seku-nda
03.02.09, 18:44
Dlaczego on mnie zdradził, chociaż wciąż powtarza, że mnie kocha? Dlaczego
mnie szpieguje? Dlaczego ze mną nie rozmawia? Dlaczego interesują go już tylko
spotkania z kumplami przy piwie? Dlaczego...?
To pytanie jest jak dzwon, który nigdy nie milknie. Każdy z nas, a raczej,
każda z nas zadawała je sobie tysiące razy. Która znalazła odpowiedź?
Zdradził Cię, bo usłyszał kiedyś, że tylko w ten sposób może udowodnić swoją
męskość. Szpieguje, bo nie ma zaufania sam do siebie. Bo ma niskie poczucie
własnej wartości lub sam ma coś do ukrycia. Spotyka się z kumplami, bo nie ma
innych zajęć , a przecież Ty nigdy nie oponowałaś.
Ja zadam inne pytanie. Dlaczego się na to godzimy? Dlaczego wciąż trwamy przy
boku Tego, który każdą naszą inicjatywę "zaistnienia" komentuje : "... znów ta
idiotka, sąsiadka do czegoś Cię namówiła, lepiej zajmij się dziećmi!", albo
"....no tak, najlepiej w ogóle się wyprowadź i żyj sobie sama jak chcesz!".
Dlaczego nie realizujemy swoich marzeń, planów? Dlaczego wraz z założeniem
obrączki godzimy się na zostanie "kurą domową", która będzie jedynie dbała o
gorący obiad podany na czas, o odrobione lekcje dzieci, o gazetę leżącą obok
pilota do telewizora i o piwo w lodówce?
Moje drogie, może czas nauczyć "swojego Pana", że matką jesteście dla Waszych
dzieci i to im będziecie prasowały koszulki, że wasze dzieci mają oboje
rodziców i ojcowie, którzy zawsze wszystko wiedzą najlepiej, mogą się swoją
wiedzą wykazać w trakcie pomocy w odrabianiu lekcji. Że Wasza praca to też
pieniądze wnoszone do wspólnego gospodarstwa.
Czas najwyższy pomyśleć, że skoro mamy równouprawnienie, to dotyczy ono obu
płci. Skoro my, kobiety, możemy pracować zawodowo, robić zakupy, gotować,
sprzątać, prać, prasować i wychowywać nasze dzieci, to dokładnie to samo mogą
robić też wszechmocni panowie.
Proponuję pokazać panom palcem, który przycisk uruchamia pralkę. Wskazać
,gdzie jest sklep z jego ulubionym piwem i dodać, że jeśli już będzie je sobie
kupował ,to może też przy okazji kupić chleb, masło i całą resztę
wspaniałości, które on i tak będzie pochłaniał. Spokojnie i z uśmiechem na
twarzy wytłumaczyć, że Wasze życie to także ludzie Was otaczający, czyli Wasza
rodzina, przyjaciółki, znajomi i macie prawo do spotkań z nimi, tak samo jak
Wasi panowie do spotkań ze swoimi kumplami na piwie.
W chwili założenia obrączki nie zapominajcie o tym, jakie chciałyście skończyć
szkoły, kursy, czy jakim hobby zajmowałyście się do tej pory. Wasi panowie
wiedzieli o tym już przed ślubem, więc nie będą zaskoczeni, że nadal trwacie
przy swoim.
I nie zapomnijcie o najważniejszym. Gdy On będzie odrabiał lekcje z dziećmi,
Wy skoczcie do fryzjera. Znajdźcie też trochę czasu dla kosmetyczki. W końcu
jeśli On przejmie na siebie kilka obowiązków, Wy spokojnie możecie zadbać o
bycie atrakcyjną. Przecież każdy mężczyzna marzy o takiej kobiecie...