Czy zostać z kochankiem?

04.02.09, 05:30
Jestem kochanką. Poznałam go rok temu. Właściwie odnaleźliśmy się po
latach. On oczywiście żonaty, ja też. On ma dzieci
kilkunastoletnie,ja syna, który ma swoją rodzinę. Na początku miła
znajomość. Śmialiśmy się, że dobrze byłoby nam razem, ale musimy
poczekać jakieś dziesięć lat. Niestety jak to w takich bajkach bywa,
mijały miesiące, a nasze uczucie było coraz gorętsze. Próby zerwania
kończyły się łzami i wielką tęsknotą.
Wyrzuty sumienia kazały nam wyjaśnić sytuację. Ja powiedziałam
mężowi, że mam kogoś i chcę z nim być, on powiedział żonie.
Zaczęło się piekło. Mój mąż w odwecie znalazł sobie kochankę. Jego
żona czeka, aż mu przejdzie. Ale nie przechodzi. Chce wynająć dla
nas mieszkanie, chce się rozwieść i być tylko ze mną.
Mój mąż już się odkochał w kochance, ale relacje między nami są
okropne. Piszę pozew o rozwód.
Mam tylko wątpliwości i obawy czy zgodzić się na tą miłość. Chodzi
mi o to czy poradzi sobie z odejściem od rodziny. Jest mimo
wszystko, dobrym człowiekiem. Niebywale spokojnym. Nie jakimś typem
szukającym przygód. Ja też nie należę do najpiękniejszych i jestem
starsza od jego żony. Wiem trochę późno na takie wątpliwości. Ale
jeszcze nie za późno.
Właściwie mam dwa wyjścia być sama, lub przyjąć jego propozycję.
Napisałam mu, że koniec między nami. Wymyśliłam sto różnych powodów,
a on zjawił się z kwiatami i błagał żebym została z nim. Wiem, że
odrzucając go zrobię mu wielką przykrość i skażę siebie na
samotność, lub w najlepszym razie na życie u boku męża, który kipi
nienawiśćią. Czy mam zostać z kochankiem? Czy będzie dobrze? Czy da
się tak wszystko ułożyć, żeby dzieci to jak najmniej zabolało?
Ciekawa jestem waszych odpowiedzi.
    • ta-jedyna Re: Czy zostać z kochankiem? 04.02.09, 12:55
      skoro masz jedynie wybór być samą albo zostać z tym facetem, którego
      kochasz, to nie wiem nad czym się zastanawiać. Bądź z nim, jeśli wam
      nie wyjdzie to zostanie wyjście nr 2 czyli będziesz sama. Proste jak
      drut. Najwidoczniej jednak wolałabyś być z mężem któergo nie kochasz
      aby tylko nie być sama i tu widać wolisz zostawić sobie takie koło
      ratunkowe w postaci męża niż sprobować życia na nowo z tym którego
      kochasz, bo jak wam nie wyjdzie to zostaniesz z ręką w nocniku. Bo
      ani męża ani kochanka.
      • gaga-1 Re: Czy zostać z kochankiem? 04.02.09, 13:08
        Dziękuję. Masz chyba rację, że może wolałabym zostać z mężem. Ale
        nie chodzi tu o to, że będę sama. Jestem niezależna finansowo
        (zarabiam więcej niż mąż)oprócz wspólnego domu mam mieszkanie.
        Bardziej chyba chodzi mi o te wszystkie skrzywdzone dusze (mój mąż,
        jego żona, dzieci), o wyrzuty sumienia. No może o ewentualną
        samotność. Z drugiej strony skrzywdzony on, i życie, którego chyba
        nie da się naprawić. Już próbowałam.
        • ta Re: Czy zostać z kochankiem? 04.02.09, 13:37
          Teraz zaczęłaś myśleć?
          Trochę lat już masz.
          Ciekawe, że nikt tu nie radzi się, czy romans zacząć, tylko co począć z g...
          jakie się uwaliło na środku salonu.

          Na innym wątku ci powiedziałam, jakie to jest to twoje "szczęście", teraz powiem
          dosadniej: g_wniane.
          Ta_
          • gaga-1 Re: Czy zostać z kochankiem? 04.02.09, 13:44
            Może lepsze g.... szczęście niż żadne?
            • ta Re: Czy zostać z kochankiem? 04.02.09, 13:58
              gaga-1 napisała:

              > Może lepsze g.... szczęście niż żadne?

