milaszka
26.01.09, 11:38
1. rola kochanki to rola z przymusu, z nadania losu, nie z rzeczywistego wyboru
2. niefortunne zakochanie to samozniszczenie, bo
zakochana w żonatym nie potrafi stworzyć zdrowej, intymnej relacji opartej na
wyłączności
3. kochanka jest często sfrustrowana, bo zdaje sobie sprawę ze swej
bezsilności, reaguje więc złością lub depresją
4. bycie tą trzecią to uwikłanie w związek bez dalszego ciągu, bez rozwoju, to
plan bez realizacji i bez happy endu
5. nie da się stworzyć dobrej relacji z mężczyzną , który nie jest cały z kobietą
6. kochanki są wrogami same dla siebie, nie jest tym wrogiem ani mężczyzna, a
tym bardziej jego żona
7. mozna źle ulokować uczucia, ale mądra osoba rezygnuje z mężczyzna
karmiacego ją łudą, bo
najprosciej serwować sobie banały w stylu " to silniejsze ode mnie", czy "na
miłość nic nie poradzisz"
8. brak wspólnej codzienności tylko podsyca złudzenia, ze tylko ten mężczyzna
jest taki wspaniały, najlepiej sprawdzać prawdziwą miłość w jej codzienności.