ta
21.01.09, 10:39
Tak wiele emocji wzbudza aktualnie maluszek m.m. i przede wszystkim niepokoju,
czy mama opiekuje się nim należycie. Wzruszająca jest ta nagła dbałość o dobro
dzieci
Czy którakolwiek kochanka czy kochanek zastanawiają się nad losem dzieci
pozostawionych w domu przez swoich misiów/misiaczki ?
Czy mogą wyobrazić sobie łzy i niepokój dziecka, gdy zaplątany w romanse
rodzic nie wywiązuje się z obietnic danych maluchom i nie poświęca im czasu ?
Może temu tematowi poświęcicie czas wojujący o "dobro" dziecka m.marty?
Ta_