              Nie, nie lepsze.
              Brak g_szczęścia nie jest bynajmniej nieszczęściem.
              Przeciwnie, już sam brak g_szczęścia można poczytywać za fart.
              Ta_
              • ta Re: Czy zostać z kochankiem? 04.02.09, 14:00
                Co do twojego pytania zasadniczego, czy zostać z kochankiem, z całą mocą radzę
                TAK. Za kilka lat będziesz wiedziała, dlaczego.
                Ta_
                • gaga-1 Re: Czy zostać z kochankiem? 04.02.09, 14:21
                  Za kilka lat będę wiedziła czy dobrze, że z nim zostałam? Czy za
                  kilka lat przekonam się dlaczego tak mi radziłaś? Myślę, że
                  chodziło Ci raczej o to drugie. Chcesz, żebym jako kochanka, za parę
                  lat żałowała tego co zrobiłam. I nie wiem dlaczego jesteś
                  przekonana, że będę żałować. Ale dziękuję. Potraktuję to jako
                  ostrzeżenie.
              • gaga-1 Re: Czy zostać z kochankiem? 04.02.09, 14:23
                Bardzo logiczne. Potraktuję to również jako cenną wskazówkę.
                • prawidlowe-podejscie Re: Czy zostać z kochankiem? 04.02.09, 17:25
                  zaczynam sie zastanawiac po co zadajesz to pytanie na forum,
                  wiec pomysl:
                  1. opisana przez Ciebie historia jest subiektywna (bo tylko z Twojej
                  strony)
                  2. nie znamy ani Ciebie ani Twojego partnera (i jego zony), ani tez
                  Twojego meza
                  3. nie znamy w zasadzie nic... co was dotyczy
                  4. pytasz o to co masz zrobic i nie jest to kupowanie tv czy pralki
                  albo pasty do zebow, TY PYTASZ O ZYCIOWA DECYZJE z ktora przyjdzie
                  Ci zyc przez jakis czas (nie wazne czy dluzszy czy krotszy)

                  CZY TY JESTES NIESPELNA ROZUMU???????
                  kobieto jesli chcialas byc kochanka to nia bylas, jak nie umiesz byc
                  kochanka to nawet nie mysl o takich rzeczach bo wlasnie zrobilas
                  balagan w zyciu swoim, jego, Twojego meza i kochanka zony, malo tego
                  zrobilas balagan w zyciu swoich i jego dzieci, balagan w zyciu
                  swoich oraz jego rodzicow, rodzicow waszych (jeszcze)
                  wspolmalzonkow, czy myslenie u WAS obojga nie wystepuje?

                  jesli chcesz byc z nim a on chce byc z Toba to decyzje podejmuje sie
                  szybko, ZDECYDOWANIE, i niestety bardzo bolesnie, ale bol trwa
                  krotko i to jest najwazniejsze, a TY zrobilas zupelnie odwrotnie,
                  chcialas zobaczyc jak to jest jak sie wszystko wszystkim wali na
                  glowe.... brawo

                  nie zrozum mnie zle, to czy jestes kochanka czy zona nie ma zupelnie
                  znaczenia dla mnie ani dla nikogo na tym forum... niektorzy beda
                  Tobie doradzac/wspolczuc i starac sie byc dobra dusza itd, od tych
                  ludzi trzymaj sie z daleka, to hieny

                  TO WASZA DECYZJA i nikogo wiecej
                  zycze powodzenia
                  • ta Re: Czy zostać z kochankiem? 05.02.09, 12:45
                    B. dobrze, że tu pisze. Jak najwięcej takich historii o robieniu sobie w życiu
                    pasztetu. Może choć jedna kobieta cofnie się przed podjęciem beznadziejnej decyzji.

                    Szkoda, że panie skutecznie nauczone trzymania się z daleka od żonatych panów,
                    tak niechętnie dzielą się swoimi doświadczeniami.

                    Ja będę czekać na c.d.( bez życzliwości)
                    Ta_

Pełna wersja