ta
10.02.09, 15:26
Listy do redakcji, Wysokie obcasy 7.02.2009, Nr6(509):
"Kobiety kobietom.
Pierwsza rocznica ślubu. M. przygotowuje kolację, zapala świece. Wybranek
także ma dla niej niespodziankę. Wyznaje, że M. już nic dla niego nie znaczy,
bo w jego życiu pojawiła się Ona. Ból i rzeka łez.
Wkrótce M. poznaje kogoś. Kogoś, kto ma żonę. M. zapomina, przez co przeszła
kilka miesięcy wcześniej. Liczy się tylko jej szczęście. Wszak w miłości jak
na wojnie-trzeba być egoistą. Odnosi sukces. Ból i rzeka łez. Ale M. nie chce
ich widzieć.
Inna Ona już rozwiedziona, więc gotowa do akcji. Rozbija kolejne małżeństwo z
rocznym stażem. On w ciągu kilku dni stwierdza, że tak naprawdę nie kocha K.
Bo teraz liczy się tylko idealna Ona. Bo tylko o niej myśli. Nie daje już K.
żadnych szans-odrzuca nawet jej wybaczenie. K. niczego się nie spodziewała,
nikt się nie spodziewał. Ból i rzeka łez.
Czy ktoś przerwie to błędne koło?
Koleżanka M. i K. "