zostawił mnie i sadził ze da radę....

14.02.09, 18:00
ale nie daje.....popada w depresje....codziennie płacze a sfinalizował to
wszystko pobytem w szpitalu.Znów mysli aby odejść od żony...
    • prosta-kobieta56 Re: zostawił mnie i sadził ze da radę.... 14.02.09, 19:36
      On chyba nigdy nie bedzie wiedzial co poczac jaka decyzje podjac to juz taki typ czlowieka za takiego trzeba podejmowac decyzje.
      • procenty Re: zostawił mnie i sadził ze da radę.... 15.02.09, 08:49
        No i co?
        Chwalisz sie czy czekasz na laskawy glos tutejszych bywalcow, co to zawsze wiedza co trzeba robic?
        Ja wiem jedno, masz watpliwosci - szukaj innego wyjscia...
    • ta Re: zostawił mnie i sadził ze da radę.... 15.02.09, 13:30
      flying_kobieta napisała:

      > ale nie daje.....popada w depresje....codziennie płacze a sfinalizował to
      > wszystko pobytem w szpitalu.Znów mysli aby odejść od żony...

      On już poważnie podpadł na zdrowiu, ty zapewne zapłacisz podobną cenę.
      On dawania rad w takiej sytuacji najlepsza jest gaga-1, ustępuję jej pola wink
      Ta_
      • kinga-22 Re: zostawił mnie i sadził ze da radę.... 08.03.09, 11:48
        doradz mu niech odejdzie od zony .ma szanse w psychiatryku wyladowac
        jak mu malosmile))
        • kicia-076 Re: zostawił mnie i sadził ze da radę.... 09.03.09, 00:06
          Kobieto - przeciez ty tkwisz w tokszycznym zwiazku - "placze, popada
          w depresje" - katastrofa , czy ty nie masz za grosz szacunku do
          siebie?
          • pie-kny Re: zostawił mnie i sadził ze da radę.... 10.03.09, 11:18
            Nie rozumiem Ciebie. Byłaś dla jego narzeczoną,żoną, kochanką?
            A on zostawił Ciebie i ożenił sie po raz 2 no właśnie czy 1?
            Kim jesteś dla niego? [Czy raczej byłaś]
            • second.fantasmagoria Re: zostawił mnie i sadził ze da radę.... 10.03.09, 12:52
              Rozumiem "flying", ze na nikogo lepszego Ciebie po prostu nie stać, tak?? Taki
              wyrób facetopodobny, który zapewne nigdy w życiu nie musiał/nie musi/ i nie
              będzie musiał podjąć jakiejkolwiek męskiej decyzji, co najwyżej ja wyjęczy
              skutecznie, jak widać, manipulując otoczeniem... Powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja