maleńkimi dziećmi i zadbaj o siebie.

      www.kobieta.pl/macierzynstwo/ciaza-i-porod/zobacz/artykul/nareszcie-w-domu/
      www.kobieta.pl/macierzynstwo/niemowle/zobacz/artykul/pod-specjalnym-nadzorem/
      • karina_online Re: Marta bądź kobietą i matką !! 16.01.09, 17:16
        Ładnie się uwziełaś na Martę, a moze ty jesteś byłą kochanką jej
        męża sekunda?
        Strasznym jadem ziejesz, musisz mieć jakiś powód?
        • seku-nda Re: Marta bądź kobietą i matką !! 16.01.09, 17:22
          karina_online napisała:
          > Ładnie się uwziełaś na Martę, a moze ty jesteś byłą kochanką jej
          > męża sekunda?
          > Strasznym jadem ziejesz, musisz mieć jakiś powód?

          To nie jad, tylko troska o maleńkie dzieci potrzebujace miłosci i obecnosci matki.
          • karina_online Re: Marta bądź kobietą i matką !! 16.01.09, 17:43
            To nie jad, tylko troska o maleńkie dzieci potrzebujace miłosci i
            obecnosci mat
            > ki.
            Przestań pieprzyć, co ty możesz widzieć jak ona zajmuje się swoimi
            dziećmi?
            Od kiedy tu zagladam wciąż ziejesz jadem do magicznej.
            Alew powoływanie się na jej dzieci to przegiecie!
            Zajmij się swoim życiem.
            • pig_news Re: Marta bądź kobietą i matką !! 20.01.09, 22:05
              > Przestań pieprzyć, co ty możesz widzieć jak ona zajmuje się swoimi
              > dziećmi?

              A ty co możesz widzieć?
    • seku-nda Radość 16.01.09, 17:20
      Powinnaś mieć radość mając szczęśliwą rodzinę.
      Kobieto, bądź matką dla dwójki swych uroczych maluszków. Jesteś mi teraz
      baaaardzo potrzebna. Nie pomoże tutaj żadne zorganizowanie jak to sama
      określiłaś. Dzieci potrzebują ciebie, twojej miłości aby nie były sierotami
      społecznymi. Zastanów sie nad własnym postępowaniem wobec najbliższych abyś za
      jakiś czas nie płakała.

      www.kobieta.pl/macierzynstwo/ciaza-i-porod/zobacz/artykul/pologowe-niespodzianki/
      • karina_online Re: Radość 16.01.09, 17:46
        seku-nda napisał:
        Jesteś mi teraz
        > baaaardzo potrzebna.
        Tobie niby w jakim celu?
        • seku-nda Re: Radość 16.01.09, 17:55
          karina_online napisała:

          > seku-nda napisał:
          > Jesteś mi teraz
          > > baaaardzo potrzebna.
          > Tobie niby w jakim celu?

          Łapiesz za słówka a to przecież zwykła literówka.
          Czytaj tekst ze zrozumieniem. Pisze jasno i klarownie że Marta, matka maleńkich
          dzieci jest im potrzebna.

          Czy to takie trudne, ale trzeba być matką aby to zrozumieć!
          • karina_online Re: Radość 16.01.09, 18:03
            seku-nda napisał:
            Pisze jasno i klarownie że Marta, matka maleńkich
            > dzieci jest im potrzebna.
            To zrozumiałe.
            Ale do jasnej cholery co ciebie to obchodzi?????
            Skąd masz dowody, że marta nie poświęca im czasu?

            > Czy to takie trudne, ale trzeba być matką aby to zrozumieć!
            Ja jestem matką dwójki dzieci i wiem jak rozgraniczyć czas, żeby
            starczyło na wszystko.
            Przestań pieprzyć głupoty jak nie masz pojecia, kto jak się zajmuje
            swoimi dziećmi.
            • ta_kura_domowa Do kariny. 16.01.09, 18:39
              Z tego co dotychczas przeczytałam na tym forum to Magiczna nie
              potrzebuje adwokata -doskonale sobie radzi sama.
              Ale Twoje zainteresowanie tematem jest wg mnie zbyt wielkie, jakbyś
              sama miała jakis problem...
              • karina_online Re: Do kariny. 16.01.09, 19:55
                Nie mam problemu, nie lubię sekundy i jej tekstów i tyle.
    • organika Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 17.01.09, 10:14
      Seku-ndo, Marta nie odejdzie z tego forum bo to lek na jej
      frustracje z przeszłości.
      Jej kochanek po jej ultimatum wybrał jednak żonę i synka i
      dziewczyna do dzisiaj jak widać ma traumę z tego powodu.
      Na dodatek jeszcze jakaś pani próbowała jej zrobić to, co ona
      chciała zrobić innej kobiecie, a działanie "w tę stronę" już Martusi
      się nie podoba.
      Jak ona żądała od kochanka, żeby się zdeklarował - ona czy żona i
      mały synek, to było według niej bardzo uczciwe i w porządku, ale jak
      jakaś inna baba się spotykała z jej mężem - to została okrzyknięta
      zdzirą, kurwą, szmatą itd.
      Ciekawe Marto skąd jesteś, bo jedna z kochanek mojego byłego męża
      też zaistniała w czasie jak nasz synek był malutkismile
      • 2122joan Nawet nie 250 18.01.09, 19:13
        Z ciekawosci poszperalam i Marta napisala w 2008 ok.230 postow w
        2009-oklo 20 big_grin To jest duzo!!! big_grin Sekunda nawet jesli Marta raz na
        dzien wysle post to co big_grin nawet godziny na to nie straci tongue_out To ze
        pisze to co pisze to jej biznes a ty sie niepowinnas wp---szac w
        niczyje zycie osobiste .Alez ty musisz miec nudne zycie tongue_out
        • 2122joan Re: Nawet nie 250 18.01.09, 19:17
          Cyba mnie tez bedziesz leczyc sad Z ciekawosci sprawdzilam tez swoje
          posty Jejciu w 2008 napisalam az 530 postow !! big_grin Sekunda ja mam 3
          dzieci.... lomatko....tongue_out
          • karina_online Re: Nawet nie 250 18.01.09, 20:05
            Popieram cię 2122joan niczyj biznes, kto co robi ze swoim życiem.
            • procenty Re: Nawet nie 250 18.01.09, 22:12
              karina_online napisała:

              > Popieram cię 2122joan niczyj biznes, kto co robi ze swoim życiem.

              Hahaha, nawet nie wiesz jak to pasuje do niektorych, ktorzy tu pisza i namietnie pouczaja innych jak powinno wygladac ich zycie....
              • piatek_13-go Re: Nawet nie 250 19.01.09, 11:47
                Dokladnie!
                Marta trynia sie w zycie kochanek, jak powinny sie prowadzic itd. Dlaczego nikt
                nie moze zwrocic jej uwagi za to ze przez siedzenie przed kompem zaniedbuje
                swoje dzieci? ( mowie tu o przynajmniej emocjonalnym zaniedbaniu).
                I marta, przestan chrzanic, ze potrafisz sobie tak zaplanowac dzien, ze mozesz
                siedziec na necie praktycznie caly dzien- zalosne!
                Sama mam male dzieci i wiem ze chocby nie wiem co nie moglabym siedziec caly
                dzien przed kompem!
                Nakarmic, przewinac, zrobic obiad, pojsc na spacer, wykapac itd.- przeciezto
                zabiera mnostwo czasu!

                Nie jestem w tym momencie za Kochankami jak mnie zapewne o to posadzisz. ja na
                tym forum jestem w 100% neutralna.
                • magiczna_marta Re: Nawet nie 250 19.01.09, 15:04
                  Coz
                  Doba ma 24h z tego co pamietam
                  8h sen (mniej wiecej)
                  1h przygotowanie obiadu
                  0.5h przygotowanie sniadania i kolacji
                  1h posilki (wlasne plus karmienie starszego syna)
                  3h karmienie mlodszego syna (8x0.5h z tym ze 2 karmienia przypadaja
                  na pore nocna kiedy to przysypiam, dlatego wpisalam 3h a nie 4h na
                  karmienia)
                  1,5h spacer
                  1h kapanie dzieci
                  1h sprzatanie
                  1h higiena (prysznice, siku ect)
                  0.5h czytanie ksiazki dziecku przed snem
                  0,5h zmienianie pieluch
                  RAZEM 19h
                  zostaje 5h na zabawy z dziecmi i inne rzeczy np godzina czy dwie
                  siedzenia na forum- kilka razy po kilka- kilkanascie minut
                  ups, jednak sie da...?
                  kwestia organizacji i robienia wszystkiego na bierzaco i nie trzeba
                  pozniej zmywac dwie godziny albo pol dnia sprzatac, na wszystko
                  mozna znalesc czas
                  mozna sobie posiedziec kwadrans przy sniadaniu przed kompem albo
                  kiedy obaj chlopcy spia, ojej i wasza spiskowa teoria dziejow pada
                  na ryj
                  • piatek_13-go jesteś nienormalna 19.01.09, 19:36
                    Zal mi dzieci, ktore maja tak glupie matki.
                    Ty jestes non stop na forum, szczegolnie jak sie wkrecisz w dyskusjewink

                    wiec nie wpieraj wszystkim ze przy sniadaniu, czy w "wolnej" chwili na moment
                    siadasz. Nie znam i mam nadzieje, ze nie poznam glupszej osoby.
                    Jak mnie jeszcze zaczniesz wnerwiac swoia "chwilowa" obecnoscia to cie osobiscie
                    zglosze do opieki big_grin
                    • anais_66 Re: jesteś nienormalna 20.01.09, 00:50
                      No, jakiś MOPS by się przydał sad
                    • magiczna_marta Re: jesteś nienormalna 20.01.09, 07:45
                      jesli za ciagla obecnosc na forum uwazasz to ze wlaczony komp jest
                      to masz racje

                      ps. sniadanie jem, smacznego smile
                      • piatek_13-go Re: jesteś nienormalna 20.01.09, 10:48
                        magiczna_marta napisała:

                        > jesli za ciagla obecnosc na forum uwazasz to ze wlaczony komp jest
                        > to masz racje
                        >
                        > ps. sniadanie jem, smacznego smile

                        Kompa to i ja mam wlaczonego praktycznie wiekszosc dnia, ale nie siedze przed
                        nim jak najeta i nie poswiecam czasu przeznaczonego na dom, dzieci i meza! (
                        moze dlatego nie ma kochanki wink ) bo to IM poswiecam swoj czas a nie na forum.
                        • piatek_13-go Re: jesteś nienormalna 20.01.09, 10:50
                          magiczna_marta napisała:

                          ps. sniadanie jem, smacznego smile
                          >
                          Sama sobie zyczysz smacznego? <wow>
                          Jak kichniesz to tez mowisz sobie " na zdrowie" ? big_grin
                          • magiczna_marta Re: jesteś nienormalna 20.01.09, 12:55
                            piatek_13-go napisała:

                            > Jak kichniesz to tez mowisz sobie " na zdrowie" ? big_grin

                            nie, "na szczescie" smile
                            • pig_news oho, unik 20.01.09, 22:10
                              Ja jednak proszę, abyś wyjaśniła, czemu samej sobie życzysz
                              smacznego.
                              • 2122joan Swinia i cala reszta... 21.01.09, 05:01
                                Pig-news co za kretynski nick ,ale tak naprwde bardzo oddajacy to
                                kim/czym jestes (swinio/kowink ...Jestescie zalosni z tymi atakami na
                                M.M nieznam jej ,naprawde nie interesuje mnie dlaczego wy wszyscy ja
                                tak bardzo nienawidzicie.Ludzie opamietajcie sie...Jak mozna byc tak
                                prostym jak wy ....Pytanko dla was mOndralinskich jak Wy to
                                doskonale wiecie co MM robi caly dzien tongue_out skad wasze przekonanie ze
                                ona akurat caaaaaaaaaaly dzien siedzi przed komputerem i
                                zaniedbywane sa jej dzieci????Moze mi to ktos udowodnic to tak
                                prosto ,bo ja chyba prosta tez jestem bo nidiabla was nie
                                czaje....tongue_out Jakies pluskwy,nadajniki radzieckie,szpiegi czy FBI
                                zatrudniliscie zeby sie dowiedziec wink Bo jak na moje oko to
                                dziewczyna az tak duzo na tym forum nie siedzi ze wy tak wszyscy
                                kwiczycie big_grin big_grin big_grin...
                                • arturprzezywacz Re: Swinia i cala reszta... 21.01.09, 08:24
                                  > Pig-news co za kretynski nick

                                  Na twoim miejscu popatrzyłbym na swój.

                                  > Jestescie zalosni z tymi atakami

                                  O, słowo wytrych: "żałośni" - no szczerze mowiąc to nie mogłem się
                                  doczekać kiedy się wreszcie pojawi w ustach jakiejś kwoki, której
                                  się wydaje, że jest ponad wszystkim - nie zawiodłaś

                                  Proponuję, abyś pisała więcej tych kretyńskich emotek, to z całą
                                  pewnością sprawi, że ABSOLUTNIE KAŻDY przejmie się twoimi
                                  MIARODAJNYMI opiniami.

                                  A tak na poważnie to zamiast pisać to całe wypracowanie
                                  wystarczyłoby napisać "Jestem strasznie głupia" - konkluzja z
                                  przeczytania byłaby taka sama, a mniej byś się napociła.
                                  • n.i.p.69 Re: Swinia i cala reszta... 21.01.09, 09:07
                                    ......jesli z Jej wypowiedzi wypływa jak twierdzisz! samokrytyczny wniosek, to z
                                    twojej niestety, zionie ABSOLUTNĄ PUSTKĄ smilesmilesmilesmile
                                  • karina_online Re: Trolle 21.01.09, 09:28
                                    arturprzezywacz napisał:

                                    > > Pig-news co za kretynski nick
                                    >
                                    > Na twoim miejscu popatrzyłbym na swój.
                                    >
                                    > > Jestescie zalosni z tymi atakami
                                    >
                                    > O, słowo wytrych: "żałośni" - no szczerze mowiąc to nie mogłem się
                                    > doczekać kiedy się wreszcie pojawi w ustach jakiejś kwoki, której
                                    > się wydaje, że jest ponad wszystkim - nie zawiodłaś
                                    >
                                    > Proponuję, abyś pisała więcej tych kretyńskich emotek, to z całą
                                    > pewnością sprawi, że ABSOLUTNIE KAŻDY przejmie się twoimi
                                    > MIARODAJNYMI opiniami.
                                    >
                                    > A tak na poważnie to zamiast pisać to całe wypracowanie
                                    > wystarczyłoby napisać "Jestem strasznie głupia" - konkluzja z
                                    > przeczytania byłaby taka sama, a mniej byś się napociła.


                                    Ha ha dobre, czyżby powrót maraiańczyka i parówkowej?
                                  • 2122joan Re: Swinia i cala reszta... 21.01.09, 19:24
                                    Arturek ale z ciebie theBill big_grin big_grin big_grin Uwielbiam emitoikonki sa takie
                                    miluskie tongue_out
                          • jaonmyi piątek 24.01.09, 23:49
                            Mówienie "na zdrowie" komuś kto kichnął nie jest w dobrym tonie, nie wiesz o
                            tym, piątku?
                            • piatek_13-go Re: piątek 26.01.09, 22:40
                              jaonmyi napisała:

                              > Mówienie "na zdrowie" komuś kto kichnął nie jest w dobrym tonie, nie wiesz o
                              > tym, piątku?

                              Nie? ;D
                              Wiec co mowic jak ktos kichnie? "Smacznego" ?? big_grin
                              • jaonmyi Re: piątek 26.01.09, 23:26
                                Nic nie mówić smile Uciekać przed zarazą! big_grin
                  • kolorowaelka Re: Nawet nie 250 20.01.09, 11:30
                    Fajnie masz rozplanowany dzień, ale tak na serio ja nie mam dzieci
                    a nie zawsze mam czas siedzieć w necie.
                    Ty naprawdę masz z tym problem.
                    Zastanawia mnie tylko czego szukasz na tym forum?
                    Nikt cię tu nie lubi.
                    Nie wnosisz tu nic mądrego, a do tego cierpią na tym twoje dzieci.
                    Jesteś poprostu żałosna.
                    Jak można w 0,5 godziny przygotować dwa posiłki, a w godzinę zdążyć
                    zjeść śniadanie, obiad, kolację karmiąc jednoczesnie syna. Robisz to
                    chyba na wyścigi.

                    • ta Re: Nawet nie 250 20.01.09, 14:09
                      kolorowaelka napisała ( do m.m.):

                      > Nikt cię tu nie lubi.
                      > Nie wnosisz tu nic mądrego, a do tego cierpią na tym twoje dzieci.
                      > Jesteś poprostu żałosna.

                      Gdybyś napisała przed tym, co wyżej "sądzę, że", lub "moim zdaniem" byłoby to
                      bliższe prawdy.

                      Ja sądzę zaś, że lepiej byłoby zaprzestać personalnych ataków na m.m.
                      Ta_
                  • organika Re: Nawet nie 250 24.01.09, 02:30
                    magiczna_marta napisała:

                    > Coz
                    > Doba ma 24h z tego co pamietam
                    >[rozkład dnia Marty]

                    Marto, gratuluję świetnej organizacji, ale nie widzę tam ani minuty
                    dla męża.

                    P.S. Dzieciątko słodkie. Piękne ma włoskismile
                    • magiczna_marta Re: Nawet nie 250 25.01.09, 19:34
                      @organika- troche czasu dla meza sie znajduje, zazwyczaj poznymi
                      wieczorami, jak juz obaj mlodzi panowie spia
                      spedzilam troche czasu w szpitalu przed porodem wiec maz musial
                      wziac wolne w pracy zeby sie opiekowac starszym synem a teraz musi
                      to odpracowac zebysmy finansowo wyszli na swoje
    • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 20.01.09, 22:01
      Ciemne stworzenia, ona zadnych dzieciakow nie ma, zwyczajnie zmyslila to wszystko, bo wlasnego zycia nie ma. Nikt normalny po wysjciu ze szpitala z dzieciakiem nie ma ani czasu ani sil na jakies fora o puszczaniu sie na boki
    • n.i.p.69 Re: Marta, szczera rada - zajmij sie dzieci 20.01.09, 23:04
      To miło, że tak troszcycie się o dzieci Marty, ale mogłybyscie pomyśleć też o
      dzieciakach swoich "misiaczków"...w końcu to miedzy innymi z Waszej przyczyny
      tracą ojców!!!..... czyż nie?
      • piatek_13-go n.i.p.69 22.01.09, 11:48
        n.i.p.69 napisał:

        > To miło, że tak troszcycie się o dzieci Marty, ale mogłybyscie pomyśleć też o
        > dzieciakach swoich "misiaczków"...w końcu to miedzy innymi z Waszej przyczyny
        > tracą ojców!!!..... czyż nie?


        Z mojej nikt nikogo nie traci, jestem obiektywna na tym forum, i niestety mam
        bardzo podobne zdanie do "kochanek".
        • ta.druga2 Marta Magiczna 23.01.09, 01:15
          ...masz w sobie coś z exhibicjonistki. Wkleiłaś zdjęcie swojego
          maleństwa na publicznym dostępnym forum, gdzie rzucasz kurwami i
          innymi mało delikatnymi stwierdzeniami. Ja nie cytuje za sekunda czy
          kimkolwiek innym, ale uważam, ze straciłam trochę kontrole nad swoim
          zyciem. Nie sądzę, zeby dojrzała, stabilna emocjoanlnie kobieta,
          mająca małe dwuletnie dziecko i zdradę męża zupełnie świeżą, podjeła
          przemyślaną decyzję o drugim dziecku. Chciałaś pokazać całemu światu
          ( a zwłaszcza kochance męza) jak wam się udało i jak sobie radzisz
          Nie mogłaś zaimponować nowym porsche i wakacjami na Kostaryce, więc
          wymyśliłaś sobie dziecko. Podczytuję to forum więc wiem jak
          obnosiłaś się ze swoją ciążą, wszędzie wklejałaś kalendarz ciązowy,
          a teraz zdjęcie maleństwa.Powiedz mi co mnie, i pozostałych
          forumowiczów interesuje Twoje dziecko? Nic, narażasz jeszcze ta
          śliczne jakby nie było maleństwo na prostackie komentarze pod jego
          adresem, ze brzydkie, a może chore itd. Marta co i komu chcesz
          udowodnic? Ze jesteś szczęsliwa? Ze mąz został przy Tobie a nie
          pobiegł do kochanki? Ty wcale nie jesteś szczęsliwa i drżysz cały
          czas, żeby mąz sobie nie znalazł nowej kochanki. Więc dziecko na
          zgodę i scementowania małżeństwa było najgorszym pomysłem na jaki
          mogłas wpaść.
          • magiczna_marta Re: Marta Magiczna 23.01.09, 06:11
            @ta.druga2- tylko kto Ci wmowil ze moje dziecko bylo "na zgode" z
            mezem poczete? co? gdzie to wyczytalas? skad te wnioski?
            • 1maktyl Re: Marta Magiczna 23.01.09, 22:18
              Ja przy dwójce dzieci też osiągam takie rekordy czasowe, ale wtedy
              gdy baaaaaardzo mi się śpieszy i zawsze wtedy mam wyrzuty sumienia
              że za krótko przytulałam maluszki.....
              • viola_2 Re: Marta Magiczna 23.01.09, 22:27
                Nie komentuje zachowania Marty, ale wy tgworząc takie posty zniżacie
                sie tym samym do jej obcego wam poziomu.

                Po co pytam??????????

                To nie nasza sprawa

                Myślęz,ze wszyscy piszacy głupie posty na tym forum maja za dużo
                wolnego czsu ze mna włacnia bo zabrałam udział w dyskucji.

                • bbaacc87 Re: Marta Magiczna 24.01.09, 19:10
                  viola_2 napisała:

                  > Nie komentuje zachowania Marty
                  >
                  racja, najlepiej w ogóle ignorować posty Magicznej Marty i ona sama
                  do sobie święty spokój
                  • jaonmyi Re: Marta Magiczna 24.01.09, 23:57
                    Nie prześledziłam całego forum, ani nie wiem kim jest magiczna marta, ale
                    kimkolwiek by była, to jej sprawą jest ile czasu spędza na forum tym czy innym!
                    Doprawdy nie wasza to rzecz. Przeczytałam post, w którym szczegółowo rozpisała
                    swoją dobę - tylko pozazdrościć. Rzeczywiście jest świetnie zorganizowana.
                    Uczcie się od niej a nie krytykujcie. A to, że jest konsekwentną przeciwniczką
                    kochanek - popieram smile
                    • organika Re: Marta Magiczna 25.01.09, 12:55
                      >A to, że jest konsekwentną przeciwniczką kochanek - popieram smile

                      Marta sama kiedyś też była kochanką.
                      Na początku nie wiedziała o żonie, ale kiedy się dowiedziała, nie
                      odeszła od razu, jak to powinna była zrobic, tylko postawiła
                      facetowi ultimatum - ona, albo żona i mały synek. On wybrał rodzinę.

                      Dlatego uważam, że Marta nie ma moralnego prawa krytykować innych
                      osób, skoro sama chciała kiedyś rozbić rodzinę.


                      • bbaacc87 Re: Marta Magiczna 25.01.09, 17:43
                        organika napisała:

                        > >A to, że jest konsekwentną przeciwniczką kochanek - popieram smile
                        >
                        > Marta sama kiedyś też była kochanką.
                        > Na początku nie wiedziała o żonie, ale kiedy się dowiedziała, nie
                        > odeszła od razu, jak to powinna była zrobic, tylko postawiła
                        > facetowi ultimatum - ona, albo żona i mały synek. On wybrał
                        rodzinę.
                        >
                        > Dlatego uważam, że Marta nie ma moralnego prawa krytykować innych
                        > osób, skoro sama chciała kiedyś rozbić rodzinę.
                        >
                        >


                        Trzeba tez dodać, że Jej mężuś też ją zdradził i dlatego teraz Marta
                        dogryzam tym dziewczynom;]
                        • n.i.p.69 Re: Marta Magiczna 26.01.09, 08:37
                          ...Marty błąd, polega na tym, że sie całkowicie obnażyła, a wy jak hieny
                          skrzętnie to wykorzystujecie, widzicie zbyt wiele podobieństw i dlatego was
                          szlag trafia!!!.....najbardziej boli was to, że wyszła z bagna a wy dalej
                          tkwicie w tym gównie upajając się jego smrodkiem i dlatego pomimo wszelkich Jej
                          słabości nie dorastacie jej do pięt.
                          • kicia76-0 Re: Marta Magiczna 27.01.09, 01:35
                            Mysle, ze Marta nie zrobila bledu i nie obnazyla sie calkowicie. Ma jeszcze
                            swoje sekrety i dobrze.Mysle ze kochanice najbardziej boli to ze Marta jest
                            uosobieniem tej wlasnie "drugiej strony" czyli zony. Marta "obnaza i pokazuje"
                            tym glupim kochanicom to co one nie chca "widziec". Fakt ze facet wraca do
                            zony, plodzi dzieciatko i chce miec rodzine i normalne zycie / po bledzie jakim
                            jest pieprzenie obcej panienki/ - ktorej notabene wydaje sie ze spotkala "milosc
                            zycia. Osobiscie ja podziwiam jak radzi sobie z ta "szarancza", ktora ja atakuje
                            na kazdym kroku. Juz to kiedys powiedzialam i powtorze jeszcze raz: WY GLUPIE
                            KOCHANICE, KTORYM SIE WYDAJE ZE JESTESCIE PEPKIEM SWIATA - mozecie wrzeszczec,
                            mozecie klnac, mozecie swa zlosc wyladowywac na zony - ale i tak jestescie NR 2
                            albo 3 albo i 4 - bo faceci czesto maja po kilka kochanek hahahahahaha i mozecie
                            zawziecie strasznie wyzywac na Marte i jej podobne ale jestescie biedne,
                            wiecznie czekajace az facet zonaty zechce wam rzucic chebloty i okruchy po
                            seksie ze swoja zona.I mozecie tysiace wyrzutow miec do Marty - a wiecie
                            dlaczego? bo Marta jest symbolem ZON , ktore nienawidziecie i wszystkie cechy
                            swoich zonatych kochankow przypisujecie Marcie wlasnie. - Takie jestescie wy
                            glupie kochanice , wiecznie czekajace na telefony i esemesy na resztki ze "stolu
                            panskiego" zon. Przyjdzie czas ze poniektore z was zrozumieja jakie jestescie
                            naiwne i ze te minutki "seksu", ktorymi was raczy wasz zonaty kochanek to
                            "ochlapy" . Mam nadzieje ze zrozumieja co madrzejsze z Was - no chyba ze wam
                            odpowiada rola tej drugiej, trzeciej albo czwartej.
                            • onderun_100 Re: Marta Magiczna 27.01.09, 09:31
                              Droga Kiciu76-0,
                              bardzo proszę zrozum, ze używanie obelg i nieprzyjemnych epitetów
                              nie rusza części kochanek. Zwłaszcza tej części, do której i ja
                              należę: bowiem za nic w świecie nie chcę mojego kochanka na codzień.
                              Ja go potrzebuję "od święta" (raczej "od seksu")i zupełnie mi nie
                              przeszkadza, że on jest żonaty, i ja jeszcze też nie rozwódka.
                              Nawiązują do Twojej wypowiedzi: nie spotkałam miłości mojego zycia
                              tylko super kochanka. I już zupełnie nie rozumiem dlaczego miałabym
                              chceć być nr 1 w jego życiu? To by dopiero skomplikowało mi
                              sytuację!
                              Oczywiście, że kochanek/kochanka uzupełnia braki małżeńskie.
                              Kochankom żonatych-kochankowie brak bliższej relacji z wolnym
                              człowiekie, a kochanki żonatym uzupełniają potrzebę nowości. Ot i
                              filozofia. A jeśli im się przytrafi miłość -to fajnie. Najlepszego.
                              Zawsze powiadam: za rozłam w związku odpowiedzialne są obie strony i
                              żona i mąż. Waga wizy moze być rózna, odpowiedzialność jest wspólna.
                              Miłego tygonia smile))
                              Nr jeden już byłam, dziękuję. To ma znaczenie wyłącznie na początku,
                              w miarę jak człowiek dojrzewa wyzbywa isę takiego toku myślenia.
                              • n.i.p.69 Re: Marta Magiczna 27.01.09, 13:38
                                Droga "onderun" napisalaś, że potrzebujesz faceta "od świeta hmm(?) niech bedzie
                                seksu i nie potrzebujesz byc "nr1"... jak juz kiedys w innym wątku napisałem,
                                kazdy ma inne potrzeby, ale róznice te wynikaja z różnych deficytow
                                emocjonalnych wyniesieonych z dzieciństwa, w przypadkach podobnych do Twojego,
                                przyczyną zazwyczaj jest nierozwiazany "edyp" którego nastepstwem jest oslabione
                                superego i to wlaśnie dlatego nie przeszkadza Ci stan cywilny Twojego kochanka,
                                ten stan rzeczy jest przez Ciebie wręcz! pożądany(przecież Twój ojciec był
                                żonaty!).. a fakt iz nigdy realnie(?) nie mogłaś konkurować o niego ze swoja
                                matka sprawia, że satysfakcjonuje Cię nr2, nr3itd...( przecież moglaś mieć
                                jaszcze siostry(?).....)pozdr....
                              • ta Re: Marta Magiczna 01.02.09, 23:06
                                onderun_100 napisała:

                                >[...]bowiem za nic w świecie nie chcę mojego kochanka na codzień.
                                > Ja go potrzebuję "od święta" (raczej "od seksu")

                                A jak żona dostarczy ci go z workiem skarpetek pod próg?
                                Ot taki performans wykona wink?
                                Ta_

                            • daria_nowak Re: Marta Magiczna 27.01.09, 14:10
                              Następnym razem zważaj bardziej na słowa.
                              • kolorowaelka Re: Marta Magiczna 27.01.09, 17:08
                                Wiecie co, jesteście wszyscy śmieszni!
                                Zachowujecie się jak przekupki.
                                A ty Dario Nowak prowadzisz prym.
                                Coraz gorsze to forum, wogóle schodzi z tematu.
                                A tak serio Magiczna M jesteś tu bardzo popularna.
                                Może masz swoje odchyły, ale ta całe reszta to dno!
                                • daria_nowak Re: Marta Magiczna 28.01.09, 13:46
                                  No i? Ulżyłaś sobie? Wspanialewink
                            • organika Re: Marta Magiczna 05.02.09, 13:22
                              bo Marta jest symbolem ZON

                              Kicia, Marta kiedyś była kochanką. Na początku nie wiedziała, że
                              facet jest żonaty, ale kiedy się dowiedziała, nie wycofała się,
                              tylko postawiła mu ultimatum, albo ona, albo żona i synek.
                              Chciała, żeby odszedł od zony i od dziecka do niej.
                              Dalej uważasz, że jest czystym symbolem żon i ma prawo kogokolwiek
                              tutaj krytykować?
                          • organika Re: Marta Magiczna 05.02.09, 13:18
                            >najbardziej boli was to, że wyszła z bagna a wy dalej
                            tkwicie w tym gównie

                            n.i.p z całym szacunkiem... guzik wiesz o tym, co kogo najbardziej
                            boli, więc nie wypowiadaj się z taką pewnością.
                            Ja wyszłam z tego bagna rok temu. Sama. Z własnego wyboru chociaż
                            kochałam do obłędu, ale nie czułam się dobrze w tej roli.
                            Marta nie wyszła z bagna, jak piszesz, tylko jej kochanek ją
                            pośrednio z tego bagna wyciągnął, wybierając żonę i dziecko.

                            >nie dorastacie jej do pięt.
                            Faktycznie nie dorastam jej do pięt, bo nie potrafiłam się DOMAGAĆ
                            tak, jak ona, żeby ex zostawił żonę (dzieci nie ma), prawda?wink
                            Ona nie miała takich skrupółów, nawet mimo to, że facet miał małe
                            dziecko.
                            A teraz uważa się za naczelny głos sumienia tego forum, tylko
                            dlatego, że ktoś chcial jej zrobić to samo, co ona chciała zrobić
                            komuś. Nie widzisz w tym nic niewłaściwego?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka